"Europo - jesteś za stara, ślepa na to, co się dzieje. Dziękujemy Ci, Polsko. Słyszymy Cię i kochamy" Gorzki list Majdanu do europejskich polityków

Wiadomości >  Wiadomości dnia
AB
21.02.2014 08:53
A A A Drukuj
Ukraińska flaga na barykadzie Majdanu. W tle kordon milicji

Ukraińska flaga na barykadzie Majdanu. W tle kordon milicji (Fot. THOMAS PETER / REUTERS)

- Jesteś za stara, ślepa na to, co się dzieje, jesteś też głucha i nie słyszysz krzyków. Ale przede wszystkim nie chcesz pomóc nikomu, dopóki nie przyniesie ci to zysku - piszą o Europie demonstranci z Majdanu w opublikowanym przez siebie liście. Na koniec dodają: "Dziękujemy Ci, Polsko. Słyszymy Cię i kochamy".
Na stronie internetowej euromajdanu pojawił się wczoraj list jednej z aktywistek, skierowany do europejskich polityków i działaczy. Choć ma on jedną autorkę - Aleksandrę Kovalevą, zaangażowaną w udział w protestach od samego początku - stanowi wyraz poglądów wielu osób demonstrujących na Majdanie. Gorzko oceniają oni działania Europy - a raczej ich brak - wobec sytuacji na Ukrainie.

- Drodzy Europejczycy, jako uczestniczka protestów chciałabym wyznać, że nigdy nie podobało mi się słowo "Euromajdan". Zwłaszcza, że demonstracje nie miały nic wspólnego z Europą lub Unią Europejską od ponad dwóch i pół miesiąca - tak zaczyna się list Ukrainki biorącej udział w antyrządowych protestach w Kijowie.

- Dwa miesiące temu byłam jeszcze w stanie uzasadnić to "euro" w nazwie nawiązaniem do "europejskich" wartości - a raczej uniwersalnych ludzkich wartości, które zostały przywłaszczone przez Europę - twierdzi autorka. - Ale dziś nawet "wartości europejskie" nie mogą być uznane za argument. Pominęliśmy je. Nie mogę sobie wyobrazić Europy, w której ludzie byliby w stanie walczyć i umierać za wolność oraz godność. Pojęcia te zdają się nie mieć już zastosowania w ospałej, dobrze wykarmionej Europie - dodaje.

W Europie rządzi pieniądz. Godność została już zapomniana

W kolejnych słowach autorka dziwi się określaniu protestów na Ukrainie mianem ekstremistycznych. Jak opisuje, mieszkając w Europie, widziała wiele protestów, które kształtem nie odbiegały aż tak bardzo od ukraińskich - podczas nich tak samo palono samochody, tłuczono witryny sklepowe czy dokonywano grabieży. Różnica polega na tym, że demonstranci stali pokojowo na Majdanie całymi tygodniami "pomimo drakońskich działań władzy" - dopiero później ich metody stały się bardziej radykalne.

- Obserwując protesty w Europie, doszłam do wniosku, że prawie wszystkie zostały wywołane tym samym problemem. Pieniądze. Europejczycy zawsze cierpią na brak pieniędzy. Dla nich wychodzą na ulicę i niszczą samochody - to wszystko jest wyrazem cichego niezadowolenia związanego z pieniądzem. Wydaje się, że to właśnie jest teraz główna "europejska" wartość - ocenia.

- I kiedy ludzie umierają na Majdanie, walcząc sami z niesprawiedliwością, walcząc o zachowanie godności, w Europie godność została już zapomniana. Nie dlatego, że Europejczycy jej nie mają - po prostu jej nie potrzebują. Nie używają jej, ona odeszła. Tak więc drodzy europejscy politycy, dlaczego uważacie, że macie prawo, by czegoś nas uczyć? Dziękujemy za grozę na Ukrainie, w końcu zobaczyliśmy, co jesteście warci - zaznacza aktywistka.

Naród ukraiński pyta: "co się dzieje, drodzy Europejczycy"?

W dalszej części listu czytamy, że "nie ma już znaczenia, kto zaczął to wszystko", nie są też ważne sankcje "dla ich potworów". Liczą się problemy gospodarcze, w których rozwiązaniu nie pomaga Europa.

- Wzięliście pieniądze, które ukradli nam ukraińscy gangsterzy, a kiedy naród ukraiński pyta: "Co się dzieje, drodzy Europejczycy? Ci bandyci, którzy nas teraz zabijają, trzymają pieniądze w waszych bankach" wy, drodzy europejscy politycy, nie możecie chociaż zamrozić ich kont. Nie pytam nawet o to, czy możecie je nam oddać. Kim więc jesteście? - padają retoryczne pytania.

- Janukowycz pieprzy was przez cały ten czas. Nas też, ale przynajmniej staramy się temu przeciwstawić. Ale wam, drodzy europejscy politycy, ta sytuacja zdaje się nawet podobać. Jeżeli jest inaczej, dlaczego dzwonicie raz po razie aby inicjować dialog z tym bandytą? - napisała.

"Europo, jesteś za stara. Stara i ślepa na to, co się dzieje"

Autorka zarzuca też Europejczykom, że spoczęli na laurach i nie walczą już tak jak kiedyś o dawne idee wolności, równości i braterstwa. Na starym kontynencie wygrał natomiast komfort, który uśpił jego mieszkańców.

- Na Ukrainie mówi się: "mądrość przychodzi z wiekiem, ale czasem wiek przychodzi sam". A czasem, tak jak w waszym przypadku, zamiast mądrości, wiek przynosi stagnację. Jesteś za stara, Europo - podkreśla.

- Jesteś za stara, ślepa na to, co się dzieje, jesteś też głucha i nie słyszysz krzyków. Ale przede wszystkim nie chcesz pomóc nikomu, dopóki nie przyniesie ci to zysku - dodaje.

"Dziękujemy ci, Polsko. Słyszymy cię i kochamy"

W ostatnich akapitach listu widać nadzieję na poprawę sytuacji na Ukrainie i duże oczekiwania co do przyszłości. - Podczas gdy zataczacie się z boku na bok udając działanie, nowy kraj wzrasta i wznosi się w walce o prawdziwe wartości. A jeśli będziemy rosnąć - z tobą lub bez ciebie - będziemy z przyjemnością zapraszać was tutaj i pokazywać wam, drodzy europejscy politycy, co to są prawdziwe ludzkie wartości - czytamy.

Ostatnie słowa listu są skierowane do Polaków - i nie są to bynajmniej kolejne zarzuty. - Tak, dziękujemy ci, Polsko. Słyszymy cię i kochamy - dodała autorka.



Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Tagi:

  • 109
  • 39
Komentarze (580)
Zaloguj się
  • Oceniono 797 razy 469

    "- Jesteś za stara, ślepa na to, co się dzieje, jesteś też głucha i nie słyszysz krzyków. Ale przede wszystkim nie chcesz pomóc nikomu, dopóki nie przyniesie ci to zysku - piszą o Europie demonstranci z Majdanu"
    Czy tej treści list wysłano równięż do swoich MILIARDERÓW , w tym Tymoszenko?

  • Oceniono 1493 razy 287

    Przepraszam, ale na Ukrainie jest równa, a może nawet i wieksza grupa ludności popierającej Janukowycza. O tych ludziach polskie media milczą. W innych krajach nie ma tak zafałszowanego przekazu medialnego jak w Polsce.
    A Unia Europejska? To twór, który niedługo padnie z przyczyn demograficznych, podobnie jak Polska. Polska nawet szybciej, bo u nas nie ma przybyszów z krajów muzułmańskich, którzy się rozmnażają w odróżnieniu od sfeminizowanych czytelniczek Gazety Wyborczej.

  • Oceniono 637 razy 281

    A co oni tam sobie wyobrażają - że im Unia czołgi pośle żeby przepędzili legalnie wybranego prezydenta ? Albo że Unia wpakuje miliardy euro w ich nierentowne firmy żeby im się poprawiło i mogli sobie dalej utrwalać nacjonalizm ukraiński za pieniądze znienawidzonej przez połowę ukraińców Europy ? No jak niby można im pomóc ???

  • Oceniono 769 razy 229

    Działaczka tak kochająca Polskę zapomniała w swoim liście napisać, że może protestować, rzucać kamieniami i wraz z banderowcami mordować milicjantów dzięki m.in. miliardom ukradzionym przez jej idolkę Tymoszenko a przechowywanym dziś w europejskich bankach oraz, oczywiście, dzięki wypłatom CIA w ambasadach warszawskiej i kijowskiej dla jej banderowskich towarzyszy-kryminalistów.

    Działaczka zapomniała również, a może po prostu tego nie wie, że ona wcale nie walczy o wolność dla swojego kraju, ale zwyczajnie o zmianę jednych złodziei okradających jej naród, na innych. I to dlatego ta geriatryczna Europa, która nie ma ani możliwości, ani chęci, ani rozumu, nie przyjdzie jej z pomocą, bo jest po prostu za krótka na wschodnich gangsterów, zaś jej wschodnia, post-sowiecka, pamiętająca jeszcze wolnościowe zrywy część zwyczajnie na własnej skórze przekonała się do czego doprowadziły ją styropianowe, agenturalne rewolucje i też ma klasycznie w dupie.

  • Oceniono 461 razy 211

    Aktywistko,nikt z nas nie ma zastrzeżeń do cywilizowanej walki o godność człowieka,ale nasuwają się pytania:-kto w wolnych i demokratycznych wyborach zrobił z Janukowycza prezydenta Ukrainy?Przecież nie Europa. -jakie to te "prawdziwe wartości"?Czy banderyzm i ultranacjonalizm też? -czy Ukraina nie dąży do poprawy bytu swych obywateli,wygody i stabilizacji,czyli pieniędzy?Ależ tak,czyli jak cała krytykowana UE.Jest jedna różnica.Narody UE to co mają zdobywały ciężką pracą pokoleń,reformami i zaciskaniem pasa i dalej ze swych osiągnięć są niezadowolone.Wkroczcie na taką drogę z własnej woli wszystkich Ukraińcó,zróbcie ogólnokrajowe referenda i nowe demokratyczne wybory.Dogadajcie się u siebie,nie niszczcie tego co materialnie zbudowaliście,zaakceptujcie wartości które są cenione w UE.Bo to co na dziś to wieje bardziej grozą niż nadzieją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX