Alarmujący raport PAN: Przez emigrację spada liczba urodzeń w Polsce

17.12.2013 18:09
Lotnisko we Wrocławiu

Lotnisko we Wrocławiu (Fot. Tomasz Szambelan / Agencja Gazeta)

Spadek liczby urodzeń, sięgający kilkudziesięciu tysięcy rocznie, a także przyspieszenie procesu starzenia się społeczeństwa to rezultat emigracji Polaków po wstąpieniu kraju do Unii Europejskiej. Tak wynika z najnowszego raportu Komitetu Badań nad Migracjami PAN.
Według raportu, przedstawionego na posiedzeniu senackiej komisji emigracji i łączności z Polakami za granicą, po wstąpieniu Polski do UE pojawiło się wiele regionów, które w istotny sposób zaczęły odczuwać skutki dynamicznego i masowego odpływu mieszkańców.

- Wynikająca z permanentnej emigracji depopulacja, w połączeniu z niskimi wskaźnikami urodzeń oraz starzeniem się społeczeństwa, powodują znaczące zaburzenia w rozwoju społeczno-gospodarczym i rzutują na przyszły rozwój tych regionów - napisano w raporcie.

Jak przypomniał przewodniczący Komitetu Badań nad Migracjami PAN prof. Marek Okólski, GUS szacuje liczbę polskich emigrantów czasowych na ok. 2 mln 17 tys. (wyjechali za granicę, ale w ewidencjach widnieją jako mieszkańcy kraju). Najwięcej osób wyjechało z województw śląskiego, małopolskiego i dolnośląskiego, ale w odniesieniu do ludności faktycznie zamieszkałej liczba emigrantów jest największa na Opolszczyźnie (10,6 proc. ludności), Podlasiu, (9,1 proc.), Podkarpaciu (8,4 proc.) oraz na Warmii i Mazurach (7,5 proc.).

Okólski podkreślił, że w ostatnich latach obserwuje się wzrost migracji także z województw, w których zjawisko to nie było dotąd znacząco nasilone - świętokrzyskiego, dolnośląskiego i pomorskiego.

Intensyfikuje się proces starzenia się społeczeństwa

Według raportu, poakcesyjna emigracja oznacza ubytek urodzeń sięgający kilkudziesięciu tysięcy osób rocznie (w 2011 - 37,5 tys.), jednak - jak zaznaczył szef Komitetu - liczby te nie uwzględniają rzeczywistej dzietności Polek za granicą, która jest dwukrotnie wyższa niż w kraju.

Jak powiedział Okólski, na skutek emigracji następuje też intensyfikacja procesu starzenia się społeczeństwa. Zakładając, że emigranci czasowi ani ich dzieci nie powrócą do kraju, by tu się osiedlić, a w konsekwencji liczba urodzeń w Polsce będzie mniejsza o 10 proc., wówczas stan ludności będzie w 2035 r. mniejszy o dodatkowe 2,5 mln osób.

- Niekorzystnej zmianie ulegnie struktura wieku: grupa poniżej 15. roku życia będzie mniejsza o ok. 10 proc., grupa w wieku 20-64 lata mniejsza o 7 proc., podczas gdy grupa osób najstarszych, w wieku 65 lat i więcej, będzie mniejsza jedynie o 4 proc. - czytamy w raporcie.

Część raportu poświęcono też skutkom ekonomicznym migracji. Podkreślono w nim, że mimo stosunkowo dużego transferu dochodów migrantów do Polski (w 2007 r. stanowiły one blisko 2,5 proc. polskiego PKB), ich wpływ na rozwój gospodarczy Polski jest dość skromny. Pieniądze te wydawane są na bieżącą konsumpcję, co ma wpływ na budżet centralny (poprzez VAT), ale negatywnie przekłada się na budżety samorządów (brak wpływów z tytułu podatków PIT i CIT).

Rozpadają się rodziny wielopokoleniowe

Okólski zwrócił też uwagę na związane z emigracją przemiany polskich rodzin oraz rozpad więzi rodzinnych. Według raportu liczba rozwodów w latach 2004-2011 wyniosła 519,1 tys., co oznacza, że udział rozwodów po akcesji Polski do UE w ogólnej liczbie rozwodów z lat 1990-2011 wynosi aż 52 proc.

Najwyższe współczynniki rozpadu małżeństw doświadczają województwa, które charakteryzują się wysokim poziomem odpływu migrantów - dolnośląskie, lubuskie, zachodnio-pomorskie i warmińsko-mazurskie.

Jak powiedział Okólski, emigracja oznacza też rozpad rodzin wielopokoleniowych, co będzie skutkowało koniecznością wypracowania skuteczniejszych form instytucjonalnej opieki nad osobami starszymi, które pozostaną w kraju. Raport został przedstawiony w wersji wstępnej; końcowa ma być opublikowana wiosną przyszłego roku.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Zobacz także
Komentarze (716)
Zaloguj się
  • stenia312

    0

    PAN Ameryki nie odkrył że dzieci sijrodzi bo mlodzi emigrują i tam im się rodzą dzieci bo w Polsce nie mieli by szans tych dzieci wychować ,a tam mają prace na umowę i zarobki które pozwalają mieć większą rodzine ,a w Polsce tylko kler krzyczy i rząd że mamy mały przyrost a czemu nie krzyczą że młodym dają stałą pracę jak to mają za granicą czemu u nas nie można się niczego dorobić tylko trzeba wyjeżdżać z kraju teraz Tusk widzi że ludzie mają dosyć śmieciowej pracy bez ubezpieczenia i uciekają za granicę to coś może ruszy że zlikwidują tego bubla który pracownikom nie zapewnia ubezpieczenia ani zatrudnienia na etat.Pracodawcom to nie pasje ale to ich problem starczy tego okradania ludzi .

  • korcia2000

    0

    Pierwszą przyczyną spadku urodzeń nie jest emigracja tylko lęk przed możliwościami wychowania potomstwa. Niskie zarobki, niestabilność zatrudnienia, niskie dodatki, bezrobocie oto źródła zła.

  • emeryt21

    0

    Tak było od zawsze....W mojej rodzinie był staly trend do emigracji. Okres PRL-u przerwal ten proces, ale teraz znow kwitnie w pełni.
    Z opowieści rodzinnych wiem o konkretnych osobach z końca XIX wieku. Natomiast nie slyszalem o powrotach. Ja jestem wyjątkiem "wrocilem" na stare lata i prawde mowiac czuje się tu nieswojo. Dziwny kraj ta Polska.....Już kilka razy zastanawiałem się nad powrotem "tam"...Coprawda jest mi tu dobrze. Spedzam czas na "godnej" emeryturze, jednak otoczenie nie jest takie jakiego oczekiwałem marzac o powrocie....
    Ja już na pewno nie przyczynie się do wzrostu populacji.....

  • gelvro

    Oceniono 3 razy 1

    sam mieszka w uk mam dzieci ale chcemy wracac do pl bo to nasz kraj, ale dopuki nie skonczy sie w pl to kolesiostwo politykow urzednikow policjantow nie mowie juz o lekarzach to nie wrucimy, dopuki nie beda oni ponosc odpowiedzialnosci sadowej a nie dyscyplinarnej bo to tylko taki mit ze ona istnieje, musze byc pewny ze polska to sprawiedliwy kraj dla wszystkich a nie tylko wybranych a i jeszcze jednomandatowe powiatowe okregi wyborcze bo jak na kogos oddaje glos to chce na ta osobe a nie partie, jak sie czlowiek nie sprawdzi to na niego nie zaglosuje kolejny raz prosty system kontroli tych ktorzy nami rzadza a nie tak jak teraz, tyle ze to tak jak z powstaniami nie dawali chlopom ziemi az bylo za pozno, spoleczenstwo musi to na politykach wymusic referendum, chcialbym

  • x2468

    Oceniono 3 razy -1

    Nie dziwie sie, rodzic w pomrocznej to glupota skoro mozna w cywilizowanych krajach gdzie przeprowadzaja badania prentalne,dadza srodki znieczulajace,zaproponuja aborcje jesli dziecko ktore ma sie urodzic nie ma np muzgu czy konczyn.W Pomrocznej kosciol kaze rodzic inie interesuje sie tym kto bedzie opiekowal sie istota nie zdolna do samodzielnego zycia.

  • sigm_0

    Oceniono 4 razy 0

    przyłączyć Ukrainę do Unii, wyrówna się

  • mini-dater

    Oceniono 2 razy -2

    Spokojnie jeszcze jest czas!!!

    "Premier Donald Tusk zapowiedział, że rok 2013 będzie rokiem rodziny"

    Rodacy do roboty!

  • emil6462

    Oceniono 2 razy 0

    No to, normalnie,cuda jakies .Wszyscy, z zielonej wyspy, mlekiem i miodem plynacej krainy (Jewropolsza ),spie...ja .Dlaczego spie...ja ? Ryzy oszuscie ? ? ?

  • plumgazeta

    Oceniono 3 razy -1

    Ten Pan zamiast biadolić, niech się weźmie za robotę.
    Dziewuchy aż piszczą, żeby zajść. Ale za dużo piwożłopów i karków.
    Z majtami w kroku, albo w różowych sweterkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje