Rosyjskie manewry przy ukraińskiej granicy, ukraińska armia deklaruje "gotowość otwarcia ognia" [PODSUMOWANIE DNIA]

Krym przygotowuje się do niedzielnego referendum w sprawie przyłączenia do Federacji Rosyjskiej, a Rosja przeprowadza tuż przy ukraińskiej granicy manewry wojskowe. Co jeszcze działo się dziś na Ukrainie? Oto podsumowanie najważniejszych wydarzeń dnia.
1. Ukraina powołuje Gwardię Narodową

Parlament Ukrainy przyjął ustawę o powołaniu Gwardii Narodowej, która w ramach systemu MSW będzie wspierała istniejące siły milicyjne i wojsko, m.in. w obronie granic państwowych i w walce z terroryzmem. Zgodnie z ustawą Gwardia Narodowa ma liczyć do 60 tysięcy osób, a w razie konieczności może zostać powiększona oddzielną decyzją parlamentu.

2. Rosja rozważa sankcje wobec USA i EU

Rosja nie wyklucza poczynienia "lustrzanych kroków", jeśli USA i Unia Europejska zastosują wobec niej sankcje z powodu jej interwencji na Ukrainie - poinformował wiceminister rozwoju gospodarczego Federacji Rosyjskiej Aleksiej Lichaczow.

- W razie podjęcia wobec nas kroków nasza odpowiedź będzie lustrzana. Nasze kontrsankcje będą symetryczne - podkreślił. Odpowiedź FR na ewentualne sankcje Zachodu była tematem specjalnej narady zwołanej w Moskwie przez wicepremiera Dmitrija Rogozina. Uczestniczyli w niej przedstawiciele największych przedsiębiorstw przemysłowych Rosji.

3. Rosyjskie wojsko ćwiczy w pobliżu granicy ukraińskiej

Ok. 8500 rosyjskich żołnierzy bierze udział w ćwiczeniach wojskowych w pobliżu granic z Ukrainą. W ćwiczeniach uczestniczą jednostki artyleryjskie, rakietowe, pancerne. Rosyjskie media piszą, że zgodnie z planem zintensyfikowano zajęcia polowe w obwodzie rostowskim, biełgorodzkim, tambowskim i kurskim. Źródła w Ministerstwie Obrony twierdzą, że ćwiczenia potrwają do końca marca.



4. Parlament Europejski potępia rosyjską interwencję na Krymie

Parlament Europejski "stanowczo" potępił rosyjską napaść na Krym, który "stanowi nierozłączną część Ukrainy". W razie dalszej eskalacji konfliktu nie wykluczył nałożenia sankcji wobec osób, które podjęły tę decyzję. Wezwał do liberalizacji reżimu wizowego dla Ukraińców.

W przyjętej rezolucji europosłowie wezwali do natychmiastowego wycofania "wszystkich sił zbrojnych przebywających obecnie nielegalnie na terytorium Ukrainy". W przypadku dalszej eskalacji sytuacji na Krymie UE powinna szybko podjąć właściwe środki "wobec osób podejmujących decyzje w związku z napaścią na Ukrainę", m.in. wprowadzić embargo na broń, ograniczenia wizowe czy zamrożenie aktywów.

5. Armia chce planu działań. Są gotowi otworzyć ogień

Pułkownik Julij Mamczur, dowódca brygady lotnictwa taktycznego z bazy w Belbeku, zaapelował do władz Ukrainy i szefostwa armii, by dostarczyły żołnierzom na Krymie plan działań na wypadek bezpośredniego zagrożenia ludności cywilnej. Jeżeli to nie nastąpi, wojskowi przyrzekają działać zgodnie ze statutem Sił Zbrojnych Ukrainy, do otwarcia ognia włącznie.

Na razie żołnierze z Belbeku działają według pierwotnych wskazówek: mimo wielkich trudności trwają na stanowiskach, nie odpowiadają na prowokacje i unikają konfrontacji zbrojnej.

6. Niemcy: Możliwe sankcje, ale nie interwencja zbrojna

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wykluczyła możliwość wojskowej interwencji w związku z konfliktem na Ukrainie. Potwierdziła gotowość do zastosowania sankcji wobec Rosji, zaznaczając jednak, że Berlin preferuje dialog. - Postępowanie Rosji jest jednoznacznym złamaniem fundamentalnych międzynarodowych zasad - podkreśliła.

7. Starcia w Doniecku, jedna ofiara śmiertelna

Jedna osoba zginęła w rezultacie napaści uczestników prorosyjskiego wiecu w centrum Doniecka na manifestantów na rzecz jedności Ukrainy - poinformowała gazeta internetowa "Nowosti Donbasa". Ofiara to 22-letni mężczyzna, mieszkaniec Doniecka. Ranny zmarł w karetce pogotowia. Jak sprecyzowano, pomocy medycznej na miejscu starć udzielono 17 osobom; 11 z nich przebywa obecnie na szpitalnym oddziale neurochirurgii.

Według relacji agencji Interfax-Ukraina na donieckim placu Lenina uczestnicy demonstracji prorosyjskiej napadli na manifestujących pod hasłem "Za jedną Ukrainę". Prorosyjscy demonstranci, skandujący "Berkut" i "Rosja", obrzucali przeciwników politycznych petardami, jajami i świecami dymnymi. Następnie przedarli się przez milicyjny kordon oddzielający obie strony. W starciach uczestniczyło ok. 2 tys. ludzi.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (112)
Rosyjskie manewry przy ukraińskiej granicy, ukraińska armia deklaruje "gotowość otwarcia ognia" [PODSUMOWANIE DNIA]
Zaloguj się
  • retali8

    0

    @paulek1

    www.bbc.com/news/world-europe-26284100
    Tutaj. Reporter BBC zauważył majdanowskiego snajpera w hotelu Ukraina. Dodajmy, że całkowicie kontrolowanym przez Majdanowców. Poza tym, pogubiłeś się w propagandzie. To ukraińska, wyspecjalizowana jednostka "Alfa" miała wejść do budynków kontrolowanych przez Majdan, żeby wytłuc albo wyłapać snajperów - morderców, ale Parubij, szef wojsk Majdanu nie wyraził na to zgody.

    Poza tym, skąd mieliby się wziąć "żołnierze rosyjskiej jednostki Alfa" w budynku kontrolowanym przez bojówkarzy Majdanu? Jak to się stało, że nie schwytano ŻADNEGO, choć majdanowcy brali do niewoli całe oddziały milicji?

    I nie, to nie Putinowi, tylko majdanowcom zależało na rozlewie krwi. Dzięki temu osiągnięto radykalizację nastrojów, co liderzy Majdanu natychmiast wykorzystali (gdy tymczasem Janukowycz prosił Sikorskiego, żeby wyjaśnił, "co się tam dzieje, bo on nic nie rozumie").

    Ty zakłamana szujo, to właśnie Ławrow domaga się śledztwa, jako jedyny...

    Majdaniarze wstrzymali jakiekolwiek dochodzenie, pokazywali tylko ciała.

    Za jakich wy osłów macie ludzi w Polsce i na świecie...

  • retali8

    0

    www.bbc.com/news/world-europe-26284100

    Tutaj. Reporter BBC zauważył majdanowskiego snajpera w hotelu Ukraina. Dodajmy, że całkowicie kontrolowanym przez Majdanowców. Poza tym, pogubiłeś się w propagandzie. To ukraińska, wyspecjalizowana jednostka "Alfa" miała wejść do budynków kontrolowanych przez Majdan, żeby wytłuc albo wyłapać snajperów - morderców, ale Parubij, szef wojsk Majdanu nie wyraził na to zgody.

    Poza tym, skąd mieliby się wziąć "żołnierze rosyjskiej jednostki Alfa" w budynku kontrolowanym przez bojówkarzy Majdanu? Jak to się stało, że nie schwytano ŻADNEGO, choć majdanowcy brali do niewoli całe oddziały milicji?

    I nie, to nie Putinowi, tylko majdanowcom zależało na rozlewie krwi. Dzięki temu osiągnięto radykalizację nastrojów, co liderzy Majdanu natychmiast wykorzystali (gdy tymczasem Janukowycz prosił Sikorskiego, żeby wyjaśnił, "co się tam dzieje, bo on nic nie rozumie").

    Ty zakłamana szujo, to właśnie Ławrow domaga się śledztwa, jako jedyny...

    Majdaniarze wstrzymali jakiekolwiek dochodzenie, pokazywali tylko ciała.

    Za jakich wy idiotów macie ludzi w Polsce i na świecie...

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 6 razy 2

    zigzaur:"8500 rosyjskich żołnierzy? Toż to można wystrzelać w kwadrans."

    Szybki kowboj z Pana. Prawdziwy gieroj.

  • wyboga

    Oceniono 6 razy -2

    Mój nie żyjący ojciec cały czas - kiedy byłm dzieckiem - powtarzał, kudłaty tzn. człowiek pokroju Hail pUTINA zawsze będzie jątrzył. W całym swoim życiu nie dopuszczałem myśli, że do tej przepowiedni dojdzie. Okazuje się, że matiuszka ZSRR co jakiś czas urodzi niegramatnego idiotę.

  • ostatni.sprawiedliwy.pl

    Oceniono 17 razy 1

    Dlaczego Gazeta Wyborcza w dalszym ciągu w sposób kłamliwy przedstawia wczorajsze zamieszki w Doniecku? Dlaczego GW powołuje się tylko na agencję Interfax-Ukraina? Interfax-Ukraina od początku konfliktu miała mało rzetelne informacje. Dlaczego GW nic nie pisze o tym, ze do Doniecka przyjechali nacjonaliści z prawego sektora z Ukrainy? Dlaczego GW pisze o ty, że strona rosyjska rzucała petardami, jak na filmach widać Ukraińców rzucających racami w demonstrację prorosyjska?
    Dlaczego mamy w Polsce tak zakłamane media?

  • ax-les-thermes

    Oceniono 15 razy 1

    Burki szczekaja i bardzo dobrze, ze Zachod was olewa (Putin jak na razie tez) gdyz wy polacko-wolscy idioci chcecie chyba wywolac III wojne swiatowa. Powinno sie tych waszych wszystkich politykierow powywieszac na latarniach ku przestrodze dla przyszlych pokolen.

  • antydurniom

    Oceniono 13 razy 1

    Krym i Kosowo mają wiele wspólnego: status autonomii, bazy wojskowe innych krajów na swoim terytorium, dążenie większości mieszkańców do niepodległości. Są także różnice, a mianowicie patroni.

    Ostatnio wielu porównuje wydarzenia na Krymie do agresji NATO na Jugosławię w 1999 roku. Jednocześnie interpretują wydarzenia według własnego uznania. Na przykład, były ambasador USA w Moskwie Michael McFaul twierdził na CNN, że interwencja wojskowa Rosji jest niedopuszczalna, ponieważ istnieje duża różnica pomiędzy sytuacją na Krymie i w Kosowie w 1999 roku.

    Nie należy porównywać Krymu i Ukrainy do Kosowa i Serbii. Serbia groziła Kosowarom, a Ukraina nikomu nie grozi.

    Czy może jednak państwo zagrażać części własnego terytorium? W kraju autonomicznym Kosowo mieszkają Serbowie, Albańczycy, Turcy i inni. Naród „Kosowarów” nie istnieje. Kogo broniły tam Stany Zjednoczone? W Kosowie nie ma żadnego Amerykanina, a na Krymie mieszka 1,5 mln Rosjan. Jest to duża różnica.

    Zachodnie media upatrują wiele wspólnego między Krymem a Kosowem. Oto co napisał w „The Guardian” Ian Traynor:
    Taktyka i metodologia, wykorzystywana przez Miloszewicza podczas wojny w byłej Jugosławii i Kosowie, jest oczywista. Jeśli Putin postanowił zostać nowym Miloszewiczem, Zachód będzie świadkiem kolejnego podziału w Europie.
    Slobodan Miloszewicz chciał jak najlepiej, a wyszło jak zawsze. Nie miał siły, aby stanąć na przeszkodzie dążeniom NATO na wschód. Chcąc zawrócić swoje siły z zachodu na wschód Europy, Ameryka wybrała serbski autonomiczny kraj Kosowo i Metochię do stworzenia swojej bazy strategicznej. W tym celu wykorzystali Armię Wyzwolenia Kosowa, która znajdowała się nawet na amerykańskiej liście organizacji terrorystycznych.

  • antydurniom

    Oceniono 29 razy 3

    cz 2.
    Operacja antyterrorystyczna serbskich służb specjalnych przeciwko Armii Wyzwolenia Kosowa w wiosce Racak w styczniu 1999 roku została wykorzystana jako pretekst do nalotów na Jugosławię bez odpowiedniego na to pozwolenia ONZ. Zachodnie media, które przedstawiły operację w wiosce Racak jako masowe zabójstwo ludności cywilnej, wezwały USA do zareagowania i stanięcia w obronie niewinnych ludzi. Natomiast 10 lat później fińska lekarka sądowa Helena Ranta napisała w autobiografii, że raport o tym zdarzeniu pisała pod presją ówczesnego szefa misji OBWE w Kosowie Williama Walkera i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Finlandii i że były to zwłoki albańskich terrorystów, a nie cywilów.

    Po wejściu sił NATO do Kosowa, USA zbudowały tam drugą co do wielkości bazę w Europie – Bondsteel. Baza ta pozwala USA na kontrolowanie akwenu Morza Śródziemnego i Morza Czarnego, a także tras na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i na Kaukazie, tak samo jak tranzyt nośników energii z regionu kaspijskiego i Azji Środkowej. Dla nich bazowanie w Serbii jest legalne i bardzo korzystne. Amerykanie nie płacą za użytkowanie ziemi w Kosowie.

    Rosja w odróżnieniu od Amerykanów w Kosowie za swoją bazę płaci 100 mln dolarów rocznie. A Flota Czarnomorska przebywa na Krymie już od 230 lat. „Flota Czarnomorska nie jest bezdomna. Sewastopol jest jej ojczystym domem” – podkreślił wicepremier Rosji Dmitrj Rogozin. Krym jeszcze 50 lat temu był częścią Związku Radzieckiego, podczas gdy Stany Zjednoczone za pomocą agresji po prostu okupowały część serbskiego terytorium i robią wszystko, aby zrobić z niej swoje marionetkowe mocarstwo.

    Historyczne, gospodarcze i kulturowe kontakty z Ukrainą dają Rosji pełne prawo, aby bronić swojego narodu. Co zaś robią Stane Zjednoczone na serbskim terytorium?

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 4 razy -2

    Oglądałem na Youtube te zamieszki w Doniecku. Kilkoma autobusami przyjechali
    młodzi ludzie spoza Doniecka (zapewne z zachodniej lub centralnej Ukrainy) na demonstrację
    w stylu Majdanu. Napadł ich tłum, otoczył, poturbował i upokarzał oraz zdemolował te autobusy.

    Milicja starała się ich bronic ale jakby troche zdezorientowana, atakujący odnosili sie do milicji życzliwie ale przedzierali się przez chroniące kordony. Milicja interweniwała energiczniej
    gdy któremuś z przyjezdnych groziło cieżkie pobicie odprowadzając go na dystans. Nie jest jasne jak ci demonstranci mają wrócic do domu (autobusy raczej nie były w dobrym stanie) - padał deszcz i chyba było chłodno.

    Skandował "Berkut, Berkut", "Dawaj, Banderu proganiaj", "Rossija, Rossija". Słychac było złośliwe okrzyki "faszyści", "po co tutaj przyjechaliście?!", "pokojowi banderowcy", "patrzcie się na siebie gieroje" itd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX