Czy jest możliwe, że Ukraina podzieli się na dwa państwa? Stanisław Ciosek: Nawet na trzy

- Drzemie tu potencjał rozpadu Ukrainy - tak Stanisław Ciosek, były ambasador w Rosji, komentował w TOK FM sytuację w Kijowie. Czy jest możliwe, że Ukraina podzieli się na dwa państwa? - Nawet na trzy - mówił.
Trwające od wczoraj starcia w Kijowie pochłonęły 25 ofiar śmiertelnych i kilkuset rannych. Stolica Ukrainy jest zablokowana, siły milicji kilkakrotnie szturmowały Majdan. Nocne rozmowy opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem nie przyniosły rezultatu.

Zamieszki w Kijowie. Demonstranci ścierają się z milicją [RELACJA NA ŻYWO] >>>

O sytuacji na Ukrainie Tomasz Sekielski rozmawiał w Poranku Radia TOK FM ze Stanisławem Cioskiem, byłym ambasadorem w ZSRR, Rosji i na Ukrainie.

Tomasz Sekielski: Co zrobi Putin, co zrobi Rosja w kontekście Ukrainy?

Stanisław Ciosek: Mam czarne myśli, jak wszyscy. Jeśli zwycięży ten chaos, rewolucja, bo nie wiadomo, co się z Majdanu wyłoni, Rosjanie po prostu uruchomią instrumenty, które będą dzielić Ukrainę na kawałki. Obudzimy się ze snu o stabilizacji politycznej wokół naszego państwa.

Sytuacja na Ukrainie pójdzie w kierunku Białorusi, czyli dyktatury, czy Bałkanów, krwawego rozpadu?

- Drzemie tu potencjał rozpadu Ukrainy. Do tej pory byłem dumny z tego, że wschodnia część kontynentu poprzez aksamitny rozpad ZSRR wykupiła sobie przepustkę do Europy, do zachodniej cywilizacji. To, co dziś się dzieje, jest niebezpieczne, trzeba z tym postępować ostrożnie.

Patrzę niezwykle krytycznie na elity polityczne Zachodu, które nie wykorzystały okazji, gdy rozpadało się imperium Związku Radzieckiego. Gorbaczow miał potem pretensje, że Amerykanie go oszukali. Mówił mi to osobiście, gdy nie był już prezydentem. Liczył na to, że zachodnia rodzina przyjmie Rosję, wschód do siebie. Nie przyjęła. Dwie kadencje Jelcyna. Był jak plastelina, można było robić wszystko z tym człowiekiem.

Rosja sama chciała, eksperymentowała na zachodnią modłę ekonomiczną. Nic z tego nie wyszło. Wczesny Putin, nie wiem, czy pan pamięta, pytał: a może by do NATO? Nie, słyszał twarde nie. No to proszę bardzo. I mamy najgorszy scenariusz, odbudowujemy podział kontynentu. Nie chcę, żeby moje wnuczki żyły w tak podzielonej Europie, to niebezpieczne.

Jest możliwe, że Ukraina podzieli się na dwa państwa?

- Nawet na trzy. Gdy negocjowaliśmy, zanim Aleksander Kwaśniewski włączył się do akcji, sami Ukraińcy mówili, że grozi taka historia. Straszyli nas tym. Ukraina podzieliłaby się na zachód, wschód i Krym. Są jeszcze inne scenariusze. Nazwy jak Galicja, Zaporoże, pełno pomysłów. Najgorszym wariantem byłaby budowa nacjonalistycznego państwa pełnego pretensji terytorialnych do Polski, do sąsiadów, żeby budować własną tożsamość. To naprawdę groźne.

Pytanie, jak się zachowa armia ukraińska.

- Przyglądałem się wczoraj, czy dadzą sobie Janukowycz i Berkut radę z tym tłumem. Nie dają sobie rady.

Słyszałem korespondencje reporterów z Kijowa. Twierdzą, że wokół Majdanu są zgromadzone potężne siły. Tak naprawdę one nie zostały jeszcze użyte.

- Może to będzie przykre, ale dla pewnego demokratycznego wyboru Ukrainy, dla jej losu należy życzyć, żeby jak najszybciej zapanował tam porządek.

Mówi pan o pacyfikacji?

- Gdyby się udało spacyfikować bezkrwawo, tobym tak myślał. Ale odzywa się we mnie humanista, boję się krwi, nie życzę tego Ukraińcom. A na wzywanie do opamiętania jest już za późno. Tam rządzą emocje, chęć odwetu. To jest bardzo prawdziwe i nie można tu stosować sztuczek. To musi się wypalić samo.

Powinniśmy zostawić Ukrainę samą?

- Powinniśmy apelować, chociażby dla czystego sumienia. Bo nie można patrzeć, jak giną ludzie. Trzeba krzyczeć, wprowadzić sankcje. Ale one niewiele dadzą.

A okrągły stół, o którym mówił Kwaśniewski? Unia, USA, Rosja, Ukraina?

- To już nie jest okrągły stół. Te państwa dawały Ukrainie gwarancje niepodległości i integralności, gdy wyprowadzono stamtąd broń jądrową. Panowie, to dalej wasza odpowiedzialność. To spotkanie to obowiązek. Oni zobowiązali się w traktacie do gwarancji suwerenności i integralności Ukrainy. Nie powiem, że psim, ale obowiązkiem jest zabrać głos, spotkać się i poprosić też o Ukrainę. Dawały to Rosja, USA, UE, oddzielnym traktatem Wielka Brytania. To na nich spoczywa dziś obowiązek.




Więcej o:
Komentarze (32)
Czy jest możliwe, że Ukraina podzieli się na dwa państwa? Stanisław Ciosek: Nawet na trzy
Zaloguj się
  • emit763

    0

    Tylko na zdrowie by im wyszedł podział. Czechom i Słowakom podział nie zaszkodził.

  • Leon Kalewski

    Oceniono 8 razy -2

    Wyciosany humanista czy wycofany h...wista! Komunistyczny gensek, który żył za PZPR i Gierka grając jednego z lepszych czerwonych baronów! Wieczny doradca Kwacha i tej przefarbowanej sitwy! Nie wierzcie mu i likwidujcie jego wpisy!

  • 9868jans

    Oceniono 6 razy 0

    NASI sąsiedzi wokół POLSKI mają roszczenia terytorialne do wszystkich tylko my POLACY nic od nikogo nie chcemy,dziwne nieprawdaż to.JESTEŚMY w tym tyglu wyjątkowi.CZYŻBY??

  • zyks

    Oceniono 18 razy 0

    Ależ Pan opowiada bajdy! Aksamitny podział! Dla mnie było pewne, że ten sowiecki dinozaur zdychając, w śmiertelnych konwulsjach, będzie wielkim zagrożeniem. Będzie kąsał i pluł ogniem. Teraz chce się oderwać Ukraina, a to dla niego śmiertelne zagrożenie, bo zdechną mrzonki o odbudowie Imperium. Wiec kąsa, pluje jadem (wystarczy poczytać, co tu Łubianka na tym forum wypisuje)

  • zyks

    Oceniono 12 razy -2

    Dziwnie Pan śpiewa, Panie Ambasadorze, fałszywie. Wszystkiemu winien Zachód, EU, USA. Gorbaczow chciał na Zachód - nie przyjęli. Jelcyn chciał na Zachód - nie przyjęli. Putin, kryształowy demokrata wszak, bardzo chciał na Zachód i do NATO - też biedaka nie przyjęli. To mają. Za karę Rosja "uruchomi działania" i podzieli Ukrainę na trzy kawałki. Rosja nie ma już grubego kija w garści, szanowny Panie. Myśli Pan, że Ukraińcy zapomnieli Wielikij Hołodomor? Nie będzie Ukrainy w Imperium i nie będzie Imperium, choć się to Panu nie podoba.

  • znj2

    Oceniono 18 razy -4

    Niech się rozpada nawet na 3 części, byle "nasi" tam rządzili!

  • hulajnoga123

    Oceniono 21 razy 17

    Ciosek mowi jak mowi bo jego meslenie zostalo ksztaltowane za komuny, ere monolitow politycznych, paktow militarnych, bardzo jasnych podzialow. Dzisiaj to sie raczej bardzo pokomplikowalo, chociaz USA sa wciaz takie jakie byly. Co do Ukrainy, zwlaszcza a moze tylko wschodniej, mieszka tam bardzo duzo Rosjan ale ciekawe, ze mlodzi Rosjanie wcale nie domagaja sie Ukrainy zaleznej od Rosji, po prostu sa obywatelami ukrainskimi, ktorzy chca zyc lepiej- to pokolenie intuitywnie wybiera dwie czy nawet trzy identycznosci kulturowe, tak jak to jest czesto w Europie zachodniej. Wiec wlasciwie to tylko Janukowicz sie uparl. On nawet dla Putina zadnym partnerem nie jest. Najwiekszym wrogiem Ukraincow jest korupcja, jest ich wlasna mentalnosc, ktora bedzie bardzo trudno zmienic

  • marudna.menda

    Oceniono 11 razy -1

    stanislaw ciosek, ekspert od spraw wszystkich: W latach 1971–1980 był zastępcą członka KC PZPR. W 1975 został I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Jeleniej Górze,

  • marudna.menda

    Oceniono 14 razy -2

    stanislaw ciosek ekspert od spraw wszystkich: W latach 1971–1980 był zastępcą członka KC PZPR. W 1975 został I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Jeleniej Górze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX