Afganistan: Uchwalono nowe prawo dotyczące przemocy. "Uciszy kobiety"

04.02.2014 22:15
Plakat wyborczy Hamida Karzaja

Plakat wyborczy Hamida Karzaja (Fot. Massoud Hossaini (AP Photo/Massoud Hossaini))

"Z powodu uchwalenia nowego afgańskiego prawa mężczyźni będą mogli znęcać się nad swoimi żonami, dziećmi i siostrami. Bez strachu, że zostaną za to ukarani" - pisze "The Guardian". Ustawa czeka na podpis prezydenta Afganistanu.
"Mała, ale znacząca zmiana w afgańskim kodeksie karnym uniemożliwia ofiarom przemocy w rodzinie składanie zeznań, które mogłyby obciążać spokrewnionych z nimi sprawców" - pisze "The Guardian".

Problem w tym, że większość przemocy wobec kobiet w Afganistanie dokonuje się wewnątrz rodziny. Zmiana w prawie działa więc jak knebel założony ofiarom i potencjalnym świadkom zdarzenia, którzy też nie będą mogli zeznawać przeciwko swoim krewnym. Komentatorzy oceniają, że dla większości sprawców przemocy będzie to oznaczało zupełną bezkarność.

"Karanie 'honorowych morderstw' będzie prawie niemożliwe"

"W Afganistanie kobiety padają ofiarami przemocy przeważnie ze strony członków swoich rodzin. Zmiany w prawie, które zostały uchwalone przez parlament, skutecznie je więc uciszą. Tak będzie też w przypadku większości potencjalnych świadków ich cierpienia" - dodaje portal.

Zgodnie z nowym prawem do sądu nigdy nie mogłaby trafić np. sprawa Sahar Gul, dziewczyny, której krewni więzili ją w piwnicy skutą łańcuchami. Kiedy odmówiła pracy jako prostytutka, głodzili ją, przypalali i bili.

"Prawie niemożliwe będzie też ukaranie ojców i braci kobiet, którzy dopuszczają się tzw. honorowych morderstw - pisze portal. Honorowym jest nazywane w Afganistanie morderstwo kobiety dokonane przez członków jej rodziny, którzy uważają, że ofiara przyniosła im wstyd, np. poprzez odmowę wstąpienia w zaaranżowany związek małżeński.

Kontrowersyjne zmiany w prawie czekają teraz na podpis Hamida Karzaja - afgańskiego prezydenta. Ustawa trafiła już na jego biurko, ponieważ nie udało się zablokowanie jej w parlamencie.

Karzaj stał się bardziej konserwatywny

"Będziemy naciskać na prezydenta, aby nie podpisywał ustawy, dopóki zapisy w niej zawarte nie zostaną zmienione" - mówi Selay Ghaffar, szefowa Stowarzyszenia "Pomoc Humanitarna dla Kobiet i Dzieci w Afganistanie". Ghaffar oświadczyła, że liczy na sukces podobny do tego z 2009 r., kiedy w jednej z ustaw został zmieniony zapis mówiący o tym, że mężczyźni mają prawo do gwałtów małżeńskich.

"Ale to było pięć lat temu, a od tego czasu Karzaj stał się zwolennikiem bardziej konserwatywnych poglądów. W zeszłym roku afgański parlament zablokował ustawę zabraniająca przemocy wobec kobiet i zmniejszania zarobków tych, które pracują w urzędach regionalnych. Ministerstwo Sprawiedliwości Afganistanu zaproponowało zaś przywrócenie kamienowania jako karę za cudzołóstwo" - podaje "The Guardian".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (330)
Zaloguj się
  • dobrochnakozinska

    0

    PRZESTAŃCIE!! Wszyscy...niedobrze się robi jak się czyta wasze komentarze...potraficie się wszyscy tylko kłócić, pluć na siebie i nie zgadzać z innymi...a dodatkowo wasza anonimowość prowadzi do chamstwa i prostactwa...bo w twarz już byście tak się nie wypowiadali! Zastanawiacie się gdzie to prowadzi? Macie tego pecha że wszyscy jesteśmy Polakami i mieszkamy w jednym kraju także może trochę szacunku, tolerancji, akceptacji! Inaczej nie jesteście lepsi od wyżej wymienionych Afgańczyków!

  • sable17

    0

    Ok, ale moze ktoś napisze, czego dotyczy ta mała zmiana - mamy tylko informacje o przewidywanych konsekwencjach, a treść tej zmiany? bez rzetelnej informacji ten artykuł jest straszakiem na poziomie wspomnianej niżej posłanki

  • drupal

    0

    Wiara w demokrację czyli w to, że tam, gdzie pędzi stado na pewno są zielone pastwiska to też religia, taka bardziej typu pierwotnego jak animizm, kult Słońca itp.

    Najbardziej krwiożerczą religią jest socjalizm, czyli wiara w to, że Państwo się nami wszystkimi ostatecznie zaopiekuje i wszystko wyrówna. W połączeniu z demokracją socjalizm wymordował setki milionów ludzi na całym świecie, od Niemiec po Rosję, Chiny i Kambodżę. Religie personalistyczne i impersonalistyczne oraz różnego typu pseudoreligijne ideologie zawsze potrzebowały wodza (guru) który prowadził ogłupiałe stada wierzących lemingów prosto w przepaść.

    Małpa, którą ogarnęło szaleństwo myślenia rozlazła się po planecie jak plaga.
    Najwyraźniej religie, ideologie i epidemie różnych wirusów są formą stabilizowania liczebności homo "sapiens" na tej planecie. Dzikość naszego gatunku musi mieć jakieś ujście w formie mordowania wrogów i jakieś ramy w formie tysięcy reguł, które każda religia narzuca. Każdy, kto nie wypełnia reguł danej wiary jest zwolniony z ochrony i można go sobie spokojnie torturować i mordować bez żadnych wyrzutów sumienia.

    A może w sam proces myślenia ludzkiej małpy wbudowane są mechanizmy autodestrukcji zmniejszające ilość osobników na danym terytorium?

  • leonzelig

    0

    Na fladze tego kraju powinien widnieć "Damski bokser". Mam nadzieję że Afgański prezydent pokaże, że ma j... jak pradziwy mężczyzna i zawetuje tą ustawę.

  • leonzelig

    0

    A my budujemy szkoły tym Debilom.

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 3 razy 3

    Trzeba wysłać jeszcze więcej pomocy, trzeba nieść sztandar demokracji, trzeba edukować zacofane cywilizacje, na na koniec trzeba się puknąć w czoło kochani, pożyteczni idioci na usługach światowej finansjery.

  • jes-ter

    Oceniono 2 razy 0

    Dziki kraj.

  • jarum

    Oceniono 2 razy 2

    Gazeciarze ,ale wam wali na dekle.

  • jarum

    Oceniono 3 razy 3

    GW gazetka lemingow i lewakow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje