Olejnik: Po lekturze "Resortowych Dzieci" okazuje się, że Dorota K. jest najzwyczajniej w świecie zawistna

- Prawda jest taka, że autorzy książki opisują ludzi, z których poglądami się nie zgadzają - komentuje w rozmowie z "Newsweekiem" książkę "Resortowe Dzieci" Monika Olejnik.
- Jak dostałam tę książkę do ręki i zobaczyłam fragmenty o sobie, strasznie się ubawiłam. Bo okazuje się, że Dorota K. jest najzwyczajniej w świecie zawistna - mówi wywiadzie Monika Olejnik. Dziennikarka odniosła się w ten sposób w rozmowie z "Newsweekiem" do wydanej w grudniu książki "Resortowe dzieci". - Osoba o pseudonimie operacyjnym "Pożyczka" zazdrości mi na przykład tego, że Lech Wałęsa szanował i doceniał moją pracę. (...) I to jest skala zarzutów wobec mnie! Co trzeba mieć w głowie, żeby coś takiego pisać? - dodała.

- Prawda jest taka, że autorzy książki opisują ludzi, z których poglądami się nie zgadzają. Nie chodzi o to, jakich ci ludzie mają przodków, nie chodzi o to, gdzie pracowali w stanie wojennym - stwierdziła.

Następnie skrytykowała autorów książki za to, że oskarżają jej ojca o inwigilowanie opozycji. - Niech podadzą nazwiska opozycjonistów, których mój ojciec rzekomo śledził. Współcześni donosiciele grzebali w teczkach i niczego nie znaleźli. Ojciec najpierw pracował w wydziale kryminalnym, a potem ochraniał ambasady - stwierdziła.

Cały wywiad można przeczytać od jutra w najnowszym numerze "Newsweeka".

Więcej o:
Komentarze (204)
Olejnik: Po lekturze "Resortowych Dzieci" okazuje się, że Dorota K. jest najzwyczajniej w świecie zawistna
Zaloguj się
  • krzysztof_rej

    Oceniono 3 razy -3

    papa Kiszczak robił w glazurze, a potem u płetwonurków, pokażcie mi jednego kogo kazał inwigilować..cygarko?

  • zby1959

    Oceniono 3 razy 3

    też przeczytałem i mogę książkę określić jedynie mianem smutnego prymitywnego paszkwilu. Tym bardziej że kilkakrotnie cytowany wzór cnót wszelakich to Jarosłąw Kaczyński mimo, że również wychowywany na czerwonych salonach i szczycący się wujkiem prokuratorem czasów mrocznych. Tak więc niektórzy wykorzystujący pochodzenie czerwone są dobrzy a niktórzy źli, zależy od widimisię autorów.

  • znj2

    0

    A, kto ma rządzić! Głupi "Jasio" , czyli Polak - patriota?

  • kruk51

    Oceniono 22 razy -10

    A czy szanowni internauci nie uważacie, ze ten polityczny gnój jest rezultatem Okrągłego stołu Sp. Pana Mazowieckiego ? Czyż to nie ta gruba kreska i nie rozliczenie krzywd ludzkich nie doprowadziła do obecnego stanu politycznego w kraju ? Prawda jest zawsze jedna ! Zło na leży napiętnować i wyeliminować ! Nie mam na myśli krwawych rozliczeń ! Biblijne odsiewanie ziarna złego od dobrego. Skutkiem fałszywie pojętego miłosierdzia czerwoni siepacze śmieją się narodowi w oczy będąc w politycznej glorii i poszanowaniu ! Spytał bym dzisiaj Pana Mazowieckiego czy jest kontent z tego do czego doprowadził ?

  • antipasti60

    Oceniono 11 razy 5

    "..Lech Wałęsa szanował i doceniał moją pracę."
    I to jest argument ostateczny. Dorota K. jest skompromitowana.Lech Wałęsa nie szanuje i nie docenia pracy Doroty K. Nie wiem jak Dorota K. będzie żyć z taką wiedzą....

  • alfalfa

    Oceniono 19 razy -3

    "Ojciec najpierw pracował w wydziale kryminalnym, a potem ochraniał ambasady"

    Czyli jeden z najpewniejszych. Sprawdzony i godnych zaufania. Gratuluję ojca.
    A.

  • d-dedimery

    Oceniono 17 razy 11

    henryk-sikora
    godzinę temu

    Oceniono 11 razy 11

    Przeczytałem na Facebook'u następujący wpis pana Zielicza:
    "Wlodzimierz Zielicz: Akurat chodziłem z Targalskim do szkoły w Bułgarii w roku szkolnym 68/69. [przy ambasadzie ZSRR w Sofii - taki był wtedy dla cudzoziemców zwyczaj, nie tylko z RWPG]. Jego ojciec był dyrektorem Ośrodka Kultury (i z automatu radcą ambasady), wcześniej kierownikiem Zakładu Historii Partii przy KC PZPR, moja matka była lektorem języka polskiego na uniwersytecie w Sofii, wcześniej i później naukowcem na UW. Akurat wtedy świeżo przybyły Targalski z niesłychaną aktywnością dążył do pokazania "słusznego" zaangażowania i chciał zasłużyć na jak najwcześniejsze przyjecie do komsomołu ... :)"

  • guru133

    Oceniono 24 razy 4

    Pani Moniko, osobnicy tacy jak autorzy tego "wiekopomnego dzieła" nawet własnych rodziców by sprzedali, gdyby ocenili iż przyniesie im to jakąkolwiek korzyść. To resortowe dzieci Jarosława Kaczyńskiego. Ta sama mentalność, ten sam poziom inteligencji i ten sam brak jakichkolwiek skrupułów w osiąganiu założonych celów.

  • benkenobik

    Oceniono 12 razy 8

    >>Co trzeba mieć w głowie, żeby coś takiego pisać? - dodała.

    Gnój i muł....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX