Zaginiony boeing 777 linii Malaysia Airlines mógł wlecieć nad obszar kontrolowany przez talibów

Wiadomości >  Wiadomości dnia
WB
17.03.2014 07:20
A A A Drukuj
Boeingi malezyjskich linii lotniczych

Boeingi malezyjskich linii lotniczych (Fot. Vincent Thian)

Poszukiwania samolotu zostały rozszerzone po powstaniu teorii, według której ostatni sygnał satelitarny samolotu mógł być wysłany z ziemi. Jak powiedział rzecznik Malaysia Airlines, władze Malezji oczekują na zgodę na przeszukanie terenu południowego Afganistanu i północno-zachodniego Pakistanu. Bez zgody władz tego obszaru poszukiwania nie mogą być kontynuowane.
Wróć do artykułu
  • 1
  • 1
Komentarze (109)
Zaloguj się
  • Oceniono 60 razy 24

    teorie teoriami ale wystarczy troszke pomyslec- jak to mozliwe ze żadna komorka 239 pasazerow nie zadzwoniła? na podstawie tego mozna wysnuc wiele wniosków zamiast wymyslac teorie

  • Oceniono 42 razy -4

    to talibowie kontrolują jakiś obszar ? przeciez "dzielne" wojska okupacyjne polsko-usraelskie tak dzielnie sobie radzą w uprawach maku opiumowego...

  • szyfrant.zielonka

    Oceniono 94 razy 70

    "Policja potwierdziła również, że żaden z pasażerów lotu nie posiadał technicznego przeszkolenia do sterowania samolotem."

    Jeśli kogoś z pasażerów przeszkoliła Al kaida, to raczej na pewno pod trefnymi papierami.

  • Oceniono 41 razy 7

    "Zaginiony boeing 777 linii Malaysia Airlines mógł wlecieć nad obszar kontrolowany przez talibów" - ale toruńskich, czy moskiewskich? chociaż to żadna roznica...

  • Oceniono 5 razy 1

    jeżeli na samym początku śledztwa były newsy, że ludzie dzwoniąc do osób zaginionych słyszą sygnał telefonu, który pozostaje bez odpowiedzi, to chyba się trochę kłóci z teorią wylądowania i pozostawania ludzi przy życiu, jak pisze no Fakt? ktoś by wówczas odebrał telefon albo wykonał połączenie, ...

  • Oceniono 67 razy 53

    Indie i Pakistan w od kilkudziesięciu lat nawzajem się oskarżają o wrogie zamiary. A teraz ktoś twierdzi, że nad terytorium jednego z tych państw leciał kilkadziesiąt minut niezidentyfikowany samolot pasażerski nie niepokojony przez lotnictwo i obronę przeciwlotniczą. Jak dla mnie to się kupy nie trzyma, chyba że jedno z tych państw nie mówi wszystkiego co wie.

  • single_malt

    Oceniono 10 razy 4

    gratuluje wyobrazni ludziom ktorzy tu pisza o logowaniu komorek nad Oceanem Indyjskim :-)
    Wszystkie dotychczasowe teorie maja jeden blad: zakladaja ze samoloz lecial tak daleko jak mogl doleciec .
    Moim zdaniem (b. dobry) pilot odczekal na nadejscie switu (wylot byl w nocy) i wladowal na wodzie w poblizu Andamanow na plytkiekj wodzie ok 10 -15 m.
    Przedtem rozpylil paliwo na duzej wysokosci w strefie dalekuej od miejsca ladowania
    To na wypadek gdyby ladownie nie wszloby i wielka plama kerosyny nie zdradzila miejsca.
    Samolot wyladowal i zatonal , nastepnie wrak zostal zamaskowany sitkami maskujacymi by nie bylo go widac z powiietrza. Wymontowano co nalezala wymontowac i jakis obslumprany niepozorny stateczek z pletwonurkami juz dawno jest gdzie indziej. Paszerom nietety nie wroze nic dobrego.

  • Oceniono 28 razy 22

    Niezauważony-czyżby to model wykonany w technologii "stealth" .Odnoszę wrażenie że wojskowe służby kontroli powietrznej wielu państw zwyczajnie ukrywają prawdę.

  • Oceniono 5 razy 1

    To po co ta cała warta miliardy technologia "Stealth" stosowana w wojsku?
    Widać wystarczy umiejętnie lecieć i nawet taka wielka beczka jak 777 może być niezauważona przez radary...

  • Oceniono 3 razy 1

    Zdjecie nr 4 nie przedstawia Boeinga 777 ! Ignoranci: do roboty !!!! Korygowac bledy!

  • Oceniono 2 razy 2

    Też mi to przyszło do głowy , kiedy pisałam, że ktoś pewnie coś wie, tylko nie informują opinii publicznej, ale wydawało mi się mało prawdopodobne.

  • starsailor3

    Oceniono 8 razy -2

    Zabrali samolot i przemaluja go na tęczowo. Wszyscy hetero z samolotu zostali pomordowani.

  • Oceniono 9 razy 5

    21 wiek, a pilot może wyłączyć transponder i leci sobie taki samolot widmo - dla mnie jako inżyniera to żenada i szczyt niekompetencji osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w branży lotniczej. 2 proste podejscia - kamera w kabinie pilota i streaming obrazu przez satelitę w czasie rzeczywistym. I drugie - przesył podstawowych parametrów samolotu podczas lotu także w czasie rzeczywistym i zapis w centrach danych. A ci dalej się bawią w czarne skrzynki w 21 wieku, a i tak jak w smoleńsku dalej tylko się domyślają jak było co się stało. Czarne skrzynki powinny być uzupełnieniem, a nie głównym elementem dzięki któremu możemy powiedzieć "co się stało?".

  • Oceniono 9 razy -1

    Kompletna bzdura!
    Proszę zapytać Putina co się z nim stało. Ten kraj z piekła rodem na dzień dzisiejszy jest w stanie nie tylko zniszczyć samolot bez żadnych śladów, ale także niewyobrażalne kataklizmy w każdym regionie świata. Ani samolotu, ani pasażerów nikt nie odnajdzie. To jest, moim skromnym zdaniem, przestroga dla Chin i reszty świata.

  • Oceniono 7 razy -3

    Zastanawiające , że nikt nie bierze pod uwagę , że samolot mógł zostać strącony przez Izrael ,
    jeśli ten poczuł się zagrożony możliwością ataku terrorystycznego , podobnego do ataku na NY.
    Przy takiej hipotezie kluczowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie : czy samolot dysponował
    odpowiednim zasobem paliwa.
    Gdyby samolot mógł osiągnąć terytorium Izraela hipoteza wydaje się wielce sensowna.
    To państwo nigdy do strącenia samolotu by się nie przyznało.

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 3 razy 3

    Do ciemnych mas z czworaków. Wątek z symulatorem jest o tyle istotny, że pilot mógł na nim ćwiczyć ewentualne scenariusze porwania. Jeżeli pilot nie pozbył się dysku twardego, ani go nie sformatował poprzez nadpis, jest duża szansa na odczyt parametrów lotów treningowych.

  • diabetyczka

    Oceniono 5 razy 1

    Podobno widziano ten samolot na Diego Garcia. Może stoi tam do dzisiaj? Nietkórych pasażerów podtapiają, a reszta czeka. Nie traćcie nadziei.

  • Oceniono 5 razy 5

    ta sprawa to jak dla mnie kolejny dowod na to, ze wszelkiego rodzaju agencje rzadowe odpowiedzialne za bezpieczenstwo (w tym wojskowy nadzor przestrzeni powietrznej) to jedna wielka fikcja. nikt od tygodnia nie wie gdzie sie podzial wielki pasazerski samolot? to jakim cudem wojska ochrony przeciwlotniczej na tym terenie maja niby przeciwdzialac wleceniu wojskowego bombowca? tez zapewne nie zauwazyli by takiego drobiazgu. To tylko pokazuje ze wszelkiego rodzaju organizacje terrorystyczne czy przemytnicze sa bezpieczne bo nikt nie kontroluje co sie dzieje w powietrzu.

  • Oceniono 3 razy 1

    jakbym był pilotem samolotu z dwoma (?) tonami złota na pokładzie tez bym zmienił kurs ku ogromnemu zadowoleniu pasażerów z otrzymanej premii,
    a skrupułów bym nie miał bo przewożony kruszec na pewno nie miał kryształowego pochodzenia o czym świadczy fakt że dowiadujemy się o tym dopiero po tylu dniach
    a w ogóle to niech gazeta .pl zacznie pisać jak będzie mieć coś konkretnego a nie wg zasady jedna baba drugiej babie....

  • Oceniono 3 razy -1

    @ wilija, @ edi 54

    Pasjonujace posty. I co na to wasz psychiatra, he?
    --------------------------------------------------------------------------------------------------
    @ jaracz6969

    Kamery w kabinach zalatwili odmownie sami piloci powolujac sie na prawa czlowieka i pracownika czy cos w ten desen
    --------------------------------------------------------------
    @Ekspedytka

    Zloto podobno bylo ukrainskie, ktore Jaceniuk z ukrainskiego skarbca jako zastaw pod pozyczki wywiozl, stad w tym dziwnym locie na Ukraine via Chiny mamy 2-3 Ukraincow (by the way Chinczycy jako pozyczkodawcy prawdopodobni) Moze wzieli przyklad z gory i je sobie sprywatyzowali?

  • Oceniono 2 razy 0

    @ single-malt

    Dobrze myslisz, ale samolot wcale nie musial ladowac na wodzie - na Andamanach (i nie tylko w tym regionie, ze o zasiegu samolotu nie wspomne) sa przyzwoite, acz zabytkowe pasy z II WS.
    Poza tym pasazerowie tez maja swoja cene: Amerykanin to nowy CEO IBMa na Indochiny, Holender tez sroce spod ogona nie wypadl. Wsrod Chinczykow poza slawnymi...kaligrafami (starsi wiekiem, sa wsrod nich i baby, min. ciotka mego chinskiego kolegi) byla kilkudziesiecioosobowa grupa fachowcow z IT, tez wracali z jakiegos kongresu (stad w tej bryce sporo branzy komputerowo-software'owej) podobnie jak kaligrafowie-emeryci. Sprawdzalam po znajomosci w UK i grupa prawie 40 Malajow jest na tym kierunku zadziwiajaco duza, bo to niby wszyscy 'turysci', zadna oficjalna grupa sportowa czy businessowa, wiek tez taki wiecej poborowy. Piraci malajscy zaczynaja abordaze w powietrzu, czy co?
    Moze by tak zguby wg. Conrada poszukac?

  • 0

    @ hiszpan25

    Wyobraz sobie. ze zarzadzenia sa, ale piloci malajscy wiekszosc z nich zlamali. Ba, olala je i sama bezpiecznosc Malezji - gdzies w BBC z wczoraj czy przedwczoraj masz dluga wyliczanke. Wlosy deba na glowie... Ale co sie dziwic Malajom, skoro Polska tez...

  • Oceniono 1 raz 1

    Złoto działa na mózgi, co ? Ale Was rozczaruję .Tam nie było żadnego złota. Była za to grupa wybitnych chińskich naukowców z opracowanymi do najdrobniejszych szczegółów planami pojazdów elektrycznych .

  • stiopagnomkin

    0

    Wzmiankowany samolot został porwany przez kosmitów. Po przeprowadzeniu wszechstronnych badań oddadzą nam go jeszcze w tym roku, 23 maja około południa czasu uniwersalnego. Tego dnia pojawi się na radarach, poczym spokojnie wyląduje w Pekinie z wszystkimi pasażerami na pokładzie (na marginesie -będą mieli oni niestety inwigilowani już do końca życia), Gdy już wszystko wiecie, skończcie już z tymi głupimi, wyssanymi z palca, kompletnie poronionymi teoriami spiskowymi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX