Aktorka chorująca na guza mózgu: Niejeden raz miałam w oczach łzy, widząc jak cudownych mam przyjaciół

Gdy Olga Frycz zaapelowała na swoim Facebooku o pomoc dla niej, do Małgorzaty Pasternak zaczęły spływać słowa wsparcia z całej Polski. Gosia, na co dzień pasjonatka koni i mama rocznego Huberta, zagrała z aktorką w 5. sezonie serialu ?Cisza nad rozlewiskiem?. Walczy z guzem mózgu. Dzięki wam jest jej dużo łatwiej.
Angelika Swoboda, Gazeta.pl: Napisaliśmy, że walczy pani z guzem mózgu i że można pani pomóc przekazując jeden procent swojego podatku. Odzew przerósł pani oczekiwania...

Małgorzata Pasternak: Brak mi słów, żeby opisać to, co się potem działo. Pisali do mnie znajomi, którzy nie wiedzieli, że jestem chora, ich znajomi... Codziennie odbieram także na Facebooku mnóstwo wiadomości od zupełnie obcych ludzi. Piszą: "Gosia, trzymaj się, wierzymy w Ciebie". Opisują swoje historie, podają namiary na lekarzy, którzy im pomogli, adresy szpitali, w których się leczyli. Niektórzy wysyłają mi też tytuły poradników psychologicznych, które warto przeczytać, gdy się walczy z ciężką chorobą, książki z dietami. Moja przyjaciółka Monika wrzuciła nawet do sieci krótki filmik o mnie. Bardzo mnie wzruszył. Dostałam tyle życia.

To wtedy napisała pani na Facebooku: "Poryczałam się jak dziecko"?

- Niejeden raz mam w oczach łzy. Ściskało mnie za gardło, nie mogłam doczytać do końca. Ludzie przekazują pieniądze na fundację, która wspiera mnie i innych ludzi w potrzebie. Myślę, że spora część tych pieniędzy zostanie dla innych. Cieszę się, że będę mogła im pomóc. Bo to nie jest tak - o czym nie każdy wie - że fundacja przekazuje mi całość wpłaconych na mnie datków. Ja dostanę zwrot kosztów za leki i zabiegi, na które przedstawię faktury VAT. Ale to pewnie dopiero pod koniec roku, jak fundacja rozliczy jeden procent. Proszę to napisać, bo pojawiły się komentarze, że za ładnie wyglądam na kogoś, kto ma guza mózgu, że za dużo się uśmiecham. A ja mam po prostu uśmiech przyklejony do twarzy, taka jestem.

Naprawdę?

- Były takie komentarze, na szczęście - jak się zorientowałam - niewiele. Niektórzy zazdrościli mi, że moja historia została nagłośniona, że o pomoc dla mnie apelowały Olga Frycz i Kasia Kalicińska. Tymczasem ja nie prosiłam nikogo o taką akcję, to była ich inicjatywa, za którą im oraz wszystkim chciałabym z całego serca podziękować. Nie sposób wymienić wszystkich. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!

Wśród wiadomości ze wsparciem były też konkretne propozycje pomocy.

- Przez fundację skontaktowała się ze mną pani Urszula Jaworska, która obiecała pomoc w konsultacji z panem profesorem Mirosławem Ząbkiem. Jest neurochirurgiem, m.in. operuje też metodą "gamma knife". Jednocześnie mój neurochirurg z Elbląga znalazł dwa miejsca w Polsce, gdzie laserowo naświetlają guzy mózgu. Właśnie jadę do Centrum Onkologii i Radiologii w Gliwicach na konsultacje do pana profesora Rafała Tarnawskiego. Stosują tam nieinwazyjną i bardzo skuteczną metodę "Cyberknife". Żeby mnie tylko zakwalifikowali... Jestem podekscytowana i poddenerwowana jednocześnie. Po operacji w 2011 roku cierpię na niedomykalność powieki oraz nie widzę na prawe oko. Na noc muszę je zaklejać, a w dzień bez przerwy zakraplam. Nauczyłam się z tym żyć - zakładam okulary, zaczesuję włosy, robię maskujący makijaż. Mój wygląd nie ma znaczenia, najważniejsze jest zdrowie. Mam wspaniałego narzeczonego Adama i cudownego rocznego synka. Dla nich jestem piękna.

I niesamowicie silna...

- Jak wyzdrowieję, a to będzie już niedługo, chciałabym zorganizować w stadninie, w której pracowałam, spotkanie dla wszystkich, którzy mnie wspierają. Będzie ognisko, konie, wspólny śpiew. A na rzutniku zdjęcia uczestników wydarzenia. Mam tyle energii.... Wierzę, że wyzdrowieję!!! I jeszcze raz dziękuję za wsparcie, pomoc, miłe słowa, otuchę - to dla mnie bardzo ważne.

Więcej o:
Komentarze (19)
Aktorka chorująca na guza mózgu: Niejeden raz miałam w oczach łzy, widząc jak cudownych mam przyjaciół
Zaloguj się
  • Stanisław Wanat

    0

    Do dziś nie mogę się otrząsnąć po śmierci Pani Gabrieli Kownackiej, którą ciągle oglądam i podziwiam w serialu "Rodzina zastępcza." Pani życzę pokonania tego największego grabieżcy ludzkiego jestestwa. Niechaj Opatrzność czuwa i nadzieja nie gaśnie.

  • nina519

    Oceniono 4 razy 4

    na pewno będzie dobrze i wszystko się uda:) będzie pięknie! dla ciebie i Twojej rodziny niech was Bóg błogosławi i uzdrowi!!!:)))))))))))))))))))))

  • dora750

    Oceniono 1 raz 1

    Gamma Knife czy Cyber Knife stosuje się głównie w guzach łagodnych (guz kąta mostowo- móżdżkowego) do 3 cm średnicy, lub przerzutowych. Miałam Gamma Knife rok temu w UK, naświetlany był mój nerwiak. Życzę powodzenia i dużo zdrowia :)

  • kominy_maluje

    Oceniono 8 razy 8

    Pani Olu, kiedyś leżałem w szpitalu na neurologii. W mojej sali był też pan, w średnim wieku, z... wydawałoby się wyrokiem śmierci: guzem mózgu. Na moich oczach guz odebrał mu władzę w nogach. Sam pomagałem mu dojść do łazienki. Byłem przerażony szybkością postępowania choroby... Po paru miesiącach siedziałem na szpitalnym korytarzu w oczekiwaniu na dokumentację medyczna. W oddali zauważyłem "zapieprzającego" korytarzem "łysola". Nie mogłem uwierzyć własnym oczom...

  • eesensja

    0

    Trzymam kciuki za twoje zdrowie Olu.

  • egalea71

    Oceniono 19 razy 15

    "pojawiły się komentarze, że za ładnie wyglądam na kogoś, kto ma guza mózgu, że za dużo się uśmiecham"
    Mam początek choroby Alzheimera- nie otępienie, ale etap między normą a otępieniem, a to znaczy, że mam już poważne problemy m.in. z pamięcią szczegółów. W sprawie sądowej wnosiłam o opinię biegłych sądowych, aby ocenili stan zdrowia. Były już mąż wiedział o tym, jakie mam problemy zdrowotne, ale się ich wypierał- bo nie chciał mieć mnie na karku za pare lat, więc znalazł sobie młodszy, zdrowy model i nie chciał być uznany za winnym rozpadu małżeństwa, aby nie płacić kiedyś za opiekę nade mną. Sędzia lubelska odrzuciła mój wniosek, gdyż stwierdziła, że sama oceniła mój stan zdrowia- z kontaktu na sprawie. Na tak poważne rozpoznanie jestem po prostu za młoda. Cóż, jakiż to nieudaczników finansuje NFZ- tyle badań kosztownych miałam zrobionych, tyle pobytów w szpitalu, wizyt u specjalistów- a wystarczy taka jedna "mondra" sędzia do oceny stanu zdrowia. Ah, pani sędzia wysyłała mnie do dodatkowej pracy, bo chciałam, aby miś w większym stopniu przyczyniał się do utrzymania dziecka- ale jakże to tak obciążać misia, skoro ja mogę iść na drugi etat do pracy.

    Myślę więc, że te komentarze pisały więc osoby tak samo kształcone wysoko, jak moja pani sędzia.

  • jg-k

    Oceniono 6 razy 4

    Ja zachwalam z doświadczeń osobistych ul. Strzałowską w Szczecinie. Luks opieka i luks i skuteczne leczenie.

  • eurosmapper

    Oceniono 22 razy -14

    Duzo zdrowia dla Pani Frycz! Wlosy pewnie wypadna, ale odrosna jeszcze piekniejsze niz na zdjeciu!

  • proteusz33

    Oceniono 18 razy 10

    Życzę pani Oldze wyzdrowienia ale nie chciałbym mieć guza mózgu nawet za milion fanów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX