Wróbel: "Europa mówi jednym głosem, bo piszczy ze strachu". Kidawa-Błońska: "Dyplomacja ma swój język"

- Mówienie o tym, że oddajemy Krym, to godzenie się na to, że za chwilę będziemy oddawali kolejny kawałek Ukrainy - mówiła w Poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska, rzecznik rządu. - Historia pokazuje, że gdy dla chwili spokoju oddala się problemy, zawsze źle się to kończy - wskazywała.
Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartphone'y!>>>

Gościem Jana Wróbla w Poranku Radia TOK FM była Małgorzata Kidawa-Błońska, rzecznik rządu.

Jan Wróbel: Wczoraj premier mówił, że strach nie jest dobrym doradcą. Trudno z tym polemizować, ale widać, że bezpieczeństwo Polski nie jest dane na wieki wieków.

Małgorzata Kidawa-Błońska: - Przez ostatnie lata nabraliśmy pewności, że to, że jesteśmy w UE, w NATO, że żyjemy w nowoczesnej części świata, daje nam poczucie absolutnego bezpieczeństwa. Okazuje się, że kilkaset kilometrów od nas mogą się dziać rzeczy, które zmieniają wyobrażenie o tym, jak wygląda Europa. Zbyt szybko zapomnieliśmy, że w historii nic nie jest dane raz na zawsze. Mam jednak nadzieję, że ten problem uda się rozwiązać w sposób pokojowy. Uda się, bo Europa, Ameryka i inne kraje świata mówią jednym głosem. A to rzadko się zdarza. To także zasługa polskiej dyplomacji.

Nie chcę psuć dobrego wrażenia, ale pozwolę sobie na odrobinę herezji. Wydaje się, że Europa mówi jednym głosem, bo piszczy ze strachu. To nie jest ryk lwa.

- Premier mówił o rozsądku i odpowiedzialności.

Chyba nie słuchałem uważnie. Słyszę, że Europa powiedziała, że bardzo jej się nie podoba to, co robi Rosja. I?

- Dyplomacja ma swój język i czasem słowa, które dla nas są delikatne, w dyplomacji znaczą bardzo dużo. Jeśli ministrowie spraw zagranicznych powiedzieli, że została wykonana agresja wobec Ukrainy, to jest bardzo mocne. To potwierdzenie, że działania Rosji to przekroczenie norm, zerwanie umów. Ukraina jest od wielu lat niepodległa i wejście na jej teren jest niedopuszczalne. A powiedzenie tego przez ministrów jest bardzo mocnym sygnałem.

Jest paradoksem, że ministrowie potępiają używanie broni w konflikcie z Ukrainą, a jednocześnie z krajów europejskich płynie do Rosji eksport tej broni.

- To problem, bo produkcja broni jest opłacalnym działem gospodarki. Obowiązuje zasada, że broni nie sprzedaje się do krajów objętych embargiem. W tym momencie Rosja i Ukraina nie są nim objęte.

Oddamy Krym Rosjanom?

- Mówienie o tym, że oddajemy Krym, to godzenie się na to, że za chwilę będziemy oddawali kolejny kawałek Ukrainy. Historia pokazuje, że gdy dla chwili spokoju oddala się problemy, zawsze źle się to kończy. Ukraina powinna być całością i nie możemy dać przyzwolenia, że będzie rozbierana kawałek po kawałku. Jeżeli nie będzie stanowczego "nie", na naszych oczach może narodzić się potwór.






Więcej o:
Komentarze (11)
Wróbel: "Europa mówi jednym głosem, bo piszczy ze strachu". Kidawa-Błońska: "Dyplomacja ma swój język"
Zaloguj się
  • gnago

    Oceniono 1 raz 1

    A rząd który zakceptował rozbiór Serbii i uznał Kosowo, wbrew prawom międzynarodowym. Nie powinien wydziwiać jak ktoś korzysta z precedensu.

  • spokops

    Oceniono 2 razy 0

    100 x lepsza, niedemokratyczna Rosja, niż ta zdegenerowana pseudowolność unijna...

  • katolik_polski1

    Oceniono 4 razy 0

    Wiecie ile Rosja krwi przelala w obronie Krymu przed Turkami ?

  • kain_brat_abla

    Oceniono 5 razy 3

    Oddaliście Kosowo, oddajcie i Krym.

  • tolek398

    Oceniono 11 razy 3

    Tylko sie nie zesrajcie z tych emocji

    Rosyjscy i ukrainscy soldaty do siebie strzelac nie bedom.

    Cos mi sie wydaje, ze najbardziej w tej calej historii

    podekscytowana jest warsiafka....

  • dziadekjam

    Oceniono 14 razy 6

    Jak od Serbii odrywano mafijne Kosowo "zachodnia dyplomacja" szczała po nogach z zachwytu, bo robiono "Ruskim na złość"...

  • alex1w

    Oceniono 6 razy 0

    Gadanie i nicnierobienie działa na korzyść tych nowych bandytów XXI wieku.
    I jak na razie Putin kontra Reszta Świata 3:0

  • 31.februarius

    Oceniono 4 razy 4

    "Oddamy Krym Rosjanom?"

    Pytanie - poważne - do polonistów, w powyższym zdaniu występuje podmiot domyślny,
    potrafi go ktoś zdefiniować?
    Dziękuję z góry, jak rzadko który.

  • alex1w

    Oceniono 10 razy 0

    Przecież już dawno się narodził... Hydra zwie się Putinowskaja Rasija, teraz tylko pokazuje to czy jest i co sobą reprezentuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX