Dwa scenariusze Ukrainy. Skończy jak Gruzja albo będzie gorzej

- Rosja nie wydaje się przejmować ani prawem międzynarodowym, ani prawem ukraińskim. Zajęcie Krymu narusza normy prawne, ale rząd ukraiński nie może tego powstrzymać - komentował w rozmowie z nami dr Andrzej Szeptycki z Instytutu Stosunków Międzynarodowych.
Parlament Krymu przegłosował jednogłośnie przyłączenie się do Federacji Rosyjskiej i już zwrócił się do Rosji z propozycją włączenia Krymu w jej skład. Przyspieszono również referendum, które miało odbyć się w maju.

- Prezydent Putin jasno zapowiedział, że kwestia przyszłości Krymu leży w rękach jego mieszkańców. Biorąc pod uwagę tradycję i specyfikę rosyjskiej polityki zagranicznej i bardzo wątpliwe poszanowanie dla standardów demokratycznych i woli narodów, tak się też stało - ironizował ekspert.

Referendum pod dyktando

- Rosja nie wydaje się przejmować ani prawem międzynarodowym, ani prawem ukraińskim. Zajęcie Krymu narusza bez wątpienia istniejące normy prawne, natomiast rząd ukraiński ma ograniczone możliwości wpływu na sytuacje na Krymie. Tam nadal są ukraińscy żołnierze, ale oni są oblężeni w bazach albo nie mogą do tych baz wrócić. Referendum się odbędzie i wynik będzie z góry przewidywalny - diagnozował.

Zauważył, że Krym jest w większości etnicznie rosyjski i ci Rosjanie są przywiązani do Rosji, a jednocześnie część z nich zastanowi się, czy opłaca im się żyć w Federacji Rosyjskiej skonfliktowanej z Zachodem, szczególnie że na Krymie mieli do tej pory dość dużą autonomię. - Federacja uzna to głosowanie i będziemy mieli do czynienia z aneksją Krymu - dodał.

Analityk zauważył, że dzisiejsza sytuacja przypomina zajęcie państw bałtyckich na początku drugiej wojny światowej.

- Scenariusz bałtycki w wersji ekspresowej. Tam były formalne porozumienia narzucone przez Związek Radziecki. Potem - dzięki obecności wojskowej - przeprowadzono referendum pod dyktando i przyłączono te kraje do ZSRR. Tu jest tak samo - wejście wojsk, referendum i myślę, że skończy się podobnie - mówił.

Ukraina sama mimo wsparcia

Społeczność międzynarodowa według Szeptyckiego nie jest bierna, ale w wielu przypadkach nie ma możliwości działania. Rosja jest jednym ze stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, dysponuje prawem weta i na forum Rady inne państwa nie mają możliwości wprowadzenia sankcji.

- Alternatywą, która zmusiłaby Rosję do rezygnacji ze swoich pomysłów byłyby działania militarne. Natomiast Ukraina nie jest członkiem NATO, bo wcześniej sama nie chciała, a potem NATO jej nie chciało i koniec końców - Ukraina jest sama. Ma wsparcie dość szerokie ze strony Zachodu, ale jeśli Putin jest zdeterminowany, to nie jesteśmy w stanie go powstrzymać - oceniał.

Podkreślał przy tym, że w Unii Europejskiej jest szereg państw, które są - z różnych powodów - przeciwne sankcjom wobec Rosji. Wśród nich są Niemcy, którzy kupują od Rosji gaz, i Wielka Brytania, gdzie zainwestowane są rosyjskie pieniądze, czy bliższe Rosji kulturowo Grecja i Cypr. - W tym momencie te krają wolą współpracę od walki o prawo międzynarodowe - uważa.

Krym albo cała Ukraina

Szeptycki widzi dwie możliwości rozwoju wypadków. Optymistyczny scenariusz jest taki, że Ukraina mimo utraty Krymu będzie w stanie wyjść z dołka ekonomicznego i się zreformować.

- Nazwałbym to scenariuszem pod kryptonimem Saakaszwili. Przejmując władze nad Gruzją, nie kontrolował Abchazji i Osetii Południowej, a koniec końców - mówię o sytuacji przed wojną w 2008 r. - był w stanie wyprowadzić państwo na prostą - mówił.

Drugi scenariusz ocenia jako mniej prawdopodobny, ale taki, którego Ukraińcy się obawiają. - Rosja może nie zatrzymać się na Krymie dalej dążyć do dezintegracji terytorialnej Ukrainy. Wszelkie dalsze działania to już byłaby znaczące osłabienie ładu międzynarodowego w Europie i to byłoby wydarzenie o bardzo znaczących konsekwencjach - podsumował.

Więcej o:
Komentarze (220)
Dwa scenariusze Ukrainy. Skończy jak Gruzja albo będzie gorzej
Zaloguj się
  • lolik52

    Oceniono 1 raz 1

    Podkreślał przy tym, że Unii Europejskiej jest szereg państw, które są - z różnych powodów - przeciwne sankcjom wobec Rosji. Wśród nich są Niemcy, którzy kupują od Rosji gaz, i Wielka Brytania, gdzie zainwestowane są rosyjskie pieniądze, czy bliższe Rosji kulturowo Grecja i Cypr. - W tym momencie te krają wolą współpracę od walki o prawo międzynarodowe - uważa.

    -gdzieś już odtrąbili że Europa skonsolidowana i występuje wspólnym frontem przeciw Putinowi,okazuje się że Europa ma to w dupie,bo Europa to Niemcy,Francja,GB oraz Włochy,reszta to podnóżki amerykański i biedota żyjąca kosztem właśnie tej prawdziwej Europy.
    Zobaczmy kto najbardziej pyskuje w temacie konfliktu;Polska,kraje bałtyckie i....to wszystko!reszta spokojnie obserwuje i trzeźwo ocenia sytuację.Niech najpierw ci pyskujący przekonają mieszkańców Krymu do rezygnacji z oddzielenia a dopiero potem drą się że Putin anektuje Krym.Przecież Kosowo też zadecydowało za siebie...
    Prawdziwa Europa to rozumie i milczy bo zrobili wtedy precedens i teraz mają zasadę domina.
    Mnie zastanawia nadzwyczajna aktywność naszych polityków,zobaczmy kto z mocnych raczy regionu tak się napręża jak Polska?nikt.Ani Węgry,ani Czesi,,Słowacy,Bułgarzy,Rumunii ,Austriacy tak się nie angażują jak my!potem wielkie zdziwko że ruskie nas nie lubią,uniżają,obrażają ,ale to my sami wysuwamy się do przodu a jaki w tym interes oprócz zlecenia z Waszyngtonu?żaden,sprawa między dwoma państwami co,jeden słaby?a czemu nie występowaliśmy po stronie słabego w Iraku,Afganistanie,Serbii,Syrii itd?tam było jawne naruszenie ze strony USA ,no ale my sojusznicy i krew z nosa musimy bezapelacyjnie pomagać w rozboju,wystarczyło ogłosić ze na USA napadł...Afganistan i od razu nam podsuneli 5 punkt NATO o wzajemnej pomocy:)))potem to już nawet się nie trudzili a tylko delikatnie dawali do zrozumienia że jesteśmy mile widziani tam gdzie oni mordują i łamią wszelkie prawa z tym do życia w szczególności..
    Jak tylko cosz tematem Roja,my na pierwszym miejscu i plujemy ze szczególną przyjemnością.Jak naród Rosji codziennie czujący te plwociny na twarzy ma nas lubić,szanować?przy pierwszej okazji odda nam "dług" i znowu będziemy płakać.

  • jrb11

    Oceniono 1 raz 1

    Bedzie duz lepiej,

    Wshdnia Ukrina pogoni zachodnia dej a zahod,
    Pozniej wynajmie zachodnia Ukraine Chinom na uprawe ziemi.

    Pozniej zazada od Europy podpisania umowy stowarzyszeniowej na Ukrainskich warunkach I pierwszym punktem bedzie powro NTO do macierzy czyli BAZY OCZATKOWEJ a drugim adanhie kompesacji od chodnich bankierow za ponsione straty od 25 lat.

  • jkredman

    Oceniono 16 razy -4

    na Krymie szykuje się wielki przekręt - niby referendum w którym Ukraińcy i Tatarzy nie zostaną dopuszczeni do komisji referendalnych - to referendum to będzie jeden wielki przekręt, nazistowskie głosowanie z kałachem przy głowie - czy wy tego nie widzicie,
    czy nikt nie zauważa gróźb odebrania Ukraińcom i Tatarom majątku, czy nikt nie czuje czającej się eksterminacji,
    na prorosyjskie manifestacje przychodzi niewiele osób - to widać w transmisjach telewizyjnych aż nadto, za to czynni są bojowcy-terroryści - terroryzują miasta, biją ludzi, - co się będzie działo jak w sfałszowanym referendum "wygra" opcja prorosyjska, czy ktoś zastanawia się nad bezpieczeństwem miejscowych Tatarów i Ukraińców,
    dziennikarze obudźcie się, Polska racja stanu - każe nazywać wydarzenia na Krymie po imieniu, a terrorystów nazywać bandytami, przestańcie wspierać Putina - to zbir, którego trzeba nazywać tak jak na to zasłużył,
    TVN nie powinien się zachowywać tak jakby był oddziałem Russia Today

  • akcja-polska

    Oceniono 4 razy 0

    Co za różnica Rosja i Putin czy UE bogaci są bogaci a biedni są biednymi !!!!

  • markus.wolf

    Oceniono 7 razy -5

    hańba

  • mihalak54

    Oceniono 3 razy -3

    Na uniwerku wroclawskim kwestia tego, czy plagiat zostanie przepuszczony Lezy w recach rektora, który tak jak Putin ubiera swoich w mundurki że sklepów, ale z odzieżą używana, czyli noszona tak jak wiedza przepisywana, putin poprawia tylko polska skorumpowana do cna scenę. Polityczną.

  • barli1

    Oceniono 11 razy -7

    Jest jeszcze trzecie rozwiązanie.
    Ukraina walczy z Rosją, przy wsparciu USA, Turcji i Polski.
    Kopiemy tyłek Rosji, zabijamy masę Ruskich, Moskale wracają do siebie, na koniec urządzamy defiladę zwycięstwa. A Hitlerek Putin chowa się w piwnicy na Kremlu.

  • wiesio46

    Oceniono 13 razy -9

    dlaczego na tym forum tylu KACAPOW naslanych pismakow???
    Czy Putin juz rozpoczal internetowa wojne dezinformacji???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX