Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski: 35 proc. sprawców wypadków to osoby, które właśnie odebrały prawo jazdy

- Prawie 40 proc. policjantów w służbie drogowej nie przeszło specjalistycznych szkoleń. A 35 proc. sprawców wypadków to osoby, które właśnie odebrały prawo jazdy - wyliczał w TVP Info Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. Raport Izby o bezpieczeństwie na polskich drogach ma być opublikowany w lutym.
- W toku kontroli okazało się, że choć zwiększane są obsady w służbie drogowej, to prawie 40 proc. policjantów w służbie drogowej nie miało specjalistycznego przeszkolenia adresowanego dla funkcjonariuszy tej służby - powiedział na antenie Kwiatkowski.

NIK zamierza przeprowadzić kolejną kontrolę, która ma sprawdzić sposób szkolenia młodych kierowców. - Bo jak wynika z badań, 35 proc. sprawców wypadków drogowych to kierowcy, którzy niedawno odebrali prawo jazdy - powiedział prezes NIK w TVP Info.

- Wyniki te nie są zaskakujące ani w żaden sposób szokujące. Po prostu zwiększamy liczbę policjantów ruchu drogowego. Ta wynosiła 6-7 proc., a teraz zwiększyliśmy ją do 10 proc. I to te 3 proc. policjantów, których przyjęliśmy do pionu ruchu drogowego i których trzeba w tej chwili przeszkolić - mówił także w TVP Info Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (30)
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski: 35 proc. sprawców wypadków to osoby, które właśnie odebrały prawo jazdy
Zaloguj się
  • jagus2006

    0

    ZWIĘKSZMY CENĘ EGZAMINÓW, TOSZ PRZECIEŻ ZROBIŁ OSTATNIO RZĄD MATOŁKA KOZIOŁKA POD PRETEKSTEM: ŻEBY LEPIEJ UCZYĆ KIEROWCÓW. KAŻDY EGZAMIN NA PRAWO JAZDY KOSZTUJE SŁONO, TESTY NIE DO ZDANIA ŻEBY BYLI DOBZI KIEROWCE, OKEJ, A KASA PŁYNEŁA I PŁYNEŁA, HA HAH HAHA. PROBLEM POLEGA NA TYM ŻE JEST ZA DUŻO BIUROKRACJI KAŻDA KOLEJNA USTAWA, MA NA CELU "POPRAWE" ALE WNOSI W ŻYCIE SAME UTRUDNIENIA. DEBATY TYPU "35 proc. sprawców wypadków to osoby, które właśnie odebrały prawo jazdy" ZMIERZAJĄ DO ZWIĘKSZANIA CEN NA EGZAMINY. DAJCIE OSOBOM KTÓRE JUŻ MAJĄ DOŚWIADCZENIE SZKOLIĆ OSOBE KTÓRA UCZY SIĘ!!!

  • ergosumek

    Oceniono 8 razy 0

    I dziwić się, że niedoszkolony, bezmyślny policjant wszczyna bezsensowny pościg ulicami miasta za pijakiem, a uciekinier, jak dziś w Gdyni, wali czołowo w niewinnego kierowcę i go zabija...
    I wszystko zwalą na ściganego...
    Bo uciekał!

  • vald

    Oceniono 2 razy 0

    System szkolenia opierający się na myśleniu za kierowcę, to porażka. Tylko spowodowanie ze młody kierowca będzie sam dążył do tego by być lepszym kierowcą w praktyce , a nie na placu manewrowym poprawi bezpieczeństwo. Więcej odpowiadania za samego siebie. Po co uczyć parkowania? Jeśli ktoś nie będzie umiał, źle zaparkuje zapłaci karę i będzie płacił aż się nauczy. To każdemu młodemu kierowcy musi zależeć na tym by dobrze zgodnie z przepisami jeździć, a nie na tym by zdać test i egzamin. Tych którzy tego nie rozumieją wyeliminuje życie - skończą na cmentarzu lub w więzieniu . Tylko tak można społeczeństwo nauczyć odpowiedzialności za siebie. Nieodpowiedzialnych, lub tych którzy nimi być nie chcą eliminować.

  • norman67

    Oceniono 7 razy 7

    Jeżeli 35% wypadków powodują nowi kierowcy, tzn. że system szkolenia jest słaby i nie powinni być wypuszczani na miasto. A ten kto doprowadził i toleruje taką sytuację jest za to odpowiedzialny, tak samo jak ten kto ukrywa raporty NIK. Proste i jasne, to nie pijani tylko "młodzi" zabijają częściej i temu trzeba przeciwdziałać.

  • zed-is-dead

    Oceniono 1 raz -1

    "Wyniki te nie są zaskakujące ani w żaden sposób szokujące. Po prostu zwiększamy liczbę policjantów ruchu drogowego. Ta wynosiła 6-7 proc., a teraz zwiększyliśmy ją do 10 proc. I to te 3 proc. policjantów, których przyjęliśmy do pionu ruchu drogowego i których trzeba w tej chwili przeszkolić - mówił także w TVP Info Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji."
    W każdym cywilizowanym zakładzie pracy najpierw sięszkoli, a dopiero potem puszcza do pracy. Jak Policja - przy takim podejściu - ma sprawnie funkcjonować???
    Wyobraźcie sobie państwo chirurga, którego najpierw sięprzyjmuje, a dopiero potem szkoli...

  • galareta2

    Oceniono 8 razy 6

    ... a 75% wyroków za jazdę po pijanemu wydano "w zawieszeniu"!!! - sam Pan Kwiatkowski w tej rozmowie to oświadczył, więc jaka tu "nieuchronność kary"?? po prostu się nie boją bo SĄDY są liberalne! To wina sądów, że wszyscy lekceważą przepisy, bo ich nieprzestrzeganie okazuje się nie tak straszne z powodu wyroków sędziów!!

  • jbed

    Oceniono 3 razy 1

    Słuchałem w TV wypowiedzi p. Kwiatkowskiego i trochę zdziwiło mnie wielokrotne akcentowanie sprawy braku specjalistycznego przeszkolenia policji drogowej. Tylko co to ma współnego z poziomem bezpieczeństwa na drogach? Czy specjalistyczny kurs obsługi alkomatu i "suszary" coś zmieni? Problem leży po stronie kierowców a nie policji (dowolnie wyszkolonej).

  • dziadekjam

    Oceniono 20 razy 10

    "...35 proc. sprawców wypadków to osoby, które właśnie odebrały prawo jazdy."
    ==============================================================
    To efekt kolejnych zmian w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców, które ma na celu utrudnienie zdania egzaminu, a nie podniesieniu realnych umiejętności kierowców. W końcu zarobki "speców" od szkoleń nie zależą od jakości wyszkolenia kierowców, a od ilości podejść do egzaminów i wpłacanej za to kasy.

  • eldoradek

    Oceniono 38 razy 28

    Można zrozumieć w czym tkwi problem - po obejrzeniu 1 odcinka programów typu "Pirat Drogowy", w których kamera towarzyszy policjantom, podczas zatrzymywania sprawców wykroczeń drogowych. Ci policjanci nie piętnują winnych, oni się usprawiedliwiają, że muszą wystawić mandat a nierzadko wdają w "wesołe" pogadanki i negocjacje. To znaczy, że policja drogowa nie zna celu ani misji swojego działania. Policjanci drogowi zachowują się tak, jakby nie pilnowali bezpieczeństwa na drodze a tak, jakby robili coś złego i musieli się kierowcom z tego usprawiedliwić: "No wie Pan, nie mogę mniej, taryfikator mówi 300 złotych, no nie mogę". Po takiej rozmowie, delikwent wychodzi z policyjnego auta i myśli sobie, że MA PECHA a nie, że ZROBIŁ COŚ ZŁEGO przekraczając prędkość. Proste, jeśli nie zmieni się podejście policji, nie zmieni się nic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX