Czempiński: W moich kategoriach Kukliński to zdrajca. Nie wierzę, żeby nie brał pieniędzy

05.02.2014 09:08
- Zdrada płk. Kuklińskiego była pewnym aktem odwagi, nie ma wątpliwości. Amerykanie ponosili wtedy w Polsce porażki, pięciu aresztowanych - powiedział gen. Gromosław Czempiński w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet. - W moich kategoriach jest to jednak zdrajca. Nie wierzę, żeby nie brał pieniędzy - dodał.
Gen. Czempiński wypowiedział się w Radiu Zet na temat premiery filmu "Jack Strong", opowiadającego historię płk. Ryszarda Kuklińskiego: - To, że w filmie jest przedstawiany jednoznacznie, to rozumiem, bo potrzebujemy bohaterów. Więc nie dziwię się, że w tej konwencji jest napisany scenariusz i tak zrobiony film - powiedział Monice Olejnik.

- Natomiast ludzie ze służb mają wątpliwości, kim był naprawdę i co sobą reprezentował Kukliński. Nam jest trudno myśleć o nim w kategoriach bohatera. Dla oficera wywiadu zdrada to zdrada. Oczywiście pobudki mogą być różne, ale cały jego "background", to, jak zaczął współpracować z Amerykanami, jest trudne do zaakceptowania - dodał.

"Kukliński wiedział, że zbliża się koniec"

Zdaniem gen. Czempińskiego współpraca z Amerykanami "była jednak pewnym aktem odwagi". - To, kiedy zaczął współpracę z wywiadem i na czyje zlecenie, to osobny temat - wyraził swoje wątpliwości.

Stwierdził też, że jego zdaniem Kukliński mógł współpracować z wywiadem USA już od czasów wojny w Wietnamie. - Zrozumiałbym, gdyby to zrobił w latach 60. To były niedobre lata. Czechosłowacja, antysemityzm w Polsce [Inwazja wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, postawy antysemickie po 1968 roku - przyp. red.]. Wtedy to było uzasadnione - dodał. Generał podkreślił jednak, że pułkownik do końca utrzymywał, że zaczął współpracę dopiero w latach 70. - Zrobił to po nowym otwarciu? To jest zastanawiające - podsumował Czempiński.

- Ja akurat miałem szczęście czy nieszczęście, że pracowałem przez trzy lata w kontrwywiadzie wojskowym w czasie, kiedy Amerykanie ponieśli największe porażki w Polsce. Pięciu aresztowanych - zaznaczył generał. - Nie będę podawał nazwisk, bo według współczesnej konwencji to powinni być bohaterowie. Nie dziwię się więc, że Kukliński zdawał sobie sprawę, że zbliża się dla niego koniec - podsumował.

"Powiedzcie mi tylko jedno, czy brał pieniądze?"

- W moich kategoriach, niestety, jest to zdrajca - odpowiedział Czempiński, gdy Monika Olejnik spytała go o jego prywatny stosunek do działań Kuklińskiego. - Rozmawiałem z Amerykanami na ten temat. Oni mówili: "Pomóż nam w tej sprawie". Ja odpowiadałem: "Powiedzcie mi tylko jedno, czy brał pieniądze. Czy to był Wietnam, czy potem?" Oni odpowiadali: "Zadaliśmy ci pytanie, Gromek, odpowiedz na nie". Ale na moje nie odpowiadali - powiedział.

- Nie wierzę, żeby nie brał pieniędzy - dodał, gdy dziennikarka spytała go o wątpliwości dotyczące działalności pułkownika. - To jest nie do wyobrażenia. Należy spytać, czy się wyróżniał standardem życia czy nie. Ale on jest bohaterem. Przekazał największą ilość znakomitych informacji wojskowych Układu Warszawskiego. Jednak wtedy było wielu takich ludzi. Dlaczego oni się nie przyznają? Dlaczego inni nie zgłaszają się i nie mówią: "Myśmy to robili wtedy, co Kukliński, albo i wcześniej"? - zakończył.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (1151)
Zaloguj się
  • oloros

    Oceniono 1086 razy 872

    potrzebujemy bohaterów - dla mnie to jest moj sąsiad któremu komuniści i faszyści zabili kolejno ojca, matkę braci, Obecni rzadzicieli najpierw zabrali mu prace , później mieszkanie - ostatnie 25 lat żył w biedzie opiekując sie spalatalizowana corka , pochował zonę wcześniej. I odszedł w tydzień później po swojej jedynej córce. Do końca byl pogodnym, miłym i mądrym człowiekiem

  • zd46

    Oceniono 1314 razy 530

    Kuklinski do USA z Polski polecial na drzwiach od stodoly, mieszkal za slome z butow, jadl mszyce i karaluchy, rodzine utrzymywal z zebraniny? Uwazaja nas za idiotow a jeszcze do tego Pan Prezydent Komorowski uswietnia swoja obecnoscia premiere filmu o zdrajcy !! Prezydent nie umial uswietnic zolnierzy Armii WP wyzwalajacych Warszawe a uswietnia kontrowersyjnego faceta zwanego przez wiekszosc Polakow, zdrajca.

  • kocurko

    Oceniono 1298 razy 498

    Zdrajca zawsze pozostanie zdrajcą. Nie zmieni tego nawet 1000 filmów gloryfikujących zdradę. Mógł odejść z wojska jak mu się nie podobało... mógł dołączyć do opozycji... ostrzec Solidarność o postanowionym już wprowadzeniu stanu wojennego...
    Nie uczynił tego i to powinna być miara tego podłego człowieka. Tfu... że też musimy patrzeć na ten podły ryj...

  • pozor_vlak

    Oceniono 1045 razy 497

    "Kukliński szpiegował od zawsze. Najpierw kolegów dla polskich służb, potem dla CIA. Był megalomanem. A także urodzonym blagierem, wielokrotnie zmieniającym swój życiorys i snującym na temat swoich możliwości kosmiczne historie. Kochał kobiety. Zawsze miał dużo pieniędzy, co u syna pracownicy pegeeru mogło dziwić. Był szpiegiem jak z powieści Johna Le Carrégo. (...) W życiorysie Kuklińskiego jest zadziwiająco wiele białych plam, zagubionych dokumentów, zaskakujących awansów. Już na przełomie lat 1952-1953 teczka personalna Kuklińskiego została bardzo mocno przetrzebiona. Stwierdzono brak ponad 20 dokumentów! Wielce prawdopodobna jest hipoteza, że Ryszard Kukliński służył także Rosjanom. Od 1962 r. był nie tylko zwykłym oficerem Wojska Polskiego, ale również agentem WSW. Donosił wojskowej bezpiece na kolegów."
    www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kuklinski-fakty-przecza-mitom

  • goetterdaemmerung

    Oceniono 962 razy 390

    Nie wiem jak z Kuklińskim, ale umiłowanie pieniądza pana Gromosława jest powszechnie znane.

  • aprox99

    Oceniono 383 razy 219

    Gdyby Kukliński przed stanem wojennym poinformował o tym amerykanów to jeszcze mógłbym zrozumieć ale on pracował już wiele lat przedtem dla USA kiedy jeszcze nie było słychu i widu o stanie wojennym i regularnie sprzedawał informacje.Normalnie szeregowy szpieg którego zniewoliły dolary

  • barrels

    Oceniono 853 razy 87

    Zdradą było składanie przysięgi wojskowej, w której odwoływano się do bratniego przymierza z armią obcego państwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje