Kaczyński: Kandydaci PiS do PE to nie celebryci. Nie jadą po przywileje

Wiadomości >  Wiadomości dnia
WB, PAP
20.03.2014 16:27
A A A Drukuj
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Konstruując listy do Parlamentu Europejskiego, kierowaliśmy się przeświadczeniem, że kandydaci muszą być w stanie zdobyć osobistą pozycję w PE - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji "Parlament Europejski. Jak skutecznie walczyć o polskie sprawy".
Kaczyński, rozpoczynając konferencję, zaznaczył, że chociaż funkcje Parlamentu Europejskiego - w odróżnieniu od parlamentów krajowych - mają w znacznej mierze charakter opiniotwórczy, doradczy, a w pewnych wypadkach "propagandowy", to europoseł, pracując w PE, może wpływać na rzeczywistość.

Podkreślił, że warunkiem jest zdobycie przez europosła autorytetu, by stał się "ośrodkiem oddziaływania" w europarlamencie. Lider PiS powiedział, że konstruując listy do PE, partia kierowała się przeświadczeniem, że kandydatami będą osoby, które zdobędą osobistą pozycję w PE.

Dodał, że była europosłanka Hanna Foltyn-Kubicka (startuje z drugiego miejsca w Warszawie) jest dobrym przykładem tego, kto powinien być europarlamentarzystą: "Nie celebryci, nie politycy, po których została w ich resortach ruina, tylko właśnie osoby, które jadą tam nie po to, by zdobywać jakieś życiowe przywileje, nie po to, by zwiedzać świat (...), ale by rzetelnie, ciężko pracować" - podkreślił Kaczyński.

Rodzina i patriotyzm

Foltyn-Kubicka przekonywała, że polscy europosłowie w PE powinni być poza mainstreamem, wnosić "coś nowego". W tym kontekście wymieniła m.in. pamięć o chrześcijańskich korzeniach Europy oraz pojęcia: tradycja, rodzina i patriotyzm. Oceniła, że PE omija politykę historyczną lub używa jej w "specyficznej formule" akceptowalnej przez wszystkich.

Foltyn-Kubicka zaznaczyła, że pamięć o trudnych wydarzeniach w historii Europy przed 1945 r. powinna być podtrzymywana, a Unia Europejska potrzebuje symboli i rozliczenia się z przeszłością. Dodała, że rozumiał to prezydent Lech Kaczyński, który dopominał się o pamięć o żołnierzach wyklętych, Armii Krajowej, zesłańcach syberyjskich czy więźniach stalinowskich. Przekonywała też, że Polska w PE musi otwierać oczy innym krajom członkowskim Unii na to, "czym jest Rosja".

"Partie o charakterze służalczym"

Prof. Ryszard Legutko (jedynka w Krakowie) mówił z kolei o różnych modelach europosłów w PE. Według niego do Europejskiej Partii Ludowej należą "partie o charakterze służalczym jak PO". Legutko uważa, że europosłowie EPL nie podnoszą tematów ważnych dla danego państwa - w przypadku europosłów z Polski m.in. katastrofy smoleńskiej.

Z kolei Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (gdzie należy PiS) apelują do wrażliwości antyfederalistycznej - mówił Legutko. Podkreślił, że Unia Europejska jest przez nich postrzegana nie tylko jako rozwiązanie, ale coraz częściej staje się problemem.

Legutko wymieniał także model "federalistów służących Unii Europejskiej", reprezentowany - jak mówił - przez socjalistów, "zielonych" i komunistów. Ostatnim modelem są według Legutki europosłowie traktujący PE jako odskocznię od polityki partyjnej, nieaspirujący do rządzenia państwem, np. z frakcji Europa Wolność i Demokracja

Komitet Polityczny przyjął rekomendacje Jarosława Kaczyńskiego w sprawie list PiS do Parlamentu Europejskiego. PiS oficjalnie przedstawi kandydatów w sobotę podczas konwencji w Warszawie. Tego samego dnia Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej ma też zatwierdzić swoje eurolisty.

Tagi:

  • 9
  • 20
Komentarze (119)
Zaloguj się
  • Oceniono 169 razy 123

    Nie ma wątpliwości że takie osobniki jak Fotyga , Karski czy Zybertowicz wniosą do PE coś nowego , na przykład rajdy Melexem , albo przewracanie oczami i strojenie dziwnych min zamiast odpowiedzi , to na pewno będą nowości

  • Oceniono 106 razy 70

    Powiedzmy sobie prawdę. Kandydaci PiSu to zwykłe barachło - Legutek - prostacki język i brak elementarnej kultury, Zybertowicz - szalony rozwibrowany rymarz, Fotyga, Karski i cała reszta tej pisowskiej hołoty - szkoda gadać.

  • Oceniono 91 razy 69

    "Profesorska" rodzina pelna patriotyzmu, polskosci a przede wszystkim eksperci od katastrof samolotowych :

    Beata Gosiewska
    Małgorzacie Gosiewskiej
    Ryszard Legutko
    Anna Fotyga
    Andrzej Duda
    Zdzisław Krasnodębski
    Wojciech Jasiński
    Ryszard Czarnecki
    Tadeusz Dziuba.
    Kosma Złotowski
    Andrzej Zybertowicz
    Dawid Jackiewicz
    Kazimierz Michał Ujazdowski
    Tomasz Poręba.
    Karol Karski
    Janusz Wojciechowski.
    Waldemara Parucha
    Mirosław Piotrowski
    Marek Gróbarczyk

    Wg mnie na tej liscie brakuje reszta rodziny Gosiewskich.
    Fotyga bedzie zalatwiac nam "stosunki" zagraniczne.
    A reszta, to juz sami profesorowie/naukowcy, eksperci - Tym pozostanie ubijanie smolenszczyzny w EU.

  • Oceniono 77 razy 63

    > Kandydaci PiS do PE to nie celebryci
    Oj, zdecydowanie nie celebryci.
    Poraniona Fotyga, Meeelex Karnowski i Chamek Legutko.

  • Oceniono 77 razy 53

    Legutko uważa, że europosłowie EPL nie podnoszą tematów ważnych dla danego państwa - w przypadku europosłów z Polski m.in. katastrofy smoleńskiej.

    co za debil zapewne PE powinien żyć smoleńskiem ci pisiak to chodzące debile

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX