Wiadomości >  Wiadomości dnia

Aukcja bagaży porzuconych w samolotach LOT-u. Michał: Opłaciło się. Za moją walizkę zapłaciłem 250 zł. W środku znalazłem...

asz, PAP
15.02.2014 19:58
A A A Drukuj
"Na oko" wybierasz walizkę, licytujesz, a jak kupisz - otwierasz i sprawdzasz, co było w środku. Taką aukcję nieodebranych bagaży zorganizowały w Warszawie PLL LOT. Co znaleźli w walizkach szczęśliwi nabywcy? Sprzęt elektroniczny, książki, buty, biżuterię i ubrania, dużo ubrań.
W sobotniej imprezie uczestniczyło około stu osób. - O wszystkim dowiedzieliśmy się z mediów. Jest to pierwsza taka aukcja w Polsce i byliśmy ciekawi, jak to wygląda. Widzieliśmy już podobne przedsięwzięcia za granicą. Idziemy na żywioł. Chcemy się dobrze bawić - mówili Milena i Michał.

Co chcieli kupić nabywcy? - Liczę na jakiś fajny zegarek albo aparat, ale jak tego nie będzie, nic się nie stanie, ważna jest adrenalina i zabawa - mówił przed licytacją Michał. Jego kolega dodawał, że marzą mu się "diamenty w tajemniczej walizce".

Do sprzedaży przeznaczono 67 walizek. Średnio za każdą z nich wylicytowano 300-400 zł. Najdroższa ostatecznie kosztowała 600 zł. Przed aukcją potencjalni nabywcy mogli tylko obejrzeć walizki. Nie mogli ich dotknąć ani oceniać wagi. Zawartość bagaży znali za to pracownicy odpowiednich służb - wszystkie zostały przed licytacją sprawdzone. - Nie ma w nich alkoholu, artykułów spożywczych ani żadnych nielegalnych przedmiotów - tłumaczyła rzeczniczka PLL LOT Barbara Pijanowska-Kuras.

A w środku...

Co więc było w środku? Michał w walizce, za którą zapłacił 250 zł, znalazł laptopa. Karolina letnie buty, ubrania i biżuterię. Pan Krzysztof chciał otworzyć zakupiony bagaż w domu, na prośbę mediów uchylił więc tylko boczną kieszeń. Znalazł w niej przewodnik turystyczny.

To pierwsza tego typu aukcja organizowana przez PLL LOT. Na licytację zostały wystawione bagaże, po które przez ponad dwa lata nie zgłosił się właściciel. Na sobotniej licytacji spółka zarobiła ok. 23 tys. zł. Przewoźnik nie wyklucza kolejnych aukcji.

  • 37
  • 48
Komentarze (197)
Zaloguj się
  • Oceniono 674 razy 560

    Czy to legalne? A jeśli w walizkach znajdują się dokumenty? Do tego często można odnaleźć właściciela laptopa, dodatkowo dane znajdujące się na dysku twardym to rzecz osobista.

  • Oceniono 255 razy 223

    "Zawartość bagaży znali za to pracownicy odpowiednich służb - wszystkie zostały przed licytacją sprawdzone. Nie ma w nich alkoholu, artykułów spożywczych ani nielegalnych przedmiotów - tłumaczyła rzeczniczka PLL LOT Barbara Pijanowska - Kuras."
    =======================================================
    Artykułów wartościowych też nie ma po tym sprawdzaniu bagażu.

  • Oceniono 199 razy 181

    "Nie ma w nich alkoholu, artykułów spożywczych ani żadnych nielegalnych przedmiotów "
    zagladali I wyciagneli, dlaczego? Przeciez walizki byly przeswietlane w NY, Moskwie I Kairze, wiadomo ze nic nielegalnego tam nie bylo ale wartosciowego to moglo byc...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX