9-letni Kacper miał zapłacić 18 tys. zł długu. RPD obiecał pomóc. Co zrobił w tej sprawie?

Kacper wyrokiem sądu został zobligowany do spłaty 18 tys. zł odziedziczonego długu. Sprawą miał zająć się Marek Michalak. "Rzecznik zapewnił, że Kacper może być spokojny. Nie będzie dziedziczyć długu" - czytamy w oświadczeniu RPD. Rzecznik miał udzielić matce dziecka porady prawnej, dzięki której Kacper uniknie płacenia 18 tys. zł.
Pod koniec stycznia całą Polskę obiegła wiadomość o 9-letnim Kacprze z Warszawy. Chłopiec napisał poruszający list do rzecznika praw dziecka Marka Michalaka, w którym prosił o pomoc.

"Błagam o pomoc" - pisał Kacper

Dziewięciolatek odziedziczył po swoim dziadku dług w wysokości 18 tys. zł. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że Kacper musi spłacić zadłużenie. "Błagam o pomoc, pomóżcie mi w tej sprawie. Zajmijcie się mną. Jestem chory na astmę, a moja mama nie pracuje, bo ciągle się nami opiekuje. Jesteśmy biedni, nie stać nas na spłacenie tak ogromnego długu" - pisał Kacper w swoim liście.

Marek Michalak powiedział wtedy, że listu chłopca nie otrzymał, a o sprawie dowiedział się z mediów. Zapowiedział jednak, że pomoże chłopcu. Oświadczył, że wystąpi do sądu o akta sprawy, a "jeśli będzie taka potrzeba, włączy się w postępowanie".

Michalak spotkał się z Kacprem

24 stycznia na stronie rzecznika praw dziecka pojawiła się informacja, że Kacper osobiście wręczył list Michalakowi. - Nie może być innego finału tej sprawy, jak pozytywny. Kacper z pewnością nie będzie dziedziczyć długu dziadka - mówił rzecznik podczas spotkania.

Postanowiliśmy sprawdzić, w jaki sposób rzecznik praw dziecka pomógł chłopcu. Chcieliśmy z nim porozmawiać, ale dowiedzieliśmy się, że przebywa na zwolnieniu chorobowym.

W imieniu Marka Michalaka głos zabrała Ewa Dryhusz z Działu Komunikacji Społecznej w Biurze RPD. Z oświadczenia, które nam wysłała wynika, że RPD udzielił matce porady prawnej, dzięki której Kacper uniknie dziedziczenia długu dziadka.

"Rzecznik Praw Dziecka niezwłocznie, gdy dowiedział się o prośbie chłopca, odpowiedział na apel o pomoc i przeanalizował akta sprawy, która jest już prawomocnie zakończona"- czytamy w oświadczeniu wysłanego przez Dryhusz.

"W rozmowie z Kacprem 24 stycznia 2014 roku zapewnił chłopca, że może być spokojny, bo nic mu nie grozi. Kacper nie będzie dziedziczyć długu dziadka, ponieważ polskie prawo chroni dzieci w odpowiedni sposób i w pełni zabezpiecza dobro małoletnich. Rzecznik wyjaśnił chłopcu i jego mamie, że aby problem rozwiązać, wystarczy, że mama chłopca dopełni czynności prawnych. Do ograniczenia odpowiedzialności dziecka za długi zmarłego dziadka konieczne jest sporządzenie spisu inwentarza spadku" - napisała Dryhusz.

"W tym roku do RPD wpłynęło osiem podobnych spraw"

Zapytaliśmy też Dryhusz o to, czy sprawa Kacpra jest jedyną tego typu, którą zajmował się rzecznik praw dziecka: "Do Biura Rzecznika Praw Dziecka wpływa niewiele spraw spadkowych" - odpowiedziała.

"W latach 2012-2013 zgłoszono pięć spraw o podobnym charakterze. Jedna jeszcze jest w toku, pozostałe cztery zakończyły się pozytywnie dla dzieci. W tym roku, do 7 lutego, takich spraw wpłynęło osiem" - dodała Dryhusz.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Więcej o:
Komentarze (93)
9-letni Kacper miał zapłacić 18 tys. zł długu. RPD obiecał pomóc. Co zrobił w tej sprawie?
Zaloguj się
  • sakhul

    Oceniono 1 raz 1

    jak zwykle splycenie tematu przez media, ktore najwyrazniej przepisow nie znaja i szukaja afery tam gdzie jej nie ma. Oczywistym jest, ze skoro nalezy dokonac spisu inwentarza tzn. ze dziecko (zgodnie z przepisami CHRONIACYMI nieletnich) odziedziczylo spadek z dobrodziejstwem inwentarza a zatem NIE odpowiada za dlugi SWOIM majatkiem a jedynie odziedziczonym spadkiem. Rzecznik nie ma zatem nic do roboty a zrobienie inwentarza spadku to czynnosc czysto techniczna.

  • organorgan8

    0

    Oferuje 10 tys zl nagrody dla urzednika, ktory wyegzekwuje zalegly podatek od Tuska i pozostalych politykow, za m.in. przeloty samolotem, parkowanie w rzadowym garazu itd....
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------

    "Szef rządu odkłada na bok realizację polityki oszczędności kiedy z tęsknoty za domem, ukochaną żoną oraz córką wsiada do rządowego samolotu i lata weekendami na trasie Warszawa- Gdańsk. Premier Donald Tusk tak organizuje sobie pracę, by już w piątek po południu być z rodziną w Sopocie. Do służbowych obowiązków wraca dopiero w poniedziałkowe popołudnie i w ten sposób ma prawie cztery dni weekendu. Rządowymi maszynami, niczym taksówkami latał 175 razy. Podróże premiera kosztowały 6 milionów złotych."
    "Również Minister Finansów - po wydaniu ww. uchwał przez NSA - powszechnie staje na stanowisku, że nieodpłatne świadczenia pracownicze podlegają opodatkowaniu - np. interpretacja indywidualna z 1 marca 2012 r. nr IPPB4/415-932/11-2/MP dotycząca transportu organizowanego przez pracodawcę, interpretacja indywidualna z 6 marca 2012 r. nr IPPB2/415-1031/11-4/LS dotycząca organizacji spotkań o charakterze informacyjno - integracyjnym, czy interpretacja indywidualna z 16 grudnia 2011 r. nr IPTPB1/415-179/11-2/MD dotycząca wykupienia polisy od odpowiedzialności cywilnej członków zarządu."
    *terms and condidtions apply.

  • szymon.englert

    Oceniono 1 raz -1

    W 2007 roku mój syn był molestowany seksualnie, potwierdziła to PPP3 w Bielsku-Białej, syn potwierdził, że sprawcą jest jego matka, Sąd ukrył sprawę IV RNsm 193/07 SR w Bielsku-Białej, Prokuratura umorzyła 3 Ds 1035/08/AB PR w Bielsku-Białej, w Polsce matka może bezkarnie molestować seksualnie, teraz jest nowa sygnatura 3 Ds 2254/13 i pewnie też umorzą. Od 05.02.2012 syn mieszkał u ojca, 25.04.2012 został uprowadzony jako "do Domu Dziecka w Bielsku-Białej", nigdy tam nie trafił, "postanowienie" sądu widzieli Policjanci KPP Gniezno, postanowienia tego nie ma, ktoś je "wyprodukował" (?), a ojciec ma płacić okup 81 tysięcy rocznie, już 162 tys. zł. prokurator Marek Michalak RPD jest chyba zadowolony z krzywdy syna, mimo, że syn protestował przeciwko jego porwaniu i uwięzieniu, syn teraz ma 15,5 lat, chce mieszkać u ojca i chce ukarania znenty Beaty T., sądy i RPD nie, są bezczynne, od 2 lat proszę o pomoc dla syna, bezskutecznie. syn różni się od śp. Krzysztofa Olewnika tym, że jeszcze żyje, istny Proces Franza Kafki. Jest za to prawomocne Postanowienie VII Ko 192/09 SO w Bielsku-Białej, że 11 sędziów SR i SO wymienionych z imienia i nazwiska w Bielsku-Białej sprzeniewierzyło się niezawisłości sędziowskiej, i co? NIC. / - / Szymon Englert ojciec Andrzeja Tubackiego kom.: 535772222 www.pomocy.przy.pl .

  • korollaq

    Oceniono 1 raz 1

    Do zmiany to jest prawo o zachowku, nie może być zmuszania spadkodawcy do czegokolwiek. Ale w tej akurat sprawie to najpierw się douczcie a później wypisujcie bzdury, pan dziennikarz też.

  • jkredman

    Oceniono 1 raz 1

    @gnom_opluwacz
    jest wyrok sądu i jak na razie to ten wyrok jest ostateczny i decydujący o długu i dłużniku, dopóki ten wyrok pozostaje w obrocie prawnym sytuacja Kacpra się nie zmieni, przyjdzie czas że komornik lub innych egzekutor przypomni mu o długu

  • jkredman

    Oceniono 1 raz 1

    bank wycenia mieszkanie, daje pod tą wycenę kredyt, kredytobiorca popada w kłopoty, bank odbiera mieszkanie, sprzedaje za jakieś drobne i dalej żąda od kredytobiorcy spłaty długu, spróbowali by tak banksterzy w USA, szybko by po łapach dostali, tylko u nas można ukraść dłużnikowi mieszkanie i sprzedać za grosze, a póxniej dusić dłużnika dalszymi żądaniami

  • gnom_opluwacz

    Oceniono 3 razy 1

    "Nie może być innego finału tej sprawy, jak pozytywny. Kacper z pewnością nie będzie dziedziczyć długu dziadka - mówił rzecznik podczas spotkania."

    Było to oczywiste od początku. Ale gazeta jak to gazeta - musiała pojątrzyć. No i przypomina się stary szmonces:

    "Siedzą Zydzi w czasie święta i nagle widzą jak jakis mlody Zyd pali
    papierosa. Rabin:
    - O Ty bezbożniku! Sprawie cud! Niech się zwali na Ciebie ten mur pod którym stoisz!
    Na co podniósł się lament, że chłopak młody, żeby dać mu szansę na naprawę itd. Rabin:
    - Masz szczęście! Niech sie stanie cud i ten mur pod którym stoi ten bezbożnik niech się nie zawala!
    I stał sie cud! Mur sie nie zawalił".

    I stał się cud! Nie trzeba płacić pieniędzy, których nie trzeba płacić!

  • emeryt21

    Oceniono 1 raz 1

    Czytam, czytam i nic nie mogę doczytać jak ta pomoc wygląda ? Prawo jest prawem tak powiedzieli Rzymianie.... A ze to głupie prawo i ze prawnicy zawiedli na całej linii to fakt...

  • lisa2

    0

    Dęta sprawa - oszustwo na skalę Konstytucji i Przestrzegania Prawa.

    Propaganda i Prawo.

    Rzecznik Praw Dziecka chce w oczach mediów być "dobrym" rzecznikiem, ale nie wskazuje drogi, aby wyeliminować wszystkie takie przypadki.

    Oczywiści obecnie chwytać się tego będą wszyscy rodzice oddając zadłużony spadek na rzecz dziecka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX