Wiadomości >  Wiadomości dnia

Zaginiony boeing 777 linii Malaysia Airlines mógł wlecieć nad obszar kontrolowany przez talibów

WB
17.03.2014 07:20
A A A Drukuj
Boeingi malezyjskich linii lotniczych

Boeingi malezyjskich linii lotniczych (Fot. Vincent Thian)

Poszukiwania samolotu zostały rozszerzone po powstaniu teorii, według której ostatni sygnał satelitarny samolotu mógł być wysłany z ziemi. Jak powiedział rzecznik Malaysia Airlines, władze Malezji oczekują na zgodę na przeszukanie terenu południowego Afganistanu i północno-zachodniego Pakistanu. Bez zgody władz tego obszaru poszukiwania nie mogą być kontynuowane.
Władze Malezji ubiegają się o zgodę dyplomatyczną na sprawdzenie teorii, według której boeing 777 mógł przelecieć nad radarem w bazie kontrolowanej przez talibów na granicy Afganistanu i północno-zachodniego Pakistanu - dowiedział się Independent. Teren południowej części Afganistanu rządzony jest przez afgańskich talibów, a niektóre obszary północno-zachodniego Pakistanu są kontrolowane przez talibów.

Na to, aby samolot pasażerski mógł przelecieć niezauważony nad tak wysoce zmilitaryzowanym terenem, musiałoby złożyć się kilka czynników - niezwykle zaawansowana nawigacja, zuchwałość pilota, ale też błąd monitoringu lotów międzynarodowej kontroli przestrzeni powietrznej.

Różne tropy policji

Biorąc pod uwagę teorię, że samolot celowo zmienił kurs, policja przeszukała domy i sprawdziła telefony pilotów boeinga. W niedzielę malezyjscy urzędnicy badali również zaawansowany, własnoręcznie wykonany symulator lotu należący do pierwszego pilota zaginionego odrzutowca. Badanie zostało przeprowadzone po tym, jak eksperci orzekli, że tylko dobrze przeszkolona osoba mogła wyłączyć system łączności i odlecieć, nie będąc widocznym przez radary. Policja potwierdziła również, że żaden z pasażerów lotu nie posiadał technicznego przeszkolenia do sterowania samolotem.

Poszukiwania zaginionego samolotu są prowadzone przez siły 25 państw. Wiadomo na pewno, że 8 marca, niedługo po starcie z Kuala Lumpur, maszyna lecąca do Pekinu zmieniła kurs. Przed jego zmianą wyłączone zostały systemy komunikacji z kontrolą naziemną, ale system pokładowy automatycznie wysyłał sygnały odbierane przez satelitę. Ostatni otrzymano 7,5 godziny od startu. Na pokładzie samolotu było 239 osób.

Tagi:

  • 1
  • 1
Komentarze (109)
Zaloguj się
  • szyfrant.zielonka

    Oceniono 94 razy 70

    "Policja potwierdziła również, że żaden z pasażerów lotu nie posiadał technicznego przeszkolenia do sterowania samolotem."

    Jeśli kogoś z pasażerów przeszkoliła Al kaida, to raczej na pewno pod trefnymi papierami.

  • Oceniono 67 razy 53

    Indie i Pakistan w od kilkudziesięciu lat nawzajem się oskarżają o wrogie zamiary. A teraz ktoś twierdzi, że nad terytorium jednego z tych państw leciał kilkadziesiąt minut niezidentyfikowany samolot pasażerski nie niepokojony przez lotnictwo i obronę przeciwlotniczą. Jak dla mnie to się kupy nie trzyma, chyba że jedno z tych państw nie mówi wszystkiego co wie.

  • Oceniono 60 razy 24

    teorie teoriami ale wystarczy troszke pomyslec- jak to mozliwe ze żadna komorka 239 pasazerow nie zadzwoniła? na podstawie tego mozna wysnuc wiele wniosków zamiast wymyslac teorie

  • Oceniono 28 razy 22

    Niezauważony-czyżby to model wykonany w technologii "stealth" .Odnoszę wrażenie że wojskowe służby kontroli powietrznej wielu państw zwyczajnie ukrywają prawdę.

  • Oceniono 41 razy 7

    "Zaginiony boeing 777 linii Malaysia Airlines mógł wlecieć nad obszar kontrolowany przez talibów" - ale toruńskich, czy moskiewskich? chociaż to żadna roznica...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX