"Z tej agresji Rosji na Krym wychodzimy z bardzo smutnymi minkami. A NATO? Zdumiewa..."

11.03.2014 08:29
Paweł Kowal

Paweł Kowal (Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta)

- Dzisiaj każda sprawa, którą byśmy stawiali na forum NATO, a która budziłaby u kogoś jakieś ryzyko, że będzie musiał podjąć trudne rozmowy, byłaby problemem - mówił w "Poranku TOK FM" Paweł Kowal, europoseł. - Czeka nas poważna dyskusja na temat tego, jak ma wyglądać uzbrojenie polskiej armii, na czym ma się opierać nasze zaufanie do zachodnich sojuszników.
Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartphone'y!>>>

- Zdumiewa, że NATO okazało się w ostatnich tygodniach jedynym sojuszem militarnym w historii, gdzie wszyscy generałowie są gołębiami - stwierdził w Poranku TOK FM Paweł Kowal, eurodeputowany. - Nie było żadnego generała-jastrzębia, który mówiłby, że trzeba bronić prawa międzynarodowego. Raczej prześcigali się w tym, jak zaproponować szybki pokój. To nie jest charakterystyczne dla organizacji obronnych - stwierdził gość Jana Wróbla.

Kowal wyciąga gorzkie wnioski po ostatnich tygodniach działania Sojuszu w sprawie Ukrainy i Rosji. - Dzisiaj każda sprawa, którą byśmy stawiali na forum NATO, a która budziłaby jakieś ryzyko, że ktoś będzie musiał podjąć trudne rozmowy, byłaby problemem - stwierdził gość TOK FM.

"Ile jesteśmy w stanie się bronić? Weekend?"

- Wychodzimy z tej agresji Rosji na Krym z bardzo smutnymi minkami jako Polacy. Liczyliśmy, że wchodząc do NATO i Unii, dostajemy jakieś gwarancje, a czeka nas poważna dyskusja na temat tego, jak ma wyglądać uzbrojenie polskiej armii. Na czym ma się opierać nasze zaufanie do zachodnich sojuszników? Czy jesteśmy w razie jakiejś napaści się bronić? - wyliczał Kowal.

I kontynuował: - Czy jesteśmy w stanie wytrzymać weekend albo święta? Bo widać, że jak jest weekend albo święta, to organizacje, na których się opieramy, myśląc o swoim bezpieczeństwie, wyjeżdżają, nie ma urzędników, nie ma komu działać. Doświadczenia z 2008 roku napaści na Gruzję, teraz na Krym, są dla nas szalenie zasmucające - stwierdził gość Wróbla.

A czego oczekiwałby europoseł od sojuszu? - A czy NATO wykonało chociaż jakiś jednoznaczny gest wobec Rosji? Czy zerwało współpracę w ramach rady Rosja - NATO? Czy wycofało ambasadorów z Moskwy? Przecież mówimy o czysto dyplomatycznych działaniach. Nikt nie oczekiwał czegoś więcej. Wszyscy wiedzą, że NATO nie ma zobowiązań wobec Ukrainy, ale ma zobowiązania wobec pokoju - stwierdził Kowal.

Ilu jest "rozumiejących Rosję" w PE?

W dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" Bartosz Wieliński zwraca uwagę na komentatorów, którzy w zachodniej prasie bronią Rosji. "Mówią o sobie per Russland-Versteher, czyli rozumiejący Rosję. Czołowy przedstawiciel tego gatunku Alexander Rahr, przyjmowany na Kremlu autor biografii rosyjskich prezydentów, regularnie komentuje w mediach to, co się dzieje na Wschodzie. Na co dzień doradza prezesowi jednej z niemieckich spółek gazowych związanej z Gazpromem" - podaje przykład autor GW.

- Ilu takich "rozumiejących Rosję" jest w Parlamencie Europejskim? - spytał Kowala Wróbel. - W najbliższym czasie będą debaty na temat specjalnej rezolucji dot. pomocy Ukrainie i wtedy będzie można ich policzyć - stwierdził eurodeputowany.

- Myślę, że w Polsce idziemy w ślepą uliczkę, bo bierzemy na siebie odium walki z systemem Putina, z Kremlem. Natomiast jeżeli czujemy, że nie ma dla tych spraw poparcia w Niemczech czy we Francji, czy w Wlk. Brytanii, to powinniśmy się ograniczać do tego, żeby mówić tym krajom, że jest źle, że Rosja oddziałuje informacyjnie na całą UE, że Unia jest bezbronna. Ale sami powinniśmy się skoncentrować na pomocy Ukrainie. Najważniejsze dla polskiej racji stanu jest to, żeby rząd i obywatele Ukrainy poczuli, że ta zmiana służy im w perspektywie, bo inaczej będziemy mieli ogromną destabilizację na Wschodzie - podsumował Kowal.




Zobacz także
Komentarze (17)
"Z tej agresji Rosji na Krym wychodzimy z bardzo smutnymi minkami. A NATO? Zdumiewa..."
Zaloguj się
  • blue911

    Oceniono 1 raz -1

    Sikorski doprowadzi do powtorki z 1939,a w razie czego da dyla do UK albo Izraela. Odwolac cwaniaka zadnego popularnosci w mediach.

  • blue911

    Oceniono 3 razy -1

    Smiechu warte. Solidaruchy zniszczyly panstwo polskie I jego mozliwosci produkcyjne,jak I obronne. TRYBUNAL !!! To byla zdrada x 100!

  • advocatusdiaboli0

    Oceniono 3 razy 1

    No i proszę, pan Kowal powoli doznaje olśnienia. A nie trzeba było poczytać komentarzy czytelników parę tygodni temu? Teraz, panie Kowalu, to juz chyba musztarda po objedzie. Polski rząd za głęboko siedzi w tym g....., żeby sie wycofać. Skończy się tak: Polacy z szabelką na Moskala, a euroamerykańska finansjera ubije interes. Mam nadzieję, że się mylę.

  • fakiba

    Oceniono 14 razy 4

    Jaki strasznie zawiedziony pan Kowal że Nato wojny Rosji nie wypowiedział , a on miał już pewnie plan że jako rozjemca będzie się produkował , taki drugi pisowski ( na emigracji) zbawiciel , coś jak Jarek i Fotyga w jednym
    Panu ju ż dziękujemy , czas uczciwej pracy szukać , koniec łazikowania i wożenia tyłka za ciężkie publiczne pieniądze

  • kramka23

    Oceniono 20 razy 6

    Kowal, zrozumiał, że jest osamotniony w chęci napaści zbrojnej na Rosję i rozpętania wojny. Panie Kowal, a poszedłby pan w pierwszym szeregu? Czy tylko wysłałby pan innych?

  • hamsterx

    Oceniono 15 razy 7

    lansujesz się chłopie za wszelką cenę !!!
    przygotuj się już do życia za swoje ,
    bo za nasze już nie będziesz żył
    chyba że znów się przefarbujesz

  • litrahalf

    Oceniono 14 razy 4

    O ile wiem to pan Kowal jest przeciwnikiem ścisłej politycznej integracji UE, a zwolennikiem tzw. Europy ojczyzn, podobnie zresztą jak wielu z tych co narzekają na brak zdecydowanych dzialań. Otóż panie Kowal moja ojczyzna, dajmy na to Portugalia, ma w nosie Ukrainę, a nawet nie wie gdzie to jest, i żaden Berlin czy Warszawa nie będzie nam dyktować co mamy robić.

  • dziadekjam

    Oceniono 20 razy 2

    "Nie było żadnego generała - jastrzębia, który mówiłby, że trzeba bronić prawa międzynarodowego."
    =======================================================================
    Widać, że Pawełek czuje swój koniec "na salonach" i nawet wojna mu niestraszna. Tak to mają wyznawcy zasady"po nas choćby potop".

  • jerjar

    Oceniono 29 razy 15

    Cokolwiek powiedziałby w życiu jeszcze Kowal, to ja pamiętać będę, że był pomysłodawcą pewnego pochówku na Wawelu. Mała spekulacja wielkimi hasłami. Oni z prawej wszyscy tacy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje