Niemiecki polityk: Działania Rosji skutkiem przyjęcia Polski do NATO

11.03.2014 11:01
Rosyjskie transportery opancerzone w pobliżu portu w Sewastopolu

Rosyjskie transportery opancerzone w pobliżu portu w Sewastopolu (Fot. BAZ RATNER / REUTERS)

Jeden z byłych czołowych ideologów niemieckiej partii SPD, Erhard Eppler, zarzucił Zachodowi, że przyjmując Polskę i Czechy do NATO, złamał obietnicę daną Rosji po zakończeniu zimnej wojny; zaapelował, by nie demonizować Władimira Putina.
- Gdy Niemcy w NRD wymusili jedność (kraju) i (były kanclerz Niemiec) Helmut Kohl rozmawiał o tym z (przywódcą ZSRR) Michaiłem Gorbaczowem, rosyjski prezydent, którego my, Niemcy, do dziś kochamy, postawił jeden warunek: NATO nie może przesunąć się do przodu (na wschód). (...) Niemiecki kanclerz do tego się zobowiązał - pisze 87-letni Eppler w materiale opublikowanym przez największą niemiecką gazetę opiniotwórczą "Sueddeutsche Zeitung".

"My w Europie nie jesteśmy takim mocarstwem"

- Obietnice Kohla straciły sens w chwili, gdy Polska i Czechy wstąpiły do NATO. Wschodnia granica Polski stała się wschodnią granicą NATO - pisze Eppler. - Każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie, nie powinien być zaskoczony aktualnymi wydarzeniami - ocenia niemiecki socjaldemokrata. - Nie wyobrażam sobie, że kiedykolwiek rosyjski prezydent, niezależnie od tego, jak się nazywa, cierpliwie przyglądałby się, jak jednoznacznie antyrosyjski rząd próbuje prowadzić Ukrainę w kierunku NATO, tym bardziej że nie jest to rząd pochodzący z wyborów - wyjaśnia Eppler.

Niemiecki socjaldemokrata powołuje się na kanclerza Niemiec z XIX wieku Ottona von Bismarcka, który zalecał osobom zajmującym się polityką zagraniczną, by starały się wczuć w sposób myślenia drugiej strony. Zdaniem Epplera tylko mocarstwa, może USA, mogą ewentualnie zignorować tę zasadę. - My w Europie nie jesteśmy takim mocarstwem - twierdzi polityk SPD i dodaje: "Musimy żyć na jednym kontynencie z Rosją i nie możemy wybierać sobie rosyjskiego prezydenta".

"Ukraina nie wstąpi do NATO"

Eppler przyznaje, że nie chciałby mieszkać w kraju rządzonym przez Putina, stwierdza jednak: "Putin musi jednak rządzić Rosją, a nie Niemcami". Rosja to nie tylko Moskwa i Petersburg, lecz "nieskończona przestrzeń z tysiącami wiosek i miasteczek", gdzie chłopi i drobnomieszczanie pragną przede wszystkim porządku, a potem pracy i chleba - dodaje socjaldemokrata. - To ta większość wybrała Putina - podkreśla.

Eppler proponuje, by UE nawiązała tak bliskie stosunki polityczne i gospodarcze z Rosją, by Moskwa nie miała nic przeciwko podobnym kontaktom Ukrainy z Europą. - Jedno trzeba powiedzieć jasno: Ukraina nie wstąpi do NATO. W każdym razie nie wcześniej niż Rosja - konkluduje.

Do początku lat 90. Erhard Eppler należał do ścisłego kierownictwa SPD i miał duży wpływ na kształtowanie programu partii. W latach 1968-1974 był ministrem współpracy gospodarczej. Polityk jest do dziś gościem honorowym partyjnych zjazdów. Podobnie jak Egon Bahr był bliskim współpracownikiem kanclerza Willy'ego Brandta. Poglądy prezentowane przez Epplera są często wysuwane w obecnej dyskusji o Ukrainie przez przeciwników wprowadzenia sankcji wobec Rosji.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (392)
Zaloguj się
  • jerjar

    Oceniono 1131 razy 997

    Znane od wieków marzenie Niemców, żeby o losach głupiej i narwanej Polski decydowali w porozumieniu z Rosją.

  • wan4

    Oceniono 709 razy 629

    Jasne, to przecież Polska wywołała II wojne swiatową! Sprowokowała Niemców w Gliwicach i nie chciała oddać korytarza do Prus. A teraz wywołuje III... Wyszkoliła majdan i nie chce oddać Ruskim Krymu. Niewdzięcznicy, a tyle Niemcom zawdzięczamy, obalili przecież mur berliński, CCCP i wyzwolili z komunizmu!

  • vc.0

    Oceniono 656 razy 550

    agentura Putina w calej europie ma sie naprawde swietnie. za chwile napisza ze to europa zaatakowala krym i putin musial sie bronic :)

  • obywatelpiszczyk

    Oceniono 385 razy 335

    po prostu wszystko jest winą Polski. Począwszy od II wojny światowej, poprzez ocieplenie klimatu aż do afrykańskiego pomoru białoruskich świń.
    A może, gdybyśmy nie byli w Nato ani EU, to takie "nieoznakowane wojska samoobrony" jak na Krymie stacjonowałyby właśnie w Białymstoku, śląsku Opolskim albo innych Kaszubach? (czyli tam, gdzie dzięki "światłemu przywództwu światowemu" zarówno Niemiec i Sowietów zachowały się jeszcze w Polsce jakiekolwiek mniejszości).

  • tom5552232

    Oceniono 358 razy 310

    Zachód jak zwykle najpierw podpuszcza Polaków, by potem sprzedać nas za "paczkę fajek", ani Niemcom, ani Francji nie opłaca się przestać robić interesów z Moskwą.

  • kieliszki

    Oceniono 242 razy 180

    Rząd Ukrainy nie jest antyrosyjski. Każdy, kto się Rosji nie poddaje ma być od razu "antyrosyjski" ejnowejź!

  • cugier

    Oceniono 172 razy 154

    Niesamowite ... już się odezwała wola handlowania nami :) Z jednej strony zrozumiałe - po co nam kłopoty finansowe skoro spokojnie można oddać wszystko do odry a moze nawet się podzielić tak w okolicach wisły ...

  • anty_globalista

    Oceniono 258 razy 106

    Acha, zaczyna się - mówiłem, ze teutoni zdradzą ponownie Polaków? Mają to we krwi.

    A wy się nePOci puszcie, ze stoicie na czele jakiejś antyrosyjskiej koalicji.

    Makrela was sprzeda przy pierwszej okazji. Już nie mówiąc o brytolach i francuzach.

  • szczurzec1

    Oceniono 156 razy 84

    Ciekawe - lewica zasadniczo ma bardzo mało do powiedzenia w sprawie Ukrainy, Krymu i Rosji. A jak ma to stara się Rosję tłumaczyć jak tylko może (nie mówię już o polskiej Samoobronie, która ewidentnie jest sterowana przez Rosję). Skąd ta odruchowa rusofilia??? Ideologia ZSRR, czyli komunizm, w założeniu miał być uniwersalny, co wabiło idiotów. A co ma do zaproponowania jako ideologię Putin? Wielkorosyjski szowinizm? I to kręci tych "z sercem po lewej stronie"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX