Prowokacja CBA: SN utrzymał wyrok uniewinniający Sawicką i Wądołowskiego ws. przyjęcia łapówki

19.03.2014 15:13
Beata Sawicka podczas procesu apelacyjnego

Beata Sawicka podczas procesu apelacyjnego (Przemek Wierzchowski/ Agencja Gazeta)

Sąd Najwyższy utrzymał dziś wyrok uniewinniający b. posłankę PO Beatę Sawicką i burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego w głośnej sprawie korupcyjnej. - Demokratyczne państwo nie może testować uczciwości obywateli i ich podatności na popełnienie przestępstwa - wskazał Sąd, uzasadniając oddalenie kasacji.
- Agent nie może kreować sytuacji mocnych więzów emocjonalnych i osobistych z osobą prowokowaną. Nie może nagrywać z nią rozmów w innych miejscach niż publiczne, np. w aucie, jak było w tej sprawie - mówił w uzasadnieniu orzeczenia sędzia SN Andrzej Stępka.

- Służby specjalne mogą prowadzić działania operacyjno-rozpoznawcze "mniej formalnie", ale nie można wywodzić z nich legalnych dowodów dla sądu - mówił Stępka. Sędzia zaznaczył również, że materiały operacyjne zdobyto w tej sprawie z naruszeniem ustawowych kryteriów, a agentów służb nie można kierować losowo na wybrane i przypadkowe osoby.

Stępka dodał też, że z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wynika, że podczas "prowokacji policyjnej" postawa agentów musi być pasywna i nie może wywierać "istotnego wpływu na osobę prowokowaną". Innej postawy agentów nie można uzasadniać potrzebą walki z przestępczością - uznał SN. - W tej sprawie trudno uznać zachowania agentów za pasywne - dodał sędzia.

Sawicką zatrzymano w 2007 roku, gdy przyjmowała łapówkę od agenta CBA

Trzech sędziów SN oddaliło skargę kasacyjną prokuratury od prawomocnego wyroku uniewinniającego z 2013 r. Prokuratura chciała uchylenia tego wyroku i zwrotu sprawy do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Obrona wnosiła natomiast o oddalenie skargi.

W 2007 r. CBA zatrzymało Sawicką, ówczesną posłankę PO, gdy przyjmowała 50 tys. zł od udającego biznesmena agenta CBA Tomasza Kaczmarka. Zatrzymano też Wądołowskiego, któremu zarzucono, że za wzięcie łapówki obiecał dokonać zmian w planie zagospodarowania przestrzennego Helu.

Sąd apelacyjny: działania CBA były nielegalne

W maju 2012 r. warszawski sąd okręgowy skazał Sawicką na trzy lata więzienia, a Wądołowskiego - na dwa lata w zawieszeniu. Sąd uznał wtedy, że oskarżeni działali z chęci zysku, a agent CBA nie wpływał na Sawicką, aby przyjęła pieniądze. Zdaniem adwokatów operacja CBA była nielegalna.

W kwietniu 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględnił apelację obrony i prawomocnie uniewinnił oboje. Według Sądu Apelacyjnego ustalenia Sądu Okręgowego były prawidłowe. Zarazem sędzia Paweł Rysiński dodał, że Sawicka poniosłaby odpowiedzialność karną, gdyby nie nielegalność działań CBA. Wyjaśnił, że doszło do rażących uchybień CBA w toku czynności operacyjnych, bo podjęto je nielegalnie, bez ustawowych przesłanek prawnych, a następnie wykonywano bez dochowania ustawowych reguł ich dopuszczalności.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Zobacz także
Komentarze (373)
Zaloguj się
  • gigson

    0

    Wejdź na YT i wpisz: Sawicka (PO) złapana na korupcji 03.08.2007
    Oto dowód niewinności.

  • gigson

    0

    www.youtube.com/watch?v=apBvpyH3rSw

  • gigson

    0

    Oto dowód NIEWINNOŚCI:
    www.youtube.com/watch?v=apBvpyH3rSw

  • anka11111

    Oceniono 1 raz -1

    Wreszcie ktoś właściwie podsumował działania ekipy "premier Kaczyński + szeryf Ziobro + piękny Tomek". Fachowo to się nazywa podżeganie do przestępstwa. Ale jak się ma obsesję na punkcie walki z układem to cel uświęca środki. Życzę p.Sawickiej i burmistrzowi Helu powodzenia w procesie cywilnym o wysokie odszkodowania.

  • leopardii

    Oceniono 1 raz 1

    Jak widać, środowisko sędziowskie już bez pardonu kwestionuje podstawy konstytucyjne, to nie władza ustawodawcza i wywody SN mogły by się znaleźć jedynie jako wskazówka do Sejmu w celu zmiany prawa, SN nie ma kompetencji do ustalania nowych norm prawnych w tym wprowadzania tzw. dyrektywy, że owoc zatrutego drzewa jest też zatruty, to standard funkcjonujący w USA.
    Z wyroku ws. Sawickiej jest tylko jedno przesłanie, że sędziowie nie tylko zagrażają państwu Polskiemu ale faktycznie szkodzą kwestionując Konstytucję RP. Władza sądownicza powinna podlegać kontroli społecznej- ustawa o odpowiedzialności dyscyplinarnej powinna zostać zmieniona i faktycznie przystosowana do zasad państwa prawnego – nie można być sędzią we własnej sprawie a tak jest w istocie, sędzia decyduje o koledze - należy na wzór USA wprowadzić ławę przysięgłych, którzy będą oceniać zachowanie sędziego – to wymóg demokracji !! Jestem ateistą ale od lat zauważam ten problem i uważam, że jedyną realną siłą, która ma szansę przywrócić w Polsce porządek w szerokim znaczeniu jest PIS.

  • v_kolumna_v

    0

    Oto Polska made in PO. Oby nam się...

  • leo2rys2

    Oceniono 2 razy 2

    Czyli przekładając to na prosty język,jak dają to brać bo to kuszenie a nie łapówka !.

  • sigm_0

    Oceniono 2 razy 0

    gdyby tomek nie pieprzył się z Sawicką......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje