Poszukiwania boeinga na Oceanie Indyjskim wstrzymane. Mgła i deszcz ograniczają widoczność

20.03.2014 06:07
Norweski statek St. Petersburg dotarł w rejon znalezionych przez satelitę obiektów

Norweski statek St. Petersburg dotarł w rejon znalezionych przez satelitę obiektów (Fot. REUTERS/hoegh.com/Handout/NTB Scanpix)

Satelita szukający śladów zaginionego boeinga malezyjskich linii lotniczych zlokalizował na Oceanie Indyjskim dwa obiekty, które mogą być związane z poszukiwanym samolotem. Poszukiwania zostaną wznowione w piątek rano, a do ekipy dołączy śmigłowiec, który będzie śledził ruchy wody i przemieszczanie się obiektów.
Zobacz także
Komentarze (118)
Poszukiwania boeinga na Oceanie Indyjskim wstrzymane. Mgła i deszcz ograniczają widoczność
Zaloguj się
  • Andrzej Rygielski

    0

    co on mialby tam robic ,bzdura ,chyba ze podejzewany pilot to zapalony ornitolog i obral kurs na antarktyde,obserwowac piekne pingwiny cesarskie?

  • nicpon007

    Oceniono 1 raz 1

    Mgła?????????????????

  • welcometopoland

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli lecieli z tym złotem na ...Antarktydę ? :)

  • olim

    Oceniono 2 razy 2

    Na dziś hipoteza o uprowadzeniu samolotu przez służby specjalne jakiegoś mocarstwa wydaje się najbardziej prawdopodobna, bo proszę zauważyć:
    - przerwana łączność radiowa (głosowa) z samolotem z jednoczesnym zniknięciem z radarów,
    - brak jakichkolwiek żądań okupu lub postawienia warunków politycznych w zamian za uwolnienie zakładników,
    - żadna organizacja terrorystyczna/rebeliancka nie przyznała się do odpowiedzialności,
    - pogłoski o dużej ilości złota na pokładzie,
    - samolot leciał do Chin, które jak wiadomo sprowadzają wielkie ilości złota,
    - istnienie globalnego mocarstwa, które postrzega Chiny jako główne zagrożenie dla stabilności własnej waluty,
    - tego rodzaju akt terroryzmu państwowego mógł posłużyć jako ostrzeżenie pod adresem Chin aby nie angażowały się w konflikt ukraiński.

  • kloakier

    Oceniono 3 razy 1

    Pilne!!!
    Jakby co, to Polacy już wiedzą jak w ciągu niecałych 4 lat określić czy piloci w chwili katastrofy byli trzeźwi

  • kloakier

    Oceniono 2 razy 0

    Jakby co, to Polacy już wiedzą jak w ciągu 3 lat zbadać czy piloci w chwili katastrofy byli trzeźwi.

  • kloakier

    Oceniono 5 razy -3

    Jak piloci wszystkich samolotów na świecie będą pochodzili z Izraela, to skończą się te cyrki z porwaniami, wybuchami i tajemniczymi zaginięciami samolotów..A jak zdarzy się jakaś "normalna" katastrofa, to szybko i sprawnie zostanie wyjaśniona, nawet z pomocą USA.

  • kloakier

    Oceniono 2 razy -2

    Wstąpił do piekieł, po drodze mu było...Cześć pamięci ofiarom tragedii...Samolot się nie liczy, ale chore media próbują ten szatański przedmiot reklamować, że niby taki wspaniały i ludziom niezawodnie służy...Ważne, że firma ma się dobrze i silniki samolotów / via satelita / się jej nie skarżą.

  • wojtusz

    Oceniono 2 razy 2

    Tam rosną jakieś brzozy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje