W Sejmie trwa protest rodziców z niepełnosprawnymi dziećmi. "Zamierzamy czekać aż do skutku"

Wiadomości >  Wiadomości dnia
jagor, PAP
20.03.2014 10:27
A A A Drukuj
Protest rodziców dzieci niepełnosprawnych popierany przez Solidarna Polskę

Protest rodziców dzieci niepełnosprawnych popierany przez Solidarna Polskę (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

W gmachu Sejmu dziś nadal protestuje ok. 20 osób - rodzice wraz ze swymi niepełnosprawnymi dziećmi. Domagają się realizacji obietnic rządu dotyczących pomocy takim rodzinom - podwyższenia świadczeń oraz tego, by ich całodobowa opieka nad dziećmi traktowana była jako zawód.
Rodzice przebywają z niepełnosprawnymi dziećmi w gmachu Sejmu od środy. Chcą podwyższenia świadczeń oraz tego, by ich całodobowa opieka nad niepełnosprawnymi dziećmi traktowana była przez państwo jako zawód.

- Zamierzamy czekać aż do skutku, póki coś się nie zmieni. Naprawdę do skutku - powiedziała rano jedna z protestujących Agnieszka Chwastarz. Jak dodała, jeśli dziś nie zostaną podjęte rozmowy, protestujący pozostaną w Sejmie. - Ma do nas dołączyć jeszcze sześć rodzin z Poznania i Łodzi - dodała.

- Dzieci dostały wczoraj posiłki, dzisiaj śniadanie. Śpią na kocach, ale radzimy sobie - mówiła Agnieszka Chwastarz.

Z protestującymi próbował rozmawiać poseł Adam Szejnfeld, który przypomniał, że obecny rząd zrealizował obietnice dotyczące świadczeń dla niepełnosprawnych, które zostały zwiększone o 200 zł. Chodzi o rządowy program, w ramach którego opiekunowie dostają te pieniądze jako dodatkowe; obecny trwa do końca marca. - Mamy duże zrozumienie dla państwa potrzeb, dlatego też świadczenia i zasiłki rosną i rosnąć będą - przekonywał Szejnfeld. Jego słowa spotkały się z krytyką rodziców niepełnosprawnych dzieci. Mówili, że nie opuszczą gmachu Sejmu, dopóki nie zostaną spełnione ich postulaty.

Kosiniak-Kamysz: Rozmowy z rodzicami w przyszłym tygodniu

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział na przyszły tydzień rozmowy w sprawie postulatów, z którymi rodzice niepełnosprawnych dzieci protestują w Sejmie.

- Dialog z rodzicami trwa od kilkudziesięciu miesięcy, część rzeczy udało się zrobić - mówił dziś minister w radiowej "Jedynce". - Zdaję sobie sprawę, że to za mało i nie ma satysfakcji u rodziców - dodał. Podkreślił, że w ciągu kilku lat uda się "dojść do minimalnej pensji", choć zależy to od sytuacji budżetowej.

Kosiniak-Kamysz dodał, że sprawę może rozwiązać konsensus co do ustawy całościowo regulującej wsparcie dla rodziców, którzy zrezygnowali z pracy na rzecz opieki nad takimi dziećmi. Potrzebna jest jednak ocena jej zgodności z konstytucją.

W ciągu pięciu lat - zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska - osoby opiekujące się dziećmi z niepełnosprawnościami będą otrzymywać świadczenie w wysokości płacy minimalnej. Jego wysokość ma być zróżnicowana w zależności od stopnia niepełnosprawności dziecka.

"Wzywam rząd by się opamiętał"

Z kolei przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" Piotr Duda w oświadczeniu przesłanym PAP w czwartek podkreślił, że rozpaczliwy protest rodziców i opiekunów dzieci niepełnosprawnych "obciąża rząd i jest wynikiem braku rzetelnego dialogu społecznego, który od kilku lat przestał być sposobem na rozwiązywanie najtrudniejszych problemów społecznych".

"Wzywam rząd, aby się opamiętał i zamiast prowadzić kampanię wyborczą, w drodze prawdziwego, a nie udawanego dialogu zajął się rozwiązywaniem problemów, których w naszym kraju nie brakuje" - napisał

"Zrealizowaliśmy obietnice"

Kosiniak-Kamysz w środę wieczorem odwiedził protestujących i podtrzymał zaproszenie do ministerstwa na rozmowy. Dodał, że rząd zrealizował obietnice dotyczące świadczeń dla niepełnosprawnych, które zwiększono o 200 zł.

Ministerstwo pracy i polityki społecznej w stanowisku podkreśla, że poza świadczeniem pielęgnacyjnym w wysokości 620 zł opiekunowie niepełnosprawnych dzieci dostają dodatkowe 200 zł ze specjalnego programu rządowego. Są za nich odprowadzane składki ZUS w wysokości 246 zł, łączne wydatki państwa na osobę opiekującą się niepełnosprawnym dzieckiem wynoszą 1046 zł miesięcznie, czyli 12,6 tys. rocznie. Dodatkowo takie rodziny mogą starać się o wsparcie z pomocy społecznej oraz PFRON. Resort dodał, że w 2013 na wsparcie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów przekazał 11,2 mld zł, w tym na zasiłki pielęgnacyjne przeznaczono 1,7 mld zł, a na świadczenia rodzinne dla osób niepełnosprawnych - 340 mln zł.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Tagi:

  • 3
  • 4
Komentarze (165)
Zaloguj się
  • Oceniono 68 razy 58

    jak to nie ma pieniędzy ?? niemożliwe !!! ale jak to ?? przecież przed chwilą to Pan Minister Zdrojewski rozdawał grube miliony z budżetu na jakże ważne muzeum JPII, kościółki opatrzności etc. a Pan Premier nie widzi w tym nic złego... Poj....ny ten kraj jest maksymalnie. Budżet dziurawy, ludzie którzy naprawdę są w potrzebie żyją za jakieś śmieszne sumy, służba zdrowia leży, system emerytalny również, wszędzie notoryczny brak kasy, edukacja niedofinansowana etc. ale nie, teraz k...MY będziemy kasę ładować w dewocjonalia dla panoszącego się kościoła katolickiego. Może tak niech Pan Premier z prytwatnych własnych środków dokłada do tej studni bez dna jaką jest kościół w tym kraju i nie dysponuje pieniędzmi które mogłyby zostać wydane na choćby naprawdę biedne dzieci i ich opiekunów.

  • poiuytrewq0987

    Oceniono 69 razy 43

    Państwo od niepełnosprawnych dzieci - jak czytacie, to podaję rozwiązanie. Protestujcie przeciwko RELIGII w szkołach !!! Na to idą MILIARDY ROCZNIE z budżetu. Księża KRADNĄ WAM i nam pieniądze na szkoły, dzieci, służbę zdrowia. To co powinniście dostać - zabiera kler. 43 tys. katechetów kasuje po 2600 zł/mc.
    Czy nie lepiej te pieniądze dać np. 43 tysiącom rodzin z chorym dzieckiem ???
    Policzcie jaka to kwota i przejrzyjcie na oczy zanim zapiszecie dziecko na durne watykańskie lekcje klęczenia prowadzone przez pedofilii i stare wariatki. Oni nie robią tego za darmo !!!

  • Oceniono 36 razy 30

    A kto wstawi się protestem w Sejmie za niedołężną emerytką z wypracowaną przez 40 lat pracy, emeryturą 700 zl miesięcznie, która ma starczyć na wszystko, jedzenie, mieszkanie, lekarstwa.

  • Oceniono 33 razy 23

    Najważniejsze, że bezdzietni impotenci w czarnych sukienkach i purpurowych myckach na głowie dostają gruby szmal z kasy państwa. Reszta się nie liczy. Reszta to tylko...

  • razaorblade666

    Oceniono 25 razy 21

    Polska to dziwny kraj, który nie wie w jakim kierunku chce pójść. Nasz system gospodarczy to jedno wielkie nie wiadomo. Polska raz udaje kraj kapitalistyczny przyjazny biznesowi, dając duże ulgi podatkowe wielkim korporacjom, z drugiej system podatkowy niszczy małe i średnie firmy. Polska udaje też kraj socjalistyczny - daje pomoc socjalną ubogim i rodzicom z chorymi dziećmi, ale jak można to "coś" nazywać pomoc społeczną skoro są to marne ochłapy które nie starczą nawet do połowy miesiąca. Niech politycy się wreszcie zdecydują - odcinamy socjal dla wszystkich i idziemy w stronę Cypru, czy zwiększamy pomoc socjalną i zmierzamy w kierunku Szwecji. Bo taki socjal na niby, to nie socjal tylko marnowanie pieniędzy podatnika na zwykły populizm, aby polityk mógł powiedzieć w TVN że przecież "działa na rzecz rodziców niepełnosprawnych".

  • Oceniono 24 razy 14

    Ilu jest w skali kraju takich rodzin opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi? Nie sądzę, żeby to była jakaś ogromna liczba, więc pewnie wystarczy tylko przesunąć w budżecie pieniądze z jednego słupka na drugi. Państwo wydaje mnóstwo pieniędzy na rzeczy zbędne, które w ogóle nie powinny go interesować, za to zawodzi właśnie tam, gdzie mogłoby się wreszcie przydać. Jak to jest, że na premie, odprawy, słomiane inwestycje, zawsze jest, a wiecznie brakuje dla naprawdę potrzebujących. Czasami mam wrażenie, że państwo to taki prywatny folwark szeroko rozumianej klasy urzędniczej i powiązanych z nimi podmiotów, która w pierwszej kolejnosci zabezpiecza swój byt. Banda pasożytów utrzymywana przez nas wszystkich ciężko pracujących. Aż mnie zemdliło od tego szamba.

  • Oceniono 13 razy 7

    rodzice,spóźniliście się,rząd już rozdał pieniądze na kościoły,przyjdźcie protestować za rok--pan z wami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX