Nowicka o zapowiedziach rządu: To plan łatania dziur. Ale to nie jest wizja rozwoju państwa"

To jest plan łatania dziur. Bardzo ważnych dziur. Ale to nie jest wizja rozwoju państwa -mówiła Wanda Nowicka, wicemarszałkini Sejmu w audycji ?Sterniczki?, komentując przedstawione przez premiera założenia rządowego planu na rok 2014. - Moje lewicowe serce cieszy się, kiedy słyszę zapowiedź ograniczenia umów śmieciowych. Ale można to było zrobić o wiele wcześniej - stwierdziła Nowicka.
Wicemarszałkini Sejmu w zapowiedziach rządu brakuje przede wszystkim spójnej wizji. - Premier od zawsze mówił, że nie lubi wizji i nie uważa się za wizjonera. Nie ma tu myślenia, co zrobić, żeby Polska była nowoczesnym krajem, w którym inwestuje się w kapitał społeczny, żeby ludzie się rozwijali, żebyśmy byli państwem konkurencyjnym wobec innych gospodarek. Żebyśmy nie byli krajem, który tylko eksportuje i przyjmuje tanią siłę roboczą - mówiła na antenie radiowej "Jedynki" Nowicka.

"Rozdawnictwo pieniędzy"

Rządowe plany nazwała "rozdawnictwem pieniędzy". - Te działania rządu mają jedną podstawową wadę z mojego punktu widzenia. To jest czyste rozdawnictwo pieniędzy. I mówię to jako osoba związana z lewicą, ale dbająca i troszcząca się o to, żeby była jakaś polityka dalekosiężna kraju. Której celem byłoby zbudowanie podstaw do tego, aby pewne problemy społeczne były eliminowane, a nie wyłącznie realizować je za pomocą rozdawania pieniędzy - mówiła.

Zdaniem Nowickiej dobrym przykładem takiego "rozdawnictwa" jest zapowiedź wprowadzenia preferencyjnych warunków zatrudnienia osób młodych. - Co oznacza, że będą specjalne preferencje dla pracy dla młodych ludzi? To oznacza, że pracodawcy będzie się w tym momencie opłacało zatrudnić osobę młodą. Bo dostanie z tego tytułu jakieś świadczenia. Rząd nie stara się, żeby było więcej miejsc pracy. I dla młodych, i dla starych.

Można było wcześniej

Wicemarszałkini Sejmu z "mieszanymi uczuciami" ocenia zapowiedź ograniczenia umów śmieciowych. - Moje lewicowe serce cieszy się, kiedy słyszę zapowiedź ograniczenia umów śmieciowych. Ale można to było zrobić o wiele wcześniej. To jest ogromny problem społeczny, którego rząd przez sześć lat rządzenia nie zauważył - mówiła w audycji Roberta Kowalskiego Wanda Nowicka.

Rządowych planów broniła z kolei Julia Pitera, posłanka Platformy Obywatelskiej. - W 2008 roku ogłosiliśmy szereg zapowiedzi. Wczoraj pokazano taki materiał, w którym dziennikarze ocenili, jaki procent został zrobiony. 50 procent zapowiedzi ze 199, które były w pierwszym exposé. Nie jest w sumie tak źle. Zważywszy, że w 2008 roku rozpoczął się kryzys i priorytetem rządu było niepoddanie się tym wszystkim negatywnym zjawiskom, które miały miejsce w Europie Zachodniej i Stanach - mówiła w audycji "Sterniczki" Pitera.

- Wychodzimy z kryzysu, czego przejawem są wszystkie wskaźniki makroekonomiczne, które od lutego zeszłego roku pomaleńku zaczęły się odbijać. Teraz będziemy skupiać się na tym, żeby poprawić warunki bytowe ludzi. Stąd te wszystkie programy - dodała posłanka PO.

Więcej o:
Komentarze (14)
Nowicka o zapowiedziach rządu: To plan łatania dziur. Ale to nie jest wizja rozwoju państwa"
Zaloguj się
  • czesarna

    0

    Według Nowickiej -można było wcześniej i więcej. Prawda jest zaś taka, że niczego można nie osiągnąć, jeżeli nie dokona się stosownej selekcji. Nie dokonuje selekcji ten, kto nie uczestniczy (także w rezultacie braku wcześniejszej inicjatywy) w wyborze opcji. Można wiele osiągnąć kosztem odłożonych zamierzeń, niekiedy jednak lepiej nie wracać, bo czas ma swoje niepodważalne prawa. Każda poprawa - nawet późniejsza - jest lepsza niż jej zaniechanie. Dlatego krytyka stanowiska premiera Tuska przez Nowicką nie ma w tym przypadku pozytywnego znaczenia. Jest czczą gadaniną.
    Właściwe kierowanie obejmuje również dostrzeganie potrzeb wcześniej niedostrzeżonych lub z konieczności odłożonych na później. Nie ma co toczyć o to spory czyli kwestionować pozytywy.
    Nowicka nie liczy się w ogóle z odpowiedzialnością, której świadomości z obiektywnych przyczyn nie posiadła. Trzeba jej to wybaczyć.

  • koniu800

    Oceniono 2 razy 2

    ale ona mądra przy tym korycie ale syty głodnemu nie wyperswaduje

  • wodakrolewska

    Oceniono 2 razy 2

    "Zważywszy, że w 2008 roku rozpoczął się kryzys i priorytetem rządu było niepoddanie się tym wszystkim negatywnym zjawiskom, które miały miejsce w Europie Zachodniej i Stanach "
    Trzeba sprawdzić czy definicja kryzysu jest taka sama na Zachodzie w USA i u nas.
    Coraz bliżej do wprowadzenia podatku katastrofalnego.

  • 31.februarius

    Oceniono 5 razy 3

    Słuchajcie no Pitera, a od czego to się te wskaźniki zaczynają odbijać, co?
    No i co to znaczy "wychodzimy z kryzysu"?
    Uważajcie, żebyście nie zostali zawieszonyn członkiem!

  • stanislawolek

    Oceniono 4 razy -2

    ...łatanie dziur po komunie i 50 lat zastoju w inwestowaniu , a dziur jest sporo !!!!!

  • ziutka333

    Oceniono 6 razy 0

    A ja sądziłem, że pani poseł zna się tylko na seksie nigdy bym nie przypuszczał, że na ekonomi także

  • dziadekjam

    Oceniono 13 razy 3

    Facet dostaje spadek z którego sprzedaży ma miliony dochodu rocznie, dostaje dotacje od sąsiadów, żeby swoją zagrodę odsyfił, bo szpeci okolicę i jeszcze zadłuża się gdzie się da. Czy to człowiek gospodarny?
    Tak wygląda Najjaśniejsza Pomroczna, tylko skala znacznie większa.

  • dziadekjam

    Oceniono 24 razy 12

    Do przehandlowania coraz mniej, kasa z UE urwie się najprawdopodobniej w 2020 roku, dług do tego czasu wzrośnie hohoho, albo i więcej, obecne "Elity" władzy poustawiają się gdzież z dala od Pomrocznej, a nad Wisłą pozostanie okradzione, wynędzniałe plemię Polan którym nie zainteresuje się żaden zaborca ani okupant, bo i po co, skoro jedyne co będą mieli, to wspomnienia i długi do płacenia.

  • dziadekjam

    Oceniono 14 razy 4

    "To plan łatania dziur.Ale to nie jest wizja rozwoju państwa."
    ===============================================
    A kiedy od 1989 roku było inaczej? Tylko łatanie dziur miało różne źródła w różnych okresach, a jedyne plany jakie rządy miały, to "plany" złodziejskiej wysprzedaży dorobku dwóch pokoleń Polaków. Sprzedawać majątek, dostawać dotacje z UE i jeszcze zadłużać państwo na niebotyczne sumy, to tylko styropianopochodne towarzycho władne zrobić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX