Nie zatrzymał się do kontroli. Zaraz potem spowodował śmiertelny wypadek. Był pijany

O kolejnym tragicznym wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę informuje TVP Info. W Gdyni młody mężczyzna nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Potem czołowo zderzył się z innym autem, którego kierowca zginął. Sprawca wypadku miał 1,8 promila alkoholu we krwi.
Do wypadku doszło wczoraj po godz. 23, podaje stacja. Pijany kierowca nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policją. Przejechał pół kilometra i czołowo zderzył się z innym autem. Jego kierowca zginął.

Sprawca wypadku miał 1,8 promila alkoholu we krwi. W jego samochodzie były jeszcze dwie pijane kobiety. Wszyscy trafili do szpitala. Kierowcy grozi 12 lat więzienia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: