Papież sprząta w Watykanie. Spotkanie kardynałów, a referat wstępny wygłasza... architekt koalicji antyratzingerowskiej

Rok po swoim wyborze papież Franciszek znalazł się w przełomowym momencie pontyfikatu. Zapowiadane przez niego zmiany nabierają tempa. W sobotę pierwszych przez niego mianowanych 19 kardynałów zostało przyjętych do senatu Kościoła. Poprzez nadanie purpury tym hierarchom Franciszek buduje swoją większość w Kurii Rzymskiej i w episkopacie światowym - pisze prof. Arkadiusz Stempin.
Od początku tygodnia Franciszek znów obraduje z najsilniejszym swoim zapleczem, ośmioosobową Radą Kardynałów, takim gabinetem cieni wobec Kurii Rzymskiej, oraz złożoną z duchownych i świeckich Radą ds. Finansów. Obydwa grona pochylają się nad dalszymi losami finansowymi i ekonomicznymi Stolicy Apostolskiej i Kościoła.

Pod koniec ubiegłego tygodnia papież przewodniczył też konsystorzowi prawie 200 kardynałów, by zająć się kontrowersyjną nauką w zakresie etyki rodziny i małżeństwa. Na jesieni odbędzie się zaś w Rzymie wielki synod, w którym oprócz kardynałów uczestniczyć będą także biskupi i świeccy, a który ustali nowe normy dla duszpasterstwa rozwiedzionych katolików i w zakresie etyki seksualnej Kościoła.

Wagę zagadnienia i skalę problemu, które do tej pory traktowano dogmatycznie, ujawniły wyniki ankiety, jakie do Watykanu nadeszły od 4/5 konferencji episkopatów z całego świata. Przedstawił je szef sekretariatu synodu, zarazem nowo mianowany kardynał i wielki zaufany papieża, który mieszka za ścianą papieskiego mieszkanka w Domu św. Marty, Lorenzo Baldisseri. Jego kluczowy wniosek: katolicy czują się wykluczeni z Kościoła, jeżeli ich droga życiowa wchodzi w kolizję z nauką katolicką.

Kasper kontra Ratzinger

Wielu kardynałów mocno już zmarszczyło brwi, gdy podczas dwudniowej sesji słuchało referatu wstępnego. Wygłosił go niemiecki kard. Walter Kasper. Już sam wybór referenta określił linię papieża. Walter Kasper, wybitny teolog, jeszcze jako biskup Stuttgartu razem z dwoma innymi hierarchami niemieckimi z metropolii Górnego Renu (abp. Oscarem Saierem z Freiburga i bp. Karlem Lehmannem z Moguncji) przedłożył w Watykanie w 1993 r. projekt dopuszczenia rozwiedzionych do sakramentu komunii.

Na makulaturę z piorunami w oczach zamienił go inny Niemiec, ówczesny szef Kongregacji Wiary - kard. Ratzinger. Podczas konklawe, które wybrało na papieża kard. Ratzingera, Kasper razem z Lehmannem próbowali utworzyć koalicję antyratzingerowską. Dlatego teraz w wyborze referenta sporo kardynałów dopatrzyło się afrontu wobec papieża emeryta Benedykta XVI.

Kolegium nie wiedziało, kogo wybiera?

Na kard. Kaspra spadł też deszcz krytyki, papierek lakmusowy większościowych nastrojów w kolegium kardynalskim. Ale 45 proc. jego członków przekroczyło 80. rok życia. Na jesiennym synodzie ze względu na udział biskupów średnia wieku będzie dużo niższa. Sam referat nie został opublikowany. Wiadomo natomiast, że Niemiec pozostał wierny duchowi petycji z 1993 r. Do dyskusji nad jego wystąpieniem zapisało się 69 mówców, w większości nie zostawiając na nim suchej nitki i odrzucając możliwość miłosiernego potraktowania rozwiedzionych. Dwóch z nich - kardynałowie Batista Re i José Saraiva Martins - nie kryło swojego niezadowolenia, składając odpowiednie oświadczenia przed prasą.

O skali krytyki referatu świadczy najlepiej fakt, że w na początku drugiego dnia obrad papież Franciszek musiał przyjść w sukurs Kasprowi, wychwalając "głębię myśli" jego referatu przepojonego "miłością Kościoła" i "sensem" jego misji. "Nim położyłem się spać, raz jeszcze przeczytałem referat. I to bynajmniej nie dlatego, by potraktować go jako środek nasenny" - powiedział na początku drugiego dnia kardynałom.

Wygląda jednak na to, że kolegium kardynalskie rok temu nie do końca wiedziało, kogo wybiera na papieża. I dziś nie do końca podziela jego linię teologiczno-duszpasterską. On natomiast ma trochę więcej niż pół roku, by na jesiennym synodzie przeforsować swoją wizję.

Więcej o:
Komentarze (16)
Papież sprząta w Watykanie. Spotkanie kardynałów, a referat wstępny wygłasza... architekt koalicji antyratzingerowskiej
Zaloguj się
  • stachkaz47

    0

    Rada Nadzorcza HOLDINGU próbuje ustawiać PREZESA.
    Mogli w czasie konklawe spytać Terlikowskiego
    kogo on poleca .

  • wyciety

    Oceniono 6 razy -4

    W naszym kraju tez przydaloby sie przewietrzyc i wyrzucic zydokomune na kopach,a komune na zbity pysk.

  • iremus

    Oceniono 3 razy -3

    Czy to jest na pewno GW? Odnoszę wrażenie że chyba "Gość Niedzielny" albo portal RM.

  • supertlumacz

    Oceniono 4 razy -2

    Lista żyjących kardynałów, kto ich mianował
    en.wikipedia.org/wiki/List_of_living_cardinals
    Macie rację że ten Walter Kasper to nominowany na kardynała z rekomendacji Jurka Klugera
    en.wikipedia.org/wiki/Walter_Kasper
    W polskiej Wikipedii to ukryte ale w angielskiej jest cały podrozdział poświęcony pojednaniu z żydami… :
    Reconciliation with Jews]
    He was critical] of the Congregation for the Doctrine of the Faith document Dominus Iesus (2000), which he believed was an offense to the Jewish people. He was often criticised by conservatives for his role in ecumenism.
    In 2003, he wrote a text called Anti-semitism: A wound to be healed for the European Day of Jewish Culture. On 10 July 2004, at the Latin-American Rabbinical Seminary of Buenos Aires, the International Raoul Wallenberg Foundation and the Angelo Roncalli Committee presented Kasper the "Memorial Mural Award" for his lifetime dedication to the causes of understanding and reconciliation between Jews and Catholics.

  • hare-hare

    Oceniono 7 razy 1

    puszczam pawia

  • supertlumacz

    Oceniono 8 razy -4

    Czy Jurek Kluger pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Kluger będzie kanonizowany za dopilnowanie JP2 aby Watykan nawiązał stosunki dyplomatyczne z Izraelem?

  • supertlumacz

    Oceniono 11 razy -5

    Nawet nie mogę GW inaczej złożyć gratulacji z okazji wąsów na zdjęciu Merkel, bo wstrzymano możliwość komentarzy.

    Pomysł był wspaniały. Miał ukrywać żydowskie korzenie Angeli Merkel a identyfikować jej dywersyjną dla Niemiec politykę z Adolfem....

    Niestety, przedobrzyliście...

    Sprawdziłem, nigdzie o tym nie ma. Żadna z 50 największych w świecie agencji anglojęzycznych www.veryquiet.com/news.php?category=world_news&format=compact_small&language=en&target=new nie wspomina o tym.

    Zatem , wprost przeciwnie, ujawniliście wyjątkowe indywidualne powiązania GW z kołami zbliżonymi do Premiera Netanyahu.

  • dziadekjam

    Oceniono 15 razy 7

    Tak sobie myślę. Skoro, jak mówią ci w kieckach, Pan Bóg jest wszechmogący, to czemu nie wypieprzy tej całej czeredy klechów i nie zarządza firmą sam?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX