UE grozi Putinowi: Wycofajcie wojska. Inaczej wprowadzimy sankcje. Obama: To będzie kosztowne przedsięwzięcie dla Rosji

03.03.2014 20:35
Catherine Ashton

Catherine Ashton (Fot. YVES HERMAN / REUTERS)

Unia Europejska stanowczo potępiła dzisiaj agresję Rosji na Krymie, zażądała wycofania rosyjskich sił i zagroziła wprowadzeniem sankcji wizowych i finansowych. Zapadła też decyzja o wstrzymaniu przez kraje UE przygotowań do szczytu G8. - Wzywamy Rosję do natychmiastowego wycofania żołnierzy - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Barack Obama stwierdził z kolei, że działania Rosji mogą okazać się dla niej "kosztownym przedsięwzięciem".
"Unia Europejska stanowczo potępia wyraźne pogwałcenie ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez akt agresji ze strony rosyjskich sił zbrojnych oraz poprzez wyrażoną 1 marca zgodę rosyjskiej Rady Federacji na użycie sił zbrojnych na terytorium Ukrainy" - oświadczyli we wspólnej deklaracji ministrowie spraw zagranicznych państw UE, którzy spotkali się dzisiaj w Brukseli. Działania Rosji uznali za "wyraźne złamanie" prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych, ale także naruszenie konstytucji Ukrainy.

- Wzywamy Rosję do natychmiastowego wycofania żołnierzy do miejsc stałej dyslokacji na podstawie porozumienia o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej na Krymie - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton na konferencji prasowej.

Zagroziła też konsekwencjami dla relacji UE-Rosja. Według Ashton możliwe jest zawieszenie rozmów dwustronnych z Rosją na temat liberalizacji wizowej i nowej umowy UE-Rosja, a także inne kroki. Zapadła już decyzja o wstrzymaniu przez kraje UE przygotowań do szczytu G8, planowanego na czerwiec w rosyjskim Soczi.

"Chcemy, by sytuacja rozwiązała się pokojowo i szybko"

Ashton zapowiedziała, że we wtorek w Madrycie spotka się z ministrem spraw zagranicznych Rosji Sergiejem Ławrowem. - Chcemy, by sytuacja rozwiązała się pokojowo i szybko - dodała. Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podkreślił na konferencji prasowej, iż "UE uznała, że to, co zrobiła Federacja Rosyjska na Krymie, było i jest aktem agresji".

- UE oświadcza, że jeśli nie nastąpi deeskalacja (konfliktu), to dojdzie do rewizji stosunków z Federacją Rosyjską, np. w dziedzinie dialogu wizowego, ale także rozważone będą tzw. targeted measures, czyli w normalnym języku: sankcje. Sankcje wizowe (...) i finansowe - relacjonował minister decyzje Rady UE. Dodał, że możliwe są kolejne sankcje, które "wpłynęłyby na sektor węglowodorowy w Rosji". Sankcje wizowe i finansowe (takie jak zamrożenie aktywów) mogłyby objąć "osoby odpowiedzialne za decyzje o aktach agresji na Ukrainę".

Sikorski: Czasami reszta Europy jest o pół fazy za nami

Sikorski przyznał, że UE nie zdecydowała się dzisiaj na dalej idące kroki wobec Rosji, np. na zamrożenie rozmów o liberalizacji wizowej, bo "nie było jeszcze w tej sprawie konsensusu". Tłumaczył, że Polska jako sąsiad Ukrainy odczuwa rozwój sytuacji w tym kraju "ze szczególną wrażliwością". - Czasami reszta Europy jest o pół fazy za nami i nie wierzy, że tak złe decyzje, przed którymi my ostrzegamy, mogą zapadać na obszarze postsowieckim - dodał.

Sikorski sceptycznie wypowiedział się o propozycjach wprowadzenia restrykcji, które mogłyby dotknąć zwykłych obywateli Rosji. Polska nie chciałaby np. zamrażać małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim, bo "nie chce karać Rosjan za niebezpieczne decyzje władz rosyjskich" - powiedział. - Ruch bezwizowy i dialog na rzecz liberalizacji wizowej ma służyć społeczeństwu rosyjskiemu, a nie władzom - tłumaczył.

Pochwały dla tymczasowego rządu Ukrainy

Być może dalej idące decyzje podejmą w najbliższy w czwartek przywódcy państw UE na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli, który zwołał szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Sikorski zaproponował zaproszenie na szczyt premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka.

Zdaniem polskiego ministra konflikt wokół Krymu to "najpoważniejszy kryzys w Europie od czasu wojny w dawnej Jugosławii". Na konferencji prasowej zaapelował do władz Rosji: - Nie wchodźcie na Ukrainę. Będzie to miało bardzo poważne konsekwencje. Wiemy, że jest to decyzja, która jeszcze się waży, i uważam, że byłby to brzemienny w skutkach błąd i dla Rosji, i dla Europy - dodał minister.

W dokumencie końcowym dzisiejszego spotkania ministrowie chwalą tymczasowy rząd Ukrainy za powściągliwe zachowanie w obliczu działań Rosji, a także obiecują wsparcie gospodarcze i potwierdzają gotowość do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Potwierdzają też zamiar zamrożenia aktywów należących do członków ekipy odsuniętego od władzy prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, uwikłanych w korupcję i łamanie praw człowieka.

Obama: Rosja stanęła po złej stronie historii

W sprawie działań Putina zabrał dzisiaj głos także prezydent USA Barack Obama. Jak stwierdził, Rosja stanęła "po złej stronie historii", decydując się na wojskową interwencję na Ukrainie. - Z czasem to (interwencja na Ukrainie - red.) okaże się dla Rosji kosztownym przedsięwzięciem. Teraz jest czas, by (Moskwa) zastanowiła się, czy jest w stanie działać we własnym interesie poprzez dyplomację, a nie stosowanie siły - podkreślił.

- Rosja nie może bezkarnie rozmieszczać swoich żołnierzy na Ukrainie, naruszając w ten sposób zasady uznawane na całym świecie oraz suwerenność państwa ukraińskiego - oświadczył Obama. Powiedział też, że władze amerykańskie rozważają szereg sankcji dyplomatycznych i gospodarczych, mogących doprowadzić do izolacji Rosji na arenie międzynarodowej.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację na Ukrainie? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS 

Zobacz także
Komentarze (382)
Zaloguj się
  • tadlucas

    0

    Na targu we Lwowie widziałem mnóstwo kubków, szalików i innego barachła z emblematami SS Hałyczyna i napisami: Lviv - Banderastadt. Zatem Obecna Ukraina to po prostu Banderastaat.

  • izydor43

    0

    pieski i kundle szczekają a Ruski robią swoje.

  • 111doradca

    0

    Koszty poniesie ludność krajów UE. Za wysoka to cena za to, żeby biskupi i polskie pany odzyskały majątki ziemskie na Ukrainie.

  • onduma

    0

    Dziwne, ze jakos israel nie dlawi sie zajmowanymi sukcesywnie ziemiami. Ja nie zapomnalem, ze faszystowski israel okupuje Gaze. a hipokryci co wyja teraz o Putinie-hitlerze niech obstwaia w tej roli Netaniahu

  • aja_88

    Oceniono 3 razy 3

    przypomijcie sobie Kosowo.to zachód nauczył Putina jak sie robi politykę

  • grover_monster

    Oceniono 2 razy 2

    Nic nie będzie. Zachód pogrozi palcem i tyle, nawet sankcji nie wprowadzą. Putin będzie mógł dowolnie wprowadzać na terytorium Ukrainy wichrzycieli typu cywilne wojsko, OMON którzy bedą "wspierać" Rosjan oraz wybijać z głowy (dosłownie) madanowcom wolną Ukrainę. Chodzi mu o cała Ukrainę, by była prorosyjska.

  • gorzyce5

    Oceniono 3 razy 3

    unia co najwyżej może putina cmoknąć w 4 litery a ta pani w szczególności

  • gorzyce5

    Oceniono 4 razy 4

    cała unia może putina cmoknąć w od........t

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje