Gowin o głosach za posiadanie dzieci: To sposób na kryzys demograficzny

10.12.2013 08:03
Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM

Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM (Fot. Tokfm.pl)

Jarosław Gowin tłumaczył w Poranku Radia TOK FM, że kontrowersyjny pomysł dodatkowych głosów za posiadanie dzieci to odpowiedź na wzrost znaczenia starszego pokolenia. Jego zdaniem podobne pomysły formułuje się zagranicą. - Chcieliśmy nieco prowokacyjnie zainicjować tę dyskusję także w Polsce, bo to jeden ze sposobów na przeciwstawienie się kryzysowi demograficznemu - mówił poseł.
Gościem Jana Wróbla w Poranku Radia TOK FM był Jarosław Gowin, lider nowej partii Polska Razem. - Jak to jest z dziecięcym głosowaniem do polskiego Sejmu? Jest tyle sprzecznych informacji, że już się pogubiłem - mówił prowadzący audycję.

"Ta propozycja pojawia się w różnych krajach"

Gowin zaznaczył, że propozycja została podniesiona w interesie młodego pokolenia. - Nawet nie samych dzieci, ale ich rodziców, 30-40-latków. W ubiegłym tygodniu koalicja rządowa buchnęła dużą część ich oszczędności emerytalnych. Myśli pan, że Tusk zdecydowałby się na to, gdyby 30-40-latkowie dysponowali nie tylko własnymi głosami, ale mogli zagłosować też w imieniu i interesie własnych dzieci? - pytał były minister sprawiedliwości.

Dodatkowe głosy za posiadanie dzieci? "Korwinizm. A nawet gorzej" >>>

- Mamy, nie tylko w Polsce, cywilizacyjny problem zadłużania się na koszt przyszłych pokoleń i wzrostu znaczenia politycznego starszego pokolenia. Propozycja głosowania rodzinnego pojawia się w różnych krajach, nigdzie nie została wprowadzona. Chcieliśmy nieco prowokacyjnie zainicjować tę dyskusję także w Polsce, bo to jeden ze sposobów na przeciwstawienie się kryzysowi demograficznemu - zaznaczył poseł.

"Kiedy przyznawano prawa wyborcze kobietom, przetoczyło się takie samo wybrzydzanie"

Lider Polski Razem tłumaczył, jak miałby działać system głosowania rodzinnego. Każde dziecko oznaczałoby dodatkowy głos w wyborach przysługujący rodzinie. Jeśli więc dzieci jest dwójka, matka i ojciec dysponują dwoma głosami. Jeśli jednak mają jedno dziecko, będą mieli półtora głosu. - Skomplikowane - zasępił się Wróbel. - Skomplikowane, na pozór szokujące - przytaknął Gowin. - Ale 95 lat temu Polska była jednym z pierwszych krajów na świecie, który przyznał prawa wyborcze kobietom. I przetoczyło się dokładnie takie samo wybrzydzanie - skwitował.

Zobacz także
Komentarze (45)
Gowin o głosach za posiadanie dzieci: To sposób na kryzys demograficzny
Zaloguj się
  • rysiyk

    0

    Macie lepszy pomysł? Bo od kija i więzienia dzieci nie przybędzie a jedynie ubędzie młodych którym grożą te kary (Emigrują).

  • zyks

    Oceniono 2 razy 2

    Ślub kościelny konieczny, czy wystarczy też cywilny? Jak "pełna" rodzina, to rodzice dostają po pół głosu, ok. A jak samotna matka - to cały głos ? A jak ojciec płaci alimenty, to mają po pół głosu ? A co, jak przyznaje się do ojcowstwa, ale nie płaci? A co, jak matka mówi, że to nie on, ale on chcąc mieć swoje pół głosu, udowadnia testem genetycznym, że to jednak on jest autorem? Wg. Gowina chodzi o demografię, żeby było więcej dzieci, więc takim kłusownikom-rozpłodowcom powinn ipo te pół głosu przyznać. Znam takiego listonosza, co z tych połówek lekko by uzbierał nawet i z 10 głosów... Itd, itp. Krótko mówiąc: gowinowe bzdury.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 4 razy 2

    Trzeba być panie Gowin zdrowo chorym na umyśle, aby wymyślić taki kretyński chory pomysł.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 3 razy 3

    Są lepsze sposoby na kryzys demograficzny.
    Po pierwsze trzeba zwalczyć zwykły i do tego światowy kryzys gospodarczy.
    Po drugie trzeba zwalczyć spowodowany kryzysem światowym, kryzys w Polsce.
    Po trzecie jak to się uda , to bezrobocie wśród młodych spadnie i większość będzie mogła, a nawet będzie chciała założyć rodziny, kupić mieszkanie itp.
    Po czwarte trzeba po prostu zamiast, jak my, siedzieć przy komputerze, po prostu wykorzystać ten miły wieczór i każdy następny na wnikliwe heteroseksualne przytulanki...no chyba że ktoś lubi pieszczotki w godzinach rannych.

  • klarneta8

    Oceniono 2 razy 2

    Wygodne lozka, materace, in vitro darmowe,a nie kombinacje z glosowaniem.

  • kain_brat_abla

    Oceniono 2 razy 2

    Jarosław Gowin, żonaty, troje dzieci. I wszystkie jego ?

  • pyffello114

    Oceniono 2 razy 2

    Ten wniosek o głosowanie za dzieci w wyborach powszechnych - to jeszcze jeden pomysł pana Gowina, który charakteryzuje jego osobowość i poziom intelektualny
    Jaką wartość może dzisiaj mieć to, co robi lub mówi pan Gowin po tym,kiedy to
    z faryzejskim uśmieszkiem świętoszka powtarzał wielokrotnie:
    Ja nie wyjdę z Platformy, ja nie opuszczę Platformy, moje miejsce jest w PO.
    Poza tym, pan Gowin jest człowiekiem, który ma sobie za nic lojalność wobec
    swoich wyborców. Pan Gowin swój mandat sejmowy zdobył jako poseł Platformy
    Obywatelskiej. Ludzie głosowali na niego, jako członka PO. Zwykła ludzka przyzwoitość
    nakazywałaby zwrocić mandat poselski zdobyty z rekomendacji PO.
    Czego byśmy nie mówili o panu Palikocie, to musimy przyznać, że zachował on się honorowo, zdając mandat poselski zdobyty w barwach PO.
    Na takie honorowe postępowanie nie było stać pana Gowina ani jego wielbicieli, panów
    Godsona i Żalka
    Premier Tusk zdymisjonował dwóch ministrów sprawiedliwości- profesora Ćwiąkalskiego i pana Gowina. Profesor Ćwiąkalski od momentu swojej dymisji nie powiedział ANI JEDNEGO ZŁEGO SŁOWA na premiera Tuska.Pan Gowin po swojej dymisji wygadywał najobrzydliwsze rzeczy na premiera Tuska.
    Obaj byli ministrowie sprawiedliwości pochodzą z Krakowa, ale, jak widzimy, dzieli ich
    OLBRZYMIA RÓŻNICA KLASY.

  • topiramax

    0

    A jak pan były minister "sprawiedliwości" odniesie się do faktu, że dla osób, które nie mogą mieć dzieci z różnych przyczyn byłby to akt dyskryminacji ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje