Szpital Pro Familia chce od położnej odszkodowania

Wiadomości >  Wiadomości dnia
Anna Gorczyca
28.02.2014
A A A Drukuj
Senator Kazimierz Jaworski (Polska Razem) oskarża szpital Pro Familia o to, że szykanuje położną, która ujawniła wykonywanie aborcji w szpitalu. - Pani Agata naruszyła dobre imię naszego szpitala. Oczekujemy przeprosin i wpłaty 50 tys. zł na hospicjum dla dzieci - mówi Radosław Skiba, dyrektor Pro Familii.
- Pani Agata Rejman jest nieobecna, ale prosi o wnikliwe pochylenie się nad jej sprawą. Jest chora, źle się czuje - powiedział senator Jaworski na kolejnej konferencji poświęconej szpitalowi Pro Familia. Poinformował, że położna jest zastraszana przez dyrekcję placówki. - Dostała pismo, w którym dyrekcja szpitala żąda umieszczenia przez Agatę Rejman sprostowań w mediach oraz zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł - poinformował Jaworski.

Chwilę później dziennikarze obejrzeli nagranie z udziałem Agaty Rejman. - Od ostatniego zabiegu [przy którym asystowała - przyp. red.] od kilku tygodni źle się czuję. Jestem na zwolnieniu lekarskim (...). Mam wpłacić jako zadośćuczynienie 50 tys. zł. Nie ukrywam, przybiło mnie to bardzo. Nie wiem, co mam w tej sytuacji zrobić - powiedziała położna.

Zabijanie to synonim aborcji?

- Nie zostawimy jej samej - zapowiedział senator Jaworski. Uczestniczący w spotkaniu prawnik dr Paweł Bała stwierdził, że z pisma, które otrzymała Rejman, nie wynika, na jakiej podstawie prawnej szpital rości sobie prawo do zadośćuczynienia. - Sądzę, że chodzi o ochronę dóbr osobistych, dobrego imienia i reputacji. W tej sytuacji prawdopodobnie zwrócimy się do sądu, żeby ustalić, czy faktycznie doszło do naruszenia dóbr osobistych - mówił prawnik. Ponieważ szpital domagał się sprostowania słów, że w Pro Familii zabijano dzieci, Bała dodał: - W mojej ocenie "zabijanie" jest synonimem słowa "aborcja", bez rozstrzygania tego, czy aborcja była wykonana zgodnie z prawem.

Jaworski ruchy szpitala odczytuje w sposób następujący: - To są działania, które mają na celu zdyscyplinowanie pozostałych położnych, żeby wiedziały, gdzie jest ich miejsce.

Lekarzy szpitala okrzyknięto mordercami

W połowie stycznia Rejman wzięła udział w konferencji prasowej zorganizowanej przez Jaworskiego. Poinformowała wtedy, że w Pro Familii wykonywane są zabiegi usuwania ciąży i położne pracujące tam nie chcą w nich uczestniczyć. Powołując się na klauzulę sumienia, skierowały pismo w tej sprawie do dyrekcji szpitala. Rejman zgłosiła się do senatora Jaworskiego, bo obawiała się o pracę.

Dla dyrekcji szpitala było to zaskoczeniem. Okazało się, że dopiero z mediów dowiedziała się o piśmie położnych i o tym, że chcą skorzystać z klauzuli sumienia. Później przed Pro Familią odbyły się pikiety obrońców życia, a lekarze z tego szpitala zostali okrzyknięci mordercami. Szpital tłumaczył, że wykonano kilka zabiegów aborcji, ale zgodnych z prawem, m.in. usunięto ciążę, bo dziecko było bez czaszki. Teraz szpital żąda m.in. zadośćuczynienia, ale chce, by pieniądze wspomogły hospicjum dla dzieci.

Dyrektor: To nie są szykany

- Działania pani Agaty były dla nas ogromnym zaskoczeniem. Gdyby wcześniej powiedziała, że źle się czuje, asystując przy zabiegach, byłaby zwolniona z tego obowiązku. My naprawdę o piśmie w sprawie klauzuli sumienia dowiedzieliśmy się po konferencji z udziałem pani Agaty. Użycie sformułowań, że u nas są zabijane dzieci, postawiło nas na równi z klinikami aborcyjnymi. Tu pracuje 300 osób, te słowa są dla nich krzywdzące - stwierdził Radosław Skiba, dyrektor szpitala.

Przyznał, że wysłał pismo do położnej, bo od kilku tygodni nie ma innej możliwości skontaktowania się z nią. - To nie są szykany. Liczę, że pani Agata podejmie z nami dialog - powiedział dyrektor Skiba.

Tagi:

  • 7
  • 10
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz 1

    Straszne! Talibowie uniemożliwiają wykonywanie obowiązującego w Polsce prawa.
    Według teorii katolickiej płód nie jest dzieckiem, bo dopiero w 40 dniu Duch Święty zsyła duszę [św. Tomasz - Doktor Kościoła].

  • bladerunner

    Oceniono 8 razy 8

    Ja myślę, że położne, które nie chcą brać udziału w aborcji dzieci chorych powinny sobie te dzieci adoptować. Położna dwa razy by się zastanowiła przed "fochem sumienia" gdyby musiała zajmować się dzieckiem bez czaszki.

  • Oceniono 9 razy 9

    " m.in. usunięto ciążę, bo dziecko było bez czaszki"

    nie dziecko, tylko PÓŁD - durne pismaki

  • Oceniono 15 razy 13

    pani Agato, katoliczko (to pewne).
    50 tys. zł. to pikuś, przy tym, co przyjdzie zapłacić przed bozią.

    Pani asystowała (za pensję) przy wielu skrobankach.
    Więc piekło, gdzie diabeł będzie pani robił bardzo dziwne rzeczy....

    Lepiej zapłać te 50 tys zł, zwolnij się ze szpitala, zajmij się zbieraniem ziółek, czy czymś innym.
    Albo na plebani, księdzu gacie prać będziesz!
    Amen

  • Oceniono 15 razy 13

    Kariery na trupach robione. Tak samo chora jak żona Hoffmana. Nie musi tam pracować, dewotka jedna. Może robić dobrze swojemu plebanowi. Takich Jaworskich nie potrzebujemy.

  • Oceniono 13 razy 11

    Pracuje babkso w szpitalu, to obowiązuje ją zakres obowiązków i tajemnica.Basta!

    Panie senatorze, niech pan swoją dietę (czytaj: moje podatki) przeznaczy na wynagrodzenie tej plaplugi. Może - powołując się na swoje sumienie - coś wywlecze z biura i czegoś się dowiemy nowego. Jakies smrodki, kanciki, szwindelki....
    Przywróćmy ORMO ! Ormowców już mamy, nawet więcej niż za komuny.

    Skończy, q..wa, z tą chorą "klauzulą sumienia" .

  • Oceniono 19 razy 17

    szpital może dochodzić odszkodowania a nawet zwolnić pracownika na podstawie art.100 par.2 pkt.4 ustawy Kodeks Pracy
    Pracownik jest obowiązany w szczególności:
    dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX