Zastanawiasz się, czy zaszczepić dziecko? To powinno cię przekonać [ZOBACZ WYKRESY]

31.01.2014 17:36
Skuteczność szczepień przeciw błonicy w Anglii i Walii w latach 1914-2003

Skuteczność szczepień przeciw błonicy w Anglii i Walii w latach 1914-2003 (Fot. red)

Z roku na rok coraz więcej rodziców decyduje się na nieszczepienie swoich dzieci, bo sądzą, że nie są one skuteczne. Te wykresy jasno pokazują, jak na przestrzeni lat szczepionki wpłynęły na spadek zachorowań i zgonów wywoływanych przez bakterie i wirusy groźne w przeszłości.
Z roku na rok przybywa przeciwników szczepienia dzieci. Przyczyny ich decyzji są różne: w większości decydujący jest światopogląd rodziców lub ich przekonania religijne, na dalszych miejscach opiekunowie wymieniają również brak wystarczającej wiedzy medycznej czy zwykłe niedopatrzenie.

Na widoczne efekty tych tendencji nie trzeba było długo czekać - jednym ze skutków działalności ruchów antyszczepionkowych jest wzrost ataków wirusa odry w USA i Europie - szczególnie w Wielkiej Brytanii.

Dlaczego szczepienia są niezbędne? Te wykresy powinny przekonać każdego, kto ma wątpliwości co do ich zasadności:

Poniższe wykresy pochodzą z opracowania *Ewy Krawczyk, zamieszczonego w Piśmie Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. Kopernika.



Skuteczność szczepień przeciw krztuścowi w Anglii i Walii w latach 1940-2003. Prostokąt pokazuje bezpośredni wpływ ruchów antyszczepionkowych na zmniejszenie liczby szczepień

O tym, że szczepienia są skuteczne, najlepiej można się przekonać na przykładzie powyższego wykresu. Analiza liczby zachorowań na krztuśca w Anglii i Walii zestawiona z procentem zaszczepionych dzieci jasno pokazuje, że spadek popularności szczepień przynosi efekty w postaci wzrostu zachorowań.

Krztusiec jest chorobą zakaźną, na której tendencje można zaobserwować wyjątkowo łatwo - ilekroć ruchy antyszczepionkowe doprowadzały do zahamowania akcji szczepień (miało to miejsce m.in. w Wielkiej Brytanii i Japonii), znacząco wzrastała liczba nowych zachorowań.



Skuteczność szczepień przeciw błonicy w Anglii i Walii w latach 1914-2003

Kolejny wykres pokazuje, jak na liczbę zachorowań na błonicę w Anglii i Walii wpłynęło zastosowanie szczepionki. Liczne badania udowodniły, że tak znaczącej zmiany nie udałoby się osiągnąć jedynie przy pomocy poprawy warunków higienicznych czy dzięki uodpornieniu się całej populacji.

Obliczono też, że dzięki programom szczepień przeciwko tężcowi, krztuścowi, błonicy i odrze unika się każdego roku śmierci od dwóch do trzech milionów dzieci.



Wpływ szczepień przeciw meningokom grupy C na liczbę przypadków zakażeń w Anglii i Walii w latach 1997-2009

Wpływ szczepień (a nie innych czynników) jest widoczny również podczas analizy zachorowań spowodowanych zakażeniami meningokokami. Bakterie te powodują zachorowania na sepsę i/lub zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych: człowiekowi udało się jednak opracować szczepionkę tylko na jedną z dwóch grup - C.

Wykres pokazuje jasno, że liczba zachorowań spowodowanych drobnoustrojami z grupy C spadła praktycznie do zera, natomiast zachorowania wywołane bakteriami z grupy B utrzymują się na mniej więcej stałym poziomie.



Skuteczność szczepień przeciwko odrze w latach 1950-2004

Czasami, by uzyskać oczekiwany spadek zachorowań, niezbędne okazuje się zastosowanie szczepionki innej niż początkowo stosowana. Tak było na przykład w przypadku szczepień przeciwko odrze.



Ten wykres pokazuje, jak zmieniała się liczba zachorowań na różyczkę w USA w latach 1966-1998. (Źródło: CDC)

Najczęstsze mity dotyczące szczepień:

Do najbardziej rozpowszechnionych mitów należy podważanie skuteczności szczepień i kwestionowanie ich sensu (te niepewności powinny rozwiać powyższe wykresy), zwracanie uwagi na obecnie niewielkie ryzyko zachorowania (jest takie właśnie dzięki obowiązkowym szczepieniom dzieci) oraz oskarżenia szczepionek o wywoływanie autyzmu.

Teoria, jakoby szczepionki wywoływały autyzm, była wielokrotnie weryfikowana - badania wykazały, że taka zależność nie istnieje. Sam autor badań został też wykreślony z rejestru lekarzy przez Brytyjską Komisję Medyczną, a jego pracę uznano za nieetyczną.

Warto też dodać, że nawet jeżeli po szczepieniu wystąpią powikłania (co czasem się zdarza), ich skutki są nadal znacznie mniej groźne niż choroba w swojej pierwotnej postaci.

*Autorką opracowania i wykresów jest Ewa Krawczyk - biolożka, dr nauk medycznych i specjalistka w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. Pracuje na Georgetown University w Waszyngtonie. Przedmiotem jej badań są procesy zachodzące w komórkach nowotworowych ssaków. Prowadzi popularnego mikrobiologicznego i okołonaukowego bloga Sporothrix, jest współredaktorką polskiej edycji Research Blogging, współtworzy także polski odpowiednik IFLS - Nauka, głupcze oraz stronę Tak dla Szczepień.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>
Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>


Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (646)
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz -1

    Skuteczność szczepień przeciwko odrze w latach 1950-2004
    Dlaczego wykres konczy sie w 2004 roku? Bo dalej juz to tak rozowo nie wyglada , manipulanci .Oto ciag dalszy wykresu (zrodlo rzadowe) strona 3 dokumentu www.ecdc.europa.eu/en/publications/Publications/Measles-rubella-quarterly-Dec2014.pdf

  • Malinowy Bolo

    Oceniono 2 razy -2

    Prosze jeszcze o wykresy chorob, na ktore szczepionek nigdy nie wymyslono.

    Nastepnie na kazdym z wykresow nalezy dodac linie, wskazujaca na rok wprowadzenia biezacej wody, sciekow oraz lodowek.

    Wtedy mozemy porozmawiac o prawdziwym dziennikarstwie.

    Taki laik jak ja by to zrobil, a panstwo redaktorzy, lipa...

  • tweenk

    Oceniono 1 raz 1

    "(...) badania wykazały, że taka zależność nie istnieje. Sam autor badań został też wykreślony z rejestru lekarzy (...)"
    Ktoś tu zjadł jedno zdanie. To nie autor badań, które wykazały brak zależności został wykreślony z rejestru lekarzy (bo ich było bardzo wielu), tylko autor pracy, która jako pierwsza zasugerowała związek MMR z autyzmem. Należałoby też dodać, że po dokładniejszej analizie jego pracę uznano za sfałszowaną.

  • Izabela Góra

    Oceniono 2 razy -2

    Jak komus nie przydarzy się że jego dziecko zachoruje po szczepieniu to bendzie modry i bendzie pisał kazania ale jak zdarzy sie taki przypadek to wtedy będzie wielki płacz i lamęt ale to rodzic który zaszczepi swoje dziecko jest odpowiedzialny za dziecka chorobę i to rodzic to końca życia będzie miał na sumieniu że skrzywdził własne dziecko,jak najwięcej chorób po szczepieniach wtedy każdy zmądrzeje tylko że będzie za puzno,eh

  • tincelru

    0

    Wszystko należy robić z głową. Fabryka wykresów też nie jest dobrym rozwiązaniem. Sęk w tym, że w bezpłatnych szczepionkach jest rtęć. Trzeba pamiętać, że jesteśmy krajem tak samo jak USA podatnym na przekupstwo. Wystarczy zobaczyć wykres jaki jest procent umieralności w Polsce i w krajach gdzie szczepienia nie są obowiązkowe ;D.

  • excorporate

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby przedstawiciele koncernów farmaceutycznych nie zachowywali się jak domokrążcy z amwaya, to ruch antyszczepionkowy nie miał by aż tylu zwolenników.

  • purim

    Oceniono 5 razy 1

    Gdyby Wasze uwielbienie do szczepionek było choć w połowie uzasadnione, to nasz gatunek byłby już nieśmiertelny! Tymczasem fakty pokazują że ze zdrowiem naszych dzieci jest coraz gorzej... Rak, autyzm, alergie, choroby autoimmunologiczne... dotyczą coraz młodszych! To są FAKTY! Coś jest tego przyczyną. Nie mówię że wszystko przez szczepionki, ale Ty, zwolenniku szczepień nie możesz mi też zagwarantować że nie przez nie...
    Pilnuj swojego nosa! Nie myśl że jesteś taki mądry.

  • 1docentpj

    Oceniono 2 razy 0

    Dla entuzjastów postępu .....poroszę wykres ilości chorób autoimunologicznych w funkcji ilosci szczepień

  • benkenobik

    Oceniono 3 razy -1

    Tych kretynów co to robią krzywdę nie szczepiąc swoich dzieci to nic poza pałą w łeb nie przekona... To durnie i nawiedzeni... Dwa w jednym.... Tylko dzieci szkoda!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje