Napisał do nas tata: "Maluchy mają oceny opisowe. Ale nie z religii. Dlaczego?" [SPRAWDZAMY]

- Nie mam nic przeciwko religii, ale dziwi mnie, że najmniej policzalny przedmiot oceniany jest klasyczną oceną, a reszta może być opisowa. Co to znaczy? Jak wierzy, to jest celujący, jak nie wierzy w Boga, to niedostateczny? - pyta ojciec pierwszoklasistki, którego córka dostała właśnie świadectwo z półrocza. O wyjaśnienia poprosiliśmy MEN.
Na półrocze w klasach I-III rodzice dostają pisemną informację, jakie są postępy ich pociech. Oceny są opisowe. Dziecko nie musi się stresować, że ma trójkę, a rówieśnik piątkę. Za to rodzic dowiaduje się na przykład, że jego maluch czyta płynnie, ale ma ubogie słownictwo.

- Dodatkowo, na pracach córki są kolory. Bardzo dobrze to jest czerwony, dobrze żółty itd. To dobre rozwiązanie. - opowiada ojciec 7-latki, która chodzi do jednej z warszawskich szkół publicznych. - Ale dlaczego dzieci dostają z religii normalną ocenę? Dlaczego religia nie może być oceniana opisowo? Można przecież napisać, że dziecko bierze czynny udział w lekcji, że interesuje się zagadnieniami. Co to znaczy? Jak wierzy, to jest celujący, jak nie wierzy w Boga, to niedostateczny? - pyta.

I dodaje. - Religia jest najmniej policzalna. Udało się wystawić ocenę opisową nawet przy tak konkretnym przedmiocie, jakim jest nauka komputera. To ścisły przedmiot. A jest napisane, że sobie radzi z tym i z tym - mówi ojciec pierwszoklasistki.

"Ewentualne przejawy nietolerancji"

O sprawę zapytaliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej. Justyna Sadlak z biura prasowego resortu najpierw precyzuje, że "informacje o śródrocznej ocenie" nie są w świetle prawa świadectwem. A o ich kształcie w dużej mierze decyduje szkoła. - Zgodnie z rozporządzeniem MEN z dnia 30 kwietnia 2007 r. ocenianie bieżące i ustalanie śródrocznych ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz śródrocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania odbywa się według skali i w formach przyjętych w danej szkole - czytamy w odpowiedzi MEN.



Niemniej ocena z religii jako jedyna nie jest opisowa. Zarówno na półrocze, jak i na koniec roku szkolnego, kiedy wydawane jest prawdziwe świadectwo. To, jak ma one wyglądać, precyzuje rozporządzenie ministerstwa z dnia 14 kwietnia 1992 r.

Sadlak zaznacza, że na świadectwie na koniec roku "ocena z religii lub etyki umieszczana jest bezpośrednio po ocenie ze sprawowania". "W celu wyeliminowania ewentualnych przejawów nietolerancji nie należy zamieszczać danych, z których wynikałoby, na zajęcia z jakiej religii (bądź etyki) uczeń uczęszczał. Z tego względu w klasach I-III szkoły podstawowej nie stosuje się oceny opisowej, która powodowałaby ujawnienie wyboru przedmiotu lub wyznania ucznia" - napisała Sadlak w odpowiedzi dla Gazeta.pl.

Dlaczego na półrocze ocena z religii, jak w opisywanym przypadku, jest pod oceną z informatyki? Według MEN o tym decyduje sama szkoła.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>
 

Komentarze (264)
Napisał do nas tata: "Maluchy mają oceny opisowe. Ale nie z religii. Dlaczego?" [SPRAWDZAMY]
Zaloguj się
  • eu-antonio

    Oceniono 3 razy 3

    Żeby coś opisać / albo kogoś /,to jeszcze trzeba to potrafić.

  • grazyna007

    Oceniono 6 razy -4

    Nauczyciele najmłodszych klas podstawówki wystawiają uczniom oceny opisowe - to jest ok 30 ocen na semestr.Jedna ocena, aby była rzetelna, to godzina pracy. Katecheta uczy przynajmniej 360 uczniów. Aby każdemu wystawić ocenę opisową, musiałby zacząc na początku semestru :-)

  • alf7red7

    Oceniono 3 razy 3

    Ofmordke. Jeden z punktów ocen: "Przestrzega zasady poruszania się po drodze"?
    Przed czym przestrzega???

  • radon13

    Oceniono 4 razy 2

    Wniosek jest oczywisty , należy skierować ponownie ocenę z religii na świadectwie do TK.

  • no4nwo

    Oceniono 5 razy -1

    Co to k*rwa za tata, co sam posyła dziecko w łapy tych czarnych zwyrodniałych szumowin?

  • realistas

    Oceniono 4 razy 2

    Religia w Polsce jest najważniejsza. Polak nie ma wiedzieć, Polak ma wierzyć. Dlatego takie mamy nauczanie.

  • marzannasz

    Oceniono 8 razy 6

    A w tym zgnilym komunizmie bylo odzielne swiadectwo ze szkoly i katechezy. Ze niby w socjalizmie bylismy zacofani - teraz to prawdziwy czarnogrod, zabobony i polowanie na czarownice!

  • dorik2

    Oceniono 5 razy 3

    Tatusiowi 7-latki nie podobają się oceny z religii. A po co, na Boga (że się tak wyrażę), posyła dziecko na te lekcje ciemnoty?!

  • muppetshow1982

    Oceniono 4 razy 2

    Kochana gazeto czekam na artykuł kiedy to okaże się, że religia odpowiada za gospodarkę naszego kraju, za jego budżet i bezrobocie. Normalnie potraficie świetnie kręcić, a w szczególności ludzi wpisujących komentarze, którzy nie widzą jak ich robicie w bambuko. Myślą, że są oczytani i właściwie ynteligentni

    A ten piszący tata to niech napisze, że kościelny ślub brał, dziecko chrzcił więc czego jęczy. Niebawem dziecko ma komunie, a za kilka lat bierzmowanie więc chłopaczyna pewnie poleci do księżulka i będzie prosił

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX