Są już znane typy "jedynek" do PE. Na listach m.in. Buzek, Kempa, Ziobro, Oleksy, Struzik, Kalisz i Huebner

Wiadomości >  Wiadomości dnia
AB, jagor, PAP
15.01.2014 14:49
A A A Drukuj
Oto prawdopodobne jedynki na listach do PE

Oto prawdopodobne jedynki na listach do PE (Fot. Agencja Gazeta)

Choć kandydatów otwierających listy wyborcze do Parlamentu Europejskiego poznamy oficjalnie na przełomie lutego i marca, typy "jedynek" są już znane. W maju Polacy wybiorą 51 posłów do PE, którzy będą ubiegać się o mandat z 13 okręgów wyborczych.
Barbara Kudrycka na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach, Jerzy Buzek na Śląsku, Róża Thun w Małopolsce, a Filip Kaczmarek w Wielkopolsce - ci politycy mają duże szanse, aby zostać "jedynkami" list Platformy Obywatelskiej w eurowyborach. Władze PO mają przekazać swoje propozycje dot. kandydatów zarządowi krajowemu partii do 9 marca.

Warszawską listę PO otworzy najprawdopodobniej Danuta Huebner, była unijna komisarz ds. polityki regionalnej. Na kolejnych miejscach mogą znaleźć się: były minister finansów Jacek Rostowski (jest stołecznym posłem PO) oraz obecny europoseł Platformy Paweł Zalewski. Nie jest przesądzone, czy ze stołecznej listy wystartuje były szef MAC Michał Boni, który nie jest posłem, zatem nie ma automatycznego "przydziału" do którejś z list.

Media spekulują, czy do PE kandydować będzie były wiceszef PO Grzegorz Schetyna, on sam nie odciął się kategorycznie od takiego scenariusza. - Nigdy nie mówię nigdy, to jest zawsze ciekawe, ale na razie tematu nie ma - powiedział przed kilkoma dniami Schetyna, który w Sejmie kieruje komisją spraw zagranicznych.

Kaczyński: W PiS zadecyduje "kryterium merytoryczne i kryterium lojalności"

Jak zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, listy do europarlamentu będą gotowe prawdopodobnie na przełomie lutego i marca - najbliższy czas ma być przeznaczony na zakończenie prac nad programem.

Bardzo ważny dla każdej partii jest jak najlepszy wynik w okręgu obejmującym Warszawę. Tu na czele listy PiS zamierza wystawić osobę dotychczas bezpośrednio niezwiązaną z polityką - prof. Zdzisława Krasnodębskiego. W stolicy ma też kandydować b. poseł PiS i wiceminister spraw zagranicznych Karol Karski. Marta Kaczyńska, która była zapowiadana jako potencjalny lider w Warszawie, oświadczyła, że nie zamierza kandydować.

Partia planowała wystawienie w Krakowie popularnego w prawicowym elektoracie Antoniego Macierewicza. Miałby on za zadanie wyraźnie pokonać szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobrę. Sam Macierewicz - szef parlamentarnego zespołu smoleńskiego - deklaruje jednak niechęć do startu w eurowyborach.

Gosiewska kontra Gosiewska

Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się w okręgu małopolsko-świętokrzyskim. Według lokalnego portalu Echodnia.eu, PiS prawdopodobnie wystawi tam albo mazowiecką poseł Małgorzatę Gosiewską - pierwszą żonę Przemysława Gosiewskiego, albo świętokrzyską senator Beatę Gosiewską. Drugą żonę zdecydowanie popierają rodzice tragicznie zmarłego posła PiS i są oburzeni postawą Małgorzaty Gosiewskiej. Gosiewscy mówią, wprost, że nie wyrażają zgody na kandydowanie z regionu świętokrzyskiego ani z żadnego innego i niszczenie dobrego imienia Przemysława przez Małgorzatę Gosiewską. Nie wiadomo, co w tej sytuacji zrobi PiS, bo nieoficjalnie wiadomo, że pierwsza żona Przemysława Gosiewskiego jest ulubienicą prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

W obecnej kadencji PE z PiS odeszło kilku europosłów (m.in. Ziobro, Jacek Kurski, Paweł Kowal, Marek Migalski). Kaczyński pytany o to, kto znajdzie się na listach, odpowiada, że zdecyduje "kryterium merytoryczne i kryterium lojalności".

SLD stawia na znane twarze

Wojciech Olejniczak w Warszawie, Józef Oleksy w Poznaniu, Tadeusz Iwiński w Olsztynie - m.in. ci politycy SLD będą liderami list tej partii w wyborach do PE. Na "jedynkach" Sojuszu mają się znaleźć ponadto gwiazda telewizyjna Weronika Marczuk (Łódź) i b. kosmonauta Mirosław Hermaszewski (Mazowsze).

Nad listami Sojuszu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się pod koniec maja, pracują obecnie władze wojewódzkie partii. - Planujemy je zamknąć najpóźniej 2 lutego - na ten dzień zaplanowane mamy posiedzenie rady krajowej, która powinna ostatecznie zatwierdzić listy wyborcze - powiedział sekretarz generalny Sojuszu Krzysztof Gawkowski. - Postawimy na wiele gwiazd - i z naszej partii, i spoza polityki, które będą walczyły o głosy wyborców - zaznaczył.

Kandydaci Sojuszu mają zostać oficjalnie zaprezentowani na konwencji wyborczej w marcu. W ten sposób Sojusz rozpocznie kampanię wyborczą i zaprezentuje też swój program, który ma być częściowo połączony z programem partii na listopadowe wybory samorządowe. - Obie kampanie wyborcze łączy jeden wspólny element - wykorzystanie środków z UE. Chcemy, żeby eurodeputowani włączyli się w przygotowania dotyczące tego, gdzie popłyną te pieniądze - powiedział Gawkowski.

Na listach PSL są urzędujący ministrowie

Na wstępnych listach kandydatów PSL do europarlamentu są m.in. ministrowie Władysław Kosiniak-Kamysz i Stanisław Kalemba, b. szef partii Waldemar Pawlak oraz obecny - Janusz Piechociński, który zapowiada jednak, że nie będzie startował.

Wojewódzkie władze Stronnictwa, tworząc listy, nie pytały o chęć kandydowania samych zainteresowanych. Wstępne listy są złożone z 20-25 nazwisk w każdym z okręgów wyborczych. Staną się one podstawą do stworzenia dziesięcioosobowych list wyborczych; ustali je Rada Naczelna PSL, która zbiera się 18 stycznia.

Oprócz Pawlaka, a także Kosiniaka-Kamysza oraz Kalemby na listach znalazło się m.in. nazwisko marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika.

Politycy PSL zgodnie uważają, że wybory do PE będą najważniejszym wyzwaniem dla Stronnictwa w najbliższych miesiącach. Wszyscy posłowie PSL, a także radni sejmików wojewódzkich muszą się liczyć ze startem w eurowyborach.

Solidarna Polska chce zatrzymać gender w PE

Zbigniew Ziobro w Krakowie, Ludwik Dorn lub Jacek Kurski w Warszawie, Beata Kempa na Dolnym Śląsku - to niektóre spośród jedynek na listach Solidarnej Polski do europarlamentu, które partia zaprezentuje w styczniu na dwudniowej konwencji poświęconej wyborom.

Konwencja będzie również poświęcona prezentacji programu wyborczego SP. Partia przedstawi pięć punktów, które będzie chciała promować w Parlamencie Europejskim, wśród nich te dotyczące "obrony przed napływem promocji homoseksualizmu i ideologii gender", które przedstawi przewodnicząca zespołu "stop ideologii gender" Beata Kempa.

Partia nie zdecydowała jeszcze, jakie będzie jej hasło wyborcze: politycy wahają się pomiędzy "Zróbmy porządek w Europie" a "Tylko tyle Unii Europejskiej w Polsce, ile jest konieczne". Trwają także dyskusje nad wyborem osoby odpowiedzialnej za sztab wyborczy. W tym kontekście politycy SP wymieniają nazwiska rzecznika SP oraz działacza partii Jacka Czabańskiego, który - wskazują - jest "dobrze obeznany" z tematyką europejską.

Środa, Nowicka, Szczuka, Siwiec i Kalisz na listach Europy Plus

Listy Europy Plus w eurowyborach mają być znane 30 stycznia. Trwają rozmowy m.in. z Magdaleną Środą, Kazimierą Szczuką, Wandą Nowicką, Robertem Biedroniem i Anną Grodzką. Niemal pewne są "jedynki" dla Marka Siwca (Wielkopolska) i Ryszarda Kalisza (Warszawa).

Z pierwszych miejsc na listach Europy Plus wystartują prawdopodobnie także Robert Kwiatkowski (Dolny Śląsk), Jan Hartman (Małopolska), Paweł Piskorski (woj. zachodniopomorskie i lubuskie), Kazimierz Kutz (Śląsk), co potwierdził dziś rzecznik Twojego Ruchu Andrzej Rozenek.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Tagi:

  • 3
  • 16
Komentarze (144)
Zaloguj się
  • tetradrachma

    Oceniono 112 razy 100

    W krajach cywilizowanych posłami zostają ludzie światli, z horyzontami, intelektualne (mentalne) tuzy. Ich zadaniem jest godnie reprezentować kraj i, co najważniejsze, coś wnieśc do WSPÓŁNEJ SPRAWY. W Polsce otruziki, olekse, pawlaki i inna swołocz. Mają "dorobić".

  • Oceniono 110 razy 100

    "Paweł Piskorski na liście Europy Plus z województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego"
    =======================================================================
    Idzie "nowe" - już wszystko w Polsce ten wieprz okradł więc rusza w "Europę" ...Może w Monte Carlo też mu tak "wygrane w ruletkę" dopiszą, to nie 800, a 8000 ha gruntów pod zalesienie kupi.

  • Oceniono 71 razy 63

    Ciekawostką jest że Hermaszewski jest teściem Ryszarda Czarneckiego z PiS-u
    Niech się lepiej Lesio nie zarzeka przyszłej współpracy między obiema partiami

  • Oceniono 106 razy 62

    Nie powinno się głosować na jakiegokolwiek przeciwnika integracji europejskiej.
    Wybierać należy tych co będą nas godnie, merytorycznie i w dodatku skutecznie reprezentować...i tyle.
    Wszystkie piski i popiski nie spełniają tych wymagań, szkoda długopisu, na te kacze kupy i inne odkacze odchody, potrafiące jedynie organizować w PE antypolskie zadymy.

  • Oceniono 81 razy 55

    "Kryterium lojalnośći"... Ręce opadają, kaczor w zawoalowany sposób dał do zrozumienia że tylko jego kolesie dostaną się do koryta. A swoją drogą piszecie o tej kanapowej Solidarnej Polsce a gdzie Twój Ruch? Partia ta jest ważniejsza niż towarzystwo wzajemnej adoracji Ziobry i Kempy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX