Wypadek na Krupówkach. Zmarł woźnica przewrócony przez konie

28.02.2014 17:03
Miejsce wypadku na Krupówkach

Miejsce wypadku na Krupówkach (Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta)

Gazda próbujący utrzymać spłoszonego konia na Krupówkach upadł i uderzył głową o bruk. Został przewieziony do szpitala, ale zmarł. Poszkodowana została także przechodząca obok konia dziewczyna.
Samochód cofający na Krupówkach naprzeciwko hotelu Sabała zahaczył o konia i go spłoszył. Woźnica próbował go zatrzymać - koń jednak pociągnął go po bruku przez kilkadziesiąt metrów. Mężczyzna uderzył głową w podstawę latarni. Po reanimacji przeprowadzonej na miejscu został przewieziony do szpitala. Zmarł w sobotę rano - informuje radio RMF FM. Mężczyzna miał 80 lat, był najstarszym woźnicą na Krupówkach.

Spłoszony koń potrącił także przechodzącą dziewczynę, która doznała urazu nogi.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (104)
Zaloguj się
  • elj123

    Oceniono 3 razy 3

    Byliśmy w tym momencie na Krupówkach. Ten 81 letni mężczyzna miał ze 2 metry wzrostu, kawał silnego chłopa, potrzeba było 4 mężczyzn, aby go unieść na nosze, więc gadanie, że 80 lat to jedna z przyczyn tego wypadku to durnota. Jeżeli ktokolwiek mógłby powstrzymać tego konia to właśnie ten człowiek. Zachował się jak prawdziwy bohater, nie chciał puścić lejcy do końca, aby jak najmniej osób ucierpiało. Kara należy się natomiast kierowcy, który spłoszył konia.

  • drypka

    0

    Popieram, nie można wysługiwać sie biednymi końmi!!!

  • s.turystka

    Oceniono 1 raz 1

    zacznijmy od tego, dlaczego w godzinach popołudniowych, gdy tłum ludzi na Krupówkach, wjeżdża samochód i pracownicy wywieszają się flagi? A w ogóle na jaką okoliczność? Święta narodowego w kalendarzu nie mamy, czyżby na powitanie olimpijczyków? Chwała im za to co osiągnęli, ale wywieszanie flag? To już przesada (byłam w tym czasie w Zakopanem, pytałam miejscowych jakie święto i nikt nic nie wiedział) Może jakiś decydent powinien zastanowić się nad sobą, a inni wyciągnąć konsekwencje wobec niego! Byłam na Krupówkach wkrótce po tym wypadku i uwierzcie widok straszny :( I dajcie już spokój góralom.

  • jozekzczikago

    Oceniono 4 razy 2

    @budrun
    można ci tylko napisać zgodnie z góralskim klasykiem "w dooopieś był, hooooja wiesz" albo cytatem z innego klasyka "Jarek pierdooooolisz nie było cie tam!!!!"
    widać żeś cymbał i piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia a cymbały ci lajkują!!!!! Pierwsze primo!!!! znając różne rasy koni i zajmując się nimi od lat wiem jedno, że konie z Krupówek mają się jak pączki w maśle w porównaniu z klasykiem, czyli tymi z morskiego, albo tymi które po lasach całego łuku Karpat ciągną drzewo!!!! Drugie primo tumanie jest takie, że koń musi pracować, musi być wygoniony, czyli zmęczony!!!!! Jeśli konia nie "przejeździsz" to ci rozniesie stajnie, stodołę,etc a i takiego tumana jak ty na początek!!!! I w końcu trzecie primo!!!!! jesteś jakimś nawiedzonym miastowym laikiem, który chciałby żeby wszystkie zwierzątka były szczęśliwe!!! ale to tylko durne wyobrażenie klasycznej panci z warszawy albo pańcia, który...vide cytat z początku!!!! zatrważające jest, że w tym kraju co rusz matoły jak pokurcz wypowiadają bon moty, na temat na który bladego nie mówiąc o zielonym pojęcia nie mają!!!! Więc nie męcz swojego jełopie tylko pomyśl czy masz w ogóle prawo wypowiadać się o czymś o czym goooowno wiesz!!!!!!!!!!!!!!
    Szkoda strasznie tego chłopa!!!!

  • 100stanislaw

    Oceniono 7 razy -3

    no jak gazda mioł se łosiemdziesiąt lot :).. no to mioł prawo umrzeć :) , - tak jak se chcioł :) :) :) .. , - a kunie niech se po Krupówkach jeżdą , bo to i fajnie i taki przeca folklor :) ..

  • jurek42

    Oceniono 8 razy -2

    mam nadzieje , że teraz konie z Krupówek zostana raz na zawsze usunietę. Spacerowicze po Krupówkach w końcu zostaną uwolnieni od wulgarnych górali zaczepających w niewybredny sposób turystów.

  • nienietak6

    Oceniono 7 razy 5

    Winę za tragedię ponosi jedynie kretyn, który zgodnie z polską normą wjechał samochodem w konia. Mam nadzieję, że sprawa się nie rozejdzie po kościach i sprawca zapłaci za wypadek, śmierć niewinnego człowieka, ranienie innej osoby, wszelkie straty materialne i odszkodowania. Mam nadzieję, że następne lata będzie płacił za krzywdy, które z głupoty wyrządził innym.

    Swoją drogą czemu w tym kraju jest tylu drogowych kretynów? Takie wypadki tu to codzienność, a na świecie jest to w ogóle nieznane, bo kierowcy zatrzymują się, jak widzą pieszych czy konia, a nie w nich wjeżdżają. Kraj debili?

  • a_chacun_son_paradis

    Oceniono 5 razy -5

    "Gazda próbujący utrzymać spłoszonego konia na Krupówkach upadł i uderzył głową o bruk."

    "Samochód cofający na Krupówkach naprzeciwko hotelu Sabała zahaczył o konia i go spłoszył. Woźnica próbował go zatrzymać - koń jednak pociągnął go po bruku przez kilkadziesiąt metrów. Mężczyzna uderzył głową w podstawę latarni."

    To w końcu bruk czy podstawa latarni ? Może w ogóle się nie uderzył ?
    Autor konfabulant.

  • q-ku

    Oceniono 6 razy -4

    "gazda"? A skąd wiecie że gazda? A może pastuch?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje