Po śmierci bliźniąt Arłukowicz rozszerza kontrolę szpitala we Włocławku

29.01.2014 12:48
Bartosz Arłukowicz

Bartosz Arłukowicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

"Po wnioskach konsultanta krajowego zwiększam zakres kontroli szpitala we Włocławku. Kontrola obejmie okres ostatnich 3 lat" - napisał dziś na Twitterze Bartosz Arłukowicz. Wczoraj minister zdrowia zapowiedział kontrole wszystkich oddziałów ginekologiczno-położniczych w Polsce.
Wczoraj - przedstawiając wstępne wnioski z raportu krajowego konsultanta ds. położnictwa i ginekologii - minister zdrowia wymienił długą listę nieprawidłowości w sprawie nienarodzonych bliźniąt, które zmarły we włocławskim szpitalu.

- Konsultant krajowy przedstawił także wnioski z przeprowadzonej kontroli, że występujące w KTG nieprawidłowości nakazywały prowadzenie obserwacji dłużej, aniżeli to wykonano. Nie wyciągnięto też należytych wniosków z badań diagnostycznych wykonanych pacjentce w dniu 16 stycznia - wyliczał.

Kontrola we Włocławku obejmie ostatnie trzy lata

Dziś, po analizie raportu pokontrolnego, szef resortu zdrowia napisał na Twitterze, że zwiększy zakres kontroli we włocławskiej placówce.



Kontrole obejmą nie tylko szpital we Włocławku. Na wtorkowej konferencji Arłukowicz ogłosił decyzję o skierowaniu kontroli konsultanta krajowego ds. ginekologii, a także konsultanta krajowego ds. neonatologii we współpracy z konsultantami wojewódzkimi do wszystkich oddziałów ginekologiczno-położniczych w Polsce.

Jak wyjaśnił, kontrole prowadzane będą m.in. w kontekście przeprowadzania procedury cesarskiego cięcia, a także opieki okołoporodowej nad noworodkami, które urodziły się z mniej niż czterema punktami w skali Apgar.

Do tragedii doszło w nocy z 16 na 17 stycznia na oddziale położniczo-ginekologicznym Szpitala Specjalistycznego im. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku. Wszystko wydarzyło się kilkanaście godzin przed planowanym porodem, który miał się odbyć poprzez cesarskie cięcie.

Ojciec winą obarcza personel placówki, którego zaniedbania miały doprowadzić do śmierci dzieci.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Zobacz także
Komentarze (148)
Zaloguj się
  • fb_antek_muzykant_komentuje

    Oceniono 112 razy 70

    Śmierć tych bliźniąt to zwykłe morderstwo. W dodatku z premedytacją. Gdyby noworodki zabiła wyrodna matka, z pewnością dostałaby dożywocie.

    Ale w związku z tym, że zabito zaledwie „płody” (jak postępowe środowiska nazywają nienarodzone dzieci), a dodatkowo odpowiedzialność za to podwójne morderstwo ponosi lekarz, włos mu z głowy nie spadnie.

    Gdyby nie media, pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował, a sprawę by szybko ukręcono. A tak, pochylił się nawet sam minister. Szykuje się proces sądowy. Potrwa długo, ale wyrok jest już raczej znany. Nietykalna kasta zabójców w kitlach nie dopuści do utrącenia jednego ze swoich. Biegli nie doszukają się błędu lekarskiego. Jeśli ma już na kogoś paść, padnie na stażystę lub położną.

    Matactwa w sprawie już się zresztą zaczęły...

    Więcej prawdy szukaj na: www.facebook.com/pages/Antek-Muzykant-Komentuje/530073700378239?fref=ts

  • nieztegopodworka

    Oceniono 85 razy 63

    No to trzeba bedzie trzy lata wstecz kasowac zapisy i targac papiery. Do dziela Panie i Panowie!

  • ty1

    Oceniono 82 razy 56

    Minister nie jest od zlecania kontroli oddziału szpitalnego, tylko od stworzenia systemu, kitóry zapobiegnie tego typu wypadkom. Choćby uniemożliwienia lekarzom pracy po 48 godzin bez przerwy. Do roboty Panie Ministrze.

  • condor

    Oceniono 62 razy 52

    Rozmywanie sprawy długotrwałą kontrolą nic nie da. Niech Arłukowicz i prokuratura zechcą zauważyć że ordynator pracuje na 3 etaty - czy to nie jest czasem przyczyna tej patologii i zapaści "służby zdrowia". Pan doktor przychodzi do państwowego szpitala wyspać się, a NFZ czyli my, płacimy mu za to. Ponadto szanowny pan doktor naraża na śmiertelne niebezpieczeństwo pacjentki i te biedne nienarodzone dzieci. Gdzie jest kościół ! Czumu nie walczy o życie i zdrowie tych zagrożonych przez oszustwa lekarzy płodów ?

  • siwywaldi

    Oceniono 38 razy 28

    Biedny Minister, wziął się i ocknął.......
    Przecież olewanie pacjentów to standardowa usługa oferowana w WIEKSZOSCI polskich publicznych placówek opieki zdrowotnej i NIESTETY w coraz wiekszej ilosci prywatnych, zwłasza wykonujacych swiadczenia na NFZ. Nad wszystkim czuwa zaś "samorząd" lekarski, którego głównym zadaniem jest obrona lekarzy w procesach o "błędy" czy zaniechania, oraz NIE DOPUSZCZENIE na polski rynek lekarzy ze Wschodu. Nie bez kozery KOLEJNYMI ministrami zostaja lekarze bo kruk krukowi......

  • fajnychristoph

    Oceniono 33 razy 27

    Pitu pitu...te całe procedury,instrukcje itp. To wina człowieka.Nie chce mi się wierzyć że taki dyrektor szpitala nie wie co jest grane na jego ,,podwórku'' W większości przypadków to wszyscy są znajomymi, rodzinami. Jeden kryje dupsko drugiemu.Dostałby taki jeden wyrok bez zawiasów to reszta może by w końcu zaskoczyła.

  • oloros

    Oceniono 38 razy 26

    w Polsce leczenie zaczyna sie od negocjacji - co , ile i kiedy
    jak nie ma negocjacji - to oznacza ze można po prostu umrzec
    czy pan minister tego nie wie?
    czasem nie ma stron i czasu do negocjacji - no i wtedy ryzyko graniczy z pewnoscia
    to takie jest proste a wszyscy uprawiła jakas ideologie , propagandę takie reality show , kłamstewka, itd
    po co ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje