Wielka emigracja Polaków. Wyjeżdża coraz więcej kobiet

Polki coraz częściej wyruszają za granicę, by zarabiać na utrzymanie rodziny. Demografowie alarmują - czytamy w ?Rzeczpospolitej?.
Z ostatniego raportu Polskiej Akademii Nauk wynika, że kobiety stanowią 52 proc. emigrantów, zauważa dziennik. To nowość, bo za pracą częściej wyjeżdżali mężczyźni. Z kolei kobiety w tym czasie opiekowały się domem i dziećmi.

- Polki chcą dziś brać sprawy w swoje ręce. W pierwszych latach migracji do pracy wyjeżdżali mężczyźni, bo było im łatwiej znaleźć pracę, a poza tym wyjazd w nieznane był dla panów mniej ryzykowny - tłumaczy w rozmowie z gazetą Krystyna Iglicka, demograf i rektor Uczelni Łazarskiego.

Więcej pracy dla opiekunek

I dodaje: - Dziś, gdy za granicą jest wielu rodaków, łatwiej decyzję o wyjeździe podjąć także jednostkom słabszym na rynku pracy, np. osobom bez znajomości języka czy właśnie kobietom.

Na tendencję wpływa też fakt, że za granicą pojawia się obecnie więcej pracy dla kobiet niż dla mężczyzn. Mniej jest pracy w sektorze budowlanym, a więcej dla opiekunek nad osobami starszymi i dziećmi.

Spadek liczby urodzeń, sięgający kilkudziesięciu tysięcy rocznie, a także przyspieszenie procesu starzenia się społeczeństwa to rezultat emigracji Polaków po wstąpieniu kraju do Unii Europejskiej. Tak wynika z najnowszego raportu Komitetu Badań nad Migracjami PAN, o którym pisaliśmy w tym tygodniu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Komentarze (173)
Wielka emigracja Polaków. Wyjeżdża coraz więcej kobiet
Zaloguj się
  • pat174

    Oceniono 2 razy 2

    Każdy chce godnie żyć, pracować i zarabiać zgodnie ze swoimi ambicjami. Kobiety również! Ja po latach zastanawiania się i męki w Polskim szpitalu w końcu się zdecydowałam. Wybór padł na pośrednictwo Curaswiss (jestem pielęgniarką) i kierunek – Szwajcaria. Czy żałuję? Ani trochę. Pracuje w zawodzie, który nie bez powodu wybrałam – naprawdę kocham te prace. A teraz mogę się spełniać i mieć z tego realne korzyści w postaci satysfakcjonującej pensji i otwartej ścieżki do dalszego rozwoju. Kobiety, nie bójcie się iść za swoimi ambicjami!

  • galt.john

    Oceniono 6 razy 6

    Od 10 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii, i wiekszosc Polek, ktore znam ma bardzo dobrze platna prace w przyzwoitej firmie. Dlaczego wyjezdzajacych ciegle przedstawia sie opinii publicznej jako tych zdesperowanych? A moze ludzie po prostu podejmuja rozsadna decyzje, bo wiedza, ze szansa na zdobycie dobrej posady jest tu duzo wieksza niz w Polsce. Nie wszyscy, ktorzy wyjechali pracuja w najciezszych i najgorzej oplacalnych zawodach. Wielu z nas po pierwszym okresie aklimatyzacji wybilo sie duzo wyzej i prowadzi normalne zycie na zadowalajacym poziomie. Nie uwazam, ze kobiety sa slabsza grupa. W przeciwienstwie do Polski, tu sa traktowane jak kazdy inny pracownik, a ich prawa pracownicze sa szanowane, a juz na pewno maja wiekszosc mozliwosc dochodzenia sprawiedliwedo traktowania i placy.

  • aliveinchains

    Oceniono 6 razy 6

    Ja coś powiem z mojego otoczenia - za granicę wyjechały dwie moje koleżanki, co więcej ustawione, zaradne... miały pracę. Jedna w firmie automotive druga jako pielęgniarka. Pierwsza wyjechała do oddziału firmy do RFN druga do UK. Co je łączyło - ano brak faceta w Polsce a co za tym idzie może i szeregi innych spraw o których dziedziate i mężate nie myslą, lub nie zauważają, gdyż stety niestety nie maja większego wyboru, tylko przyjmować świat jakim jest.
    Pierwsza pracując w firmie zagranicznej ale w środowisku Polskim była dołowana - ambitna jednostka, trafia na szklany sufit którego nie przebija - awansują, dostają podwyżki różne miernoty, bo znaja się z szefem, chodza na piwo, piłkę nożną, wyprawy w Tatry, a ona tego nie robiła. Pomysleć można że "tak sobie tłumaczy swoje wady". Ale dziwne - niemiecki oddział firmy proponuje jej awans i dobra płacę.
    Druga pielęiniarka w małym szpitalu na południu Polski. Pielegniarki w RP są traktowane przez lekarzy gorzej niż małpy. Nie o kasę tylko chodzi, ale o stosunek lekarza do pielęgniarki - służące i małpki do wykonywania niejednokrotnie głupich poleceń, przez niejednokrotnie ludzi którzy zostali lekarzami dziedzicznie. W UK jest to lepiej i bardziej poważniej traktowany zawód.
    Znam przykład dziewczyn, które nie potrafiły znaleźć faceta w Polsce za granica są szczęśliwymi zonami i matkami. W RP były oceniane jako nieudacznice, choć były atrakcyjne. Bo tacy sa tu ludzie - jak w Weselu Smazowskiego.

    Ps. jestem facetem:)

  • elzbieta09

    Oceniono 4 razy 4

    A pan premier Tusk jest "gotowy do następnej rundy". Przyspawał się do stołka, czy też chce doprowadzić do wyemigrowania połowy ludności Polski?

  • sharn1

    Oceniono 2 razy 2

    Brawo Tusk!
    Brawo rząd!
    Brawo PO!

  • dyrdy.mal

    Oceniono 4 razy 0

    Kogo to obchodzi? Ważne przecież jest tylko to, ze (okraglostolowa) rodzina jest "na swoim".
    Z tego para-państwa emigracja dopiero sie zaczyna. Dlatego tak bardzo partyjnym bosom zależy na wejściu do UE Ukrainy. Będzie można niewolników którzy uciekli łatwo zastąpić.

  • etomex

    Oceniono 5 razy -1

    Teoretycznie problem mógłby rozwiązać napływ ludności z Ukrainy czy Białorusi...
    Ale przecież to INNOWIERCY! - BOGA W SERCU NIE MAJĄ! - W PANIENKĘ PRZENAJ-(k)(u)(r)(w)(a)-ŚWIĘTSZĄ NIE WIERZĄ!
    Więc rozwiązanie problemu pozostanie nadal w obszarze teoretycznym.

  • anty-lady

    Oceniono 7 razy 7

    Też mam ochotę stąd sp.... wyjechać.

  • i-tyle

    Oceniono 2 razy 2

    jakiś czas temu miałem dzień wolny od pracy w środku tygodnia (nie żaden okres przedświąteczny). Poszedłem więc do sklepu około godziny 11. Myślałem, że sprawę załatwię sprawnie i szybko. Wchodzę i oczom nie wierzę. Żadnego koszyka wolnego, dzikie tłumy, rozglądam się dookoła i nie widzę samych emerytów. Młode kobiety, niektóre z małymi dziećmi, zdrowi, silni mężczyźni, panowie w średnim wieku.

    I teraz pytanie, co ci ludzie robią tam o tej porze? Też mają dzień wolny od pracy jak ja? Wszyscy?

    A jak nie, to kto/co na nich pracuje? Skąd się biorą pieniądze na ich ubezpieczenie, utrzymanie, na te zakupy co robią?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX