Raka da się wyleczyć witaminą B17, ziołami i ciecierzycą? Onkolodzy: Nieprawda, bujda, niepotwierdzone...

Wiadomości >  Wiadomości dnia
Dorota Żuberek
04.02.2014 14:10
A A A Drukuj
Komórka rakowa

Komórka rakowa (Rys. Wawrzyniec Święcicki / Agencja Gazeta)

Herbatki z krwawnika, ciecierzyca, lewatywy z kawy, czyr brzozowy, witaminy C i B17 w dużych dawkach - o tych metodach "leczenia" raka przeczytacie w internecie. - Nie chcę tego nawet słuchać. To nie ma sensu - irytuje się dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, kiedy pytamy, czy faktycznie mogą pomóc.
Wróć do artykułu
  • 2
  • 9
Komentarze (302)
Zaloguj się
  • monika.libra36

    Oceniono 88 razy 70

    "Zapaliła dziesięciocentymetrowego papierosa i zaciągnęła się głęboko. Można było niemal usłyszeć, jak komórki rakowe piszczą z zachwytu".
    Ed Gorman

  • Oceniono 151 razy 87

    Ciecierzycę to polecam jeść ale zamiast mięsa i ZAPOBIEGAĆ nowotworom.

    Dlaczego w artykule nie piszą o profilaktyce, dlaczego ani raz w artykule nie pada słowo "mięso"? A poniżej reklama McDonaldsa!

    wiadomosci.onet.pl/prasa/rak-lubi-czerwone-mieso/wfblq
    Światowy Fundusz Badań nad Rakiem (WCRF) zaleca ograniczanie konsumpcji czerwonego mięsa, jak wołowina, wieprzowina i jagnięciny, a także unikanie przetworzonego mięsa, w tym szynki i salami. Eksperci powołują się na "przekonujące dowody" świadczące o tym, że czerwone i przetworzone mięso powoduje wzrost ryzyka wystąpienia raka jelita grubego.

    www.wprost.pl/ar/78007/Mieso-zabija/#.UqrrpxcZV7I.facebook
    Organizacja Zdrowia (WHO) już przed dzięsiecioma laty apelowała, by ograniczyć czerwone mięso w naszej diecie. World Cancer Research Fund zalecał, byśmy dziennie jedli nie więcej niż 80 g mięsa lub jego przetworów. Według najnowszych zaleceń American Dietetic Association, spożycie wołowiny, wieprzowiny lub baraniny powinno być ograniczone nawet do jednego posiłku tygodniowo. - Statystyki w poszczególnych krajach nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że ludzie spożywający dużo wołowiny i wieprzowiny częściej chorują na miażdżycę i choroby metaboliczne oraz nowotwory, tym bardziej że na ogół jedzą też mało warzyw i owoców - mówi prof. Wiktor Szostak z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. - W naszym domu czerwonego mięsa nie jada się nawet z grilla. Wolimy białe mięso - mówi Ewa Bem. Krystyna Kofta dawniej lubiła befsztyk i tatara, teraz posila się już niewielkimi ilościami wołowiny. Zbigniew Niemczycki je czerwone mięso nie częściej niż raz w tygodniu, zawsze z dużą ilością warzyw. - Znacznie częściej jem ryby i drób - mówi wiceprezes Polskiej Rady Biznesu.

  • Oceniono 32 razy 16

    Kilka lat temu oglądałem dokument o lekach na raka.

    Najbardziej rozbroiła mnie informacja, że istniał lek skuteczny 85% "wyzdrowień " o ile dobrze pamiętam na glejaka mózgu który atakuje głównie dzieci.
    Firma farmaceutyczna przestała go produkować, bo za mało ludzi na niego chorowało i się nie opłacało-nie tyle, że dokładali do interesu tyle, że za mało zarabiali.

    patent leży w szufladzie, ludzie umierają

  • Oceniono 66 razy 52

    Kto pamięta szaleństwo z bógwieczym firmowane przez prof. Tołpę za pieniądze Pani Piaseckiej-Johson. Działało, ale na raka nie. Dzisiaj cisza. Widziałem osobiście ludzi, którzy bardzo chcieli wierzyć, widziałem parzenie huby, spożywanie końskiego nawozu, ziół przemycanych z kilku krajów. Nic nie zaszkodziło, dawało wsparcie psychice. Jedyne czym można się kierować - trzeba od małego, przez całe życie o siebie dbać. Tylko tyle i aż tyle...

  • Oceniono 25 razy 5

    Niestety takie mamy społeczeństwo. Dominuje wiara zamiast wiedzy, w każdej sferze życia. Nieufność wobec fachowców. Fachowiec nie położy płytek tak dobrze jak zamawiający, ale sam nie położy bo musi kogoś winić za złe wykonanie. Lekarz nie leczy tak dobrze jak Goździkowa, a o raku, a zwłaszcza o szczepieniach ochronnych to koncerny farmaceutyczne kłamią, aby z Kowalskiego wyciągną kasę. Raka leczy więc chińskimi ziołami kupionymi w internecie, a za śmierć w wyniku choroby nowotworowej wini lekarza i ZUS oraz NFZ, a nawet Tuska.
    Nasze społeczeństwo jest chore, w dużej mierze prostackie, niedouczone i dające się wodzić za nos. Najczęściej oszukuje i wodzi za nos Polaka .... Polak

  • Oceniono 130 razy 70

    Rak nie wyrok. Wiem co mówię, bo sama przez to przeszłam. Ale tych wszystkich "cudotwórców", "specjalistów od ziółek na raka" i innych szarlatanów piętnowałabym gorącym żelazem. Sama pamiętam propozycje zakupów "cudownych preparatów" za ciężkie pieniądze, kiedy leżałam na chemioterapii.

  • Oceniono 41 razy -5

    jedyne sprawdzone i skuteczne metody to KAPSAICYNA i Tetrahydrokannabinol (THC), psychoaktywny składnik marihuany, zabija komórki najbardziej złośliwego raka mózgu – glejaka wielopostaciowego – informuje serwis internetowy Eurekalert.

    Jest internet, więc można sobie poszukać i poczytać.
    Sa badania naukowe na ten temat.

    Nie ma nic gorszego na raka jak hemioterapia.
    Wiem coś o tym bo mam ojca po hemi, to jest wrak człowieka. Dopiero jak przywiozłem miesiąc temu Niemiec bardzo silnie stężony olej z konopi, stan ojca tak się poprawił po paru dniach że jestem w szoku !
    Wróciła chęć do życia, uśmiecha się a przede wszystkim zaczał pozytywnie myśłeć:)

  • Oceniono 54 razy 10

    "Nie chcę tego nawet słuchać. To nie ma sensu - denerwuje się onkolog. - Nas, lekarzy, obowiązuje zasada twardych dowodów naukowych". Tak jak koncerny farmaceutyczne :-P

  • ka-mi-la789

    Oceniono 477 razy 375

    Jak chory skarżący się na bóle, nietypowe wydzieliny czy męczący kaszel dostaje zalecenie łykania paracetamolu albo syropków, to nic dziwnego, że "nie idzie do lekarza miesiącami" - do białej śmierci* nie ma po co, do specjalisty nie dostanie skierowania. A jeżeli już trafi do szpitala onkologicznego, to usłyszy tam, że chemia w przyszłym roku, bo "sielimitwyczerpał". W tej sytuacji amigdalina czy huba brzozowa to po prostu odruch rozpaczy.

    * Jak wiadomo, istnieją trzy rodzaje białej śmierci: sól cukier i lekarz pierwszego kontaktu.

  • Oceniono 259 razy 215

    Cytat: << Dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii ... W małych miasteczkach i na wsi ludzie myślą, że "rak się boi noża", "lampy oparzą", a "chemia zatruje organizm". >>!?

    Mieszkam w małym miasteczku i uwaga nie jestem ciemnotę Panie Meder.
    Statystyki mówią:

    W naszym kraju (mieszkańcy 38,5 mil) corocznie wykrywa się chorobę nowotworową u 144 000 osób, umiera 92 000 osób.
    Dla porównania w Niemczech (mieszkańcy 81,9 mil) wykrywa się chorobę nowotworową u 64 000 osób, umiera 26 000 osób.
    Oznacza to:
    Polska 38500000 ludność
    144000 = 0,37% ogółu ludności
    94000 = 0,24% wyleczone
    65,28% wykrytych przypadków umiera
    Niemcy 81900000 ludność
    64000 = 0,08% ogółu ludności
    26000 = 0,03% wyleczone
    40,63% wykrytych przypadków umiera.

    Czy oznacza to większą ciemnotę, czy arogancję wśród lekarzy?

  • witoldpolak

    Oceniono 30 razy -12

    Chemioterapia niszczy komórki rakowe ... i organizm pacjenta. Metoda leczenia chemioterapią opiera się na złudnym przekonaniu, że pierwsze odrodzą się komórki zdrowe a nie rakowe. W rzeczywistości jest przeciwnie - odradzają się jako pierwsze komórki rakowe i stąd przerzuty, i tak wielka liczba zgonów.

  • Oceniono 18 razy 0

    Nie ma to jak z ludzi robić idiotów i im pociskać, ze to ich wina, ze się nie badają, źle odżywiają, nie dbają o siebie gdy najbliższy wolny terminw ramach ubezpieczenia na cokolwiek jest dla każdego za pół roku, za rok itd. Niestety, ale jest gorzej niż za PRL i trzeba to w końcu jasno powiedzieć, państwo polskie to bankrut, jeśli nie jesteś górnikiem, hutnikiem, urządnikiem, Platfusem, nie pracujesz w spółce państwowej, nie jesteś w klanie postkomunistycznym lub platfusowskim to jesteś w ciemnej d...pie.

  • wilma.flintstone

    Oceniono 34 razy 30

    Widzialam jakis czas temu reportaz zrobiony przez BBC o nieuleczalnie na nowotwory chorych dzieciach. Makabra, matki szalejace z rozpaczy, trudno sie dziwic...W jednym przypadku, dziewczynka z nie dajacym nadziei na nic guzem mozgu, zostala przez rodzicow zabrana z konwencjonalnego szpitala (gdzie lekarze juz rozlozyli rece i powiedzieli, ze moga dziecku jedynie ulatwic jak najmniej bolesne odejscie) i wywieziona do kliniki Burzynskiego. Nie pamietam, ale chyba po 2 tygodniach, dziecko wrocilo do Angliii w stanie krytycznym....:( Ale rozumiem, bo kazdy by chyba niebo i ziemie poruszyl w takiej sytuacji....

  • Oceniono 12 razy 2

    A co z owocami papaja ,mieszanki sody oczyszczonej z syropem klonowym lub wodą utlenioną,to wszystko bajki panie doktorze?

  • Oceniono 43 razy 19

    Oczywiście raka leczą TYLKO I WYŁĄCZNIE bardzo zdrowe, świetnie przebadane i co najważniejsze BARDZO DROGIE leki renomowanych koncernów farmaceutycznych (część z nich testowała te leki jeszcze w obozach podczas drugiej wojny).Tych samych, które finansują większość badań klinicznych i które w większości kupują reklamy w medycznych periodykach.

    Tak, to pisałem ja - ciemniak z polskiego zad*pia.

  • magdalene76

    Oceniono 16 razy -2

    Smiac mi sie chce z tych waszych wypowiedzi niektorych... Prawda taka ze jak ktorys z was dostanie kiedys raka to bedzie latal i bral wszystkie chemie tabletki i naswietlania zeby tylko zyc... chcialabym wtedy z wami ....

  • Oceniono 37 razy 1

    pie..., pie...palancie! ile ci koncerny smaruja za to "poirytowanie"bi te gowna co pierd... ??? zaden powazny lekarz w niemczech np. nie odrzuca jak ty palancie SENSU dodatkowej terapi z med. ludowej chinskiej czy indian a nawet zaleca. koncerny OCZYWISCVIE dla ludzi takich badan WOGOLE nie robia bo to konkurencja dla ich lekow . Trzeba byc wyjatkowym chamem i ignorantem +arogantem by tak na forum sie wyrazac jak ty cepie pollskilekarzyno!!

  • Oceniono 27 razy 11

    coz za dziwny zbieg okolicznosci, przez dwa dni zrzedu najpierw byla nagonka na przeciwnikow szczepionek, teraz zaczyna sie nagonka na zwolennikow alternatywnego leczenia nowotworow (bo to ze sa takie metody i to skuteczne, nie ulega watpliwosci) - ja rozumiem ze gazeta i mainframowe media jad ana pasku koncernow farmaceutycznych ale kogo wy chcecie przekonac do szprycowania sie niesprawdzona chemia, w dodatku ktora jest na tyle ryzykowna ze zadna firma nie bierze na siebie odpowiedzialnosci za jej stosowanie. chemioterapia zabija organizm, jesli niszczy komorki rakowe to jednoczesnie niczy uklad immunologiczny, nerki, watrobe - organizm staje sie wrakiem. chwilowa remisja to zaden sukces, a miliardy do kieszeni koncernow plyna szerokim strumieniem.

  • Oceniono 23 razy 1

    Artykuł sponsorowany przez koncerny farmaceutyczne, a ekarze (w/w) mają systemowo wbite do głowy cele do zrealizowania. I Hipokrates nic nie ma do powiedzenia. Medycyna klasyczna powinna wkraczać w sytuacjach zagrożenia zycia, a każdy powinien sam dbac o zdrową dietę.

  • Oceniono 10 razy 4

    A co jesli nawet najnowsze i nazywane lekami przyszlosci na raka, przeciwciala monoklonalne nie dzialaja, po prostu rak nic sobie z nich nie robi i rozwija sie nadal ? Czlowiek jest sprawny, pracujacy, ma plany na przyszlosc a tu od srodka zjada go to bydle i kazdy lekarz bezradnie i wstydliwie rozklada rece....
    Jak tu sie pogodzic z nieunikniona smiercia kiedy czlowiek jeszcze mimo bolu tryska energia i chce mu sie zyc?
    To mi sie nie chce Pana sluchac, Panie Meder, bo nie chce Pan przyznac, ze Polska bardzo kiepsko radzi sobie z leczeniem pacjentow onkologicznych oraz, ze moze po prostu rak jest granica naszego przetrwania.....

  • Oceniono 18 razy 8

    Moim zdaniem czlowiek tak naprawde gó... wie o medycynie, bo zazwyczaj jest tak ze najprostrze sposoby leczą najbardziej niezrozumiałe choroby, a to jest fakt.

  • wredny_komentator

    Oceniono 106 razy 68

    Widzieliście kiedyś, żeby ktoś kto chorował na raka i ratował się medycyną alternatywną później podważał jej skuteczność na forach i w komentarzach pod artykułami? Nie! Wszędzie tylko narzekania ludzi, którzy stracili zdrowie na chemio i radioterapii. Wnioski są oczywiste.

  • Oceniono 25 razy -1

    Skąd się bierze ta ciemnota w naszym społeczeństwie .Co za kretyńskie wpisy .Wszędzie insynuacje .Niecałe 5 lat temu wycięto mi zmiany rakowe ,co za przeżycie .Oddałem się z ufnością lekarzom i dlatego żyję .Do głowy nie przyszło mi brać jakieś czarnuszki ,ciecierzyce ,czy inne ludowe medykamenty .Tym mundrym forumowiczom zalecam lewatywę z kawy ,może być Jakobs .

  • Oceniono 29 razy 17

    "Nie chcę tego nawet słuchać. To nie ma sensu - irytuje się dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii"

    też bym się wku...ł, gdyby się okazało, że całe życie żyję w cieniu kłamstw koncernów farmaceutycznych

    RAK TO MILIARDOWY BIZNES
    FARMACJA NIE LECZY - HODUJE KLIENTÓW

    STOP NWO!
    WYŁĄCZ TV - SZUKAJ INFORMACJI W NIEZALEŻNYCH MEDIACH W SIECI
    (97% mainstreamowych mediów jest w rękach TRZECH KORPORACJI)

  • Oceniono 4 razy 0

    panie doktorze, to na pewno duży skrót myślowy ale chemia przecież zatruwa organizm a naświetlania mogą powodować oparzenia więc aż tak bardzo bym się nie naśmiewał (co oczywiście nie powinno być argumentem za uciekaniem od tych metod). Co do noża to oczywiście zabobon.

  • Oceniono 4 razy 0

    Gdy dostęp do nowoczesnej medycyny jest utrudniony to chorzy ''chwytają się brzytwy''

  • Oceniono 5 razy 1

    "- Stosuje się diety, różne mikstury i substancje, ziołolecznictwo, urynoterapię... Tego jest bardzo dużo. My, lekarze onkolodzy, w sytuacjach szczególnych, kiedy wykorzystane są konwencjonalne, naukowe metody leczenia (z zastosowaniem leków przeciwnowotworowych i po leczeniu z użyciem promieniowania jonizującego), akceptujemy, że pacjent, który nie ma już szans na inne formy terapii, przyjmuje substancje, które mają wzmacniać jego odporność - mówi dr Rozmiarek."
    Czy aby nie jest rozsądnym, aby substancje, które maja wzmacniać odporność chorego stosować przed i równolegle z agresywnym leczeniem chemią lub promieniowaniem jonizującym???

  • styczen-luty-marzec

    Oceniono 5 razy 3

    Nowotwór płuc jest wyrokiem. Nie bronie lekarza, skierowanie powinien dać, ale Twój znajomy i tak by zmarł.

  • Oceniono 25 razy 11

    "Dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii, o "internetowych" metodach nie chce nawet słuchać...". No bo za słuchanie odkryć dr Ratha, Gersona, Warburga, Hammera, Gryffina, Coldwella i wielu, wielu innych nie dostanie pieniędzy, a jeszcze za stosowanie alternatywnych metod leczenia wyrzucą go z palestry. I nie dziwię się, że nie chce słuchać nic poza informacjami od farmacji. A te metody "rakobójcze" proponowane przez onkologów nie są skuteczne o czym świadczy fakt, że coraz więcej ludzi na to umiera. Pan Meder niech nabędzie cywilnej odwagi i poczyta o odkryciach innych lekarzy i biologów (niektórzy z nich otrzymali Nagrody Nobla) nie związanych z koncernami farmaceutycznymi. PRZEDE WSZYSTKIM - NIE SZKODZIĆ. Oto urywek z pewnego artykułu: "przyjaciel prof. Beliveau zachorował na raka trzustki, którego wykryto w stadium tak zaawansowanym, że lekarze dali choremu zaledwie kilka miesięcy życia. Szukając ratunku u Beliveau żona oraz chory przyjaciel deklarowali, że skorzystają z każdej sugestii, która może pomóc w chorobie.
    W ten sposób Beliveau został zmobilizowany do działań. Przejrzał ogromną bazę artykułów na temat produktów spożywczych przedstawianych jako antyrakowe. Obliczył zawartość fitochemikaliów możliwych do uzyskania z nich z ilości używanych do przyrządzania posiłków. Oszacował też stopień ich wchłaniania przez układ pokarmowy i tkanki. W ten sposób stworzył listę produktów antyrakowych, na której znalazły się m.in. różne rodzaje kapusty, brokuły, czosnek, soja, zielona herbata, maliny, jagody, gorzka czekolada. Chory musiał je jeść codziennie. Ponadto jego dieta została pozbawiona wszelkich tłuszczy z wyjątkiem olejów z oliwek, rzepaku i siemienia lnianego.
    Żona przyjaciela skrupulatnie stosowała się do zaleceń. Po dwóch tygodniach chory po raz pierwszy od 4 miesięcy wstał z łóżka. Jego stan zdrowia poprawiał się z dnia na dzień. Guz trzustki zmniejszył się i długo utrzymywał na stabilnym poziomie". ONKOLOGU.Odważ się i poczytaj. TUTAJ jest więcej onkologia.opole.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=612&Itemid=169

  • Oceniono 29 razy 21

    W szpitalu na korytarzu spotykają się koledzy lekarze po fachu. Jeden mówi: wiesz co, mam takiego jednego który powinien już dawno zejśc a zaczyna gwałtownie zdrowiec. Drugi odpowiada: no cóż, w niektórych przypadkach medycyna jest bezsilna.

  • antykonformista

    Oceniono 20 razy 8

    "każda terapia witaminowa w hiperdawkach szkodzi."

    tak, uwielbiam te teksty, dziwne że jeszcze 50 lat temu lekarze sami potrafili przyjmować wielkie dawki witaminy C i E i proponowali to innym, a później dożywali 90 lat w dobrym zdrowiu. dziś lekarze zarabiają więcej, a sami żyją krótko. no ale ustawią rodzinę za kasę koncernów, a przez to dwoje życie mają prestiż i szacunek.

    droga, w zasadzie podobna, jak droga celebrytów i innych współczesnych wynalazków. żyj krótko, intensywnie, zarabiaj dużo, pozwól na sobie zarobić więcej "lepszym" od siebie.

    a później czytam, jak to właśnie odkryto, że kurkuma, albo sok z granatu mają cudowne właściwości antynowotworowe. i to nie w jakiejś "Wróżce", tylko w najlepszych uniwersytetach badania robione.

    tylko że uniwersytety swoje, a pazerne koncerny swoje. myszy z raka zdrowiały już 30 lat temu. ludzie jakoś nadal nie potrafią w pełni wyzdrowieć. lepiej ich leczyć za ciężką kasę, wiele lat, bo tak się po prostu opłaca.

    a wystarczyłoby zaorać te koncerny, bo dla nich liczy się tylko maksymalizacja zysku. mają na swoim koncie więcej ofiar, niż Hitler, Stalin i Pol Pot łącznie.

    ale o tym, głośno się zacznie mówić dopiero za lat kilkadziesiąt. gdy postępy w nanotechnologii i innych dziedzinach będą już takie, że nie da się po prostu tego prymitywnego systemu "leczenia" raka nadal utrzymać.

  • Oceniono 3 razy -1

    Kiedy nagonka na tych którzy zapalenie wyrostka robaczkowego leczą ziołami?

  • Oceniono 26 razy 12

    Oczywistym jest, że onkolodzy preferują chemię,naświetlanie, czy operacje, które przynoszą więcej strat niż pożytku i w straszny sposób dewastują ludzkie organizmy.

    Nie mogą przyjąć do wiadomości, że działają inne sposoby, bo straciliby klientów, a koncerny farmaceutyczne dochody.

  • Oceniono 1 raz -1

    Nawet nie chce mi sie komentowac. Z reguly podslylam corce (to tylko 1600km) Ale nie rozumiem - ktokolwiek chce sie zmierzyc z rakiem. To jest sq...wo. Nikogo nie boli.

  • Oceniono 11 razy 5

    Rymond Rife i zjawisko częstotliwości rezonansowej wirusów. Ale wy dalej dawajcie się dymać korporacjom i dalej się zastanawiajcie czy jednak Jarek lepszy, czy Donek.

  • Oceniono 25 razy 19

    Na raka najlepsze jest ograniczenie stresu i zdrowa dieta, zdrowy tryb życia ale to zanim się rak pojawi. Jak się już pojawił, to należy oczyszczać organizm i wzmacniać system odpornościowy a nie zabijać go chemioterapią.
    Tak naprawdę to trudno stwierdzić co częściej zabija, chemioterapia czy rak. Ale trudno też porównać wyniki medycyny niekonwencjonalnej z konwencjonalną, gdyż nigdzie wyników tej pierwszej się nie zamieszcza. Więc jak jakiś lekarz wypowiada się kategorycznie na temat, na który nie ma wiedzy to jest to pustosłowie. Skąd może wiedzieć czy "ziółka" nie pomagają jak nie ma żadnych statystyk na ten temat? No ale z drogiej strony gdyby się okazało, że pomagają lepiej niż chemioterapia to by stracił praca i wielu jego kolegów, więc co ma powiedzieć w sumie...

  • Oceniono 11 razy 3

    ...przepraszam ze sie wtracam...a doctor Burzynski...ma wspaniale osiagniecia ...I co?
    ...nie chca go dopuscic do "koryta"...a moze wlasnie jego metoda dostala by Nobla....
    ...

  • Oceniono 13 razy 5

    W 2009 roku sam mialem "przygodę" z nowotworem. Wiele wtedy czytałem, poznalem wielu innych chorych. Ja zdecydowałem sie zaufac lekarzom (nie w Polsce) i miałem przy tym sporo szczęścia - to, co we mnie rosło było stosunkowo podatne na skuteczne wyleczenie, o czym ku wielkiej radości dowiedziałem się zaraz po diagnozie, czytając odpowiednie publikacje i statystyki.
    Niestety, prawda jest taka, że na razie w walce z nowotworami medycyna - pomimo znacznego postępu - wciąż przegrywa. W wielu wypadkach jedyne, co można zaoferować pacjentom to przedłużenie zycia i poprawa jego jakości. To tez dużo, ale nie to samo, co wyleczenie. Z tego powodu naprawdę CHOLERNIE WAŻNA jest profilaktyka: zdrowy tryb zycia, rzucenie palenia, odstawenie alkoholu, lepsza dieta, regularne badania w przypadku podwyższonego ryzyka.
    Co do "cudownych metod" skutecznego leczenia raka i sławnej "zmowy środowiska medycznego przeciw ich ujawnieniu" - polecam zdrowy rozsądek, Gdyby cudowne leki istniały, to czy ludzie tacy jak Patrick Swayze czy Steve Jobs - umierali by na raka? Przecież ich STAĆ na kupienie sobie WYJĄTKU od spiskowej reguły. A mimo to umerają. Druga przesłanka - skoro zmowa środowiska jest tak potęzna, ze nawet Jobs i inni sławni i bogaci MUSZĄ umrzeć - to skad ci wszyscy autorzy książek, poradników i super antyrakowych diet - wiedzą, co, jak i z jakiego powodu? A może chcą tylko wyłudzić kasę od zdesperowanych ludzi, którzy i tak nie będą zglaszac zastrzeżen, bo... umrą? Brutalne, ale prawdziwe...
    Prawda jest też taka, że gdyby taki cudowny lek ISTNIAŁ pierwszy koncern, który by ten lek wypuścił za nawet wielkie pieniądze - zrobiłby fortunę, zwłaszcza patentując substancję. Ale tak się jenak nie stało, prawda?
    Jeszcze raz - minimalizujmy ryzyko a jesli nieszczęscie się zdarzy - kluczem jest DOBRY lekarz, naprawdę. I trzeba miec nadzieję, że statystyki wyleczeń wciąż, choćby powoli, będa się poprawiać, a średnia przeżycia po diagnozie - wydluzać. Czego wszystkim nam życzę.

  • Oceniono 10 razy 2

    Najwieksi hochstaplerzy to lekarze wiem co mowie, moj ojciec umarl na raka... Poszukajcie sobie na YouTube filmu prawda o raku czy klamstwo o raku nie pamietam tytulu. Farmacja rzadzi medycyna i ograniczone horyzonty. A wwszystko przez kase nothing else matters

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX