Sankcje dla 21 osób? "To przypadkowe nazwiska. Dla Rosji to przejaw słabości, zachęta do eskalacji"

18.03.2014 17:15
Dr Witold Rodkiewicz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich

Dr Witold Rodkiewicz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich (Fot. tokfm.pl)

- Logika Zachodu była taka: nie chcemy eskalacji, więc zaczynamy od sankcji symbolicznych, później wprowadzimy trochę mniej symboliczne. A na elity rosyjskie działa to zupełnie odwrotnie. Dla nich taki sygnał ostrzegawczy jest przejawem słabości i zachęca ich do eskalacji - mówił w TOK FM dr Witold Rodkiewicz z Ośrodka Studiów Wschodnich.
- Wczorajsze sankcje UE nałożone na 21 osób zostały odebrane jako groteskowy ruch. Komentował to wczoraj dobitnie prof. Kuźniar na antenie TOK FM - zaczął prowadzący program w TOK FM Przemysław Iwańczyk. - Podobnie były one komentowane w samej Rosji - stwierdził dr Witold Rodkiewicz z Ośrodka Studiów Wschodnich. Zwrócił uwagę, że na liście polityków objętych sankcjami jest m.in. osiem osób z Krymu i 10 osób średniego szczebla z Federacji Rosyjskiej.

- To są dosyć przypadkowe nazwiska. Można by znaleźć osoby dużo bardziej bezpośrednio zaangażowane w tę sytuację. Co ciekawe, amerykańskie sankcje objęły inne osoby. Tylko trzech polityków jest na obu listach, nie licząc polityków krymskich. Można powiedzieć, że Amerykanie uderzyli wyżej, ich sankcje objęły dwie osoby ze ścisłego kierownictwa: wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina i przewodniczącą senatu Walentinę Matwijenko. Na liście UE znalazł się tylko jeden polityk tego kalibru - przewodniczący Dumy - mówił dr Rodkiewicz.

Nieformalna grupa rozstrzyga o wszystkim

Jak zauważył ekspert z OSW, tego typu sankcje nie mają szansy być skuteczne. - W Federacji Rosyjskiej władza sprawowana jest w dużej mierze w sposób nieformalny i osoby bliskie "carowi" niekoniecznie sprawują wysokie funkcje państwowe. Narzuca się analogia z latami 20., 30. XX w., kiedy Zachód nie bardzo wiedział, jak sobie poradzić z Partią Komunistyczną, która teoretycznie nie miała odniesienia do struktur państwowych. Tu jest to posunięte jeszcze dalej - jest nieformalna grupa przywódcza, która rozstrzyga o wszystkim w bardzo wąskim gronie. To jest kilkanaście osób, ale większość z nich nie sprawuje państwowych funkcji. Więc trzeba było zastosować klucz realny, a nie formalny - mówił dr Rodkiewicz.

- Logika Zachodu była taka: nie chcemy eskalacji, więc zaczynamy od sankcji symbolicznych, później trochę mniej symbolicznych. A elita rosyjska działa zupełnie inaczej. Dla nich taki sygnał ostrzegawczy jest przejawem słabości i zachęca ich do eskalacji. Efekt jest odwrotny - stwierdził.

"Wyliczanka grzechów Zachodu"

Pytany o dzisiejsze orędzie Władimira Putina, po którym podpisano aneksję Krymu, dr Rodkiewicz stwierdził, że "nie spodziewał się tak ostrej retoryki antyzachodniej". - To była cała wyliczanka rzekomych grzechów Zachodu. Nie spodziewałem się też, że Putin tak otwarcie wyłoży swoją interpretację polityki Zachodu wobec Rosji, który według niego od początku lat 90. prowadzi do jej ciągłego osłabiania - mówił ekspert OSW. Zauważył, że Putin postawił w jednym rzędzie proces rozszerzania NATO, pomarańczową rewolucję i arabską wiosnę. - Wyraźnie chciał pokazać, że uważa, że te wszystkie procesy były operacją specjalną służb USA i oczywiście Majdan wpisywał się też w ten ciąg wydarzeń. To odzwierciedla ogląd świata prezydenta i rosyjskiego establishmentu - podsumował dr Rodkiewicz.

Zobacz także
Komentarze (4)
Sankcje dla 21 osób? "To przypadkowe nazwiska. Dla Rosji to przejaw słabości, zachęta do eskalacji"
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz 1

    Komar ukąsił słonia. Sankcje nałożone wczoraj na Rosję przez Zachód są tak lekkie i tak symboliczne, że Władimir Putin, który rozumie tylko język siły, uzna je prawdopodobnie za oznakę słabości.

    wschod-zachod-poludnie.blogspot.com/2014/03/putin-uzna-sankcje-za-oznake-sabosci.html

  • alex1w

    Oceniono 3 razy 1

    Z prymitywnymi działaniami jest tak samo jak z pieniądzem... zły pieniądz wypiera lepszy.
    A dosadniej gnój śmierdzi i zaczadza czysty schludny dom.
    A jeszcze dosadniej psychopata zarznie kulturalną starszą panią a nie odwrotnie.

  • jrb11

    Oceniono 9 razy 5

    Oczywiscie zachod musial zrewanzowac sie za sankcje Rosji.
    Rosja wyzbyla sie 200 milionow obligacji rzadowych USA rzucajac je na rynek przed spadkiem wartosci.
    No coz trzeba sie zrewanzowac - prawda.
    Wybierzmy tylko tych na wszelki wypadek co nie maja kont w bankach zachodnich lub ich potomstwo nie wywiozlo zRosji zrabowanych majatkow ( wlasnosci narodowych przez prywatyzacje)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje