"Leczyć można się w Kijowie. Tymoszenko wyjeżdża, bo chce zyskać międzynarodowe poparcie"

Julia Tymoszenko chce prezydentury. Wg politologa Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa nawet wyjazd na leczenie do Niemiec ma temu służyć. - Tymoszenko chce uzyskać poparcie międzynarodowe, które może zrobić wrażenie na kręgach opiniotwórczych - mówił w TOK FM. - Mam nadzieję, że Ukraińcy będą pamiętać o tym, że Julia miała już szansę. Była premierem i nic z tego dla kraju nie wynikło - oceniła Renata Kim z "Newsweeka".
Julia Tymoszenko nie porwała Euromajdanu. Ale nie zmniejsza to jej apetytu na prezydenturę. - Ona już przygotowuje się do kampanii przed głosowaniem wyznaczonym na 25 maja. Chce uzyskać poparcie międzynarodowe, które może zrobić wrażenie na ukraińskich kręgach opiniotwórczych - uważa politolog dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.

Jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", nawet wyjazd na leczenie do Niemiec ma służyć kampanii wyborczej. - Leczyć można się w dobrych szpitalach w Kijowie. Nie o leczenie tu chodzi - podkreślał.

Tymoszenko chce poparcia UE

Przekonania politologa o tym, że Julia Tymoszenko chce walczyć o prezydenturę, nie osłabiły zapewnienia adwokata byłej premier. Prawnik powtarzał wczoraj wielokrotnie, że była premier nie chce zostać prezydentem.

Według dr Kostrzewy-Zorbasa Tymoszenko liczy, że uda jej się zdobyć poparcie Europejskiej Partii Ludowej, która na początku marca wskaże kandydata na szefa Komisji Europejskiej. Jak tłumaczył politolog, Tymoszenko chciałaby, żeby EPP "ogłosiło" też swojego kandydata na prezydenta Ukrainy, mówiąc - "jeśli wybierzecie Julię Tymoszenko, łatwiej będzie wam się zintegrować z Unią Europejską, a o to przecież walczyliście".

Zmarnowała swoją szansę

Zdaniem Renaty Kim Ukraińcy nie powinni dać szansy byłej pani premier. Bo przecież jednym z największych jej osiągnięć jako premier była walka z prezydentem Wiktorem Juszczenką. Choć oboje zdobyli stanowiska na fali Pomarańczowej Rewolucji. - Reakcja Euromajdanu pokazała, że w tej chwili Ukraińcy o tym pamiętają. Nie chcą Julii i jej skompromitowanej polityki. Mam nadzieję, że będą pamiętać, iż z jej premierostwa nic dobrego dla kraju nie wynikło. Dla mnie Julia to symbol zmarnowanych szans - oceniła publicystka "Newsweeka". I przekonywała, że Ukraina potrzebuje nowych polityków.

Na razie na liście kandydatów do fotela prezydenta najczęściej wymienia się Witalija Kliczkę. Lider partii UDAR i były bokser nigdy nie krył, że ma apetyt na prezydenturę. Inne plany ma inny lider opozycji - Arsenij Jaceniuk, do niedawna uważany za prawą rękę Tymoszenko. - On się uzależnił politycznie i ma własne ambicje, na przykład premierostwo - powiedział dr Kostrzewa-Zorbas.

Więcej o:
Komentarze (21)
"Leczyć można się w Kijowie. Tymoszenko wyjeżdża, bo chce zyskać międzynarodowe poparcie"
Zaloguj się
  • dornjuan

    Oceniono 29 razy 29

    Wypuszczenie tej baby na wolność tak popierane również przez naszych polityków to dowód na to że więzienia są tylko dla zwykłych obywateli a oni wszyscy uważają się za nietykalnych. Zgroza!

  • dziadekjam

    Oceniono 31 razy 29

    Może Ukraińcy okażą się mądrzejsi od Polaków i przestaną wybierać "farbowane lisy".

  • kermit.dolomit

    Oceniono 25 razy 25

    A może zablokować jej konta i wejść z kamerami na tereny kilku kiczowatych rezydencji należących do jej rodziny

  • dziadekjam

    Oceniono 28 razy 24

    Jak już Julcia będzie jechała do Reichu na leczenie, to niech po drodze zabierze z Polski tych rannych, którzy dupy i łby nadstawiali za jej uwolnienie. Aha, niech też zapłaci za ich pobyt w polskich szpitalach.

  • grymas50

    Oceniono 21 razy 21

    Dzisiaj w Superstacji red. Wątły, powołując się na majatkowe weyliczenia oznajmił: majatek Julii oscyluje w granicach 6 mld dolarów.

  • ponerologia

    Oceniono 16 razy 14

    "Na razie na liście kandydatów do fotela prezydenta najczęściej wymienia się Witalija Kliczkę. Lider partii UDAR i były bokser nigdy nie krył, że ma apetyt na prezydenturę. Inne plany ma inny lider opozycji - Arsenij Jaceniuk, do niedawna uważany za prawą rękę Tymoszenko. - On się uzależnił politycznie i ma własne ambicje, na przykład premierostwo - powiedział dr Kostrzewa-Zorbas. "
    ********
    To raczej bez znaczenia. Jedyna różnica będzie polegała na tym, że w przypadku "prezydętury" Kliczki zwycięzcą będzie MFW, zaś w przypadku Jaceniuka - Bank Światowy.
    W opinii noblisty z dziedziny ekonomii, Josepha Stiglitza, to jedna i ta sama banda, tyle że prowadzona pod dwoma szyldami. Trudno się z tą opinią nie zgodzić...

  • baby1

    Oceniono 15 razy 13

    Oj Julka, Julka. Masz te swoje parę miliardów, po co ci jeszcze prezydentura? Chcesz, żeby cię motłoch przegonił, a Radek konta pozamrażał?

  • mark6

    Oceniono 21 razy 13

    To niemożliwe!
    Przecież to "bohaterka" polskich "elit" yntelektualnych!
    To ci czołowi przedstawiciele Narodu walczyli o jej uwolnienie. To wzór do naśladowania.
    Pani Merkel robi w g..... gdy słyszy o niej.
    A tak poważnie, to robi się niedobrze, kiedy "pokój miłujący" DEBILE z Majdanu
    wypuścili tą największą KRYMINALISTKĘ w dziejach Ukrainy z pierdla.

  • chi_neng1

    Oceniono 23 razy 13

    "nawet wyjazd na leczenie do Niemiec, ma temu służyć. - Tymoszenko chce uzyskać poparcie międzynarodowe, które może zrobić wrażenie na kręgach opiniotwórczych "

    Oczywiscie, ze tak.
    A ja mam nadzieje, ze nie tylko Ukraina bedzie miala w pamieci "jej zaslugi i osiagniecia", ale takze te kregi opiniotworcze.
    Uwazam, ze powinna sie zadowolic tym, ze jest wolna i na tym zakonczyc swoje aspiracje polityczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX