Lekcje etyki nawet dla jednego ucznia. Reporterka TOK FM dotarła do projektu rozporządzenia

07.02.2014 18:45
Joanna Kluzik-Rostkowska

Joanna Kluzik-Rostkowska (Fot. AG)

Już jeden uczeń deklarujący, że chce chodzić na etykę, wystarczy, by takie lekcje się odbywały - to wynika z podpisanego właśnie przez Joannę Kluzik-Rostkowską projektu rozporządzenia dot. organizacji lekcji religii i etyki w szkołach - dowiaduje się nasza reporterka.
Zmiana jest więc zasadnicza, bo wielokrotnie bywało tak, że z powodu zbyt małej liczby chętnych (dotychczas musiała to być grupa siedmiu uczniów) nie dało się stworzyć grupy i lekcji etyki w danej szkole nie było. Można było tworzyć grupy międzyszkolne, ale z tym bywało trudno. Teraz ma się to zmienić.

Minister Joanna Kluzik-Rostkowska podpisała właśnie projekt rozporządzenia w tej sprawie. W rozmowie z reporterką TOK FM nie ukrywa, że rozporządzenie z kwietnia 1992 roku trzeba zmienić, bo chodzi o realizację wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał już w 2010 roku uznał, że Polska narusza Europejską Konwencję Praw Człowieka, nie dając możliwości wyboru w szkołach etyki zamiast religii. Chodziło o naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz zakazu dyskryminacji. Była to głośna sprawa "Grzelak przeciwko Polsce".

O to, by zmienić próg dotyczący liczby uczniów, którzy mogą stworzyć grupę, apelowali wielokrotnie nauczyciele etyki, ale też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W sierpniu ubiegłego roku na specjalnej konferencji prasowej przedstawiciele fundacji dowodzili, że mimo wyroku Europejskiego Trybunału nic się w Polsce nie zmieniło.

"To bardzo dobre informacje"

Pani minister zaznacza, że nie wie, czy ta zmiana rzeczywiście zmieni podejście do etyki, ale to dobry początek. Docelowo MEN chce też "wyjąć" etykę z Rozporządzenia dotyczącego religii, ale to w dalszej kolejności.

Na razie w rozporządzeniu znajdzie się jeszcze jedna zmiana: dotyczy oświadczeń rodziców zbieranych na początku roku - rodzic będzie deklarował, że chce by dziecko chodziło na religię, etykę albo na oba te przedmioty jednocześnie. Bo duża część rodziców w ogóle nie wie, że jest taka możliwość. Minister edukacji wyjaśnia, że taką deklarację w każdej chwili można będzie wycofać. - Ale chodzi o to, by była pewna równowaga w składaniu tych oświadczeń - mówi Kluzik-Rostkowska. Rzecz m.in. w tym, żeby szkoły nie zakładały z góry, że np. 90 procent uczniów chodzi na religię.

Nauczyciel etyki w prywatnym gimnazjum i liceum Paderewskiego w Lublinie Tomasz Kalbarczyk jest jednym z prowadzących portal Etykawszkole.pl. O proponowanych zmianach dowiedział się od nas. - To bardzo dobre informacje - mówi. A zmiany, zgodnie z planami MEN, miałyby wejść w życie od nowego roku szkolnego.

Zmiany będą dotyczyły nie tylko etyki, ale także mniejszości wyznaniowych.

Nowy blog - Anna Gmiterek-Zabłocka zajmie się Twoją sprawą! >>
Kliknij, by przeczytać artykuł

Zobacz także
Komentarze (141)
Zaloguj się
  • tif77

    Oceniono 2 razy -2

    Hahaha a potem i tak na Religię będzie zapisywane 80% dzieci bo co innego rodzice a co innego internetowi krzykacze... wystarczy na ilość chrztów popatrzeć, ale internetowe barany i tak się będą jarać... (tak tak minusujcie to wam zdecydowanie lepiej wychodzi niż myśleć wszak kliknąć prościej :D )

  • dorik2

    Oceniono 1 raz 1

    Aż się boję chwalić, ale wydaje mi się, że Kluzik-Rostkowska stawia sprawy z głowy na nogi - patrz decyzje o etyce w szkołach, tanim podręczniku dla najmłodszych i edukacji seksualnej dla chętnych (na razie nie dla wszystkich, ale od czegoś trzeba zacząć)!

  • paseo

    Oceniono 2 razy 2

    W panstwie rzekomo laickim,oddzielonym od kosciola powinno byc dokladnie ODWROTNIE:
    wszyscy powinni miec lekcje etyki a jesli ktos zechce,to lekcje religii.I nie na terenie szkoly i nie za pieniadze podatnikow.

  • barbara333-4

    Oceniono 4 razy 4

    Rządy styropianowych bohaterów , solidaruchów, wprowadziły bez pytania religie do szkół, krzyże, modlitwy, gusła, czary... itd. Własciwie szkoły stały sie wyznaniowe, bo obowiazywały ich msze, rekolekcje, itd. Za to ta SOLIDARTNOSC w nazwie tylko- zlikwidowała gabinety dentystyczne, higienistki, lekarza szkolnego..... obiady w kazdej szkole, mleko dla dzieci. NIC. Dyrektorki szkół dbaja tylko o to, by była religia, by proboszczc był zadowolony, by chronic krzyże, itd... Religia juz nie jest na pierwszej i ostatniej lekcji jak było zamierzone, ale w srodku, specjalnie, by uczeń sie tułał po szkole , który nie chce religii.Oto szkoła po 89 roku. Dzieci chore, z próchnicą, z krzywymi kregosłupami, z problemami emocjoalnymi, ale kogo to obchodzi. , byle szkoła była katolicka

  • a.k.traper

    Oceniono 3 razy -1

    W szkołach nie jest potrzebna ani religia ani etyka, tego uczą się w domu i środowisku, zajęcia z nauki katechizmu należy umożliwić w salach katechetycznych, to jest inny wymiar poznawania swojej wiary, najlepiej przy kościołach gdyż tam budowano zaplecza właśnie w tymcelu, dlaczego żaden tępy ch... tego nie rozumie, bo ja rozumiem, że każdy nierób może doić nasza kasę wmawiając nam, że to dla nas jest zbawienne, nie jest.

  • nogard-10

    Oceniono 3 razy -1

    Nareszcie jakies pozytywne przeslanie,szkola jest instytucja panstwowa,nie moze byc w niej zadnych symboli obcych,tylko godlo tego panstwa,tagze w sejmie.OBECNIE JEST TO NARUSZANE,TAGZE RELIGIA W SZKOLACH,JEST TO NIEDOPUSZCZALNE,KONSTYTUCJA TEGO PANSTWA STANOWI INACZEJ.Watykan nie jest podmiotem gospodarczym,tagze politycznym,jest organizacja zbrodnicza na przestrzeni swego istnienia,czas likwidacji tego tworu z calym tz.majatkiem,Katolik to zadna klasa polityczna,glupota tego typu polega na niewiedzy,tagze glupocie,przestepczosc w tej klasie to okolo 90%.Pani minister czas uzdrowic glupote polska.

  • pro-contra

    Oceniono 3 razy 1

    teraz już ciemny ludek zrozumiał, dlaczego watykański okupant prowadził istną batalię o wpisywanie do świadectw maturalnych religii jako przedmiotu.
    Oni już wtedy wiedzieli o wyroku, a Naród niestety nie.

    Próbowano w ten sposób ominąć nowe prawo "kuchennymi schodami" i w efekcie postawić Polaków przed faktem dokonanym.
    Później nauka etyki mogłaby sobie w szkołach istnieć, ale ważne świadectwo maturalne musiałoby zawierać religię.

  • dzaga41

    Oceniono 4 razy 2

    A może pozbyć się katabasów ze szkól.I po kłopocie.

  • brulyjon

    Oceniono 4 razy 4

    spójrzmy realnie: religia jest warunkiem koniecznym obecności etyki w szkole.
    ten dramat dotyczy zarówno mentalności i organizacji szkolnej.

    kroki min. Rostkowskiej są umiarkowane, ale idą w dobrą stronę.
    przełomem będzie (byłby) powrót religii do kościołów.
    ale to nie przejdzie tak szybko z wielu powodów (panika rodziców, bo to niewygodne, a religia powinna być nauczona i praktykowana "efektywnie") oburzenie księży, w końcu nie po to są kościoły, żeby uczyć w nich religii, i nie po to są szkoły, żeby religii w niej nie uczyć)
    itd...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje