Kidawa-Błońska: Mam problem z Królikowskim. Powinien realizować politykę rządu, a nie promować swoje poglądy

- Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale tu została przekroczona granica, której urzędnik państwowy nie powinien przekraczać - powiedziała o wiceministrze sprawiedliwości Michale Królikowskim Małgorzata Kidawa-Błońska, nowa rzecznik rządu. Przekonywała w "Poranku Radia TOK FM", że Królikowski powinien realizować politykę rządu, a nie promować własny światopogląd.
- W ostatnim czasie pojawiło się sporo zarzutów pod adresem wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego - mówiła w "Poranku Radia TOK FM" Dominika Wielowieyska. - Dotyczą tego, że promuje swój światopogląd w czasie pracy. A nie jest politykiem, nie jest posłem. Reprezentując rząd, bardziej stawia na swój światopogląd - zauważyła dziennikarka. Do studia Radia TOK FM Wielowieyska zaprosiła Małgorzatę Kidawę-Błońską, nową rzecznik rządu.

"Królikowski rozpoczął wojnę o gender i próbował zaprowadzić taliban" [PUBLICYŚCI] >>>

- Mam problemy z oceną pana ministra Królikowskiego - przyznała Kidawa-Błońska. - Rozumiem, że minister ma większe prawo do kreowania własnej polityki, ale wiceminister powinien tylko dokładnie i skrupulatnie realizować politykę rządu - zaznaczyła rzecznik rządu. Jej zdaniem Królikowski powinien dbać, by projekty legislacyjne wychodzące z rządu były dobre pod względem merytorycznym, a nie lansować swój światopogląd.

Wiceminister Królikowski jest ekspertem Konferencji Episkopatu ds. Bioetycznych. Twardo przeciwstawia się aborcji i in vitro, według dziennikarki "Gazety Wyborczej" Ewy Siedleckiej, Królikowski jako pierwszy wskazywał na zagrożenia związane z gender. Wiceminister jest oblatem benedyktyńskim, czyli świeckim zakonnikiem. Nie wypiera się także nieformalnych związków z Opus Dei.

"Została przekroczona granica, której urzędnik państwowy nie powinien przekraczać"

Wielowieyska zapytała także o przygotowany przez Królikowskiego wywiad rzekę z abp. Henrykiem Hoserem. - Jeśli ktoś ma taką pasję, nie można jej odbierać - stwierdziła rzecznik rządu. - Ale czy trzeba to robić, kiedy się pełni funkcję publiczną? Ja bym się zastanowiła, czy to jest ten moment - stwierdziła Kidawa-Błońska.

- Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale tu została przekroczona granica, której urzędnik państwowy nie powinien przekraczać - podkreśliła Kidawa-Błońska. - Na ten temat na pewno będzie jakaś rozmowa - zapewniła. Zaznaczyła jednak, że Marek Biernacki, minister sprawiedliwości, nie ma zastrzeżeń do pracy swojego podwładnego.

Więcej o:
Komentarze (17)
Kidawa-Błońska: Mam problem z Królikowskim. Powinien realizować politykę rządu, a nie promować swoje poglądy
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 3 razy 1

    Czarno widzę przyszłość mojej Ojczyzny, której mają przewodzić "politycy", spazmatycznie

    trzymający się czarnej sutanny i śliniący wystające z niej łapy....

    Obywatele!

    Polska, nasza Ojczyzna, gnije!!!!

    Gniją wszystkie organy Państwa.

    Za sprawą mafijnych układów "zdobywców władzy" (PO - PSL), gnije:

    1. Sejm;

    2. Rząd;

    3. Prokuratura;

    4. Sądownictwo;

    5. Samorządy....

    Kwitnie natomiast produkcja święconych egzorcystów, rozwija się szkolnictwo "katolickie",

    niebawem "kościółek" przejmie nauczanie we wszystkich likwidowanych szkołach, a potem

    okaże się, że i tak Państwo będzie musiało je dotować bo będą to obiekty kultu religijnego,

    które na mocy konkordatu muszą być finansowane przez Państwo!

    Tak oto rośnie zdrowa tkanka Narodu, która przejmie władzę!

    Kto lekceważy to zjawisko, nie zna perfidii Kościoła.

    Kościół nie ingeruje w Państwo otwarcie, na arenie politycznej, Kościół ma od tego swoich

    wiernych wyznawców.

    Krzyż w sejmie nie powiesili księża, lecz pobożni, fanatyczni posłowie-katolicy, wiedzeni

    "nauką Kościoła".

    W obłędnym szale fanatyzmu religijnego, dąży się do wprowadzenia ustawowego

    obowiązku, aby kobiety rodziły wszystko,

    co powstało na skutek zapłodnienia - bezmózgie kaleki, potworki, genetyczne hybrydy,

    krokodylki...

    W publicznych szkołach, fanatyczni nauczyciele-katolicy, wprowadzają specyficzne, religijne

    regulaminy wewnętrzne.

    Gdy będą mieli taką fantazję, to wprowadzą kaplice w każdej szkole.

    Urzędy publiczne obwieszone są krzyżami, powieszonymi przez fanatycznych religijnie

    urzędników, nie księży czy biskupów.

    Tak,tak.

    To nie żarty, ja "kościółek" znam.

    Państwo, w swoje władanie metodycznie przejmuje Kościół, posługując się w tym "dziele"

    swoimi wiernymi "apostołami", ulokowanymi we wszystkich strukturach i konstytucyjnych organach władzy!
    To takie samo perfidne działanie, jak z tym krzyżem w sejmie.

    To nie efekt zabiegów księży, to wola "ludu bożego".

    Obudzicie się kiedyś i będziecie musieli rozpocząć dzień, od malowania krzyży na drzwiach.

    "Demokratycznie" wybrane władze samorządowe, będą mogły podjąć taką uchwałę !

  • myszykiszek

    Oceniono 2 razy 0

    "Przekonywała w "Poranku Radia TOK FM", że Królikowski powinien realizować politykę rządu"

    Chyba nie trzeba o tym przekonywać tzw. opinii publicznej. Raczej min. Biernackiego. Swoją drogą, ten minister jest za swojego taliba odpowiedzialny. Jeśli nie zauważa problemu, to może on pierwszy właśnie powinien dostać kopa w dupę, panie Tusku...

  • l_zaraza_l

    Oceniono 2 razy 2

    Pan Królikowski chce aby gwałt ponownie nie był ścigany z urzędu ale jedynie na wniosek ofiary. Jego argumentacja jest kuriozalna - chodzi o to, by chronić kobiety przed wstydem! To ponowne propagowanie kłamstwa o tym, że to ofiara gwałtu jest winna i powinna się wstydzić. To jest to samo chore myślenie jak o dzieciach jako winnych pedofilii księży.

  • arka.11

    Oceniono 5 razy -5

    PO = Pospolite Oszołomstwo = Partia Oszustów itd.
    www.youtube.com/watch?v=q8GbjsKSlk4

  • 7ogamihcra

    Oceniono 7 razy 5

    Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że wszelkie religie to najgorsza, najbardziej ludobójcza i bezsensowna rzecz, jaką ludzkość wymyśliła.
    Kiedy wreszcie premier Tusk zrozumie, że mianowanie fanatycznych katotalibów na jakiekolwiek stanowiska państwowe to najgorsze co można było zrobić, albowiem najczęściej prowadzi to do skłócenia i rozłamu, oraz co ważniejsze do zniechęcenia do PO elektoratu o liberalnych poglądach.

  • senior2244

    Oceniono 9 razy 9

    Tylko patrzeć jak Królikowski i Biernacki zaczną wydawać polecenia na piśmie naszemu bezwolnemu premierowi.

  • orion57

    Oceniono 17 razy 15

    jak ktoś kto ma czas na to by być oblatem benedyktyńskim, uczestniczyć w życiu Opus Dei pisać wywiad rzekę z księdzem może by zatrudniony na takim stanowisku. Po pierwsze skoro jest świeckim zakonnikiem to reprezentuje państwo Watykan - czy obcy przedstawiciel może by we władzach Polski? Po drugie chcąc by aktywnym na tych płaszczyznach jak on znajduje czas na pracę w ministerstwie? I po trzecie czy urzędnik może mieć swoje poglądy - nie, on ma realizować zadania jakie mu wyznaczył rząd Polski. A Pan Królikowski że promuje swój światopogląd w czasie pracy. Panie Biernacki albo ma Pan jaja albo nie, jeśli Panu brak to proszę się zwolnic z funkcji która Pana przerosła. Natomiast Pan Królikowski powinien w trybie natychmiastowym zostać zdjęty ze stanowiska na jakieś mniej ważne, gdzie jego poglądy nie będą mu przeszkadzały w pracy - może goniec?

  • block-buster

    Oceniono 1 raz -1

    Dlaczego nie pokazujecie komentarzy?Cenzura?

  • block-buster

    Oceniono 17 razy 15

    Odwolac natychmiast ministranta z Opus Dei.Taka kanalia nie moze byc w Polsce wiceministrem sprawiedliwosci...Robi to samo co Gowin.Jest stale przeciwko PO...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX