Rekolekcje w szkole: "Uczniowie mają obowiązek uczestniczyć"

06.03.2014 06:32
Rekolekcje

Rekolekcje (Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta)

Czy rekolekcje w szkole są dla uczniów obowiązkowe? - w tej sprawie odezwali się do nas rodzice kilku uczniów Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Borzęcinie Dużym pod Warszawą. Bo dostali karteczki z informacją o takim obowiązku. Dyrektorka szkoły tłumaczy: jeśli dziecko chodzi na religię, powinno też być na rekolekcjach.
Pan Andrzej* jest tatą 6-latka, który chodzi do szkoły w Borzęcinie. Nie kryje, że bardzo go zdumiała karteczka, którą dziecko przyniosło ze szkoły: że od 5 do 7 marca są rekolekcje i że uczniowie mają obowiązek uczestniczyć w zajęciach w godz. od 8 do 11. - Co moje dziecko zrozumie z takich rekolekcji? Ono jest na to za małe. Poza tym, jaki jest sens zrywania dzieci na ósmą rano, podczas gdy codziennie zaczynają zajęcia później? - pyta. Jak mówi, nie ma nic przeciwko rekolekcjom, ale powinny być organizowane w inny sposób, i nie dla tak małych dzieci.

Jedna z mam: "Obowiązkowo to dziecko ma się w szkole uczyć"

Pani Ewa* nie kryje, że ją też informacja o obowiązkowych rekolekcjach zaskoczyła. - Dlaczego ktoś ma mnie zobowiązywać do tego, że dziecko ma być na godz. 8 w kościele? Obowiązkowo to ma się w szkole uczyć, a nie przez trzy dni z samego rana chodzić do kościoła - mówi nasza rozmówczyni.

Dyrektorka szkoły Beata Błaszczak nie ma sobie jednak nic do zarzucenia. Dlaczego na karteczkach, które dostali do podpisania rodzice, ale też na stronie internetowej szkoły jest mowa o "obowiązkowym udziale"? Pani dyrektor tłumaczy, że w jej szkole 100 proc. dzieci uczęszcza na lekcje religii. - A jak ktoś zadeklarował chodzenie na religię, to powinien też uczestniczyć w rekolekcjach - mówi. Jej zdaniem jedno jest z drugim ściśle związane. - Poza tym dzieci dopiero skończyły ferie - tłumaczy pani dyrektor. I wyjaśnia, że chodzi o to, by uczniowie nie zrobili sobie kolejnych trzech dni laby. Stąd sformułowanie "obowiązek".

Beata Błaszczak zastrzega jednak, że jeśli rodzic nie zechce przysłać dziecka do kościoła, to jest to jego indywidualna decyzja. Nikt nikogo nie będzie z tego rozliczał. Rodzic może przyprowadzić syna czy córkę bezpośrednio do szkoły, już po mszy w kościele, czyli na godz. 9, na zajęcia w klasach czy spotkanie z siostrą zakonną. - To po co było pisać o jakimś "obowiązku"? - pytają rodzice. Niektórzy deklarują, że dzieci jednak zostaną w domach.

Jak jest w przepisach?

Rekolekcje co roku o tej samej porze, przed Wielkanocą, budzą sprzeciw części rodziców. Bo tak naprawdę jest z nimi różnie: są rekolekcje odbywające się bezpośrednio w budynku szkoły (choćby droga krzyżowa w Szkole Podstawowej nr 51 w Lublinie), ale są też takie, które odbywają się w kościele, a po nich dzieci w szkole mają normalne lekcje. Nie tracą historii, polskiego czy matematyki.

Dyrektor Jolanta Misiak z lubelskiego Kuratorium Oświaty przyznaje, że kwestia rekolekcji jest zapisana w rozporządzeniu ministra edukacji sprzed ponad 20 lat, tym samym, które dotyczy lekcji etyki. Zgodnie z nim szkoły mają obowiązek umożliwić uczniom udział w rekolekcjach przez trzy dni po kolei. Choć szczegółowych "instrukcji", jak ma to być zorganizowane, gdzie, w jakim charakterze - w rozporządzeniu nie ma.

Zapis z rozporządzenia: "Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeśli religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek. Pieczę nad uczniami w tym czasie zapewniają katecheci. Szczegółowe zasady dotyczące organizacji są przedmiotem odrębnych ustaleń między organizującymi rekolekcje a szkołą".

Dyrektor Misiak przyznaje, że udział w rekolekcjach wiąże się ze złożoną wcześniej deklaracją o uczestniczeniu w lekcjach religii. - Obowiązek udziału w rekolekcjach dotyczy uczniów, którzy uczęszczają w danej szkole na lekcje religii. Jeśli ktoś na religię nie chodzi, jego ten obowiązek nie dotyczy - wyjaśnia pani dyrektor.

Lista obecności na rekolekcjach?

Przyznaje jednocześnie, że kwestią zupełnie odrębną jest to, czy ktoś na takich rekolekcjach sprawdza listę obecności czy też nie. - Szkoła nie ma takiego obowiązku, więc jeśli rodzic zdecyduje, że dziecka nie pośle, to po prostu tak postąpi - dodaje przedstawicielka Kuratorium Oświaty.

- Rekolekcje często zaczynają się od Środy Popielcowej. Jest z reguły tak, że katecheci zapraszają kogoś z zewnątrz, z inną myślą, innym podejściem, kogoś, kto zna problemy młodych ludzi - mówi ks. Ryszard Podpora z lubelskiej kurii. Jak wyjaśnia, rekolekcje zgodnie z prawem są 3-dniowe i obejmują dni poza weekendem. - Jeśli jest grupa uczniów, którzy nie chodzą na religię, to dyrekcja szkoły organizuje im inne zajęcia. Bo rekolekcje są organizowane na zasadzie: jeśli ktoś chce, to bierze w nich udział - mówi ksiądz Podpora.

*Imię zmienione

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (68)
Zaloguj się
  • an10001

    0

    no tak, tak chamskie wypowiedzi to chyba nie czerwoni, a tylko lewacy typu a la homosie?

  • bartoszjanusz

    Oceniono 1 raz 1

    W szkole mojego syna rekolekcje są od rana przez 3 dni zajęć praktycznie nie ma żadnych, Wszystkie dodatkowe albo są odwołane albo poprzesuwane , obiad za który zapłaciłem stracił bo był wcześniej . Syn na religie chodzi bo inni chodzą ze strachu przed wykluczeniem a nie dobrowolnie. Wiec niech ktoś mi powie gdzie jest demokracja i gdzie jest poszanowanie konstytucji . W szkole 26 w Gdyni na pewno jej nie ma.

  • rudolf234p

    Oceniono 3 razy -1

    Eksperci przyznali rację Dyrekcji. Działała zgodnie z prawem oświatowym. Mogła tak postąpić, gdyż Dyrekcja odpowiada za organizację działań szkoły nie dla jednego wychuchanego jedynaczka ale dla około 300 uczniów. A pretensje, że 6 latek idzie na rekolekcje może Pan Andrzej kierować do MEN , gdyż to ta instytucja zdecydowała o wcześniejszym posłaniu 6 latków do szkoły. Dwójka rodziców zrobiła aferę o bzdurę. Takie afery o nic robią ci , co zamieszkali w rezydencjach na wsi a podatki płacą w Warszawie. To ci, którzy korzystają z uroków Borzęcina a psują tutaj powietrze, wodę i atmosferę. Wstyd mi za was!!!!! Wyjeżdżajcie do Warszawy!!!!! Oburzona

  • zd46

    Oceniono 5 razy 5

    A moze taki obowiazek wprowadzic w panstwie? Wszystko zamiera na 3 godziny, przez kolejne 3 dni bo sa REKOLEKCJE? Pociagi staja,autobusy staja, samoloty nie lataja, nikt nie pracuje bo sa: REKOLEKCJE. Poszaleli ci faceci z kosciola a powinno ich sie trzymac wyjatkowo daleko od dzieci, od przedmiotu "ich westchnien, marzen i milosci".

  • zd46

    Oceniono 3 razy 1

    A nauczycielom sie placi za te trzy dni po 3 godziny dziennie,razem 9 godzin? Dlaczego? Jak to jest z tym pensum? Kiedy nie pracuje 9 godzin to albo biore urlop albo mnie szef wywala. Polska jest rowna dla wszystkich? Jakich wszystkich? Placi sie aby nauczyciele mieli "geby" zamkniete!!!!!!

  • sprawazlewa

    Oceniono 6 razy 6

    Za "komuny" na religię i do kościoła chodzili ci co chcieli po lekcjach w szkole i nikt nikogo w szkole nie pytał czy uczestniczy w rekolekcjach. To była jego prywatna sprawa. Dziś w imię demokracji muszę się publicznie tłumaczyć dlaczego nie poszedłem posłuchać księżowskich opowiadań o katastrofie samolotowej i o gender. Ale wtedy księża mieli więcej czasu po południu. I komu to przeszkadzało?

  • sprawazlewa

    Oceniono 3 razy 3

    A za "komuny" do kościoła i na religię chodzili ci co chcieli, ale po lekcjach w szkole, bo wtedy księża mieli więcej czasu po południu. I komu to przeszkadzało?

  • politol59

    Oceniono 4 razy 4

    Obowiązek, to uczeń ma się uczyć, a nie modlić.

  • hopsiupbec

    Oceniono 3 razy 3

    "A jak ktoś zadeklarował chodzenie na religię, to powinien też uczestniczyć w rekolekcjach - mówi dyrektor Beata Błaszczak."

    Rodzina Płaszczaka z PiS? Powinien, ale nie musi. Pani Beato, proszę odpowiedzieć wprost - na co małym dzieciom potrzebna jest indoktrynacja religijna?
    Ja jestem wierzący, moja żona - nie, ale zdecydowaliśmy, iż nasze dzieci nie będą uczęszczały na lekcje religii. A to, że ludzie "będą gadać"? Inni niech się lepiej zajmą swoim życiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje