Dyrektor zoo w Krakowie: Duńczycy nie mówią prawdy ws. żyrafy! Mogłaby zamieszkać choćby w naszym zoo

- W naszej żyrafiarni mamy miejsce dla jeszcze jednego zwierzaka. Mógłby to być zabity w Kopenhadze Marius - mówi nam Józef Skotnicki, dyrektor krakowskiego zoo. - W zeszłym roku staraliśmy się o żyrafę z kopenhaskiego zoo, ale nam odmówiono. Mariusa można było uratować już wtedy - dodaje.
W kopenhaskim zoo zastrzelono Mariusa - zdrową, niespełna dwuletnią żyrafę. Mariusa zabito, aby nie mógł się rozmnażać z powodu swoich "złych" genów, a następnie przeprowadzono jego publiczną autopsję, którą obserwowały też dzieci.

Częścią mięsa zwierzęcia nakarmiono drapieżniki z pobliskich klatek. "Duńczycy mogli oddać żyrafę do Krakowa" - powiedział Józef Skotnicki, dyrektor krakowskiego zoo w "Dzienniku Polskim".

Postanowiliśmy zapytać go, czy krakowskie zoo miało odpowiednie warunki, by przyjąć do siebie Mariusa. W trakcie rozmowy okazało się, że jego zoo chciało przygarnąć zbędną żyrafę z kopehnaskiego zoo już w zeszłym roku. Jak twierdzi Skotnicki, nie nastąpiło to wskutek "złośliwej decyzji" koordynatora gatunku.

Piotr Osiński, Gazeta.pl: Do kogo należy decyzja, w którym ogrodzie zoologicznym będzie przebywać dana żyrafa?

Józef Skotnicki: Dla gatunku żyraf jest w Europie powołany specjalny koordynator. Ten człowiek decyduje o tym, co zrobić z żyrafą, jeśli np. nie jest czysta genetycznie, a także o przenoszeniu jej do jakiegokolwiek miejsca. On musiał wiedzieć o planowanej akcji uśmiercenia Mariusa, zgoda na to była jego błędem, dlatego wysłałem już do prezydent EAZA (Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów - red.) odpowiednie pisma z żądaniem powołania komisji, która odpowie na pytanie, dlaczego zwierzę uśmiercono, skoro inne ogrody chętnie by je przejęły.

Mówił pan, że to kierowany przez pana ogród mógłby przygarnąć Mariusa. Ale czy krakowskie zoo ma takie możliwości?

- Krakowskie zoo posiada piękny pawilon żyrafiarni, oddany do użytku 25 października 2013 r. Mało tego, nasze zoo jest członkiem EAZA, w której zrzeszone jest też zoo w Kopenhadze, a ja jestem jednym z członków założycieli tej organizacji! Jestem też członkiem wielu komisji EEP czyli komisji koordynujących dany gatunek. Krakowskie zoo bierze udział w europejskim programie hodowlanym dokładnie takim, jaki jest prowadzony w Kopenhadze i sami jesteśmy koordynatorem dwóch gatunków w ramach programu! Nie było więc żadnych formalnych przeciwwskazań, byśmy wzięli żyrafę z kopenhaskiego zoo!

Czyli Duńczycy, mówiąc, że nie było żadnego innego zoo na świecie, które mogłoby przygarnąć Mariusa...

- To co, mówią Duńczycy to nieprawda! Było wiele ogrodów, które zaopiekowałyby się Mariusem. Choćby właśnie krakowski! W naszej żyrafiarni jest duży hall i 4 boksy. A mamy tylko 3 żyrafy. I to żyrafy płci męskiej, bo koordynator gatunku zadecydował, że wszystkie ośrodki, które rozpoczynają hodowlę żyraf, powinny zaczynać od samców.

Mamy m.in. żyrafę siatkowaną. Do tego właśnie podgatunku należał samiec zabity w Kopenhadze. Notabene o żyrafę z kopenhaskiego ogrodu staraliśmy się przed otwarciem naszej żyrafiarni.

I tą żyrafą miałby być już wtedy właśnie Marius?

- Nie jest to wykluczone, ale ja wtedy nawet nie wiedziałem o jego istnieniu. Sprawy miały się tak: około dwóch miesięcy przed planowanym otwarciem żyrafiarni, postanowiłem przygarnąć dwie samice z podgatunku siatkowanych, a oprócz tego wystąpiłem do koordynatora gatunku o samca. Zależało mi akurat na żyrafach siatkowanych, bo są to przepiękne zwierzęta.

Koordynator oświadczył, że nie da mi samic, bo hodowlę zaczyna się od grup samczych. Kiedy widziałem, że się uparł, zrobiłem rozeznanie. Dwa "wolne" samce były w Stuttgarcie, a w Kopenhadze dwa czy trzy. Wtedy koordynator gatunku złośliwie oświadczył że nie da mi samców ze wskazanych miejsc.

Dał mi żyrafę dziewiętnastoletnią, ale ona nie wytrzymałaby transportu, co potwierdzili też jej opiekunowie. A więc w trosce o jej życie odmówiłem jej przyjęcia. Koordynator w ironiczny sposób wypomniał mi to w liście skierowanym do opiekunów tamtej żyrafy; ten list mi przekazano. Koordynator napisał, że boimy się ponieść koszty transportu, co nie było prawdą.

Wtedy powiedziałem, że wolałbym, aby wszystkie żyrafy w naszym zoo były żyrafami siatkowanymi, ale mogą to być też tzw. żyrafy Rothschilda. Według naszego wskazania dostaliśmy żyrafę o imieniu Malik ze Stuttgartu, Malmana z Liberca i Denara Warszawy. Te dwie ostatnie należą właśnie do podgatunku żyraf Rothschilda.

Gdyby już w zeszłym roku koordynator zgodziłby się przydzielić mi jakąś żyrafę z zoo w Kopenhadze, mógłby to być bez żadnych przeciwwskazań Marius.

Niestety spotkał go bardzo smutny los... Ale może, jeśli teraz miałby pan przygarnąć Mariusa, nie zaakceptowałby waszych żyraf albo one jego?

- Między naszymi żyrafami a Mariusem nie byłoby żadnego konfliktu, bo są to osobniki młode. Malik ma 24 miesiące, a Malman i Denar po 18 miesięcy. A więc wszystkie są w podobnym wieku do Mariusa, który miał półtora roku.

Najgorsze jest to, że nie miałem jakiejkolwiek możliwości zapobieżenia śmierci Mariusa, bo my o tym w Polsce po prostu nie wiedzieliśmy. Żaden polski ogród zoologiczny nie wiedział.

Oświadczam, że bez problemu mógłbym przejąć żyrafę z Kopenhagi. Potrzebne byłoby tylko zaświadczenie od weterynarza, że jest z nią wszystko w porządku, że nie ma gruźlicy, czy poważnych schorzeń. W ciągu jednego dnia mógłbym zorganizować transport, nawet bym za niego zapłacił.

W takim razie skąd pana zdaniem decyzja kopenhaskiego zoo o zabiciu Mariusa?

- Taka decyzja Duńczyków to wyraz pewnej, nazwijmy to, mody. Ja w pracuję w krakowskim zoo 38 lat, jestem biologiem. Jako przyrodnik nie potrafię zrozumieć uśmiercenia Mariusa. Zabijanie tak pięknych, zdrowych, cudownych zwierząt jak żyrafy nie mieści w żadnych kategoriach przyzwoitości. W ogóle uśmiercanie zwierząt się w nich nie mieści.

Zoo jest nie po to, by eliminować zwierzęta, ale edukować młodych ludzi poprzez szacunek do nich. A tu na oczach dzieci zabito zwierzę, później jeszcze je rozkawałkowano, twierdząc, że to będzie pokarm dla drapieżników. Tak się nie robi.

A czy słyszał pan już o żyrafie z kolejnego duńskiego zoo, która ma zostać zabita? Żyrafa także ma na imię Marius.

- Przed chwilą czytałem o tej sprawie w internecie. Zajmę się tym. Sprawdzę, ile dokładnie ma lat ten drugi Marius. Jeśli jest dużo starszy niż nasze żyrafy, nie będę mógł go przyjąć. Ale jeśli będzie inaczej, publicznie deklaruję, że przygarnę tę żyrafę.

A jeśli nie? Czy jest taka możliwość, że postara się pan poszukać domu dla drugiego Mariusa?

- Naturalnie, postaram się coś zdziałać w tej sprawie.

Napisaliśmy do koordynatora gatunku żyraf

Po rozmowie z Józefem Skotnickim postanowiliśmy przedstawić jego zarzuty pod adresem Joerga Jebrama, koordynatora gatunku żyraf w Europie, samemu zainteresowanemu.

Drogą mailową zapytaliśmy dziś (14 lutego) Jebrama m.in. o to, czemu w zeszłym roku odmówił krakowskiemu zoo przekazania jednej z żyraf z Kopenhagi, a także poprosiliśmy o komentarz ws. wniosku Skotnickiego do prezes EAZA o zbadanie sprawy uśmiercenia Mariusa.

W mailu zwrotnym zostaliśmy poinformowani przez automatyczny system pocztowy, że Jebram do 12 lutego jest poza biurem i nie odpowiada na listy, a system nie przekazuje ich adresatowi.

Podejrzewamy, że to błąd sytemu poczty Jebrama, ale możliwe, że jego obowiązki się przeciągnęły. Wyślemy nasz list ponownie, już w najbliższy poniedziałek.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Więcej o:
Komentarze (107)
Dyrektor zoo w Krakowie: Duńczycy nie mówią prawdy ws. żyrafy! Mogłaby zamieszkać choćby w naszym zoo
Zaloguj się
  • peer_dolinski

    0

    A teraz tej żyrafie towarzyszą 4 lwy. 2 bo niby już za "stare" i 2 młode bo niby by sobie nie dały rady bez opieki starszych lwów.
    Duńczykom już odbija dokumentnie!

  • Vivi Tordis

    Oceniono 2 razy 2

    Daje fragment tekstu ktore dalo zoo w UK na swojej stronie na facebook w sprawie tej zyrafy Marius.
    Dodam jeszcze, ze ja wierze panu J. Skotnickiemu w kazde slowo, natomiast nie wierze tamtym zoo. A czy wiecie ze tam jest legalny sex ze zwierzetami?
    Zreszta to ponoc strasznie nudny kraj, zaraz po Iceland sa drudzy w brani anti depressants, takze to jest klamstwo, ze sa the happiest country in the world... wszystko pieknie wyglada na obrazkach.
    Tu jest fragment tego tekstu razem z linkim z ich facebook strony:
    "Copenhagen Zoo did not do this for entertainment nor did they do this without exploring every other option available to them for the giraffe. This animal was made available to all members of the European Breeding Programme (EEP ) for Giraffes for over a year and no other approved zoo offered to take him , he was maturing and would have fought and then inbred with his family in the zoo as giraffes disperse at 2 years old from their families."
    www.facebook.com/SouthLakesWildAnimalPark/posts/687299177981941
    A jaka wojna jest miedzy Dania a reszta swiata noozecie sami zobaczyc na stronie zoo z Kopenhagi
    www.facebook.com/zoo

  • kotek_ninja

    0

    niech zagazują ich jako pierwszych

  • supertlumacz

    Oceniono 1 raz 1

    Z powodu IO Soczi 2014 nie wiem co się dzieje w świecie. Ochrona praw autorskich, dostęp do kanałów telewizyjnych ograniczony. Tylko propaganda dla podludzi.

    polish.ruvr.ru/news/2014_02_13/Czeczenia-moze-przygarnac-dunska-zyrafe-2235/
    polish.ruvr.ru/news/2014_02_13/Rosyjscy-zoolodzy-ubolewaja-nad-losem-dunskiej-zyrafy-2511/

  • zz1026

    Oceniono 1 raz -1

    nie rozumiem
    czemu ten koordynator byl zlosliwy?
    ZOO ktore zaczyna hodowle ma zaczac od samocw ot taka procedura dyrektorek cchial olac procedure i ruszyc z hodowla a wredny pan koordynator "bez powodu" nie chcial dac zgody
    druga sprawa to geny tej zyrafy zakladamy ze byly zle bo nikt w zoo bez powodu nie zabija zwierzecia
    ale nasz dyrektorek na odleglosc stwierdizl ze geny sa dobre i mozna mnozyc
    w ten sam sposob powstaly rasy psow co prawda co rasa to inna choroba rasowa ale to szczegol

  • supertlumacz

    Oceniono 1 raz 1

    W tym wszystkim jedno jest niewątpliwie pozytywne: ŻYRAFA NIE WYDAJE SIĘ BYĆ GATUNKIEM ZAGROŻONYM ( obecność nadwyżkowej populacji żyraf w kilku zoo z którymi się kontaktowano, obecność żyrafy w większości polskich zoo słynących z biedy itp).

    To chyba osiągnięcie ostatnich lat. Około 50 lat temu losy żyrafy w stołecznym zoo interesowały całą Polskę.

    Kilkanaście lat temu z przyczyn osobistych (częste majówki na jego terenie) poznałem najbogatsze(?) zoo Europy , Dvur Kralove . Odniosłem wrażenie że wtedy jeszcze żyrafa była gatunkiem zagrożonym. M.in. dlatego należała do nielicznych gatunków w których MASOWEJ HODOWLI specjalizował się DK.

    Najdroższym gatunkiem jest nosorożec - trudny do schwytania, cięzki, źle znosi zmianę klimatu, źle rozmnaża się w niewoli. Wtedy około 40% nosorożców w europejskich zoo pochodziło z DK. Były tam wszystkie rasy, niektóre ratowane przed wymarciem, tylko w kilku egzemplarzach: białe, czarne, szare, karłowate....

    Stosunkowo wysoka cena żyrafy wynikała zapewne z jej płochliwości, lękliwości, złego znoszenia niewoli. Dziwne, pozornie podobne antylopy mnożyły się w tak liczne stada że wyrządzały szkody w parku. Byly plany puszczania na nich drapieżników, tylko jak później te drapieżniki złapać... Poza tym mogłyby sobie urozmaicić dietę turystami....

    Lemur przypomina małpiatkę, ma chwytny ogon i świecące oczy. Jego naturalnym habitatem jest tylko Madagaskar.. Czesi pozyskali je w ramach wymiany z RPA. Duże stado mieszkało na wyspie , a było żywione przez turystow w restauracji POD LEMUREM. Przechodziły nad rzeczką po drzewie, wchodziły do budynku dużym otworem wentylacyjnym . Budynek był przedzielony drobną siatką, a karrmic wolno bylo tylko żywnoscią zakupioną w bufecie wrzucaną przez system uchylni.

    Hodowano również flemingi i sprowadzone z RPA kudu duże i kudu małe.

    Za zarobione na hodowli pieniądze kupowali unikalne w światowych zoo zwierzęta np TYGRYS SYBERYJSKI o wadze okolo 300 kg, na terenie ogrodzonym przezroczystą ścianą z pleksiglasu o wysokości ponad 6 (?) metrów. Od czasu do czasu rozpędzał się znienacka i skakal na ścianę zatrzymując się na moment na wysokości 3(?) metrów.

    Nie tylko panie i dzieci się moczyły po obejrzeniu takiej sztuczki nad głową....

    Nie byłem tam kilkanaście lat; ciekaw jestem co się zmieniło. Hodowlę żyraf zapewne odsprzedali Polakom
    :)))

  • nieswiez

    Oceniono 3 razy 1

    ja nie rozumiem jak zyrafa moze byc nieczysta genetycznie? to potomek zyrafy i osla czy inne dziwadlo? na chlopski rozum zyrafa moze byc tworem zrodzonym z samca zyrafy i samicy takowej, no chyba , ze tata zyraf duzo pil albo byl narkomanem itd i wtedy geny rzeczywiscie bylyby nieciekawe

  • tmk123

    Oceniono 2 razy 2

    A te dzieci to przywiązano razem z rodzicami zeby patrzyły i nie mogły uciec?

  • mrruk22zx

    Oceniono 2 razy 2

    Wygooglujcie sobie to, to zrozumiecie Duńczyków: "Rytualna rzeź delfinów na Wyspach Owczych (niezależna część Danii)"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX