Sześć głośnych transferów politycznych ostatnich lat. Arłukowicz, Kluzik-Rostkowska, Sikorski, Kutz, Gilowska i Gibała

Start Michała Kamińskiego z listy PO w okręgu lubelskim wywołał sporo kontrowersji. W przeszłości podobne sytuacje także były szeroko komentowane. Oto 6 najgłośniejszych sytuacji ostatnich lat, w których politycy zmieniali barwy klubowe.
To były różne sytuacje: od zaskakujących konferencji prasowych po mniej lub bardziej spodziewane oświadczenia.

Radosław Sikorski. Od szefa MON u Marcinkiewicza po ministra spraw zagranicznych u Tuska

W związku z kryzysem na Ukrainie to Radosław Sikorski jest najbardziej krytykowanym przez PiS politykiem Platformy. W środę Joachim Brudziński mówił, że polityka zagraniczna Tuska i Sikorskiego legła w gruzach. Ale kilka lat temu Sikorski był ministrem w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Pełnił funkcję szefa MON od października 2005 do lutego 2007 roku.

Podał się do dymisji przede wszystkim ze względu na konflikt z Antonim Macierewiczem. W tym samym roku kandydował do Senatu z poparciem PO - wtedy jeszcze jako kandydat bezpartyjny. Do PO wstąpił w grudniu 2007 roku, a od października 2010 roku jest jej wiceprzewodniczącym. Sikorski to teraz jeden z kluczowych polityków PO, który od dawna cieszy się największym zaufaniem Polaków (w comiesięcznych badaniach CBOS) ze wszystkich polityków tej partii.

Joanna Kluzik-Rostkowska. Szefowa PJN ministrem edukacji

Dziś Joanna Kluzik-Rostkowska zajmuje się przede wszystkim projektem wprowadzenia darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów. Jako minister w rządzie Donalda Tuska ma także sporo pracy w związku z reformą szkolnictwa. Ale jeszcze cztery lata temu zajmowała się czymś zupełnie innym. Była szefową sztabu Jarosława Kaczyńskiego w kampanii prezydenckiej, w której konkurentem lidera PiS był Bronisław Komorowski.

Kiedy została wyrzucona z partii, założyła - m.in. z Pawłem Kowalem i Michałem Kamińskim - PJN, przez pewien czas była prezesem partii. Później znalazła się na liście PO w wyborach parlamentarnych 2011 roku. Była jedną z gwiazd konwencji PO w hali Ergo Arena, w czerwcu 2011 roku. W wyborach startowała w Rybniku z pierwszego miejsca, ale uzyskała drugi wynik (22 tys. 418 głosów), po Marku Krząkale.

Bartosz Arłukowicz. Gwiazda komisji hazardowej ministrem w rządzie Tuska

Minister zdrowia ma przed sobą trudne zadanie. W piątek wieczorem spotyka się z premierem, by przedstawić plan likwidacji kolejek do lekarzy. Od tego zależy jego polityczny los. Ale gdy odchodził z SLD, jego kariera zapowiadała się niezwykle spektakularnie. To było w maju 2011 roku - tuż przed kluczową fazą parlamentarnej kampanii wyborczej. Arłukowicz był wtedy znany głównie z działalności w sejmowej komisji hazardowej. Jego transfer do PO był poważnym ciosem osłabiającym Sojusz.

Był też ogromnym zaskoczeniem dla polityków tej partii, którzy dowiedzieli się o tym fakcie na krótko przed konferencją prasową Tuska i Arłukowicza. Jak mówił wtedy przyszły minister zdrowia: "Od wielu tygodni wymagano ode mnie głosowania ramię w ramię z Jarosławem Kaczyńskim w bardzo wielu różnych, ważnych dla państwa sprawach. Myślę, że czas przejść do pracy pozytywnej, pracy energicznej i skupić się na działaniu". Po przejściu Arłukowicz został pełnomocnikiem rządu ds. wykluczonych. Gdyby pozostał w SLD, mógłby być teraz liderem tego ugrupowania.

Kazimierz Kutz. Droga z PO do Palikota

Kazimierz Kutz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków na Śląsku. W 2007 roku Kutz dostał się do Sejmu z okręgu katowickiego - jeszcze jako kandydat Platformy. W 2010 opuścił jednak klub partii rządzącej. Mówił wtedy: "Platforma dla Górnego Śląska, dla etnicznego Śląska, dla tych, których ja reprezentuję, nic nie zrobiła".

Kutz chciał także pokazać solidarność z Januszem Palikotem. W 2011 dostał się do Senatu jako kandydat niezależny. Ostatecznie jego decyzja, by kandydować na Śląsku z listy EP/TR, nie była dużym zaskoczeniem. Ale bardzo wzmocnił śląską listę koalicji i ma duże szanse na wejście do PE.

Łukasz Gibała. Siostrzeniec Gowina u Palikota

Łukasz Gibała wstąpił do Platformy Obywatelskiej już 2004 roku. W 2007 po raz pierwszy dostał się do Sejmu. W 2011 powtórzył sukces, chociaż startował do parlamentu z 19. miejsca. Jak szacowali wtedy działacze PO, wydał na swoją kampanię od 800 tysięcy do miliona złotych.

Gibała - siostrzeniec Jarosława Gowina - twierdził wtedy, że wydał znacznie mniej. Jego kariera w Platformie zakończyła się 8 marca 2012 roku, gdy przeszedł do Ruchu Palikota. I zrobił w partii szybką karierę - stał się jednym z głównych ekspertów gospodarczych, po przekształceniu RP w Twój Ruch zasiadł nawet w zarządzie tego ugrupowania. I pod tym względem transfer wyszedł mu na dobre, bo w Platformie nie miałby szans na taką karierę tak szybko.

Zyta Gilowska. Z PO do PiS

Zyta Gilowska była w PO prawie od samego początku - od maja 2001. Do maja 2005 roku była wiceprzewodniczącą Platformy, przewodnicząca regionu lubelskiego, zasiadała też w prezydium klubu parlamentarnego. W maju tamtego roku została oskarżona o nepotyzm. Zatrudniła w swoim biurze parlamentarnym syna Pawła Gilowskiego.

Wtedy też pożegnała się z Platformą. W styczniu 2006 roku została wicepremierem i ministrem finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. PiS zyskało silny głos w sprawach ekonomicznych, a Gilowska była też ministrem finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Od 2010 do 2013 zasiadała też w RPP.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (36)
Sześć głośnych transferów politycznych ostatnich lat. Arłukowicz, Kluzik-Rostkowska, Sikorski, Kutz, Gilowska i Gibała
Zaloguj się
  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 29 razy 21

    to raczej nie są transfery ,tylko polityczne qur....two
    bo jak inaczej nazwać zmiane poglądów za stanowisko
    vide sikorski ,arłukowicz, kluzik i pani beatka

  • senior2244

    Oceniono 26 razy 20

    No a jeszcze obatel Czarnecki przez kilka partii przeleciał a ostatnio z Samoobrony do PiSuarów a jeszcze L.Miler do Samoobrony to również głośny transfer.

  • uzdek98

    Oceniono 28 razy 16

    patrz synku, tak wyglada zdrajca ...

  • ropuch1pincet

    Oceniono 21 razy 15

    Misiek Boni,
    transfer z esbeckiego kapusia do Europy.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 19 razy 13

    Chyba największe oilityczne prostytuty.

  • aspert

    Oceniono 14 razy 12

    ja na te przechrzty nie będę głosował ,a WY?

  • mini-dater

    Oceniono 9 razy 9

    W przeszłości NIGDY nie było takiego transferu. Co wy porównujecie Sikorskiego, czy Arłukowicza do Michała Kamińskiego???

    Michał Kamiński wewnątrz to najbardziej pisowy pisowiec, narodowiec, katolik, który wylał hektolitry wody na Tuska i jak mało kto opluwał całą PO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    To tak gdyby NIESIOŁOWSKI znany ze stosunku do PIS i własnej porywczości odszedł z PO i za jakiś czas zostałby jedynką PIS!!!!!!!!!!!!!!!

    To taki sam syf. I jeszcze te tłumaczenia Grasia nt. Kamińskiego. Przecież ten chłop musi mieć niewyraźne lustro w łazience, bo co golenie to plucie na samego siebie.

  • ropuch1pincet

    Oceniono 16 razy 6

    "nocna zmiana"
    na jutubie,za darmo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX