Tak klocki Lego zmieniały się na przestrzeni lat. Zaczęło się od wspólnych zestawów dla chłopców i dziewczynek...

Od ponad pół wieku klockami Lego bawią się dzieci z całego świata. W sklepach dostępne są setki różnych wzorów i zestawów - te kolorowe z księżniczkami są przeznaczone dla dziewczynek, a inne, ?techniczne?, dedykuje się chłopcom. W czasach, gdy tak wiele mówi się o równości płci, taki zabieg może dziwić. Zwłaszcza że na początku istnienia firmy sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.
Klocki Lego to zabawka pożądana przez tysiące dzieci z całego świata. Uwielbiają ją zarówno przedszkolaki, jak i nastolatki czy dorośli, z myślą o których powstają nawet bardzo zaawansowane, "techniczne" zestawy.

Na sklepowych półkach widać jednak wyraźny podział: są oddzielne regały z zabawkami dla chłopców i dziewczynek, a poszczególne produkty znacznie różnią się od siebie. Czy Lego zawsze różniło się od siebie tak bardzo?

1. Lata 70. Początki istnienia firmy i wspólne zabawy


Jedne z pierwszych zestawów Lego. Rok 1965 i 1985

Pierwsze zestawy i reklamy klocków były skierowane zarówno do chłopców, jak i dziewczynek. Na opakowaniach umieszczano wtedy dzieci obojga płci, które bawiły się razem, budując domki, postacie czy pojazdy - miało to zachęcać do integracji i wspólnego spędzania czasu podczas układania Lego.

Na początku lat 70. do sprzedaży trafiły pierwsze zestawy dedykowane konkretnej płci. Co ciekawe, same klocki nie różniły się od innych serii - wyróżniała je jedynie tematyka (związana ściśle z domem, np. budowa kuchni) i zdjęcie uśmiechniętej dziewczynki na opakowaniu.

Kilka lat później firma zmieniła swoją politykę i zaczęła produkować zestawy niepozostawiające wątpliwości co do tego, do kogo mają trafić. W serii Scala pojawiły się pierwsze "dziewczęce" atrybuty - dziewczynki mogły zbudować z klocków m.in. lusterko czy bransoletkę. Chłopcom zadedykowano natomiast linię Technic, dzięki której mogli oni stworzyć np. samochód czy buldożer.


Ewolucja dziewczęcych ozdób - "biżuteria" z 1979 i 2003 roku

2. Lata 80. Zaczyna się podział: różowe pudełka kontra astronauci

Końcówka lat 80. tylko pogłębiła podział zabawek ze względu na płeć. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze figurki zaznaczające atrybuty płci (np. zarost, pomalowane usta) oraz wynikający z tego podział ról. Chłopcy mogli się bawić astronautami, piratami, strażakami czy rycerzami - dziewczynki dostały natomiast pakowane w różowe pudełka zestawy "plażowe" lub takie, których akcja toczy się nad basenem czy w stadninie koni.

Dziewczęce zestawy na przestrzeni lat nie zmieniły swojej tematyki. Małe kobietki nadal jeżdżą w nich konno, pływają jachtami, prowadzą dom albo cukiernię, czy spotykają się z przyjaciółkami w kawiarni. Czasami bywają też gwiazdami rocka, pielęgniarkami albo trenują judo - takie zestawy giną jednak w natłoku innych, bardziej "tradycyjnych" klocków.

Choć na pudełkach nie ma konkretnego napisu czy zdjęcia, są one różowo-fioletowe, a ich bohaterkami - widocznymi również na opakowaniach - są właściwie same dziewczynki. To sugeruje, kto powinien się nimi bawić.


Zestaw dla dziewczynki z roku 1974, 1995, 1998 i 2012

3. Lata 90. Chłopcy walczą ze złem w pojedynkę

Pudełka w ciemnych kolorach, tematyka związana z Gwiezdnymi Wojnami, Batmanem czy Władcą Pierścieni, nazwy kolekcji nawiązujące do słów "technika", "kreatywny" czy "bohaterski". Nawet jeżeli na opakowaniu nie jest napisane wprost, że klocki są dla chłopców, wiemy to instynktownie - mało dziewczynek będzie zapewne zainteresowanych budową buldożera.

Zestawy Lego dla chłopców są z roku na rok coraz bardziej zaawansowane. Zwiększa się liczba ich elementów, pojawiają się również nowe możliwości techniczne - do sprzedaży trafiały np. zestawy, w których zbudowany pojazd mógł sam jeździć. W sklepach można też znaleźć kolekcje związane z przygodą (np. odkryciami archeologicznymi, piratami czy policyjnymi pościgami), architekturą, kosmosem lub walką ze złymi potworami. Ilość scenerii jest ogromna, firma co roku wymyśla coś nowego - inaczej niż w wypadku klocków dla dziewczynek.

Oczywiście nikt nie zabrania dziewczynkom bawić się opisanymi wyżej zestawami - decydująca może być jednak decyzja rodziców czy dorosłych, którzy kupią zabawkę przeznaczoną specjalnie dla nich.

Zestaw dla chłopca z roku 1971, 1985, 2004 i 2013

4. Podział zabawek: wybór dzieci czy rodziców?

O to, jak podział zabawek ze względu na płeć wpływa na dzieci, zapytaliśmy dr Grażynę Zygadło z Ośrodka Naukowo-Badawczego Problematyki Kobiet Uniwersytetu Łódzkiego:

Zabawki nadal podkreślają podział ról w społeczeństwie i zaznaczają, że dziewczynki mają inne funkcje społeczne niż chłopcy. Często jest tak, że jeżeli pozwolimy dzieciom bawić się bez naszej ingerencji, będą wybierały inne rzeczy niż powinny zdaniem dorosłych. Przykładowo, na pewnym etapie rozwoju dla dzieci atrakcyjne są wszystkie zabawki, które jeżdżą - nie ma znaczenia, czy będzie to wózek dla lalek, czy taczka. Istotna jest tu reakcja rodziców - najczęściej przerywają oni wtedy zabawę, mówiąc np. chłopcu "to nie jest dla ciebie, to dla dziewczynek".

Dzieci bawią się najczęściej tymi zabawkami, które wybierają dla nich dorośli w zależności od tego, jak sami postrzegają zabawki - w ten sposób wpływają na wybory dzieci. Kiedyś klocki były neutralne płciowo - przynajmniej w założeniu. Mimo to do zabawy nimi zachęcano częściej chłopców. To było w pewien sposób szkodliwe, bo zabawy klockami bardzo rozwijają zdolności manualne i logiczne myślenie, w przyszłości przydają się też w nauce matematyki. Istnienie oddzielnych serii klocków dla chłopców i dziewczynek nie powinno być tak bardzo podkreślane, zamiast tego powinno się zachęcać dzieci do zabawy nimi w ogóle.

Choć to rodzice kupują zabawki, dzieci oglądają reklamy, na które są przecież bardzo podatne. Mała dziewczynka, która widzi w telewizji, że to są klocki właśnie dla niej, będzie nalegała na kupno właśnie takiej serii. Niepokojąca może być jednak nie tyle sama tematyka klocków dla dziewczynek, a to, że serie dla nich są bardziej uproszczone, łatwiejsze. Zawierają też więcej gotowych elementów.

Warto przy tym pamiętać, że dziecko nie rodzi się z zakodowaną informacją, że woli się bawić lalką czy samochodzikiem - będzie wykorzystywać to, co w danym momencie i na danym etapie rozwoju mu damy. Rodzice i nauczyciele powinni mieć tego świadomość i przede wszystkim zachęcać dzieci do wspólnej zabawy tym, na co mają ochotę - bez względu na to, czy będzie to np. zestaw małego majsterkowicza czy kuchnia.

5. Lego: "Naszą misją jest wspieranie rozwoju wszystkich dzieci"

O komentarz do tez zawartych w artykule poprosiliśmy też firmę Lego. W oświadczeniu Jana Christensena, kierownika ds. komunikacji firmy, czytamy:

"Wierzymy, że klocki Lego w swojej podstawowej formie są przeznaczone dla dzieci obojga płci i w każdym wieku, a zabawa naszymi produktami wspiera kreatywność dzieci. Naszą misją jest inspirowanie i wspieranie rozwoju wszystkich maluchów - bez względu na ich wiek, płeć czy zainteresowania. (...)

Budowanie z klocków jako wzorzec zabawy jest neutralny w swej istocie płciowej. Najważniejsze dla nas nie jest to, jakich produktów Lego używa do budowy dziecko. Chcemy, aby budowanie z klocków sprawiało im przyjemność, a oferta była na tyle szeroka, by każdy mógł wybrać produkt zgodny z jego pasją i umiejętnościami (...).

Jesteśmy świadomi, że nasza całkowita oferta produktów wciąż przemawia bardziej na korzyść chłopców niż dziewcząt. Właśnie dlatego rozszerzamy ją tak, aby więcej dzieci obojga płci czuło, że firma Lego wychodzi im naprzeciw. Powstanie linii produktów, jaką jest Lego Friends, stanowi rezultat kompleksowych, globalnych badań, w których wzięło udział 3500 dziewczynek i ich matek, które pomogły nam zrozumieć, co pozwoliłoby uczynić Lego bardziej interesującym dla dziewcząt (...).

Jeśli jednak dziewczynka stwierdzi, że większą przyjemność sprawi jej budowanie policyjnego samochodu czy pomieszanie modelu kawiarni z modelem statku kosmicznego, będzie mogła to zrobić - piękno klocków Lego polega na tym, że wszystkie elementy pasują do siebie, a zestawy mogą być przebudowywane na wiele różnych sposobów. Każde dziecko jest przecież wyjątkowe - niektóre dziewczynki bawią się zestawami Lego Star Wars, są też chłopcy, którzy lubią Lego Friends".

Zdjęcia zestawów pochodzą ze strony www.brickset.com

Komentarze (235)
Tak klocki Lego zmieniały się na przestrzeni lat. Zaczęło się od wspólnych zestawów dla chłopców i dziewczynek...
Zaloguj się
  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 2 razy 2

    Ten artykuł to odpowiedź na pytanie, o co naprawdę chodzi w gender. Cytat:
    "W sklepach DOSTĘPNE SĄ (wyróżnienie moje) setki różnych wzorów i zestawów - te kolorowe z księżniczkami są przeznaczone dla dziewczynek, a inne, "techniczne", dedykuje się chłopcom."

    Normalny człowiek by pomyślał: no i fajnie, jest wolny wybór i różnorodność, każdy może sobie wybrać, co mu pasuje. Genderowiec tak nie myśli. Środkiem dla genderowca jest aktywna ingerencja w ten wybór i zrobienie go mniej wolnym. A celem przekonstruowanie społeczeństwa zgodnie z wyznawaną ideologią.

  • arabeski

    Oceniono 1 raz 1

    Słodkie różowe dziewczynki Lego grają też w piłkę i.... trenują karate:
    www.klocki-lego.pl/product-pol-295-LEGO-FRIENDS-41002-Lekcja-karate-Emmy.html

  • Tomasz Słupek

    Oceniono 4 razy 4

    Mam dwie córki i kilkanaście kg lego opartych głównie na zestawach Creator. Żeby urozmaicić kolory, kształty i tematykę jest też trochę technica, friends, rycerzy i kosmosu. Budujemy wszystko od statków kosmicznych, przez zamki, labolatoria, monster-trucki po kawiarenki, zoo, place zabaw, cyrk, kamienice, hotele i potwory.
    Najważniejsze jest otwarcie i wyjście poza 'barbie i petshopy', ale po innych dziewczynach widzę że mają z tym problem. Gdyby nie Friends to pewnie nie bawiłyby się Lego, ale tak naprawdę to samo Friends nie załatwia sprawy. Jeśli ktoś od małego nie bawi się innymi zestawami, to potem mając Friends nie potrafi wyjść poza 'schemat Friends" a czasem nawet poza instrukcję.
    Bogactwo Lego przyczynia się do bogactwa wyobraźni.
    My robimy wszystko i jakby to powiedzieć "Everything is awesome!"

  • frusto

    Oceniono 1 raz 1

    To dziwne, że w 21 wieku są "naukowcy" nie znający wyników ostatnich badań, z których wynika, że chłopcy i dziewczynki istotnie -rodzą się- z różnicami preferencji odnośnie zabawek, zależnymi od hormonów płciowych. Na przykład dziewczynki z zwiększonym poziomem testosteronu zmierzonym dwa dni po urodzeniu, później znacznie częściej wolą bawić się samochodzikami niż ich równieśniczki, u których poziom testosteronu był niższy.

  • arabeski

    Oceniono 3 razy 3

    Autorzy nie zwrócili uwagi na bardzo ważną kwestię - zestawy dla mniejszych dzieci, czyli Duplo - nie są sprofilowane co do płci, przedstawiają świat 'uniwersalny', raczej łagodny i 'miękki". Późniejsze zestawy Lego, dla większych dzieci, w dużej części były 'skrzywione' w kierunku potworów, robotów, techniki - czyli w kierunku, w jakim marketing profiluje obecnie chłopców.
    Dla dziewcząt kilka lat temu pozostawało Lego City -będące w największym stopniu kontynuacją Duplo dla maluchów, tak więc dziewczynki ograniczały się praktycznie do Duplo i City, seria Friends wzbogaciła wachlarz ofert firmy, też są tam łódki i pojazdy, ale w innej stylistyce.
    Jestem mama dziewczynki - Lego Friends jest marzeniem każdej dziewczynki.

  • zagonczyk_jaremy

    Oceniono 2 razy 2

    Olaboga!
    A co na to gendery?
    Natychmiast dać chłopcom do zabawy legokurewki w różowych spódniczkach i actionmamów
    z tęgimi plastikowymi...... Chyba zabawki mi się pomyliły. Barbikurewki.
    Co za bzdura.

  • jonaszewski

    Oceniono 4 razy 2

    A jak kobieta reklamuje blachodachówkę albo maszyny budowlane, to się mówi, że to jej uwłacza i że to "szczucie cycem".

  • maaac

    Oceniono 5 razy 5

    Bzdura. To tak jakby zakładano jakiś "spisek" marketingowców wmuszający antygenderowe działania. Bzdura. To po prostu odpowiedź na zainteresowania klientów. Oni tego chcą i to dostają. Mądry "genderyzm" w tym wypadku to zwracanie uwagi na to CO SAMA dziewczynka czy chłopiec pragną. Chce różowe chłopiec kupić mu różowe i tyle. Dziewczynka chce narzędzia kupić jej narzędzia.

  • mirrandel

    Oceniono 6 razy 2

    Zabawne, większość osób pisze tutaj, że po prostu dziewczynki wybierają różowe, a chłopcy niebieskie pudełka i nikt nie broni dziewczynkom wybierać lego technics, a skoro nie chcą to ich problem itd... Ale czy dziewczynki naprawdę same z siebie zaczynają sięgać po tematy kucykowo-kuchenne czy też po prostu UCZĄ się je wybierać?

    Obserwacja na podstawie własnych fotek z lat przedszkolno-wczesnoszkolnych. Do zerówki kocham dinozaury i wszystko co z dinozaurami było związane. Gumowe figurki, malowanki, książeczki, których jeszcze nie potrafiłam czytać, piżama... WSZYSTKO w dinozaury. Do tego stopnia, że na bal przebierańców mama musiała przerobić strój smoka na dinozaura. I nagle zdjęcia z zerówki... pojawiły się kucyki, lale (wcześniej też je lubiłam, ale przegrywały z diplodokiem i brontozaurem) i różowy zestaw kubeczków... Odkryłam w sobie kobiecość? Znudziłam się dinozaurami? Może... ale ciekawy jest też fakt, że właśnie wtedy rodzice się dorobili i kupili... telewizor. A co robią dziewczynki w reklamach TV? Podpowiem, że nie bawią się dinozaurami. Na następnym balu przebierańców wystąpiłam w przerobionej kiecy cioci jako "księżniczka". Jedna z 10 w grupie.

    Nie mówię, że nie ma czegoś takiego jak "bardziej dziewczęce i bardziej chłopięce" zabawki, pewnie na jakimś tam poziomie różnimy się na tyle, że statystycznie wybieramy ci innego. Ale jednak to co nam wbija do głowy otoczenie, czego oczekują po nas rodzice, co widzimy w mediach i u rówieśników bardzo wpływa nie tylko na to, czym się bawimy w przedszkolu, ale także na to, jak się postrzegamy i do czego dążymy w młodości i dorosłym życiu. Dlatego nie wciskałabym chłopcom na siłę lalek, ale wydaje mi się, że reklamy produktów dla dzieci powinny zostać trochę ograniczone. Dzieci niedługo utoną w zalewie różu, błękitu i chińskiego, plastikowego badziewia. A każda zabawka to oczywiście "must have!" i nie ma dyskusji...
    PS
    Paleontologiem nie zostałam, ale do dziś mam gumowego diplodoka wśród pamiątek, a lale i kucyki daaawno rozeszły się wśród młodych krewniaczek :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX