"Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością". Dzisiaj czytanie z ambon listu biskupów [PRZECZYTAJ CAŁY DOKUMENT]

"Nie jest czymś niewłaściwym prowadzenie badań nad wpływem kultury na płeć. Groźne jest natomiast ideologiczne twierdzenie, że płeć biologiczna nie ma żadnego istotnego znaczenia dla życia społecznego. Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością" - podkreślają polscy biskupi w liście pasterskim na niedzielę Świętej Rodziny. Dzisiaj przesłanie ma zostać przeczytane z ambon. Od wielu dni wywołuje kontrowersje. Czy słusznie? Publikujemy jego pełną treść.
Przesłanie biskupów, które ma zostać dzisiaj odczytane z ambon, wywołało wiele negatywnych komentarzy. - Nie chcemy, by księża czytali Wasz list - pisał na blogu dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" Błażej Strzelczyk i dodał, że biskupi są oderwani od rzeczywistości. - Wszyscy mówią, że biskupi zajmują się gender, by przykryć pedofilię księży - komentował z kolei w Radiu ZET prof. Tadeusz Bartoś.

List wzbudził kontrowersje również wśród samych biskupów. Świadczyło o tym cytowane przez "TP" pismo skierowane do wrocławskich proboszczów. Napisano w nim: "Przesyłam w załączeniu List Episkopatu Polski na niedzielę Świętej Rodziny. Ponieważ wielu biskupów wyraziło do jego treści zastrzeżenia, Przewodniczący KEP abp Józef Michalik pozostawił do decyzji biskupów diecezjalnych formę jego wykorzystania. Ks. bp Wiesław Mering nie zaleca lektury tego listu jako obowiązkowej, ale pozostawia jego treść do duszpasterskiego wykorzystania".

"Podejmujemy refleksję na temat sytuacji współczesnej rodziny"

List biskupów ws. gender zostanie dzisiaj odczytany zapewne w większości polskich kościołów. Poniżej jego pełna treść:

"Drogie Siostry, drodzy Bracia! Każdego roku w Oktawie Narodzenia Pańskiego przeżywamy Niedzielę Świętej Rodziny. Kierujemy myśl ku naszym rodzinom i podejmujemy refleksję na temat sytuacji współczesnej rodziny. Dzisiejsza Ewangelia opowiada o tym, że Rodzina z Nazaretu w trudnych i niejasnych sytuacjach starała się odczytać i wypełnić wolę Bożą, dzięki czemu wychodziła z nich odnowiona. Takie zachowanie stanowi dla nas ważną wskazówkę, że także dzisiaj posłuszeństwo Bogu i Jego niezrozumiałej czasem woli jest gwarantem szczęścia w rodzinie.

Błogosławiony Jan Paweł II, do którego kanonizacji się przygotowujemy, przypomina, że prawda o instytucji małżeństwa jest "ponad wolą jednostek, kaprysami poszczególnych małżeństw, decyzjami organizmów społecznych i rządowych" (23 II 1980). Prawdy tej należy szukać u Boga, ponieważ "sam Bóg jest twórcą małżeństwa" (GS 48). To Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, zaś bycie - w ciele i duszy - mężczyzną "dla" kobiety i kobietą "dla" mężczyzny uczynił wielkim i niezastąpionym darem oraz zadaniem w życiu małżeńskim. Rodzinę oparł na fundamencie małżeństwa złączonego na całe życie miłością nierozerwalną i wyłączną. Postanowił, że taka właśnie rodzina będzie właściwym środowiskiem rozwoju dzieci, którym przekaże życie oraz zapewni rozwój materialny i duchowy.

"Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością"

Ta chrześcijańska wizja nie jest jakąś arbitralnie narzuconą normą, ale wypływa z odczytania natury osoby ludzkiej, natury małżeństwa i rodziny. Odrzucanie tej wizji prowadzi nieuchronnie do rozkładu rodzin i do klęski człowieka. Jak pokazuje historia ludzkości, lekceważenie Stwórcy jest zawsze niebezpieczne i zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka i świata. Muszą zatem budzić najwyższy niepokój próby przedefiniowania pojęcia małżeństwa i rodziny narzucane współcześnie, zwłaszcza przez zwolenników ideologii gender, i nagłaśniane przez niektóre media. Wobec nasilających się ataków tej ideologii skierowanych na różne obszary życia rodzinnego i społecznego czujemy się przynagleni, by z jednej strony stanowczo i jednoznacznie wypowiedzieć się w obronie chrześcijańskiej rodziny, fundamentalnych wartości, które ją chronią, a z drugiej przestrzec przed zagrożeniami płynącymi z propagowania nowego typu form życia rodzinnego.

Ideologia gender stanowi efekt trwających od dziesięcioleci przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie i neomarksizmie, promowanych przez niektóre ruchy feministyczne oraz rewolucję seksualną. Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Twierdzi, że płeć biologiczna nie ma znaczenia społecznego, i że liczy się przede wszystkim płeć kulturowa, którą człowiek może swobodnie modelować i definiować, niezależnie od uwarunkowań biologicznych. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną. To dobrowolne samookreślenie, które nie musi być czymś jednorazowym, ma prowadzić do tego, by społeczeństwo zaakceptowało prawo do zakładania nowego typu rodzin, na przykład zbudowanych na związkach o charakterze homoseksualnym.

"Zdecydowana większość nie wie, czym jest ta ideologia"

Niebezpieczeństwo ideologii gender wynika w gruncie rzeczy z jej głęboko destrukcyjnego charakteru zarówno wobec osoby, jak i relacji międzyludzkich, a więc całego życia społecznego. Człowiek o niepewnej tożsamości płciowej nie jest w stanie odkryć i wypełnić zadań stojących przed nim zarówno w życiu małżeńsko-rodzinnym, jak i społeczno-zawodowym. Próba zrównania różnego typu związków jest de facto poważnym osłabieniem małżeństwa jako wspólnoty mężczyzny i kobiety oraz rodziny, na małżeństwie zbudowanej.

Spotykamy się z różnymi postawami wobec działań podejmowanych przez zwolenników ideologii gender. Zdecydowana większość nie wie, czym jest ta ideologia, nie wyczuwa więc żadnego niebezpieczeństwa. Wąskie grono osób - zwłaszcza nauczycieli i wychowawców, w tym także katechetów i duszpasterzy - próbuje na własną rękę poszukiwać konstruktywnych sposobów przeciwdziałania jej. Są wreszcie i tacy, którzy widząc absurdalność tej ideologii, uważają, że Polacy sami odrzucą proponowane im utopijne wizje. Tymczasem ideologia gender bez wiedzy społeczeństwa i zgody Polaków od wielu miesięcy wprowadzana jest w różne struktury życia społecznego: edukację, służbę zdrowia, działalność placówek kulturalno-oświatowych i organizacji pozarządowych. W przekazach części mediów jest ukazywana pozytywnie: jako przeciwdziałanie przemocy oraz dążenie do równouprawnienia.

"To nie fakt istnienia dwóch płci jest źródłem dyskryminacji"

Wspólnota Kościoła w sposób integralny patrzy na człowieka i jego płeć, dostrzegając w niej wymiar cielesno-biologiczny, psychiczno-kulturowy oraz duchowy. Nie jest czymś niewłaściwym prowadzenie badań nad wpływem kultury na płeć. Groźne jest natomiast ideologiczne twierdzenie, że płeć biologiczna nie ma żadnego istotnego znaczenia dla życia społecznego.

Kościół jednoznacznie opowiada się przeciw dyskryminacji ze względu na płeć, ale równocześnie dostrzega niebezpieczeństwo niwelowania wartości płci. To nie fakt istnienia dwóch płci jest źródłem dyskryminacji, ale brak duchowego odniesienia, ludzki egoizm i pycha, które trzeba stale przezwyciężać. Kościół w żaden sposób nie zgadza się na poniżanie osób o skłonnościach homoseksualnych, ale równocześnie z naciskiem podkreśla, że aktywność homoseksualna jest głęboko nieuporządkowana oraz że nie można społecznie zrównywać małżeństwa będącego wspólnotą mężczyzny i kobiety ze związkiem homoseksualnym.

"Wszystkich wierzących prosimy o żarliwą modlitwę"

W święto Świętej Rodziny zwracamy się z gorącym apelem do rodzin chrześcijańskich, do przedstawicieli ruchów religijnych i stowarzyszeń kościelnych oraz wszystkich ludzi dobrej woli, aby odważnie podejmowali działania, które będą służyć upowszechnianiu prawdy o małżeństwie i rodzinie. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest dzisiaj edukacja środowisk wychowawczych.

Apelujemy także do instytucji odpowiadających za polską edukację, aby nie ulegały naciskom nielicznych, choć bardzo głośnych, środowisk, dysponujących niemałymi środkami finansowymi, które w imię nowoczesnego wychowania dokonują eksperymentów na dzieciach i młodzieży. Wzywamy instytucje oświatowe, aby zaangażowały się w promowanie integralnej wizji człowieka.

Wszystkich wierzących prosimy o żarliwą modlitwę w intencji małżeństw, rodzin oraz wychowywanych w nich dzieci. Prośmy Ducha Świętego, aby udzielał nam nieustannie światła rozumienia i widzenia prawdy w tym, co jest niebezpieczeństwem i zagrożeniem nie tylko dla rodziny, ale dla naszej Ojczyzny i całej ludzkości. Módlmy się także o odwagę bycia ludźmi wiary i odważnymi obrońcami Prawdy. Niech w podejmowaniu tego trudu wzorem do naśladowania oraz pomocą duchową będzie Święta Rodzina z Nazaretu, w której wychowywał się Syn Boży - Jezus Chrystus.

W tym duchu udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa".

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (428)
"Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością". Dzisiaj czytanie z ambon listu biskupów [PRZECZYTAJ CAŁY DOKUMENT]
Zaloguj się
  • Szatan Szatan

    Oceniono 1 raz -1

    Brawo ksieza,walczmy o rodzine,won gejom i lesbijom!!!!!!!!!!

  • energya

    0

    Przeczytałam List i dołączony tematyczny artykuł. Postanowiłam poznać komentarze z myślą i nadzieją, że odnajdę w nich zdecydowany bunt Polaków przeciwko ideologii gender i poparcie w tej kwestii Kościoła, który pragnie nas bronić przed skutkami genderu i innych wynaturzeń narzucanych współcześnie. Odnajduję zupełnie inne głosy - pogardę dla Kościoła i zgodę na krzewienie samobójczych dla przyszłości ideologii. Mam odruch wymiotny na to, co czytam... A Wy już niedługo będziecie rzygać tymi nowymi ideologiami i ich skutkami, zemdli Was wszystkim tym, co nowe i dalekie od natury człowieka i jego godności. Wstyd mi za Was ludzie... Wstyd mi za własnych Rodaków...

  • representation1

    Oceniono 2 razy 0

    Kościół zdał egzamin
    --------------------------
    Ktoś musi powiedzieć nie zboczeńcom, którzy chcą narzucać wytwory swojej chorej wyobraźni zdrowej części ludzkości.

  • Piotr D

    Oceniono 1 raz 1

    Komentarz? Krótko: banda idiotów, którzy mają za dużo wszystkiego, a przede wszystkim za dużo wolnego czasu. Określenie mężczyzna lub kobieta dyskryminuje? A dlaczego nie dyskryminuje określenie człowiek? Przecież należy równouprawnić wszystkie stworzenia. Niech każdy sobie wybierze, czy chce być człowiekiem, psem lub świnką morską.

  • Marcin Lerka

    Oceniono 2 razy 0

    Opowiadają głupoty i tyle.. przeczytajcie sobie zakazane księgi.... Według koscioła kobieta jest nie udanym tworem Boga.. Sam Jezus i jego ewangelie mówią mni. o tym że nie potrzebna żadna świątynia ani kapłani aby się modlić.. że Boga można znaleść wszędzie więc jeśli bede chciała się pomodli pomodlę się nawet w toalecie!! Dlaczego mam słuchać zatem jakichś fcetów w sukienkach którzy nawet za dzieci się biorą?! są zakłamani i patrzą tylko na to by wrzucić im na tace a z tej kasy zapłacą za dziwki i alkohol. Nie będę się płaszczyć przed jakimś frajerem co niby głosi słowo Boże a sam postępuje wbrew niemu!!! Chcą być księżami niech ich wykastrują albo niech poprostu będzie jak na zachodzie gdzie pastorzy mają normalnie rodziny!

  • marek_nazarowski

    Oceniono 3 razy 1

    Po wysłuchaniu listu pasterskiego wyszedłem z Kościoła. Dosłownie.

  • fjodor1964gks

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo dobry głos, oczywiście, że jestem pełen tolerancji dla innych, ale NIGDY, podkreślam, NIGDY, nie zgodzę się na zrównanie związku homoseksualnego z normalną rodziną opartą na związku kobiety i mężczyzny. NIGDY nie zgodzę się, aby dziecko od przedszkola było zmuszane do zastanawiania się, czy jest chłopcem, czy dziewczynką.

    Kościół z całą stanowczością stwierdził, że jest zdecydowanie przeciwny wszelkiej dyskryminacji zarówno ze względu na płeć, jak i na orientację seksualną. Jednak równość nie może doprowadzać do absurdu ze szkodą dla dzieci i robienia im prania mózgu od przedszkola.

  • braunal

    Oceniono 4 razy 0

    Spróbujcie zniszczyć KK.Jeżeli wam o sie uda,znaczy Chrystus skłamał mówiąc;Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata''Synkowie ,za głupi i za prymitywni jesteście żeby mojemu Bogu zaszkodzić.

  • cillian1

    Oceniono 6 razy 2

    może z tymi sukienkowymi debilami, zwanymi potocznie "kapłanami" trzeba inaczej?

    Może trzeba się zapytać, z czym ich zdaniem (zdaniem darmozjada, pedofila, cwaniaka) "walczy" gender.
    Bo ja konkretów dalej nie mogę się dopatrzeć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX