Pijany operator dźwigu zahaczył o strop na budowie metra

29.01.2014 11:04
Plac budowy stacji metra Świętokrzyska

Plac budowy stacji metra Świętokrzyska (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Mężczyzna pracujący przy budowie stacji Świętokrzyska miał prawie promil alkoholu we krwi. Nikomu nic się nie stało, ale za narażenie życia kolegów grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło we wtorek około 17 na budowie stacji metra Świętokrzyska. Operator dźwigu podczas wyciągania minikoparki z 10-metrowego wykopu zahaczył o strop konstrukcji oraz poręcze zabezpieczające przejście dla pracowników.

Po wypadku kierownik budowy nabrał podejrzeń i poddał 27-latka badaniu trzeźwości. Okazało się, że operator dźwigu ma we krwi blisko promil alkoholu. Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali mężczyznę i do czasu wytrzeźwienia zamknęli w policyjnym areszcie.

Łukasz M. był już notowany w policyjnych kartotekach, między innymi za kierowanie po pijanemu. Teraz grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie nie miało związku z wczorajszą awarią gazu tuż obok budowy metra. Z powodu rozszczelnienia instalacji zamknięty był m.in. Sezam.

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • razb1947

    Oceniono 1 raz -1

    Pijanym społeczeństwem lepiej się rządzi ,dlatego Tusk wcale nie zwalcza picia alkoholu.

  • iremus

    Oceniono 1 raz 1

    .......Po wypadku kierownik budowy nabrał podejrzeń i poddał 27-latka badaniu trzeźwości. Okazało się, że operator dźwigu ma we krwi blisko promil alkoholu. Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali mężczyznę i do czasu wytrzeźwienia zamknęli w policyjnym areszcie........
    _____________________________________________________________

    A tak się postępuje z osobami posiadającymi immunitety policyjno-prokuratorskie:
    W czwartek, na ul. 3 maja w Łowiczu prowadzony przez 66-letniego księdza samochód wpadł w 41-letnią kobietę, która szła chodnikiem. - Kierowca tuż po wypadku miał w wydychanym powietrzu niemal dwa promile alkoholu - przypomina asp. Urszula Szymczak z łowickiej policji.
    Poszkodowana kobieta została odwieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.Pijany przyszedł na wezwanie 66-letni kierowca jest księdzem mieszkającym na stałe w Łowiczu. Tuż po spowodowanym przez siebie zdarzeniu nie został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze podkreślają, że "nie było ku temu podstaw"
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Uwaga, uwaga. W III RP - konstytucja Art. 32. Zasada równości obywatela wobec prawa
    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

  • insmy

    0

    Czy w tym śmiesznym kraju jest jeszcze ktoś trzeźwy?

  • pokon

    Oceniono 1 raz 1

    ,,...policjanci zatrzymali mężczyznę i do czasu wytrzeźwienia zamknęli w policyjnym areszcie." Gdyby to był ksiądz, albo inny nawalony ja świnia biskup , to by go odwieźli grzecznie do domu.

  • uzdek98

    Oceniono 5 razy -1

    to sie nazywa platfusiarska ynwestycja... naje..ani od rana do wieczora ... ciekawe co teraz powie niedorzecznik metra ... pamietam, ze mowil, ze awaria nie ma nic wspolnego z budowa metra ... i jak rozumiem bufeciara platfusiara niebawem oglosi obowiazkowe kontrole pracownikow tuskomatem ...

  • tadestades

    Oceniono 2 razy 2

    "....za narażenie życia kolegów grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności." A jeśli w pobliżu nie było jego kolegów tylko obcy mu pracownicy innych firm? Myśl Redaktorze!

  • papaleone

    Oceniono 4 razy 2

    A dla poloni amerykańskiej był komunikat, że wypadek miał miejsce w miejscowości Warszawa położonej w okolicach Torunia:)

  • feldkurat-katz

    Oceniono 1 raz 1

    No i jak tu jechać metrem skoro strop naruszony i może runąć w każdej chwili .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje