Doradca Komorowskiego: Poczekajmy na oficjalne stanowisko USA. Sama nazwa więzienie jest myląca

Krzysztof Daukszewicz-Cęcelewski
24.01.2014 08:13
A A A Drukuj
- To trudna sprawa. Wszystkie służby współpracują ze sobą, zwłaszcza w tak ważnej sprawie jak walka z terroryzmem - powiedział w radiowej "Jedynce" gen. Stanisław Koziej, doradca prezydenta Komorowskiego i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Poczekajmy na oficjalne stanowisko. To nadal przecieki - dodał.
Generał Stanisław Koziej, szef BBN

Generał Stanisław Koziej, szef BBN (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Najdziwniej wyglądają te kartonowe pudła. Nie wiem, dlaczego służby miałyby się wymieniać w taki sposób. Może mają jakieś bardziej eleganckie pojemniki na te pieniądze? - zaczął swój komentarz nt. tajnych więzień CIA gen. Koziej. - Co prawda dziennikarz, który napisał artykuł dla "Washington Post" zajmuje się tematem od dawna, ale to nadal przecieki. Poczekajmy na oficjalne stanowisko władz USA - dodał poważniej.

"Współpraca służb specjalnych to codzienność"

- To jest trudna sprawa. Współpraca służb specjalnych jest codziennością, wszystkie służby współpracują, zwłaszcza w tak ważnej sprawie jak walka z terroryzmem. Tu nie ma nic sensacyjnego w tym, że polskie służby współpracowały z amerykańskimi, naszym ważnym sojusznikiem - skomentował szef BBN.

Zdaniem gen. Kozieja, naganne nie jest też przyjmowanie od Amerykanów pieniędzy przez polskie służby. Ważne jest "to, na co, dlaczego i w jakiej sprawie" są wydawane pieniądze przepływające między służbami, ponieważ i tak zdarza się to często.

"Sama nazwa więzienie jest myląca"

- Nie można stwierdzić, czy takie więzienie było, dopóki prokuratura nie zakończy śledztwa. Sama nazwa więzienie jest myląca - powiedział Koziej. - Skoro tu byli przewożeni, zatrzymywały się tu konwoje służb amerykańskich przewożących terrorystów, to coś innego.

Gen. Koziej podkreślił, że ważne jest, co działo się na miejscu z więzionymi terrorystami Jeżeli Amerykanie łamali prawa człowieka i robili "niegodne rzeczy" na terytorium Polski, jest to "godne potępienia". Zdaniem generała taka sytuacja mogłaby odbić się na stosunkach polsko-amerykańskich.

"RBN nie powinna się tym zajmować"

- No, nie podbijałbym tak tego bębenka, Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie powinna się tym zajmować - skomentował decyzję Komorowskiego gen. Koziej. - To decyzja pana prezydenta, ale nie sądzę, aby wskazane były naciski na prokuraturę z powodu opublikowania przez dziennikarza informacji, które dostał z przecieku - dodał szybko. Zdaniem generała "naturalnym miejscem dla tej sprawy" jest Komisja Służb Specjalnych, i to ona powinna się zajmować sprawą artykułu "The Washington Post".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 105 razy 79

    masz pan racje panie koziej ,
    z tekstu wynikało ze chodzilo bardziej o miejsce tortur (taka Lubianka)
    niż o miejsce przetrzymywania wiezniow

  • el_bigos

    Oceniono 92 razy 60

    Mam dziwne wrażenie,że Koziej jest dość mocno związany z tą aferą.

  • gburiaifuria

    Oceniono 96 razy 60

    naturalnym miejscem dla tej sprawy panie generale powinien byc Trybunal Stanu gdzie przepytano by czolowych politykow SLD by wytlumaczyli jak to za kase od kolegow z cia mozna zlamac Konstytucje wlasnego kraju i zrobic z naszego kraju sciek dla lewych interesow agentow cia. Jesli to sie nie stanie nikt w tym kraju nie bedzie szanowal prawa o Konstytucji juz nie wspominajac.

  • szats69

    Oceniono 73 razy 51

    To nie była tylko współpraca dotycząca walki z terroryzmem, ale współpraca przy łamaniu praw człowieka, torturowaniu wbrew Konstytucji!

  • sasquatch-junior

    Oceniono 60 razy 46

    Pan generał wije się jak piskorz, żeby sprawę załagodzić. Co gorsza, ma za durni obywateli swojego kraju i resztę świata... Więzienie, ośrodek separacji, punkt przesłuchań, miejsce odosobnienia.... Wymieniać można bez końca. To jednak nie zmieni faktów. Cos takiego było i działało wbrew konstytucji. Skompromitowało państwo i rządzących. A Miller się jeszcze cieszy, że dostali 15 mln dolarów... Konstytucja kontra 15 milionów dolarów. Tylko głupi by się zastanawiał, co ?

  • gr_ub_y

    Oceniono 75 razy 39

    Zdemoralizowany kraj. Zdemoralizowani politycy.

    Jeśli według Kozieja nie jest niczym strasznym zorganizowanie obozu tortur na terenie RP dla obcego mocarstwa i wręczenie za to wielomilionowej łapówki, to ja już nie wiem gdzie żyję. Branie udziału w posiedzenia RBN z takimi Koziejami, Komorowskimi, Tuskami, Millerami, to po prostu Zdrada Stanu.

    Ten jawny kryminał nie będzie miał swojego szczęśliwego zakończenia. Nie mam wątpliwości, że Miller i Kwaśniewski unikną odpowiedzialności. 3 RP nie potrafiła osądzić zbrodniarzy Stanu Wojennego, a co dopiero budowniczych obecnego systemu.

  • dziadekjam

    Oceniono 55 razy 35

    "Sama nazwa więzienie jest myląca - powiedział Koziej."
    ==========================================
    Oczywiście, przecież często nazywamy tak żłobki i przedszkola...

  • villiers

    Oceniono 44 razy 32

    Oczywiście -więzienie to nazwa myląca.
    Mogli napisać ciupa , ku... , pierdel ,paka czy kibel .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najważniejsze informacje