Dlaczego to Krym jest punktem zapalnym? To trzeba wiedzieć o konflikcie na półwyspie [5 PUNKTÓW]

Olg, ab, PAP
26.02.2014 16:04
A A A Drukuj
Sytuacja na Krymie staje się coraz bardziej napięta. Kreml mobilizuje Flotę Czarnomorską i wysyła do Sewastopola pojazdy opancerzone. Na ulicach manifestują zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy przyłączenia Krymu do Rosji. Aby zrozumieć, dlaczego niewielkie terytorium zależne jest dziś punktem zapalnym, warto poznać jego historię.
Rosyjskie samochody opancerzone na ulicach Sewastopola

Rosyjskie samochody opancerzone na ulicach Sewastopola (Fot. Andrew Lubimov)

"Ten, kto nie żałuje utraty przez Rosję Krymu, nie ma serca; ten, kto chce go odzyskać, nie ma głowy" - napisał dziś rosyjski dziennik "Moskowskij Komsomolec". Dlaczego Krym ma dla Rosjan takie znaczenie? Oto 5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o tym terytorium.

1. Jaki jest podział administracyjny Krymu?

Prawie cały obszar Półwyspu Krymskiego (a także niewielki obszar przyległy do półwyspu) zajmuje Autonomiczna Republika Krymu. W skład Ukrainy wchodzi bezpośrednio tylko jedno miasto - Sewastopol.

Republika jest zależna od Ukrainy, ma jednak zapewnioną pewną autonomię w zakresie samorządności, kultury, turystyki, ekologii, gospodarki wodnej oraz edukacji.

Jej status określa konstytucja Ukrainy oraz osobna konstytucja republiki - nie może być ona jednak sprzeczna z prawem obowiązującym na Ukrainie.



2. Jak powstała Autonomiczna Republika Krymu?

Krym należy do terytorium Ukrainy od 1954 roku. Był "prezentem" od Federacji Rosyjskiej dla Federacji Ukraińskiej z okazji 300. rocznicy ugody perejasławskiej. Oddanie Krymu miało upamiętnić umowę zawartą 18 stycznia 1654 r. między Radą Kozacką i przywódcą powstania kozackiego Bohdanem Chmielnickim a pełnomocnikiem cara Wasylem Buturlinem.

Po rozpadzie ZSRR Rosjanie zamieszkujący Krym zaczęli postulować ponowne przyłączenie do Rosji, ale władze Ukrainy nie chciały się na to zgodzić. Ostatecznie udało się osiągnąć kompromis: w 1991 r. Krym otrzymał status republiki autonomicznej, a Sewastopol wszedł w skład Ukrainy.

3. Kto mieszka na Krymie?

Autonomiczną Republikę Krymu zamieszkuje ok. 2 mln osób. Większość z nich (58 proc.) to Rosjanie; Ukraińcy stanowią niespełna 25 proc. populacji, a krymscy Tatarzy - nieco ponad 12 proc. (według spisu z 2001 r.).

Od momentu ogłoszenia niepodległości przez Ukrainę na Krymie widoczne są napięcia, pojawiają się tendencje separatystyczne.

Wczoraj przed parlamentem Autonomicznej Republiki Krymu zawisła rosyjska flaga państwowa; nasilają się wystąpienia prorosyjskich organizacji także w Sewastopolu. Flota Czarnomorska została postawiona w stan podwyższonej gotowości bojowej. Rosyjscy politycy ogłosili, że w razie czego Moskwa przyjdzie z pomocą rosyjskim obywatelom Ukrainy.

4. Skąd na Krymie rosyjskie okręty?

Po upadku ZSRR poradziecka Flota Czarnomorska została podzielona przez Rosję i Ukrainę; większa część, która przypadła Federacji Rosyjskiej, pozostała na Krymie, a jej główna baza, na zasadach dzierżawy, znajduje się w Sewastopolu. Rosja i Ukraina podpisały w 1997 r. umowę, na mocy której rosyjska flota miała przebywać na terytorium Ukrainy do 2017 r.

W 2010 r. ówcześni prezydenci Wiktor Janukowycz i Dmitrij Miedwiediew podpisali tzw. porozumienie charkowskie, przewidujące przedłużenie stacjonowania rosyjskiej floty na Krymie do co najmniej 2042 r. w zamian za obniżenie ceny rosyjskiego gazu dla strony ukraińskiej. Dodatkowa klauzula przewiduje, że rosyjska flota może tam pozostać do 2047 r.

Wprawdzie po II wojnie światowej Moskwa znacznie rozbudowała Flotę Czarnomorską, która miała demonstrować potęgę ZSRR na Morzu Śródziemnym i kontrolować działania VI Floty USA stacjonującej na tym akwenie, ale od tego czasu splendor Floty Czarnomorskiej poszedł w zapomnienie.

5. Jaka obecnie jest sytuacja rosyjskiej floty na Krymie?

- Obecnie to przestarzałe poradzieckie okręty, wykorzystywane przez Rosjan głównie w celach szkoleniowych. Znaczenie tej floty na Morzu Czarnym, które z perspektywy geostrategicznej jest tylko sadzawką, jest niewielkie - mówi szef Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych Marcin Domagała. Podkreśla zarazem, że dla Moskwy flota ta i jej główna baza w Sewastopolu mają duże znaczenie symboliczne.

- Wykorzystano ją podczas wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 r. Jednak w dobie międzykontynentalnych rakiet balistycznych jej znaczenie jest marginalne, a uwaga Moskwy zwrócona jest na Flotę Pacyfiku - dodaje Domagała.

W marcu 2013 r. kijowski tygodnik "Dzerkało Tyżnia" napisał, że de facto nie istnieje żadna umowa dzierżawy ani jednego obiektu lub działki zajmowanej przez rosyjską flotę na Krymie. A dzieje się tak, ponieważ od początku lat 90. nie została zakończona inwentaryzacja i wycenianie wartości obiektów oraz działek.

Według "Dzerkała Tyżnia" umowa "o rozliczeniu za rozmieszczenie Floty Czarnomorskiej Rosji na Krymie wyznacza podstawowe parametry dzierżawy, ale ten dokument nie jest umową wynajmu".

Rosja i Ukraina porozumiały się w sprawie inwentaryzacji majątku bazy w Sewastopolu, lecz proces ten wciąż nie został sfinalizowany. "Moskwa blokuje go, nie dopuszczając ukraińskich ekspertów do obiektów lub nie uznając wyników inwentaryzacji" - napisał tygodnik cytowany przez Ośrodek Studiów Wschodnich.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (48)
Zaloguj się
  • ituituituitam

    Oceniono 126 razy 116

    żart a propos Krymu:
    Pani pyta Jasia: Jasiu, powiedz nam gdzie jest Krym?
    Jaś: Pani profesor jak to gdzie? Na CIOSTKU!

  • qwass

    Oceniono 125 razy 105

    Włączyć Krym do Polski - dla zrównoważenia Anglii :D

  • rotkiv

    Oceniono 358 razy 76

    A ja się zastanawiam, co robi VI Flota USA na Morzu Śródziemnym. Im wolno "zabezpieczać swoje interesy" tysiące kilometrów od swoich granic, a Rosji nie wolno dbać o swoje bezpieczeństwo przy swoich granicach? Dziwna to arytmetyka wojenna. No ale Amerykanom wszystko wolno. Wolno im się wtrącać zbrojnie w każdym zakątku świata, gdzie "zagrożone są ich interesy", a innym nie wolno interweniować nawet wtedy, gdy przy swoich granicach następuje destabilizacja im zagrażająca ich bezpieczeństwu. To taka mentalność Kalego.

  • iremus

    Oceniono 101 razy 57

    Po co decydować za tych co tam mieszkają? Przecież 25 maja można połączyć wybory z referendum.

  • onecarry

    Oceniono 93 razy 33

    Tragiczny artykuł. Autor nie ma pojęcia o czym pisał. Jest to zlepek faktów z Wikipedii i innych materiałów. Nic nie wyjaśnia.

  • kastoripollux

    Oceniono 47 razy 13

    Rosja i Ukraina porozumiały się w sprawie inwentaryzacji majątku bazy w Sewastopolu, lecz proces ten wciąż nie został sfinalizowany. "Moskwa blokuje go, nie dopuszczając ukraińskich ekspertów do obiektów lub nie uznając wyników inwentaryzacji"
    ========================================================================
    Jak to blokuje nie dopuszczając Ukraińców. Czy tego nie można normalnie załatwić? Ukraińcy - wpuśćcie tam Antoniego i dajcie mu pełnomocnictwa. Gdyby je miał u nas, już dawno by sprowadził wrak do Polski. :-)

  • kapitan.kirk

    Oceniono 32 razy 12

    A swoja drogą zajebista ta "nieoznakowana" kolumna na nie zmodernizowanych BTR-80 - ciekawe z kim chcą wojnę toczyć; dla własnego dobra powinni wybrać sobie w tym celu jakiś lud nie znający broni palnej ;-P
    Pzdr

  • iremus

    Oceniono 32 razy 8

    Ilu mediatorów wysłał rząd III RP na Krym?

  • micdep

    Oceniono 20 razy 6

    Na Kubie tez nie wpuszczaja tubylcow (kubanczykow) .. co to sie dzieje na tym swiecie !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje