Sąd ZNÓW przekłada rozprawę o rekordowe 5 mln. Pani Grażyna: "Nie mam siły sama protestować... Zwróciłam się więc do Giertycha" [116 DNI NA BANACHA]

Wiadomości >  Wiadomości dnia
Joanna Berendt
20.12.2013 08:00
A A A Drukuj
Grażyna Garboś-Jędral jako radca
prawny szpitala na Banacha broniła lekarzy przed roszczeniami pacjentów. Zawał serca sprawił,
że nagle znalazła się po drugiej
stronie barykady. O mało nie
przypłaciła tego życiem

Grażyna Garboś-Jędral jako radca prawny szpitala na Banacha broniła lekarzy przed roszczeniami pacjentów. Zawał serca sprawił, że nagle znalazła się po drugiej stronie barykady. O mało nie przypłaciła tego życiem (Jacek Marczewski / Agencja Gazeta)

Grażyna Garboś-Jędral walczy o 5 mln zł. Tyle według wyroku sądu I instancji ma jej zapłacić renomowany szpital na Banacha. Będzie to - o ile wyrok zostanie podtrzymany - rekordowe odszkodowanie ws. o błędy medyczne. Tymczasem rozprawa, na której miał zapaść prawomocny wyrok, po raz kolejny została przełożona. Do historii niespodziewanie wkroczył dawny ubezpieczyciel szpitala, który przez ostatnie 8 lat sprawą się nie zajmował. - Ja już dłużej tego nie wytrzymam. Podjęłam desperackie kroki. Chcę, by reprezentował mnie mec. Giertych - mówi pani Grażyna.
Wróć do artykułu
  • 11
  • 111

Komentarze (397)

Zaloguj się
  • Oceniono 5 razy 1

    Ma Pani wiele racji w tym co Pani robi, ktoś musi to robić i należy pochwalić.
    Niestety kwota zdaje się bardzo wysoka, zważywszy, że życie dziecka potrafi być wycenione bardzo nisko. Obawiam się sytuacji, w której pierwsi żądający zostaną zaspokojeni w całości, a wszyscy pozostali dowiedzą się o niewypłacalności Służby Zdrowia.
    Zastanawiam się jaki model Służby Zdrowia powstanie po ewentualnym wypłaceniu wszelkich zobowiązań za wyrządzone błędy lekarskie i krzywdy, oraz czy będzie lepszy i tańszy? Z drugiej najgorsze co możemy robić to nic nie robić. Trzeba o tym mówić i dyskutować.

  • Oceniono 5 razy -3

    Tortem w sedziego?A moze ze 3 strzaly paralizatorem na przebudzenie? Albo 3 strzaly w samo poludnie?

  • Oceniono 7 razy -5

    Wspólczuję szczerze tej pani. Sam jestem w podobnej sytuacji i wiem, ze na sprawiedliwość w polskich sądach trudno liczyć. Obawiam się, żeby powódka nie przypłaciła tego kolejnym zawałem. Sędzia, to urzednik państwowy i będzie bronił interesu skarbu panstwa, a jest on taki żeby nic nie zapłacić poszkodowanej.

  • Oceniono 6 razy 0

    Jeżeli to jest wszystko prawda, to ja pie..., dla kogo są sądy? O ile mi wiadomo, wszystkie dokumenty w języku obcym, dopuszczone do sprawy, powinny mieć tłumaczenie przysięgłe, jak zresztą zawsze jest w urzędach, tyle że to nie sąd to tłumaczenie ma zapewnić, tylko strona, przedstawiająca dokumenty.

    Swoją drogą, moje doświadczenia z sądami i polską służbą zdrowia są raczej pozytywne, oprócz tego, że szpitale są raczej dziadowskie - ale nigdy nie spotkałam się z przypadkami chamstwa wśród pielęgniarek, ani lekarzy, ani pracowników urzędów... Może dlatego, że sama nie jestem chamska w stosunku do nich?

    Mimo wszystko jednak tak kobieta budzi we mnie ogromną niechęć.

  • ranik-rajchnicki

    Oceniono 13 razy 13

    Czy wam to nie smierdzi?
    O co tutaj chodzi?
    Na pewno o medialny nacisk na sad.
    I nacisk na rzeczoznawcow.
    SKANDALEM JEST ZE PRZESZLO PRZEZ RZECZOZNAWCOW OSZUSTWO O PRZEBICIE PRZYRZADEM DO LEWATYWY Z ODBYTNICY DO VAGINY - TEGO SWIAT NIE WIDZIAL
    TUTAJ TRZEBA ZOBACZYC MECHANIZMY WPLYWU NA RZECZOZNAWCOW I SAD.

  • Oceniono 6 razy -2

    Pani Grazyno, przykro mi to mowic, ale nie wygra Pani tej sprawy. Po prostu w Polsce z lekarzami sie nie wygrywa, nawet jesli jest sie objetym patronatem Gazety (patrz historia trzyletniego Jasia).
    Tez sie procesowalam z lekarka. Sprawa wydawala sie jednoznacznie wygrana do momentu, kiedy przeczytalam sobie opinie tfu! bieglych.
    Mimo wszystko trzymama kciuki.

  • Oceniono 3 razy 1

    Nasze, pożal się Panie, sądownictwo. Prokurator w Białymstoku nazywa swastykę symbolem szczęścia, prokurator w Warszawie twierdzi, że "polskie obozy zagłady" to nic złego, pani prokurator z Lipna w sprawie napadniętego 61-latka skazuje go na 2-krotne meldowanie się w ciągu tygodnia na policji, bo w obronie własnej dźgnął napastnika scyzorykiem.
    27- letni napastnik zgłosił się na policję, że ranił go (bez powodu) 61-latek i poszło... Bandyta chodzi wolno, a poszkodowanemu, starszemu mężczyźnie grozi 10 lat więzienia!
    A pani prokurator twierdzi, że wszystko jest w porządku!

  • Oceniono 6 razy 2

    Dopóki nie zostaną wprowadzone w Polsce sądy z ławą sędziów przysięgłych, to sędziowie nominaci będą robić ze sprawami, co zechcą. Za nic nie odpowiadają, są praktycznie nieusuwalni, a prawo mamy takie, że można z nim wyczyniać wszystko. Wiem coś na ten temat, bo byłem kiedyś ławnikiem. Przewodnicząca w wydziale cywilnym za łapówy sądziła sprawy nawet nie będące we właściwości miejscowej tego wydziału i rozstrzygała je jak jej zapłacili. W końcu zainteresowała się nią prokuratura. Myslicie, że jej coś zrobili!? Ze względu na stan zdrowia została przeniesiona w stan spoczynku, i tyle! Jedna kpina!

  • ranik-rajchnicki

    Oceniono 10 razy 8

    Kardynalny wplyw na przebieg calej choroby mialo otluszczenie.
    Przy tej wadze nie byla by w stanie normalnie chodzic nawet bez schorzen
    Do tego jeszcze przekret z przebiciem odbytu do pochwy. Gdyby nie ten ewidentny przekret to moglbym uwierzyc, ze walczy o sluszne odszkodowanie. Ale tutaj baba wyraznie szuka naiwnych.No i wylaczenie ubezpieczenia - bowiem adwokaci ubezpieczalni nie daliby soba wodzic za nos.A w szpitalu, to jasne, ze taka mila pani byla bardzo lubiana i kazdy spelnial jej zyczenia spontanicznie. Zrobil sie grubej kobiecie ropien miedzy pochwa a odbytem i wytworzyla przetoka. Tak bywa,,, Ale to nie powod, zeby jakas salowa oskarzac o nabicie na plastik do irydacji lewatywy. To nie brutalny fisting.Takich rzeczy po prostu nie ma.

  • Oceniono 8 razy 8

    Ta pani, co wpadła po pijanemu do przejścia podziemnego jest bezczelna, bo ma gdzieś plecy, tak, jak ta pani tu opisana ma plecy w Gazecie Wyborczej. I już.

  • leonzawodowiec13

    Oceniono 12 razy 12

    Jak miło znowu na gorącym forum.
    Proponuję Pani Redaktor tematy seryjne na artykuły i idące za nimi okolicznościowe tytuły:
    Lekarz Roku, Rzeźnik Roku, Konował Roku, Ubezpieczyciel Roku, Harpia Roku, Sędzia Roku, Radca Roku, Oficer Roku, Ubezpieczyciel Roku i Redaktor Roku. Jeszcze Ciekawy Giertych Roku.

  • grazyna.garbos.jedral

    Oceniono 17 razy -13

    Witam Wszystkich. Właśnie zaczął się akt II mojej gehenny, tym razem urządzonej mi przez sąd i to nie jakiś sąd rejonowy, gdzie może zrozumieć błędy proceduralne i nieprofesjonalizm, ale SĄD APELACYJNY - Sąd stojący najwyżej w hierarchii wymiaru sprawiedliwości jako sąd sądzący sprawy w trybie odwoławczym. Sąd na mnie nakrzyczał,że śmiem pytać, czy sąd się zapoznał z pismami jakie dostarczył pozwany, bo przecież jak stwierdziła sędzie "SĄD NA PEWNO MUSI SIĘ ZAPOZNAĆ ZE WSZYSTKIMI PISMAMI" a za chwilę okazało się, że wśród tych pism jest 3 pisma razem 17 stron w języku angielskim. Sąd nie tylko ich nie czytał tez nie przyjął mojego wniosku dowodowego aby pozwany dostarczył tłumaczenie, mało tego mnie sąd zobowiązał, ze mam się ustosunkować do treści tych pism, czyli to ja mam sobie sama załatwił tłumaczenie. Sąd miał tez przygotowany wybieg do odroczenia sprawy nawet gdyby te pisma nie wpłynęły. Usłyszałam, że 4 lata temu jakieś pismo zostało podobno źle doręczone i musi to powtórzyć Sąd Okręgowy, do którego zostanie ponownie przekazane z tego powodu 13 tomów akt. Tylko dlaczego Sąd Apelacyjny nie zwrócił na to uwagi jak badał akta pod względem formalnym przed wyznaczeniem rozprawy. Badał je przez 9 miesięcy, mógł więc 20 razy zwrócić akta, a zrobił to dopiero teraz. A poprzednią rozprawę sąd odroczył jak powiedziała Pani Sędzie "sąd uczynił uprzejmość pozwanemu". Mam to na nagraniu z rozprawy. Fajnie jak sędzia robi uprzejmości pozwanemu. Czuję się z tym znakomicie, na pewno moje poczucie sprawiedliwości i obiektywizmu w sądzeniu przez Sąd Apelacyjny bardzo przez to wzrosło.
    Pozdrawiam wszystkich i tych którzy mają dla mnie ciepłe słowa otuchy, za które bardzo, bardzo dziękuję i tych, którzy najchętniej widzieliby mnie na palu jak Azję Tuhajbejowicza i umieją pluć jadem ale tylko zza węgła, bo nigdy nie mieli odwagi spojrzeć komuś prosto w twarz, ale hieny i sępy też w przyrodzie występują, więc ich również pozdrawiam. .

  • Oceniono 10 razy 10

    Ojejej bo się rozpłaczę ze śmiechu. Pani mecenas procedury sobie zapomniała, czy tylko została mentalnie w procedurze sprzed nastu lat?

  • Oceniono 23 razy 17

    Bezczelnosc i pazernosc polskich radczyn prawnych przechodzi ludzkie pojecie. Jedna dziwka za stala jazde po pijaku chce, by sad ja poglaskal po glowce i swiat, Boze bron, nie popsul, a stara rumpla, co wiele osob w swym zyciu skrzywdzila, chce na polskim podatniku doskonale zarobic. I skarzy szpital o to, ze jest stara, ze maz ja rzucil, dzieci znac nie chca, ze stala sie monstrualnie gruba i juz nie tak sprawna jak 20 lat temu, choc ani tusza, ani inne poklimakteryjne dolegliwosci nie przeszkadzaja jej w prowadzeniu prywatnej praktyki (co w internecie latwo sprawdzic).
    Aktorka z niej dobra, musze przyznac, ale gdy powazni prawnicy sie za sprawe ze strony szpitala wzieli to mysle, ze ten bezczelny skok na kase sie babie nie uda.
    Brrr... Gdy widze jej zachlana postkomusza morde, to - pardon - rzygac mi sie chce.:)

  • Oceniono 24 razy 16

    @ wz41

    Mowisz miedzy innymi wlasnie do wielokrotnej czlonkini angielskiego jury - i to w powaznych sprawach kryminalnych, z wyrokiem "life".
    I powiem ci, ze wlasnie jako doswiadczonemu lawnikowi ta sprawa mi smierdzi OSZUSTWEM od samego poczatku, skokiem na gruba kase chorobliwie grubej i bezczelnej postkomuszej cwaniary, co 90% swych dolegliwosci wieku poklimakteryjnego zawdziecza swemu wlasnemu zarciu i chlaniu. Babsztyl robi sobie chamskie publicity trafiwszy na "sloika" z Agory, a naiwny 'lud ciemny' sie na te histerie bierze; u nas byloby moratorium sadowe na tego typu publikacje, bedace niewatpliwym naciskiem na sad, ale Polska - coz - nie jest cywilizowanym krajem i byle pacanowi wydaje sie, ze zna prawo lepiej od mianowanego sedziego, a medycyne lepiej od profesorow Akademii.
    Mysle takze, ze Giertych nie jest idiota i sprawy tego spaslaka z niewyparzona morda nie wezmie, bo chyba zdaje sobie sprawe z poziomu prawnikow towarzystw ubezpieczeniowych i w gowna pani Grazyny samobojczo nie wdepnie.

  • Oceniono 5 razy -1

    w USA, w sprawach ubezpieczeniowych jest zasada, ze jesli ubezpieczyciel nie chce wyplacic kasy i chce isc do sadu - prosze bardzo, tylko ryzykuje, ze w przypadku przegranej w sadzie placi x2.

  • Oceniono 6 razy 0

    Spoko pijane krowy mogą po raz kolejny rozbijać się mercami w stolicy bez szwanku dla nich ale już w państwie gdzie obowiązuje język obcy to poszkodowany musi sobie sam materiały dowodowe na język polski przetłumaczyć z których pewnie potem chętnie już sam sąd skorzysta- ot polska rzeczywistość.

  • Oceniono 7 razy 3

    Ksiądz Mariusz G. nie stanie przed sądem za śmierć dziecka podczas porodu na plebanii. Prokuratura umorzyła sprawę.
    Ponad dwa lata temu na plebanii poznańskiej parafii pw. Andrzeja Boboli doszło do tragedii. Matką była dziewczyna, którą wikary poznał na rekolekcjach. Gdy wieczorem zaczęła odczuwać pierwsze skurcze, ksiądz przygotował jej posłanie i poszedł do swojego pokoju słuchać muzyki. Nad ranem obudziły go krzyki. Kobieta krwawiła i prosiła o wezwanie karetki. Wikary nie zareagował, dziecko zmarło. Ksiądz przyznał potem, że nie chciał tego dziecka

    Czy ksiądz Mariusz G. złamał prawo? W 2011 r. prokuratura umorzyła postępowanie. Oparła się na ekspertyzie biegłego, który stwierdził, że dziecko i tak by nie przeżyło, bo miało węzeł pępowiny. Ksiądz najpierw został zesłany do klasztoru pod Ostrowem Wlkp., a później na Ukrainę.

    Umorzyli powtórnie

    Kiedy półtora roku temu sprawa ujrzała światło dzienne, prokuratura wznowiła śledztwo. Jak ujawnił "Głos Wielkopolski", w grudniu prokuratura jednak ponownie śledztwo umorzyła. Stwierdziła, że nie doszło do przestępstwa z art. 160 par. 2 kk, który mówi o narażaniu człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dlaczego postępowanie umorzono? Dziecko urodziło się martwe. Śledczy chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy zmarło przed porodem czy w trakcie. Po co? Bo trzeba było rozwiać jeszcze jedną wątpliwość: kiedy płód jest człowiekiem? Dwa orzeczenia Sądu Najwyższego wskazują, że ochronie z art. 160 kk podlega życie człowieka od chwili rozpoczęcia porodu.

    Tymczasem biegli nie potrafili postawić jednoznacznej odpowiedzi, czy zmarło przed czy w trakcie porodu. Dlatego w sensie prawnym nie wiadomo, czy dziecko kapłana można uznać za człowieka. Prokurator umorzyła więc sprawę wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa. W uzasadnieniu wskazała, że nawet gdyby przyjąć, że dziecko żyło w momencie rozpoczęcia porodu, to i tak nie można by mówić o przestępstwie. Decyzja księdza o niewezwaniu karetki do porodu na plebanii nie naraziła bowiem noworodka na realne niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku.

    Było kilka argumentów

    Można było jeszcze prowadzić postępowanie w oparciu artykuł 157a kk, który mówi o zagrożeniu zdrowia i życia dziecka poczętego. W tym przypadku uznano jednak, że nie było umyślnego działania na szkodę dziecka poczętego. Rodzicom nie zależało na zgonie noworodka, ciąża przebiegała prawidłowo. Brak wezwania pomocy medycznej wynikał z nieświadomości zagrożeń związanych z porodem oraz braku odpowiedzialności. A lekkomyślność nie jest przestępstwem.

    - Postępowanie zostało umorzone. Ale nie było jednej decydującej przyczyny. Na taką decyzję złożyło się kilka argumentów, ale trudno wskazywać, który był najbardziej istotny - potwierdza Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

    W styczniu TVP nadała reportaż z ukraińskiej parafii, gdzie pracuje ksiądz Mariusz G. Kapłan nadal przyjmował propozycje spotkań z kobietami. Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, rozpoczął wtedy procedurę usunięcia go ze stanu kapłańskiego. Dokumenty są w Watykanie, ostatecznej decyzji na razie nie ma.

  • Oceniono 9 razy 7

    Na jakiej podstawie GW twierdzi, że na rozprawie zapadnie prawomocny wyrok? Kpc niczego takiego nie wskazuje.

  • conick_polny

    Oceniono 15 razy 15

    Ta pani szanowna najpierw sama robiła wszystko, żeby pokrzywdzeni pacjenci nie dostali odszkodowań, a teraz chce 5 mln, które zapłacą jej inny Polacy. Mam nadzieję, że jej tyle nie dadzą.

  • felekstankiewicz

    Oceniono 4 razy 2

    Zeby Polska,zeby Polska,zeby Polska byla Polska.....spiewali bardowie..i jest......co widac na zalaczonym obrazku.

  • Oceniono 8 razy 8

    To jest najlepsza soap opera ostatnich lat w Polsce i powinna trwac jeszcze co najmniej z 10 lat az ta pyskata baba sie wreszcie zamknie.
    Jak podlaczy do sprawy Gertycha to wiadomo,ze caly narod stanie jak mur za Gertychem i pyskata baba.

  • Oceniono 11 razy 11

    Wiekszej bazarowy w zyciu nie widzialem.
    Jak ona se wykalkulowala te 5 milionow za 5 miesiecy?
    To najwieksi przekreciarze tyle nie wyciagaja.
    Krecina z Grzeskiem to przy niej szczeniaki.

  • Oceniono 14 razy 12

    Mam nadzieje,ze Giertych nie jest naiwny i bedzie sie z ta pania rozliczal na biezaco a nie czekal 10 lat na te wyimaginowane 5 milionow.

  • Oceniono 9 razy 7

    Najbardziej sie usmialem,ze ta pyskata baba,ktora ma tak wielkie mniemanie o sobie jest kompletnie niekumata z angielskiego i chciala zeby jej sad tlumaczyl jakies papiery.
    5 baniek za 5 miesiecy chce jakby byla najwazniejsza osoba w UE a po angielsku nie kuma ani slowa.

  • Oceniono 12 razy 8

    "oraz utratą funkcji seksualnych"
    --------
    Tego nie bardzo rozumiem.Czy ona chce miec dzieci,czy ktos zabrania jej spolkowac?
    Wystarczy ze ona otworzy buzie i kazdemu facetowi natychmiast opada.

    Szpital proponowal jej 157 tys zl. powinna wziac i cieszyc sie zyciem,bo mozliwe ze ani grosza nie doczeka.

  • inkwizytorstarszy

    Oceniono 12 razy 10

    Oj pani Grażynko, nie radzę przeginać bo się przeliczy się pani fatalnie w swej chytrości.
    Ktoś się może zdenerwować i wystarczy jeden telefon i będzie pani pisała żałosne i naiwne skargi do Strasburga...
    I wtedy nie daj Boże żeby pani znowu zachorowała, bo potraktują panią jak trędowatą...

  • inkwizytorstarszy

    Oceniono 9 razy 7

    Dodam tylko że przeczytałem wszystkie komentarze i większość krytykuję tą księżniczkę na ziarnku groch potrafiącą liczyć nasze pieniądze które płacimy na ZUS.
    Te komentarze oznaczają że naród jest coraz mądrzejszy co mnie bardzo cieszy...

  • Oceniono 6 razy 6

    Podjęłam desperackie kroki. Chcę, by reprezentował mnie mec. Giertych

    - fakt, krok wysoce desperacki.

  • witkosia100

    Oceniono 1 raz -1

    a mnie o10mln nie chciał(oficjalnie nie miał czasu)p.Mecenas reprezentować

  • Oceniono 5 razy 5

    żal mi jej jako człowieka, ale jako prawnika,
    "...nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka ..."

  • leonzawodowiec13

    Oceniono 12 razy 12

    Do Autorki seryjnych artykułów: gdzie się podziały 4 HARPIE obecne jeszcze wczoraj w tytule ostatniego odcinka ????????????

  • Oceniono 13 razy 11

    Świetna medialna manipulacja opinią publiczną (chociaż pani z racji zawodu dobrze wie, dlaczego sąd podejmuje takie, a nie inne decyzje)

  • Oceniono 13 razy 9

    jak rozumiem całe swoje życie zawodowe przygotowywała się do "wielkiego skoku".
    nie chcę wyjść na świnię przed świętami więc skonstatuję tylko ze smutkiem że MOJE pieniądze wolałbym przeznaczyć na liczne grono chorych okradzionych przez tę panią niż na nią jedną, by miała za co szaleć na starość.
    wysokość żądana przez nią jasno wskazuje że mamy tu do czynienia prostą zachłanna babę której się "należy bo tak"

  • maximus9044

    Oceniono 5 razy -5

    No i widzi pan mecenas jakie to qoo restwo w sądownictwie?! A tak na poważnie to pani sędzia to jakaś idi.....!!!

  • Oceniono 15 razy 13

    Oto jeden w wpisów Pani Garbos-Jędral:
    Cytat:
    "grazyna.garbos.jedral wczoraj Oceniono 5 razy-5
    @ranik-rajchnicki
    Powiem Panu po imieniu CHAMIE śmiej się ze swojej głupoty a nie cudzego nieszczęścia. Nie widziałeś mnie prostaku jak wyglądałam przed chorobą, a zabierasz głos. Grubych nie lubisz, to może kiedyś jeszcze będziesz tak chudy, że będziesz błagał o przytycie 5 deko, ale na to już będzie za późno. Z gęby jad ci cieknie, bo nie masz gdzie się wyżyć. Pewnie w domu siedzisz cicho pod miotłą, a w pracy wyrzucasz cudze g... jako salowy w szpitalu i tak cię to frustruje, że obrażasz innych ludzi. Może ktoś tobie przebije d... a potem powie, że to przekręt, bo się .podcierałeś.... gwoździem. Widzisz ja też potrafię pluć jadem wcale nie gorzej od ciebie, tylko ja to robię pod swoim nazwiskiem. Przedstaw się cwaniaku - ekspercie szpitalny, to porozmawiamy otwarcie, zobaczymy co wtedy będziesz miał do powiedzenia."
    Bez komentarza

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX