Przywiązała dziecko do wózka. Wycieńczone upadało, a ona stawiała je do pionu [WIDEO]

Matka dwójki małych dzieci wykorzystywała je, aby wyłudzać pieniądze od przechodniów w centrum Kalisza. Jeden z maluchów był przywiązany do dziecięcego wózka. Kiedy wycieńczony upadał, kobieta podnosiła go za sznurek niczym lalkę. Wszystko nagrały kamery miejskiego monitoringu.
Sytuację (która miała miejsce 3 marca) zauważył jeden z pracowników miejskiego monitoringu. Zwrócił uwagę, że kobieta - prawdopodobnie nie mogąc się właściwie opiekować dzieckiem w trakcie wyłudzania pieniędzy - przywiązała malucha do dziecięcego wózka. - Dziecko prowadzone na sznurku było wycieńczone - kilkakrotnie upadło na ziemię. Matka po prostu stawiała je do pionu jak jakąś szmacianą lalkę - powiedział w rozmowie z portalem tvn24.pl Dariusz Hybś, komendant kaliskiej straży miejskiej.

Na miejsce natychmiast wysłano patrol straży miejskiej i pracownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kaliszu. Kobieta nie przyznała się do zaczepiania przechodniów i wyłudzania od nich pieniędzy. Teraz sprawą zajmuje się kaliski MOPS.

Jak ustalił tvn24.pl, straż miejska miała już zgłoszenie w sprawie tej samej kobiety tydzień wcześniej. - Nie zdążyliśmy wówczas podjąć czynności. Anonimowa osoba zgłosiła, że traktowała swoje dziecko w nieodpowiedni sposób - wyjaśnił Hybś.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Więcej o:
Komentarze (284)
Przywiązała dziecko do wózka. Wycieńczone upadało, a ona stawiała je do pionu [WIDEO]
Zaloguj się
  • Aleksandra G

    0

    z filmiku nie wynika ze robi cos zlego dziecku -tylko ze go podnosi. Czy wasze dzieci nie przewracaja sie na ulicy?? Dziecko juz nie ma ochoty isc to sie kladzie i koniec raz drugi trzeci... nie wynika to z wycienczenia tylko buntu dziecka.
    Ona nie ma mozliwosci wsadzic malego do wozka, bo w wozku ma drugie dziecko-takze maly musi isc. Przywiazane dziecko sznurkiem??? Przypiete jest szelkami do wozka bo ucieka!! A ze potrzebuje pieniedzy-to dobrze ze prosi, a nie kradnie!!bo od panstwa za bardzo nie dostanie....

  • madlenka75

    0

    taką matkę uwiązałabym jak psa i ciągła przez cały dzień za sobą, a kurator???cóż oni nic nie zrobią, przyjdą parę razy na wywiad i to wszystko tak samo te panienki z opieki, polska pomoc takim rodziną i nadzór nad nimi jest na poziomie od 1 do 10 na -1

  • bombalska

    Oceniono 1 raz -1

    Akurat w tym, ze dziecko jest przywiazane nie widze nic zlego. Wrecz przeciwnie. W tym wieku dziecko puszczone luzem ucieka jak wolny elektron. Ganianie sie z nim to glupota i narazanie dziecka na wypadek. Inna sprawa to traktowanie dziecka przez matke.

  • bombalska

    Oceniono 1 raz -1

    O ile ta matka jest normalna i kocha swoje dzieci to najpierw podarowalabym jej takie szelki do trzymania dziecka, zeby nie lapala go za kaptur. A drugie to dostawke do wozka, zeby dwulatek za nia nadazyl.

  • Dorota Uruska

    Oceniono 2 razy 0

    nie wiadomo dokladnie jak dlugo ciagala go za pomoca tego sznurka w polsce
    ale w wilu krajach nie uszla by paru krokow tak nawet zeby ktos sie tom sprawa powaznie nie zaiteresowal

  • Dorota Uruska

    Oceniono 2 razy 0

    nawet zolnierzy jak nie maja sily to sie ich nie ciaga po podlozu sila to czemu robic cos takiego dziecku

  • Dorota Uruska

    Oceniono 2 razy 0

    te dziecko fatalnie upadalo na betonowe plytki i nie plakalo czyli bylo do tego przyzwyczajone, do takiego traktowania na codzien.
    te dziecko nie plakalo A KTORE DZIECKO CO SIE BUNTUJE TRZYMA SMOCZKA A WIEC NIE WYDAJE Z BYD WIELE DZIWEKOW !!??

  • Dorota Uruska

    Oceniono 2 razy 0

    ciagnela dziecko po chodniku za pomoca sznurka, dziecko w odruchu warunkowym probowalo isc ale nie bylo wstanie w efekcie chwilami czolgalo sie po chodniku z jedna reka u gory przywiazana sznurkiem do wuzka, co tam ze dziecko nie ma sil przywiazac sznurkiem i nie wazne ze dziecko co chwile lezy na hodniku!!!! za cos takiego nie mop tylko prokuratura powinna byc. te dziecko po tak fatalnych upadkach i traktowaniu nie plakalo czyli bylo to dla niego codziennosciom

  • gelbigel

    Oceniono 1 raz -1

    w Sparcie to by było normalne, jeszcze by smarkach dostał kopa że wymięka. Potem by mamusi dziękował że go wychowała na zdrowego silnego człowieka a na metrosexualną mendę podniecająca sie jassem i siedząca na co dzień w przy korporacyjnym komputerku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX