Marzena Wróbel u Lisa: Chcecie seksualizować dzieci. Rozbudzać ich apetyt seksualny

- Chcecie seksualizować dzieci. Rozbudzić ich apetyt seksualny. Zapominając, jakie są fazy rozwoju dzieci. Dzieci do 12. roku życia nie interesują się seksem - przekonywała posłanka Solidarnej Polski Marzena Wróbel. - Mamy do czynienia z jednej strony z bajkami, z drugiej z nauką. W XXI wieku seks nie jest niczym wstydliwym - mówił poseł Twojego Ruchu Andrzej Rozenek. Goście programu ?Tomasz Lis na żywo? w TVP2 dyskutowali w ten sposób o wychowaniu seksualnym w szkołach.
Zamiast jednego przedmiotu ma być kilka do wyboru: jednym uczniom szkoła ma zaproponować zajęcia o życiu w rodzinie, innym na równoległych zajęciach ich koledzy z tej samej klasy dowiedzą się o różnych sposobach antykoncepcji. Jeszcze inni będą dodatkowo rozmawiać o homoseksualizmie lub prawach kobiet.

Jak pomysł nowej minister edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej ocenili goście Tomasza Lisa?

"Wychowanie do wstrzemięźliwości seksualnej"

- Do jednego przedmiotu nie może być kilku podstaw programowych. Od strony merytorycznej jest to niemożliwe - stwierdziła Marzena Wróbel.

Andrzejowi Rozenkowi pomysł się podoba. Trochę. - Choć jest karkołomny, to ma jeden plus. Taki, że w ogóle wprowadza jakąkolwiek edukację seksualną. Dobrze, że jest jakaś furtka, pani ministra próbuje to jakimiś drzwiami wprowadzić. Fajnie by było, gdyby to był przedmiot obowiązkowy dla wszystkich. Ale skoro się tak nie da, bo mentalnie nie jesteśmy przygotowani, to może za kilka lat dojdziemy do tego, że zrozumiemy, że informowanie naukowe jest ważne - mówił poseł Twojego Ruchu.

Marzena Wróbel stanęła na straży obecnego programu edukacyjnego. - Bo nie jest to prawda, że nie mamy wychowania seksualnego w Polsce. Mamy, i to bardzo dobre. Jedno z najlepszych w świecie. Program Wychowania Do Życia w Rodzinie jest znakomity. To widać chociażby, jak obserwujemy statystyki. Na czym polega ten typ wychowania seksualnego? To jest wychowanie do wstrzemięźliwości seksualnej - chwaliła. I przestrzegała: - To, co wy chcecie zaproponować rodzicom i dzieciom, to jest wychowanie typu "b", czyli wychowanie biologiczne. A wychowanie typu "a" uczy, że człowiek stanowi całość. Jest nie tylko istotą biologiczną.

"Dzieci 4-letnie mają się dowiadywać, czym jest masturbacja"

Posłance Solidarnej Polski nie podobają się propozycje Światowej Organizacji Zdrowia. - Widziałam standardy wychowania seksualnego zaproponowane przez WHO i, szczerze mówiąc, włosy dęba stają na głowie. Dzieci 4-letnie mają się dowiadywać, czym jest masturbacja. Dzieci od 4. do 6. roku życia będą się jeszcze dodatkowo dowiadywać, że poza przyjemnością wynikającą z masturbacji istnieją jeszcze związki jednopłciowe. Tak małe dzieci nie są przygotowane do tego typu informacji - oburzała się.

Rozenek ripostował. - Z dużym rozbawieniem obserwuję, jak przedstawiciele prawicy z wypiekami na twarzy opowiadają o jakichś programach, które nie mają być w Polsce wprowadzane. Oczywiście nikt w Polsce nie proponuje, żeby 4-letnie dzieci uczyć masturbacji. Ale pani poseł w każdym programie to opowiada, bo to fajnie brzmi. To was pasjonuje na prawicy - sugerował.

- Przypomnę, że prawica ściśle związana z Kościołem katolickim propaguje np., że prezerwatywa jest grzechem, albo że dzieci z in vitro mają bruzdy na czole. Mamy do czynienia z bajkami z jednej strony, z nauką z drugiej. Nauka jest potrzebna również w tej dziedzinie. W XXI wieku seks nie jest niczym wstydliwym. Oczywiście dzieci i tak się tego wszystkiego dowiedzą, np. od rówieśników czy z internetu - wytykał.

Wróbel nie pozostawała dłużna. - Rozenek przyszedł do programu nieprzygotowany. Pan nawet nie zna projektów własnego klubu. Nie zna pan projektu pani Nowickiej. Są w sumie dwa projekty. W uzasadnieniu do tych ustaw pojawia się odniesienie do standardów edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia - mówiła posłanka.

- Lepiej do Watykanu się odnosić? - ironizował Rozenek.

"Rozbudzić apetyt seksualny"

- Jeśli chodzi o internet, trzeba zastosować wariant brytyjski i zablokować strony pornograficzne. Jest to bardzo trudne, rozmawiałam z prawnikami z mojego klubu - mówiła Wróbel.

- To informatycy muszą być - docinał Rozenek.

- To jest bardzo trudne, ale nie niemożliwe. Z jednej strony chcecie rozmawiać o interesie dzieci, a z drugiej nie chcecie rozmawiać o blokowaniu pornografii w internecie - wskazywała Wróbel.

- Największą wartością internetu jest wolność - mówił Rozenek.

- Chcecie seksualizować dzieci. Rozbudzić ich apetyt seksualny. Zapominając, jakie są fazy rozwoju dzieci. Dzieci do 12. roku życia nie interesują się seksem - skwitowała Wróbel.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o:
Komentarze (234)
Marzena Wróbel u Lisa: Chcecie seksualizować dzieci. Rozbudzać ich apetyt seksualny
Zaloguj się
  • Adam Sotoła

    0

    Pani posłanka Marzena Wróbel jest osobą wyjątkową. Stworzoną przez Boga.
    Mnie stworzyli rodzice T o jest różnica. Rozmowy telewizyjne z panią Wróbel przypominają kiepski kabaret.Rozmowy przez panią Wróbel ,nie interesują mnie. Nie ma zapewne nic do powiedzenia.

  • adajec

    0

    W nawiązaniu do wypowiedzi w programie z 3.02.2014 "Tomasz Lis na żywo" uprzejmie donoszę , iż podany przykład leczenia grypy był strzałem w buta, jako że GRYPA : ostra choroba zakaźna układu oddechowego wywołana zakażeniem WIRUSEM GRYPY, leczona ANTYBIOTYKIEM -(naturalne wtórne produkty metabolizmu drobnoustrojów, które działając wybiórczo w niskich stężeniach wpływają na struktury komórkowe lub procesy metaboliczne innych drobnoustrojów hamując ich wzrost i podziały. Antybiotyki są przedmiotem badań auksanografii, STOSUJE SIĘ JE W PRZYPADKU ZAKAŻEŃ BAKTERYJNYCH . Dlatego na tym przykładzie , którego naukowe aspekty, nie są chyba do obalenia , nawet przez tak zatwardziałe w walce o pierwszeństwo BOSKIEGO PRAWA osoby, ta wypowiedź ukazała jedynie niekompetencję i brak wiedzy. Jedynym argumentem jest siłowa demonstracja : wchodzenia w słowo i używanie metody zdartej płyty.

  • adajec

    0

    Czy naprawdę jest ktoś , kto się zgadza z M.Wróbel , że dzieci do 12 roku życia nie interesują się seksem ?

  • kylax1

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Wróbel, edukacja seksualna dzieci obowiązuje w wielu, znacznie bardziej cywilizowanych od Polski państwach. I nic takiego się nie dzieje.

    Powinny wiedzieć o podstawach, skąd się biorą dzieci, różnice biologiczne, prawo do antykoncepcji i aborcji, o różnicach genderowych i LGBT.

    PS: Dzieci powinny być uczone, że najlepszy środek antykoncepcyjny to zdjęcia Marzenki Wróbel i Antka Macierewicza....

  • inkwizytorstarszy

    Oceniono 1 raz 1

    Pani posłanko Wróbel, choć współczuję, ale mam pewność że pani uniknęła tego strasznego doznania "seksualizacji" bo nie wyobrażam sobie takiego ryzykanta...

  • dorik2

    Oceniono 3 razy 3

    Dziecko jest istotą seksualną. Ma płeć. Już w wieku przedszkolnym interesuje się własnym ciałem i różnicą między chłopcem a dziewczynką, pyta, skąd się biorą dzieci. Co wtedy Wróbel mówiła swojemu dziecku (podobno ma jedno) - Pan Bóg cię przysłał z nieba na ziemię?

  • uzdek98

    Oceniono 3 razy 3

    pani marzeno ..wystarczy pani fotke zademonstrowac po potencjalnym rozbudzeniu ...smarkacz przez cala noc bedzie ssal palec u nogi i nawet doda przez mysl mu nie przejdzie ...

  • hoogo

    Oceniono 3 razy 3

    Pamiętam jak miałem 11 lat i 360 dni i odliczałem godziny do czasu aż zacznę sie interesować seksem.....

  • Oceniono 3 razy 3

    Tu jest głębsza zmowa. Chodzi o to aby rozbudzić seksualnie dzieci, które potem będą napastować niewinnych księży!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX