Żyrinowski proponuje Polsce udział w rozbiorze Ukrainy. "To były polskie ziemie wschodnie"

Wiadomości >  Wiadomości dnia
wg, PAP\
18.03.2014 11:55
A A A Drukuj
Władimir Żyrinowski

Władimir Żyrinowski (Fot. Wikimedia Commons)

Lider lojalnej wobec Kremla nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski zaproponował Polsce, Węgrom i Rumunii, by włączyły się do rozbioru Ukrainy.
Żyrinowski uczynił to z trybuny Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, podczas dyskusji nad uchwałą izby "O sytuacji na Krymie", w której z zadowoleniem odniosła się ona do wyrażonej w niedzielnym referendum przez mieszkańców tego ukraińskiego półwyspu woli przyłączenia się do Federacji Rosyjskiej.

"W Kijowie nastąpił paraliż władzy"

Lider LDPR jest znany z kontrowersyjnych, nacjonalistycznych i wielkomocarstwowych wystąpień. Uważany jest za polityka bardzo dobrze wyczuwającego nastroje panujące na Kremlu, niektórzy analitycy uważają, że często mówi to, czego z różnych powodów powiedzieć nie może lub nie chce Kreml.

Żyrinowski oświadczył, że "Kijów nigdy nie zgodzi się na federalizację Ukrainy, gdyż nie jest już w stanie czymkolwiek rządzić". - W Kijowie nastąpił paraliż władzy - podkreślił.

Zauważył, że "taki los zawsze spotykają podejmowane przez Ukrainę próby budowy państwa". Dodał, że Ukraińcy już 300 lat temu "miotali się" między Rosjanami, Szwedami, Turkami i Polakami. - I zawsze przegrywali - zaznaczył.

Według Żyrinowskiego "nadszedł czas, by nie tylko rosyjskie ziemie wróciły pod rosyjską flagę". - Ziemie zachodniej Ukrainy w czasach reżimu stalinowskiego słusznie zostały przyłączone do Związku Radzieckiego. Chodziło o to, aby powstrzymać niemieckie armie jak najdalej (od granic ZSRR). Ale to nie były rosyjskie ziemie; to nie były ukraińskie ziemie - oświadczył.

"Chodzi zwłaszcza o Polskę"

- To były polskie ziemie wschodnie - Łuck, Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk i Równe. Obwód zakarpacki - to Węgry. W Użhorodzie wszyscy mówią po węgiersku. Albo po rosyjsku. Nie ma żadnego związku z Ukrainą. I Czerniowce - w tym wypadku żadnego porozumienia nie było. Stalin zabrał Czerniowce dla zaspokojenia apetytu; porozumienia z Hitlerem nie było - oznajmił.

Przywódca LDPR podkreślił, że "teraz nadszedł czas, by zwrócić (te ziemie)". - Są to trzy kraje NATO - Rumunia, Węgry i Polska. Chodzi zwłaszcza o Polskę. W jej wypadku mowa jest o pięciu wschodnich obwodach. Zniknie wówczas pojęcie zachodnioukraińskiego nazizmu, faszyzmu i rasizmu. Niech Polacy się tym zajmują. I Węgrzy, i Rumuni - powiedział.

Zdaniem Żyrinowskiego "prawdziwa Ukraina to centralna Ukraina, bez zachodnich ziem, które bardziej są polskie i bez wschodnich, które bardziej są rosyjskie". "Sumy, Czernihów, Chmielnicki, Połtawa, Winnica, Kirowohrad, Krzemieńczuk i Kijów - to można uważać za Ukrainę, choć i to było prezentem" - wskazał.

Prowadzący obrady przewodniczący Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników prezydenta FR Władimira Putina, w żaden sposób nie zareagował na wystąpienie Żyrinowskiego.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Tagi:

  • 104
  • 117
Komentarze (671)
Zaloguj się
  • Oceniono 1037 razy 725

    Prowokacja, żeby uruchomić w tych krajach sentymenty imperialistyczne. Dzięki temu można byłoby skłócić narody PL, HU, RO z ukraińskim i usprawiedliwić aneksję wschodnich okręgów przez Rosję. Trzeba szybko odpowiedzieć z jakiegoś niższego piętra czystym sygnałem na tego dyplomatycznego pawia.

  • lodzermensz1

    Oceniono 710 razy 412

    Że w ogóle takie pomysły badają z ust polityka na początku XXI wieku? Hańba!
    Nie mówiąc już o tym, że po cóż miałyby Polsce być potrzebne zapuszczone tereny, pełne ukraińskiego nacjonalizmu? Mamy swoje obszary biedy, w które powinniśmy inwestować. Po II wś wyekspediowano z tych terenów większość Polaków. Teraz to ziemie ukraińskie, zamieszkane przez Ukraińców, gdzie mówi się po ukraińsku. Mniejszość polska jest tam stosunkowo nieliczna.
    Ukraina jest nam potrzebna jako niezależne państwo, powiązane gospodarczo i politycznie z zachodem, stanowiące bufor od trony Rosji.

  • Oceniono 521 razy 363

    Broń Boże iść na lep takich propozycji! Nie wiem, jak Węgry i Rumunia, ale to tylko skrawki obecnej Ukrainy. Nasze Kresy wschodnie to, niestety, BYŁY polskie ziemie. Teraz Polacy stanowią tam niewielką mniejszość i naprawdę, branie sobie problemów narodowościowych na kark, graniczyłoby z samobójstwem. Trzeba wszelkimi sposobami wspierać tam polski żywioł, ale nie wolno ponad głowami tamtejszych mieszkańców decydować o ich przynależności państwowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX